KĄCIK POETYCKI (191): Maluję i śpiewam
W ciszy nocnej i męczarni czoła Podpalany ogniem i języków jadem Dusza podrażniona w nocnej ciszy woła Więc podążam za duszy mej śladem Maluję piórem obrazy nieznane Farba mi się kończy, to znowu dolewam Głowa nachylona pod lampy łopianem Nanoszę na linię półnuty i śpiewam Co źle wyśpiewane do komina cisnę Szatan się śmieje z mej nieudolności Raz widzę ciemność, to znowu zabłysnę I znowu jestem w nicości W ...
Read more ›