Giełda dalej spadadkowo…… Inflacja w USA niższa, ale wciąż wielce odczuwalna….. 12 Maj 2022

57
0

Nie doszło do przełamania spadkowej fali na giełdzie

Cóż, nie udało się. Nasdaq spadł o kolejne 3 proc. po tym, jak dane o inflacji CPI nieprzyjemnie zaskoczyły większość ekonomistów i inwestorów. Gwoździem programu środowej sesji w Ameryce miały być kwietniowe statystyki inflacji CPI. I były, ale chyba nie w taki sposób, w jaki się spodziewano. Co gorsza, wyraźnie wyższa od rynkowego konsensusu była  tzw. inflacja bazowa – czyli wskaźnik cen z pominięciem żywności, paliw i energii . To sugeruje, że presja inflacyjna w największej gospodarce świata wykracza poza dotychczasowe kategorie (paliwa, żywność, samochody) i ogarnia kolejne branże. A to byłby sygnał dla Rezerwy Federalnej, aby jeszcze wyżej podnieść stopy procentowe. Tymczasem to właśnie rosnące koszty kredytu są od kilku miesięcy głównym zmartwieniem posiadaczy akcji i obligacji stałokuponowych. Szczególnie mocno obrywa się akcjom tzw. spółek wzrostowych, po których inwestorzy spodziewają się znacznego wzrostu zysków w odległej przyszłości. Wraz ze wzrostem stopy dyskontowej owe przyszłe zyski stają się coraz mniej warte w bieżącym pieniądzu, co prowadzi do znacznego spadku wyceny. Od grudnia wartość rynkowych spółek FANG zmalała o przeszło dwa biliony dolarów.

Kolejnego takiego dostosowywania się wycen byliśmy świadkami w środę. Nasdaq spadł o 3,18 proc., kończąc dzień na wysokości 11 364,24 punktów – czyli na najniższym poziomie od listopada 2020 roku. Tylko przez ostatni miesiąc Nasdaq poszedł w dół o ponad 15 proc., od początku roku tracąc przeszło 27 proc. W przypadku tego indeksu możemy więc mówić już o pełnoprawnej bessie. Indeks S&P500 zakończył dzień spadkiem o 1,65 proc. i ponownie znalazł się poniżej psychologicznego poziomu 4000 punktów. To może być bolesna porażka giełdowych byków, które nie obroniły wzrostów z początku sesji i pozwoliły na zamknięcie indeksu w pobliżu sesyjnego minimum. Dow Jones po utracie 1,02 proc. zameldował się na poziomie 31 384,11 pkt.

Największy wkład w spadki S&P500 i Nasdaqa miała przeszło 5-procentowa przeceno walorów Apple’.a Czyli „megaciężkiej” spółki  technologicznej, która przez ostatnie miesiące radziła sobie lepiej od reszty rynku wspierając giełdowe indeksy.  W tym kontekście równie ważna jest postawa papierów Microsoftu, które w środę straciły 3,3 proc. To jednak nic w porównaniu do dramatu akcjonariuszy Coinbase’a, którego walory rynek przecenił o 26,4 proc. po publikacji bardzo słabych wyników kwartalnych. Na to wszystko nałożyła się kolejna masakra na rynku kryptowalut: kurs Bitcoin spadł do najniższego poziomu od 2020 roku, Ethereum straciło prawie 10 proc., a Litecoin aż 15 proc.

 

Inflacja w USA niższa, ale wciąż wielce odczuwalna

Kwiecień przyniósł długo wyczekiwane wyhamowanie inflacji CPI w Stanach Zjednoczonych – wynika z oficjalnych danych rządowych. Niemniej jednak amerykańska inflacja znów okazała się wyższa od szacunków większości analityków. Oficjalna inflacja CPI w USA w kwietniu wyniosła 8,3 proc. wobec 8,5 proc. odnotowanych w marcu – poinformowało rządowe Biuro Statystyki Pracy (BLS). Marcowa inflacja CPI osiągnęła najwyższy odczyt od stycznia 1982 roku, natomiast kwiecień przyniósł pierwszy spadek rocznej dynamiki CPI od sierpnia 2021 roku. Jeszcze wyraźniej spowolniła dynamika miesięczna. Jeśli wierzyć statystykom BLS, to w kwietniu ceny koszyka dóbr konsumpcyjnych były o 0,3 proc. wyższe niż w marcu, kiedy to wzrosły aż o 1,2 proc. mdm. Niestety, był to kolejny odczyt przewyższający prognozy większości analityków. Rynkowy konsensus zakładał, że inflacja CPI wyniesie 8,1 proc. w skali roku oraz 0,2 proc. w ujęciu miesiąc do miesiąca. Skala rozbieżności może nie jest tak znacząca, ale może silnie wpłynąć na reakcję rynków finansowych.

Ekonomiści i inwestorzy spekulowali, że dane za kwiecień potwierdzą hipotezę o tym, że w marcu 2022 roku inflacja CPI w Stanach Zjednoczonych osiągnęła cykliczne maksimum. Nawet jeśli faktycznie tak się stanie, to inflacja zapewne nieprędko powróci do akceptowalnych poziomów. Przypomnijmy, że cel inflacyjny Rezerwy Federalnej mówi o 2-procentowej inflacji w średnim terminie. Po raz ostatni poziom ten był osiągnięty w lutym ubiegłego roku. Bazowa inflacja CPI – pomijająca zmiany cen żywności i energii – obniżyła się do 6,2 proc. z 6,5 proc. odnotowanych w marcu (i wyniosła 0,6 proc. mdm). W przypadku tego wskaźnika kwietniowy odczyt był istotnie wyższy od większości prognoz. Ekonomiści spodziewali się, że tzw. inflacja bazowa wyniesie 0,4 proc. mdm i 6,0 proc. rdr.

W kwietniu doszło do korekty cen paliw, które w poprzednich miesiącach napędzały dynamikę CPI. Benzyna w USA była w kwietniu o 6,1 proc. tańsza niż w marcu (ale wciąż o 43,6 proc. droższa niż rok temu), ale olej napędowy przez miesiąc podrożał o 2,7 proc., a przez poprzedni rok aż o 80,5 proc. Dwucyfrową roczną dynamikę odnotowały też ceny energii elektrycznej (11 proc. rdr) oraz gazu ziemnego (22,7 proc.). We znaki Amerykanom coraz mocniej dają się ceny żywności, które w kwietniu poszły w górę o 1,0 proc. mdm i aż o 10,8 proc. rdr. Roczna dynamika cen żywności była najwyższa od listopada 1980 roku. Ciekawostką jest za to trzeci z rzędu miesiąc spadku cen używanych samochodów (-0,4 proc. mdm). Bardzo silne wzrosty cen w tej kategorii (podchodzące pod 50 proc. rdr) w poprzednich miesiącach podbijały statystyki inflacji bazowej. W kwietniu 2022 roku według BLS ceny używanych aut były już „tylko” o 22,7 proc. wyższe niż rok wcześniej. Nowe samochody podrożały o 1,1 proc. mdm i 13,2 proc. rdr.

Od roku mamy do czynienia z bardzo wysoką inflacją konsumencką w największej gospodarce świata. Jeszcze w lutym 2021 roku inflacja CPI wynosiła zaledwie 1,7 proc., w marcu osiągnęła wartość 2,6 proc. W kwietniu było to już 4,2 proc., a w maju amerykańska inflacja osiągnęła 5 proc. i w czerwcu doszła do 5,4 proc. Lipiec i sierpień przyniosły stabilizację powyżej 5 proc. utrzymaną także we wrześniu. Jednakże już w październiku inflacja CPI przyspieszyła do 6,2 proc., osiągając najwyższą wartość od 30 lat i przełamując ten szczyt w listopadzie, a następnie w grudniu, styczniu i lutym.

 

Zostaw komentarz

Please enter your comment!
Please enter your name here