WEEKENDOWE ŻARCIKI: zwierzęta i ludzie

Noc. W kuchni ze skrzypieniem otwierają się drzwi od lodówki. Wychodzi z niej spasiona mysz w jednej łapie trzymając wielki kawał żółtego sera, drugą ciągnie za sobą pęto kiełbasy. Idzie do pokoju, skąd rozlega się potężne chrapanie gospodarzy i taszczy ten cały majdan przez środek izby w stronę szafy, pod którą ma wejście do swojej norki. Już jest przed wejściem, gdy w świetle Księżyca dostrzega pułapkę na ...

Read more

WEEKENDOWE ŻARCIKI: praca – szef – pracownicy

Rozmawiają dwaj koledzy z pracy: - Antek, dlaczego od tygodnia nasz szef jest na ciebie wściekły? - Tydzień temu była impreza zakładowa, a szef wzniósł toast: "Niech żyją pracownicy!", a ja zapytałem tylko: "Tak? A niby z czego?"... *** W chicagowskiej firmie właściciel zebrał pracowników i mówi: - Mam złą wiadomość. Ze względów oszczędnościowych muszę kogoś z was zwolnić. - Mnie nie można, jestem mniejszoś ...

Read more

WEEKENDOWE ŻARCIKI: mąż i żona

Nowakowa opowiada córce ze wzruszeniem: - Twój ojciec uwielbiał klęczeć u mych stóp i ciągle obdarowywał mnie różami! - Co? Ja? W życiu! - słychać z drugiego pokoju. - Nie wtrącaj się! - odkrzykuje żona. - Chyba wyraźnie mówię: JEJ ojciec! *** Polskie małżeństwo z Chicago z okazji 20. rocznicy ich ślubu zafundowało sobie wczasy na Hawajach. Lecą sobie samolotem na wyjątkowe wakacje, aż tu nagle, gdzieś dale ...

Read more

WEEKENDOWE ŻARCIKI: motoryzacyjne

Jechał sobie facet samochodem z Krakowa do Tarnowa i nagle mu się zachciało do WC. Dojechał do najbliższej stacji benzynowej i udał się więc za potrzebą. Kiedy już siedział i koncentrował się, usłyszał jak ktoś wchodzi do kabiny obok. Po chwili z tejże kabiny dobiegło pytanie: - Cześć, co tam u ciebie słychać? Facet głupio się poczuł, na ogół nie rozmawiał z obcymi i to jeszcze w takim miejscu... Ale niepew ...

Read more

WEEKENDOWE ŻARCIKI: wielkanocne

Trzy blondynki zginęły w wypadku samochodowym. Po śmierci stają przed bramą niebios. Święty Piotr wita je słowami: - Możecie dostać się do nieba, jeśli odpowiecie na jedno proste pytanie religijne. Pytanie brzmi: co to jest Wielkanoc? Pierwsza blondynka odpowiada: - Wielkanoc to takie święto, kiedy odwiedzamy groby naszych bliskich... - Źle! Odpowiada Święty Piotr. Nie przestąpisz bram królestwa niebieskieg ...

Read more

WEEKENDOWE ŻARCIKI: Rosja i Rosjanie…

Wchodzi Murzyn z USA w Moskwie do baru, a że jest w stolicy Rosji po raz pierwszy w życiu nie za bardzo wie co zamówić. Nagle wpada do lokalu tubylec, czyli rasowy, barczysty Rosjanin i z biegu zamawia szklankę spirytusu. Barman otwiera lodówkę, wyjmuje zamrożoną butelkę i nalewa do szklanki. Ten wypija za jednym zamachem, lekko się otrzepuje i spokojnie siada za barem. Murzyna olśniło i krzyczy: - Dla mnie ...

Read more

WEEKENDOWE ŻARCIKI: u lekarza…

Pacjent wchodzi do lekarza z koniakiem, kawiorem, kwiatami. - Panie doktorze, chciałbym panu serdecznie podziękować. - A kto panu pozwolił wydawać moje pieniądze!? *** Pacjent skarży się lekarzowi: -  Panie doktorze, nie mogę usnąć. Przewracam się z boku na bok i nic! - Też bym nie zasnął jakbym się tak wiercił... *** Do szpitalnej sali wchodzi facet: - Kto miał badania robione piętnastego? - Ja - jeden z p ...

Read more

WEEKENDOWE ŻARCIKI: żydowsko-polskie

Ksiądz i rabin lecą razem samolotem. Ksiądz wyciąga kanapki z szynką, częstuje również rabina. Rabin odmawia: - Nam religia zabrania jeść wieprzowiny. - A szkoda. To takie dobre! Podróż dobiega końca. Rabin żegna księdza: - Proszę pozdrowić małżonkę! - Nas, księży, obowiązuje celibat. Nie mam żony. - A szkoda. To takie dobre! *** Chicago 2012. Icek zadaje ojcu pytanie: - Tate, co to znaczy progresja, a co t ...

Read more

Paradoksy z życia wzięte…

Bramki w sklepie: mimo że nic nie zwinąłeś i tak boisz się, że zapiszczą...   Babcie: pod blokiem mogą sterczeć godzinami, ale w autobusie pięciu minut nie ustoją...   Sprawiedliwość: jazda na rowerze pod wpływem alkoholu - 5 lat, molestowanie seksualne - 3 lata w zawieszeniu.   Potrzeba jednej iskry, by spalić las, ale całej paczki zapałek, by rozpalić grilla...   Kiedyś będę tak bogaty ...

Read more

WEEKENDOWE ŻARCIKI: Pcim lub jemu podobne…

Skąd się wzięły kawały o Kłaju, Wąchocku, Pcimiu czy Porażu? Przez lata całe mieszkańcy tychże miejscowości będąc poza "swoim" terenem obawiali się przyznać skąd pochodzą, bo i wyjawienie prawdy powodowało wybuchy salw śmiechu. W różnych rejonach Polski robiące za czarne owce mieściny, zresztą w żartach zawsze sprowadzane do statusu wsi, swoją oryginalną popularność zawdzięczają chyba nieco dziwacznie brzmi ...

Read more

© 2012 Meritum.us

Copy Protected by Chetans WP-Copyprotect.
Scroll to top