BankWielkie banki USA zwracają rządowe pożyczki, bo ich kondycja uległa znacznej poprawie, z kolei małe – kóre ominęły rzeczone subwencje – wciąż bankrutują. Amerykański nadzór finansowy przejął w piątek kontrolę nad sześcioma niewypłacalnymi bankami. Liczba tegorocznych bankructw w sektorze bankowym w USA wzrosła tym samym do 15.

Poprzedni miesiąc także obfitował w bankructwa instytucji finansowych. Federalna Agencja Ubezpieczeń Depozytów (FDIC) musiała wówczas zamknąć 16 banków. Dla porównania, w styczniu 2009 roku zbankrutowało tylko sześciu kredytodawców, a miesiąc wcześniej zaledwie trzech.

Oznacza to, że fala bankructw w amerykańskim sektorze finansowym wciąż wzbiera, choć amerykańska gospodarka w III kwartale 2009 wyszła z recesji, a w IV kwartale odnotowała spektakularny wzrost o 5,7 proc. FDIC liczy się z tym, że bieżący rok będzie pod tym względem gorszy od ubiegłego, gdy upadło 140 banków. W 2008 roku takich przypadków było 25, a rok wcześniej zaledwie trzy.

Aby uporać się z falą plajt, agencja zamierza w tym roku zwiększyć liczbę pracowników z 7 tys. do przeszło 8,5 tys.

W piątek FDIC przejęła kontrolę nad dwoma bankami ze stanu Georgia oraz po jednym z Kalifornii, Florydy, Minnesoty i Waszyngtonu. Ich aktywa łącznie warte były 5,5 mld dolarów, a fundusz ubezpieczeniowy FDIC został uszczuplony o 1,9 mld dolarów.

tvn24.pl, meritum.us