Wiadomości dnia w czwartek, 11 grudnia, w telegraficznym skrócie:

* Policja w Hongkongu dała dziś protestującym 30 minut na opuszczenie ulic w centrum handlowym miasta, które było do niedawna kolonią brytyjską a dziś młodzież musi tam walczyć o demokratyczne wybory. Rozebrano ostatnie barykady, młodzi ludzie pozostawili tylko smętnie zwisające napisy: ”My tu wrócimy” i „To tylko początek” z logo parasolki, będącym symbolem protestów rozpoczętych 10 tygodni temu. Studenci wierzą, że parasolkowa rewolucja obudziła w Chińczykach zew wolności. Sądząc po reakcjach zdecydowanej większości mieszkańców Hongkongu wspierających władze lokalne i dążących do spokojnego robienia biznesu w światowym centrum finansów, jakim jest to gigantyczne miasto – to nadzieje są raczej płonne.

* W krótkiej bo zaledwie 66-letniej historii Izraela nie było takiej tragedii ekologicznej jaką przeżywa Tel Awiw. Prosty błąd obsługującego rurociąg spowodował ogromny wyciek ropy naftowej mazi do zbiorników wodnych i zalania części rezerwatu przyrody Evrona. Do wody i ziemi dostało się ponad 5 mln litrów ropy co jest w tamtejszych warunkach klęską żywiołową, opanowanie której zajmie lata. Środowisko naturalne Izraela zostało skażone niemiłosiernie, jest obawa, iż z pustyni do wód Morza Czerwonego spłynie spora część wycieku co ostudziło mocno radość z odkrycia w złożu gazu Lewiatan dużych zasobów czarnego złota.

* Ku ogólnemu zaskoczeniu Google wycofał z Hiszpanii usługę Google News. Serwis jest tam dostępny tylko do 16 grudnia. Wszystko przez nowe prawo wprowadzone w Iberii pozwalające wydawcom na pobieranie opłat od serwisów zawierających odnośniki do publikowanych treści. W Google News nie ma reklam, a więc i dochodów, gigant z Mountain View uznał, że w tej sytuacji do biznesu dopłacać nie będzie. Decyzja Google’a mocno uderzy mniejszych wydawców, po zaprzestaniu linkowania portalom drastycznie spadnie ruch co może się źle skończyć dla większości z nich.

* Greenpeace przeprasza najmocniej za akcję nawołującą do korzystania z odnawialnych źródeł energii. Problem w tym, że dokonali tego za pomocą napisu, który utworzyli z ogromnych liter umieszczonych tuż obok rysunków Indian Nazca sprzed ok. 2 tys. lat. Nazca Lines to zabytek z listy światowego dziedzictwa UNESCO i profanacja miejsca rozwścieczyła Peruwiańczyków niemożebnie. W Limie kończy się właśnie konferencja ONZ w sprawie zmian klimatu, uczestniczą w niej delegacje z prawie 200 krajów świata. To przedsmak tego co czeka nas jesienią przyszłego roku, gdy w Paryżu będzie miała wielka konferencja, na której być może podpisane będzie porozumienie największych trucicieli świata w sprawie ograniczenia emisji CO2 do atmosfery i oby po klęsce idei w Kioto nadeszły dla znękanej przez ludzi Matki-Ziemi lepsze czasy.

* Telewizja BBC ogłosiła projekt stworzenia w ciągu najbliższych 6 lat parku rozrywki nawiązującego do programów stacji. Nie zabraknie scenografii znanej z Top Gear, Doctora Who czy Sherlocka, największy publiczny nadawca na świecie przez dziesięciolecia kształtował świadomość widzów w wielu krajach, teraz będą mogli przybyć do hrabstwa Kent na spotkanie z miejscami i postaciami, które dobrze znają. London Paramount Entertainment Resort  zatrudni ok 27 tys. osób, wielkością ma dorównywać paryskiemu Disneylandowi. Wielkie otwarcie zaplanowano na Wielkanoc 2020 r., a główną atrakcją ma być 12 ogromnych kolejek tematycznych. Wstępny budżet to ok. 3 mld dolarów. Na planie zademonstrowanej przez BBC World makiecie widać ogromny hotel z 5 tys. pokoi, park wodny, kina, teatry, amfiteatry, a wszystko na 870 akrach ziemi. Jeden z największych parków rozrywki w Europie już w 4 lata po otwarciu przyjąć ma 15-milionowego klienta.

Sławomir Sobczak

meritum.us

foto: wtsp.com