Jaka jest pierwsza rzecz, której blondynki uczą się w czasie lekcji jazdy?
Że w samochodzie można także siedzieć…

***

Blondynka kupiła sobie nowy samochód. Wsiada i mówi:
– Chyba są źle ustawione lusterka, bo nie widzę siebie, tylko jakieś samochody.

***

Jadą dwie blondynki samochodem. Stają na światłach.
– Jakie ładne to czerwone! – mówi jedna.
– Ładne! – popiera druga.
O! To żółte też ładne! – chwali znowu pierwsza.
– O tak, śliczne!
– A widzisz to piękne zielone? – pyta pierwsza.
– Widzę, też ładne! – mówi druga.
Zapala się znowu czerwone. Pierwsza mówi:
– To już widziałyśmy! Jedziemy!

***

Policjant zatrzymuje blondynkę za przekroczenie prędkości i pyta ją bardzo grzecznie, aby pokazała mu prawo jazdy. Blondynka obrażona odpowiada:
– Chciałabym, abyście lepiej ze sobą współpracowali. Aby wczoraj pana kolega zabrał moje prawo jazdy, a już dziś oczekujecie, że je wam pokażę.

***

Blondynka dzwoni na posterunek policji i mówi:
– Panie oficerze, ukradli mi kierownicę, pedał gazu i hamulec!
Minęło parę minut… Blondynka znowu dzwoni i mówi:
– Fałszywy alarm, usiadłam z tyłu!

***

Blondynka spóźnia się do pracy. Zdenerwowany szef dzwoni do niej i mówi:
– Gdzie ty jesteś?
– Jadę do pracy, korek jest.
– A jak długi?
– Nie wiem, bo jadę pierwsza.

***

Blondynka wraca do domu w środku nocy. Mąż otwiera jej drzwi:
– Gdzie byłaś? Miałaś wrócić od koleżanki o 10 wieczorem a jest 3 w nocy?
– Parkowałam…

***

Załamana blondynka stoi przy rozbitym aucie:
– Co ja teraz powiem mężowi?!
Przechodzący obok mężczyzna postanowił sobie zażartować:
Niech pani dmucha w rurę to się karoseria wyprostuje.
Blondynka dmucha więc w rurę, lecz nic się nie dzieje. Po godzinie przechodzi obok druga blondynka i mówi:
-Ty głupia jesteś. Zamknij drzwi!

***

Czym się różnią frytki od blondynki?
Frytki się soli a blondynkę pieprzy…

***

Czym się różni blondynka w spodniach od blondynki w spódnicy?
Czasem dostępu…

***

Co łączy pijaną blondynkę i 30-letniego fiata?
Z tym i z tym wstyd się pokazywać.

***

Dlaczego blondynka spuszcza oczy, gdy chłopak mówi, że ją kocha?
Żeby zobaczyć, czy to prawda!

***

Jak się nazywa szparka u blondynki?
Fiuterał…

***

Jak blondynka nazywa naturalną metodę antykoncepcyjną z użyciem kalendarzyka?
Watykańska ruletka…

***

Jaka jest różnica między blondynką atrakcyjną seksualnie a nieatrakcyjną?
Mniej więcej kilka dobrych drinków.

***

Facet baraszkuje w łóżku z piękna blondynką. Nagle dziewczyna pyta:
– Ale nie masz czasem AIDS, co?
– Oczywiście, że nie!
– Dzięki Bogu! Nie chciałabym znowu tego złapać.

***

– Proszę pani, te 100 dolarów jest fałszywe! – zwraca się kasjer w sklepie do próbującej zapłacić banknotem blondynki.
– O Boże! Wygląda na to, że zostałam zgwałcona!

***

W autobusie na jednym z krzeseł siedzi blondynka, a obok stoi starsza pani z dzieckiem, która świdruje dziewczynę wzrokiem, w końcu nie wytrzymuje i mówi:
– Może by tak pani ustąpiła miejsca?
– Nie mogę! – stanowczo odpowiada blondynka.
– A to niby dlaczego?
– Jestem w ciąży!
– Hmm, w ciąży, akurat. I taki płaski brzuch? A długo jest pani w ciąży?
– Jakieś dwadzieścia minut! Jeszcze mi się nogi trzęsą!

***

Blondynka urodziła bliźnięta. Teraz zastanawia się, czyje jest to drugie…

***

Blondynka pyta przyjaciółkę, także blondynkę:
– Czy wiesz co to pesymista i optymista, bo mi się zawsze mylą?
Druga blondynka mówi:
– No oczywiście, że wiem. Pesymista na cmentarzu widzi same krzyże a optymista same plusy.

***

Blondynka i brunetka oglądają wiadomości i blondynka mówi do brunetki:
– Założę się o 100 dolarów, że ten facet nie skoczy z tego budynku.
Brunetka przyjmuje zakład, a facet skacze z budynku, po czym brunetka mówi:
– Nie mogę wziąć twoich pieniędzy, ja już dziś widziałam te wiadomości i wiedziałam, że ten facet skoczy.
Blondynka na to:
– Ja też je już dziś widziałam, ale myślałam, że drugi raz nie skoczy.

***

Jak się nazywa blondynka pomiędzy dwoma brunetkami?
Przepaść intelektualna.

***

Blondynka stoi przed lustrem z zamkniętymi oczami:
– Co robisz? – pyta brunetka.
– Sprawdzam, jak wyglądam, gdy śpię.

***

Po czym poznać mądrą blondynkę?
Po odrostach.

***

Blondynka chwali się blondynce:
– Wiesz moja mama kupiła mi nową sukienkę na literę F .
– Fioletową?
– Nie.
– Figową?
– Nie.
– Poddaję się, jaką?
– F kratkę.

***

Blondynka do męża:
– Jakoś wyjątkowo głupio dziś wyglądam.
– Ależ skąd kochanie, wyglądasz tak jak zwykle – pociesza ją mąż.

***

Blondynka do męża:
– Kochanie, czy ty uważasz mnie za idiotkę?
– Nie. Ale mogę się mylić…

***

Rozmawiają dwie blondynki:
Wyglądasz dziś czarownicująco – mówi pierwsza.
Czy to miał być kompleks? – pyta druga.
Nie, chciałam ci tylko zaimponić – odpowiada pierwsza!

***

Rozmawiają dwie blondynki:
– Co robisz w wolnym czasie?
– Uprawiam jogę.
– Co ty powiesz? A na ilu hektarach?

***

Spotykają się blondynki, z których jedna niedawno wyszła za mąż. Druga pyta:
– I co, jesteś zadowolona?
Pierwsza odpowiada:
– Och wiesz, nie żałuję tego kroku!
Na to druga:
– No popatrz, ja też kroku nie żałuję a za mąż wyjść mi się nie udaje.

***

Była sobie blondynka, która miała pięciu synów i każdy miał na imię Jaś. Pewnego razu przyjechała do niej koleżanka i zdziwiona pyta:
– Jak to, nie masz z tym żadnych problemów? Jak wołasz “Jasiu!”, to który przychodzi?
– Dokładnie ten, do którego krzyczę, bo ja wcale nie wołam ich po imieniu! Ja wołam ich po nazwisku!

***

Blondynka spaceruje w parku. Siada na brzegu fontanny i wkłada do wody całą rękę wraz z zegarkiem. Przechodzący obok facet pyta:
– Co pani robi?
– Chcę zobaczyć, jak czas płynie…

***

Przychodzi blondynka do sklepu ze sprzętem elektronicznym i mówi:
– Poproszę lotnika.
– Nie mamy lotników, ale chyba pani chodzi o pilota do telewizora.
– O tak, tak. Proszę się ze mnie nie śmiać. W tej dziedzinie jestem lajkonikiem.

***

Blondynka wchodzi do sklepu i prosi o dwa sznurowadła.
– Jakie?
– Jedno lewe, drugie prawe!

***

Wchodzi blondynka do sklepu i pyta się:
– Co to jest, takie duże i czerwone?
– Jabłka, proszę pani – odpowiada uprzejmie sprzedawca.
– To poproszę 15 sztuk i każde oddzielnie zapakować.
Sprzedawca pakuje jabłka.
– A co to jest, takie kudłate i zielonkawe? – pyta blondynka.
– To jest kiwi.
– Aha, to poproszę też 15 sztuk i każde oddzielnie zapakować.
Sprzedawca zaczyna być lekko poddenerwowany, ale cierpliwie pakuje…
– Proszę pana, a co to takie małe i czarne?
– Mak, ale on k… nie jest na sprzedaż.

***

Przychodzi blondynka do sklepu i przez pół godziny męczy się z otwarciem drzwi. Gdy już weszła sklepowa mówi:
– Co pani tak długo otwierała te drzwi, przecież jest napis: ciągnąć.
Na to blondynka:
– Tak, ale nie jest napisane, w którą stronę ciągnąć.

***

Blondynka podchodzi do gościa i pyta:
– Gdzie jest druga strona ulicy?
Facet pokazuje ręką.
– No nie, tam mówili mi, że tu…

***

Dwie blondynki sekretarki rozmawiają o swoim nowym szefie.
Jak on się elegancko i modnie ubiera – mówi jedna.
– I jak szybko! – komentuje druga.

***

Jaka jest różnica między blondynką a stonką?
Stonka sieje spustoszenie w ziemniakach a blondynka w kieszeni.

***

Czy blondynka może zrobić z mężczyzny milionera?
Może, jeśli on jest miliarderem…