Sport 14 Styczeń 2022

50
0

Piłka nożna:

Cezary Kulesza jeszcze nie podjął ostatecznej decyzji, kto zostanie selekcjonerem reprezentacji Polski. Choć ma za sobą rozmowę z Adamem Nawałką, to w “Przeglądzie Sportowym” przyznał, że w piątek spotka się z kolejnym kandydatem. Kulesza jednak nie chciał złożyć żadnej deklaracji, kiedy poznamy nowego selekcjonera.

 

Premier League:

W meczu półfinałowym Pucharu Ligi Angielskiej Liverpool bezbramkowo zremisował na Anfield z Arsenalem. Gospodarze grali z przewagą jednego zawodnika przez ponad godzinę, lecz nie potrafili tego wykorzystać. Bezbramkowy remis do świetny wynik dla Arsenalu, biorąc pod uwagę wszystkie okoliczności. Rewanż rozegrany zostanie za tydzień.

Liverpool FC – Arsenal FC 0:0

 

Primera Division:

Wiemy, kto w niedzielę zagra z Realem Madryt w finale Superpucharu Hiszpanii. W Rijadzie w potyczce Atletico Madryt z Athletikiem padły trzy gole. Zespół z Bilbao, obrońca trofeum, wygrał 2:1.

Atletico Madryt – Athletic Bilbao 1:2 (0:0)
1:0 – Unai Simon (sam.) 62′
1:1 – Yeray Alvarez 77′
1:2 – Nico Williams 81′

 

Serie A:

Przez blisko godzinę AC Milan niespodziewanie przegrywał w meczu z Genoą CFC. Z trudem doprowadził do dogrywki, w której zapewnił sobie zwycięstwo 3:1 i awans do ćwierćfinału Pucharu Włoch.  Aleksander Buksa był na ławce rezerwowych Genoi.

AC Milan – Genoa CFC 3:1 pd. (0:1, 1:1, 2:1)
0:1 – Leo Ostigard 17′
1:1 – Olivier Giroud 74′
2:1 – Rafael Leao 102′
3:1 – Alexis Saelemaekers 112′

Krzysztof Piątek wrócił do calcio, a Bartłomiej Drągowski do podstawowego składu Fiorentiny. O Polakach będzie głośno po wygranym 5:2 meczu Pucharu Włoch z SSC Napoli. Bramkarz zobaczył czerwoną kartkę, a napastnik strzelił gola. Piotr Zieliński był poza kadrą Napoli z powodu zakażenia koronawirusem, a Hubert Idasiak pozostał na ławce rezerwowych.

SSC Napoli – ACF Fiorentina 2:5 pd. (1:1, 2:2, 2:3)
0:1 – Dusan Vlahović 41′
1:1 – Dries Mertens 44′
1:2 – Cristiano Biraghi 58′
2:2 – Andrea Petagna 90′
2:3 – Lorenzo Venuti 105′
2:4 – Krzysztof Piątek 108′
2:5 – Youssef Maleh 119′

 

PNA:

W pierwszym rozegranym w czwartek meczu Kamerun zwyciężył 4:1 z Etiopią i był to promyk nadziei, że piłkarze ofensywni rozkręcają się w Pucharze Narodów Afryki. W pościg za liderem w grupie mogli ruszyć wieczorem albo piłkarze Republiki Zielonego Przylądka albo Burkina Faso. W poprzedniej dekadzie ci drudzy radzili sobie lepiej w bezpośrednich meczach i także tym razem odnieśli wygraną. Płonne były jednak nadzieje na kanonadę.

Vozinha interweniował na przedpolu jak jeździec bez głowy, podjęte przez niego ryzyko nie opłaciło się. Tylko ułatwił Burkina Faso strzelenie jedynego gola w meczu z Republiką Zielonego Przylądka. Republika Zielonego Przylądka odpowiedziała przede wszystkim mocnym strzałem Garry’ego Rodriguesa, z którym poradził sobie Herve Koffi. Pozostałe ataki zawodników w granatowych strojach były rozbijane wcześniej i przez całe spotkanie było ich stać tylko na dwa celne uderzenia.

W grupie prowadzi z kompletem sześciu punktów Kamerun.

 

Koszykówka:

NBA:

Aktualni mistrzowie NBA udowodnili w czwartek, na co ich stać. Milwaukee Bucks roznieśli na własnym parkiecie Golden State Warriors. Wystarczy wspomnieć o tym, że Bucks w pewnym momencie prowadzili nawet 39 punktami! Drużyny schodziły do szatni po dwóch kwartach przy wyniku 77:39 dla aktualnych mistrzów NBA. Giannis Antetokounmpo zdominował wydarzenia na parkiecie. Grek potrzebował zaledwie 30 minut, aby skompletować triple-double (30 punktów, 12 zbiórek, 11 asyst, trzy bloki). Trafił 11 na 17 oddanych rzutów z pola oraz 8 na 12 wolnych. Skrzydłowy Khris Middleton dodał do dorobku Bucks 23 “oczka”, a podkoszowy Bobby Portis zdobył 20 punktów. Dla trenera Mike’a Budenholzera było to pierwsze spotkanie po tym, jak pauzował ze względu na protokół sanitarny związany z COVID-19.  Gracze z Milwaukee ostatecznie w swoim pierwszym bezpośrednim starciu w tym sezonie triumfowali nad Golden State Warriors 118:99. Stephen Curry rzucił zaledwie 12 punktów, a Klay Thompson miał 11 “oczek” w 21 minut. Trenerzy obu drużyn, zważając na wynik spotkania do przerwy, w drugiej połowie nie eksploatowali swoich liderów.

Milwaukee Bucks – Golden State Warriors 118:99 (37:21, 40:17, 20:34, 21:27)
(Antetokounmpo 30, Middleton 23, Portis 20 – Wiggins 16, Kuminga 15, Curry 12)

Memphis Grizzlies wciąż na fali. Odnieśli właśnie 11. zwycięstwo z rzędu, a już 30. sukces w sezonie zasadniczym, pokonując w czwartek drużynę Minnesota Timberwolves 116:108. Co ciekawe, jeszcze na niespełna dwie minuty przed końcem meczu był remis (106:106). Wtedy Grizzlies zanotowali serię 10-0. Desmond Bane wywalczył dla “Niedźwiadków” 21 punktów, a Jaren Jackson Jr. zaaplikował rywalom 20 “oczek”. Gwiazdor Memphis, 22-letni Ja Morant otarł się o triple-double (16 punktów, osiem zbiórek, dziewięć asyst).

Memphis Grizzlies – Minnesota Timberwolves 116:108 (25:31, 28:39, 37:24, 26:24)
(Bane 21, Jackson Jr. 20, Morant 16 – Edwards 30, Russell 29, Towns 25)

Kevin Durant odpoczywał, niezaszczepiony Kyrie Irving nie mógł wziąć udziału w meczu przez panujące w Nowym Jorku obostrzenia, a Brooklyn Nets nie dotrzymali kroku zespołowi Oklahoma City Thunder i przegrali u siebie 109:130. James Harden zdobył 26 punktów, siedem zbiórek i dziewięć asyst, ale trafił tylko 7 na 22 oddane rzuty z pola, a po spotkaniu przyznał, że jest “wyczerpany”. Thunder do 14. triumfu w sezonie poprowadził Shai Gilgeous-Alexander, autor 33 “oczek”, dziesięciu zebranych piłek oraz dziewięciu asyst.

Brooklyn Nets – Oklahoma City Thunder 109:130 (26:38, 25:32, 32:30, 26:30)
(Harden 26, Thomas 21, Duke Jr. 13 – Gilgeous-Alexander 33, Dort 27, Giddey 19)

New Orleans Pelicans – Los Angeles Clippers 113:89 (28:15, 25:19, 34:29, 26:26)
(Ingram 24, Valanciunas 18, Jones 14 – Mann 15, Morris 12)

Denver Nuggets – Portland Trail Blazers 140:108 (41:28, 31:37, 29:25, 39:28)
(Barton 21, Jokić 20, Green 19 – McLemore 18, Smith Jr. 17, Little 14)

 

EuroCup:

Wielki mecz wicemistrzyń Polski! Koszykarki BC Polkowice pokonały po szalonym meczu, w którym miały nawet 17 punktów przewagi, rosyjską Nadieżdę Orenburg 75:72. Kapitalny debiut zaliczyła Erica Wheeler. Spotkanie rewanżowe odbędzie się w środę 20 stycznia. Stawką jest awans do najlepszej ósemki rozgrywek EuroCupu.

BC Polkowice – Nadieżda Orenburg 75:72 (29:19, 19:23, 13:18, 14:12)

To już pewne! Nie dojdzie do skutku – zaplanowany na czwartek – pierwszy mecz Top 16 EuroCupu Pszczółka Polski Cukier AZS UMCS Lublin – ESBVA-LM. Plany pokrzyżował COVID-19.

 

Hokej:

NHL:

Liga NHL ogłosiła nazwiska 40 zawodników nominowanych do udziału w tegorocznym Meczu Gwiazd. Prawie połowa z nich to gracze, którzy mają szansę w nim zadebiutować.  Wydarzenie pod nazwą Mecz Gwiazd NHL wraca po przerwie, bo przed rokiem się nie odbyło. Znów zobaczymy je jako turniej z udziałem reprezentacji czterech dywizji. Drużyny będą rywalizowały ze sobą w grze 3 na 3 w polu. Tej nocy NHL ogłosiła nazwiska zawodników nominowanych do występu. 4 kapitanów wybrali kibice w internetowym głosowaniu, a pozostali uczestnicy to efekt wyboru dokonanego przez Wydział Operacji Hokejowych NHL.

Drużyny zostaną poprowadzone przez trenerów zespołów, które w poniedziałek miały najwyższy procent zdobytych punktów w poszczególnych dywizjach. Trenerem dywizji atlantyckiej będzie Andrew Brunette z Florida Panthers, centralnej Jared Bednar z Colorado Avalanche, metropolitalnej Rod Brind’Amour z Carolina Hurricanes, a Pacyfiku Peter DeBoer z Vegas Golden Knights. Można się też spodziewać wielu zmian w składach nie tylko ze względu na kontuzje, ale także problemy covidowe, które co chwilę wyłączają z gry kolejnych zawodników.

NHL jest jednak zdeterminowana, by mimo sytuacji epidemicznej przeprowadzić Mecz Gwiazd i nie zdecydowała się odwołać wydarzenia, gdy wycofała się ze zgody na udział swoich graczy w Zimowych Igrzyskach Olimpijskich. Pierwotnie przerwa w rozgrywkach najlepszej ligi świata miała obejmować właśnie weekend przeznaczony na Mecz Gwiazd i kolejne dwa tygodnie na igrzyska, a najlepsi hokeiści mieli polecieć do Pekinu prosto z Las Vegas, gdzie sam Mecz Gwiazd się odbędzie. Ta impreza jest zaplanowana na 5 lutego. Dzień wcześniej kibice będą mogli obejrzeć tradycyjny konkurs umiejętności.

Składy drużyn na Mecz Gwiazd NHL 2022:

Dywizja atlantycka:

Bramkarze: Jack Campbell (Toronto Maple Leafs), Andriej Wasilewski (Tampa Bay Lightning).
Obrońcy: Rasmus Dahlin (Buffalo Sabres), Victor Hedman (Tampa Bay Lightning).
Napastnicy: Drake Batherson (Ottawa Senators), Patrice Bergeron (Boston Bruins), Jonathan Huberdeau (Florida Panthers), Dylan Larkin (Detroit Red Wings), Auston Matthews (Toronto Maple Leafs) – kapitan, Nick Suzuki (Montréal Canadiens).
Trener: Andrew Brunette (Florida Panthers).

Dywizja centralna:

Bramkarze: Juuse Saros (Nashville Predators), Cam Talbot (Minnesota Wild).
Obrońca: Cale Makar (Colorado Avalanche).
Napastnicy: Kyle Connor (Winnipeg Jets), Alex DeBrincat (Chicago Blackhawks), Kiriłł Kaprizow (Minnesota Wild), Clayton Keller (Arizona Coyotes), Jordan Kyrou (St. Louis Blues), Nathan MacKinnon (Colorado Avalanche) – kapitan), Joe Pavelski (Dallas Stars).
Trener: Jared Bednar (Colorado Avalanche).

Dywizja metropolitalna:

Bramkarze: Frederik Andersen (Carolina Hurricanes), Tristan Jarry (Pittsburgh Penguins).
Obrońcy: Adam Fox (New York Rangers), Adam Pelech (New York Islanders), Zach Werenski (Columbus Blue Jackets).
Napastnicy: Sebastian Aho (Carolina Hurricanes), Claude Giroux (Philadelphia Flyers), Jack Hughes (New Jersey Devils), Chris Kreider (New York Rangers), Aleksandr Owieczkin (Washington Capitals) – kapitan.
Trener: Rod Brind’Amour (Carolina Hurricanes).

Dywizja Pacyfiku:

Bramkarze: Thatcher Demko (Vancouver Canucks), John Gibson (Anaheim Ducks).
Obrońca: Alex Pietrangelo (Vegas Golden Knights).
Napastnicy: Leon Draisaitl (Edmonton Oilers), Jordan Eberle (Seattle Kraken), Johnny Gaudreau (Calgary Flames), Adrian Kempe (Los Angeles Kings), Connor McDavid (Edmonton Oilers) – kapitan, Timo Meier (San Jose Sharks), Mark Stone (Vegas Golden Knights).
Trener: Peter DeBoer (Vegas Golden Knights).

 

Chicago Blackhawks pokonali u siebie Montréal Canadiens 3:2 po dogrywce w meczu z jednym z najdziwniejszych zakończeń w NHL w ostatnich latach. W decydującej akcji znajdujący się w sytuacji “sam na sam” Philipp Kurashev został sfaulowany przez Mike’a Hoffmana. Obaj siłą rozpędu wpadli na bramkę i przesunęli ją, zderzając się także z bramkarzem “Habs” Samem Montembeaultem. Krążek jednak przekroczył linię bramkową między pozycjami słupków, a sędziowie stwierdzili, że to Hoffman doprowadził do poruszenia bramki i gola zaliczyli. Później przeprowadzili jeszcze na żądanie “pokoju sytuacyjnego” w Toronto analizę czy nie doszło w tej akcji do spalonego i ponownie uznali, że gol był prawidłowy. Kurashev trafił do siatki w dogrywce meczu NHL po raz pierwszy w karierze. Strzelali też Dominik Kubalík i Patrick Kane, który przerwał serię 13 meczów bez gola. Zespół z Chicago wygrał 3 mecze z rzędu, ale w dywizji centralnej nadal jest przedostatni. Canadiens mają za sobą 5 kolejnych porażek i z 19 punktami zamykają tabele: dywizji atlantyckiej, konferencji wschodniej oraz całej NHL.

New York Rangers wrócili na czoło dywizji metropolitalnej NHL. Tej nocy w San Jose drużyna z Nowego Jorku nie dała sobie strzelić gola, bo bezbłędny był jej wracający z izolacji bramkarz. Rangers na wyjeździe pokonali miejscowych Sharks 3:0. Jak często bywa w takich sytuacjach, pierwszą gwiazdą spotkania wybrany został ich bramkrarz Igor Szestiorkin, który obronił wszystkie 37 strzałów gospodarzy.

David Pastrňák trzykrotnie ustrzelił Philadelphia Flyers. Czech zdobył dla Boston Bruins wszystkie gole w wygranym 3:2 meczu z “Lotnikami”. To jego 11. hat trick w karierze w NHL i 3. przeciwko Flyers. Wszystkie 3 hat tricki w meczach z zespołem z Filadelfii zanotował w ciągu ostatnich 12 miesięcy.

Najlepszym dorobkiem punktowym w całej NHL może się pochwalić drużyna Tampa Bay Lightning. Obrońcy Pucharu Stanleya tej nocy pokonali u siebie 4:2 Vancouver Canucks. Tegoroczny debiutant Boris Katchouk pierwszy raz w NHL strzelił gola zwycięskiego, a do siatki trafiali też: kapitan “Błyskawicy” Steven Stamkos, Anthony Cirelli i Brayden Point. Najlepiej punktujący obrońca ligi Victor Hedman zdobył swoje 39. “oczko” w tym sezonie raz asystując.

Prowadzący do wczoraj w dywizji metropolitalnej zespół Carolina Hurricanes niespodziewanie został u siebie rozbity przez Columbus Blue Jackets. Ekipa Brada Larsena wywiozła z Raleigh zwycięstwo 6:0. Bramkarz gości Elvis Merzļikins zatrzymał wszystkie 31 strzałów “Huraganów” i został wybrany pierwszą gwiazdą spotkania notując swoje 9. “czyste konto” w NHL.

Kolejnym bramkarzem, który zachował tej nocy “czyste konto” był Connor Hellebuyck. Pochodzący z Commerce na przedmieściach Detroit Amerykanin obronił wszystkie 33 strzały Detroit Red Wings i po raz 26. w NHL nie dał się w meczu pokonać. Nie tylko on miał szczególną motywację do gry w rodzinnych stronach, bo 2 gole strzelił pochodzący z położonego nieopodal Detroit Ann Arbor Andrew Copp, a raz trafił Kyle Connor, który swoje młodzieńcze lata spędził w Clinton na przedmieściach “Motor City”.

New York Islanders wrócili do gry po 11-dniowej przerwie i pokonali u siebie 3:2 New Jersey Devils. Josh Bailey zaliczył bramkę i asystę przy zwycięskim trafieniu Mathew Barzala, a pierwszego gola w tym sezonie strzelił Adam Pelech. “Wyspiarze” mieli przełożone 4 ostatnie mecze. 3 z nich, które miały się odbyć w Kanadzie, nie doszły do skutku w pierwotnym terminie z powodu wprowadzonych ograniczeń liczby widzów na trybunach, a jedno ze Seattle Kraken z powodu COVID-19.

St. Louis Blues w meczu z Seattle Kraken w swoim stylu wolno się rozkręcali, ale zdołali odwrócić losy meczu. W pierwszej tercji stracili gola, ale w trzeciej odpowiedzieli dwoma trafieniami i pokonali debiutujący w tym sezonie zespół z Seattle 2:1. Drużyna Craiga Berube’ego wygrała w obecnych rozgrywkach już 12 z 18 meczów, w których pierwsza traciła gole. To najlepszy wynik w NHL.

Buffalo Sabres niespodziewanie za jednym zamachem przerwali w Nashville dwie serie: swoich 6 porażek i 5 zwycięstw miejscowych Predators. Jeff Skinner strzelił dla gości 2 gole, a na listę strzelców wpisali się też Vinnie Hinostroza i po raz pierwszy w tym sezonie Mark Jankowski. Dla tego ostatniego było to też pierwsze trafienie w barwach “Szabel”, bo do Buffalo trafił w trakcie tego sezonu dzięki dobrym występom w ich filialnym klubie Rochester Americans w AHL.

Ottawa Senators wygrali w Calgary z miejscowymi Flames 4:1. Nick Paul strzelił 2 gole, Connor Brown raz trafił i raz asystował, na liście strzelców znalazł się też Drake Batherson, a Matt Murray doczekał się pierwszego zwycięstwa w tym sezonie. Bramkarz, który przegrał swoich pierwszych 6 meczów w obecnych rozgrywkach, tej nocy bronił 27 z 28 strzałów rywali.

Los Angeles Kings wygrali 3. mecz z rzędu pokonując u siebie Pittsburgh Penguins 6:2. Kapitan Anže Kopitar strzelił 2 gole i raz asystował, Sean Durzi zdobył bramkę i zaliczył 2 asysty, z golem i punktowym podaniem mecz kończył Dustin Brown, który osiągnął granicę 700 punktów w sezonach zasadniczych NHL.

 

Tenis:

ATP Sydney:

Andy Murray wyeliminował Davida Goffina i w swoim debiucie w turnieju ATP 250 w Sydney jest już w półfinale. Najwyżej rozstawiony Asłan Karacew wykorzystał tylko pięć z 25 piłek na przełamanie, ale pokonał Lorenzo Sonego

Asłan Karacew (Rosja, 1) – Lorenzo Sonego (Włochy, 5) 6:3, 3:6, 6:2
Daniel Evans (Wielka Brytania, 3) – Maxime Cressy (USA, SE) 6:4, 7:6(6)
Reilly Opelka (USA, 4) – Brandon Nakashima (USA) 7:6(4), 6:2
Andy Murray (Wielka Brytania, WC) – David Goffin (Belgia, 8) 6:2 i krecz

 

ATP Adelajda:

Andy Murray nie przestaje zadziwiać w turnieju ATP 250 na kortach twardych w Sydney. Były lider rankingu ATP awansował do finału, w którym zmierzy się w sobotę z Asłanem Karacewem.

Asłan Karacew (Rosja, 1) – Daniel Evans (Wielka Brytania, 3) 6:3, 6:7(13), 6:3
Andy Murray (Wielka Brytania, WC) – Reilly Opelka (USA, 4) 6:7(6), 6:4, 6:4

 

WTA Adelajda:

Cori Gauff odprawiła Anę Konjuh i pozostaje w walce o tytuł w turnieju WTA 250 w Adelajdzie. Kolejną rywalką Amerykanki będzie jej rodaczka Madison Keys.

Cori Gauff (USA, 3) – Ana Konjuh (Chorwacja) 6:3, 6:4
Tamara Zidansek (Słowenia, 4) – Lauren Davis (USA, Q) 7:6(4), 7:6(7)
Madison Keys (USA) – Ludmiła Samsonowa (Rosja, 8) 6:3, 3:6, 6:3
Alison Riske (USA) – Madison Brengle (USA) 3:3 i krecz

 

Alicja Rosolska i Erin Routliffe rozegrały trzeci mecz w deblu turnieju WTA 250 w Adelajdzie. Polka i Nowozelandka stoczyły niesamowity bój z Japonkami Eri Hozumi i Makoto Ninomiyą.

Eri Hozumi (Japonia, 3) / Makoto Ninomiya (Japonia, 3) – Alicja Rosolska (Polska) / Erin Routliffe (Nowa Zelandia) 6:3, 6:7(6), 10-8

 

WTA Sydney:

Dramaturgia meczu Barbory Krejcikovej z Anett Kontaveit w Sydney (WTA 500) była olbrzymia. Zwyciężyła Czeszka po obronie siedmiu piłek meczowych. Paula Badosa zakończyła marsz Darii Kasatkiny.

Barbora Krejcikova (Czechy, 3) – Anett Kontaveit (Estonia, 4) 0:6, 6:4, 7:6(12)
Paula Badosa (Hiszpania, 5) – Daria Kasatkina (Rosja) 6:2, 6:2

 

Australian Open:

Australian Open jednak bez Novaka Djokovicia!? Minister ds. imigracji Alex Hawke miał prawo anulować wizę serbskiego tenisisty i właśnie z niego skorzystał! Wiza Novaka Djokovica została ponownie anulowana przez rząd australijski. “Decyzja została podjęta ze względu na zdrowie i porządek oraz w interesie publicznym” – napisał w komunikacie minister imigracji Australii Alex Hawke.  Zdaniem Karen Sweeney z Australian Associated Press w grę wchodzą cztery scenariusze:

– Djoković akceptuje decyzję ministra

– Djoković odwołuje się do sądu i przegrywa sprawę – wtedy decyzja o jego deportacji jest prawomocna

–  odwołuje się do sądu, wygrywa sprawę i przystępuje do turnieju

– Djoković wygrywa sprawę w sądzie, ale rząd odwołuje się od wyroku. – Wtedy mogłaby zapaść decyzja o tym, czy trafi do aresztu imigracyjnego i czy wówczas może wystąpić w Australian Open, oczekując na apelację rządu.

Czasu jest coraz mniej. Turniej wielkoszlemowy w Melbourne rozpoczyna się w poniedziałek. Jeśli prawnicy 34-letniego Serba nie zdecydują się na odwołanie albo przegrają, Djoković może już nigdy nie pojawić się w Australii jako zawodowy tenisista. – Obecnie grozi mu zakaz wjazdu do kraju na trzy lata, chyba że jego przyszły wjazd zostanie uznany za spełniający „istotne okoliczności, które wpływają na interesy Australii” – informuje Stuart Fraser z „Times Sport“. Na chwilę obecną Djoković nie jest zatrzymany, ale grozi mu deportacja oraz trzyletni zakaz wjazdu do Australii. Sprawą ponownie zajęli się jego prawnicy. Mają czas do niedzieli, bowiem w poniedziałek rozpoczyna się Australian Open.

 

W czwartkowym losowaniu Iga Świątek trafiła do czwartej ćwiartki, ale nie poznała rywalki. Ta została wyłoniona dopiero po zakończeniu piątkowych meczów eliminacji. Na drodze naszej tenisistki stanie Brytyjka Harriet Dart, która w Melbourne wygrała trzy mecze w kwalifikacjach. Świątek i Dart zmierzą się ze sobą po raz pierwszy na zawodowych kortach.

W pierwszym dniu wielkoszlemowej imprezy w Melbourne wystąpi tylko jeden Polak, Hubert Hurkacz. Przeciwnikiem wrocławianina będzie w poniedziałek Białorusin Jegor Gerasimow. Pozostali Biało-Czerwoni rozpoczną zmagania w Australian Open 2022 we wtorek.

 

Rajd Dakar:

Nasser Al-Attiyah po raz czwarty w karierze wygrał Rajd Dakar. Kierowca Toyoty od samego początku nadawał tempo rywalizacji i nie dał szans rywalom. Na trasie dwunastego odcinka najlepszy był zespołowy kolega Al-Attiyaha – Henk Lategan. Południowoafrykańczyk okazał się minimalnie lepszy od Stephane’a Peterhansela, pokonując go ledwie o 49 sekund. “Mr Dakar” pokazał przy tym, że gdy Audi naprawi problemy z niezawodnością, to może powalczyć o triumf w rajdzie w roku 2023. Jako 21. na mecie ostatniego etapu sklasyfikowany został Jakub Przygoński. Kierowca Orlen Team tym samym utrzymał szóste miejsce w ogólnych wynikach Dakaru. Polak może czuć pewien niedosyt, bo w pewnym momencie znajdował się blisko upragnionego podium. Jednak problemy techniczne z jego buggy utrudniły mu walkę o czołową trójkę.

Nie było niespodzianki i Sam Sunderland wygrał Rajd Dakar wśród motocyklistów. Brytyjczyk na ostatnim etapie pilnował tempa i wystarczyła mu przewaga zbudowana we wcześniejszych dniach. Przed ostatnim etapem Rajdu Dakar sytuacja w klasyfikacji motocyklistów była dość jasna. Sam Sunderland miał prawie 7 minut przewagi nad Pablo Quintanillą i było jasne, że tylko pech może odebrać zwycięstwo Brytyjczykowi. Wprawdzie Sunderland w piątek nie należał do najszybszych motocyklistów, a Quintanilla wygrał dwunasty etap, ale przewaga z wcześniejszych dni okazała się być wystarczająca. Na rozważną jazdę w piątek postawił Maciej Giemza. Reprezentant Orlen Team chciał uniknąć problemów, aby osiągnąć metę Dakaru i móc pochwalić się kapitalnym wynikiem. Polak w klasyfikacji generalnej imprezy zajął bowiem 17. pozycję.

Kamil Wiśniewski doczekał się wymarzonego podium Rajdu Dakar. Polski quadowiec ukończył ostatni etap na drugiej pozycji i finalnie sklasyfikowany został na trzecim miejscu w “generalce”. Wiśniewski nawiązał do najlepszych startów Rafała Sonika. Kamil Wiśniewski na trasie dwunastego etapu osiągnął drugi czas, będąc wolniejszym o 2 minuty i 43 sekund wolniejszym od Francisco Moreno. Tym samym Polakowi nie udało się wyprzedzić Argentyńczyka w “generalce”, ale na pocieszenie pozostała mu trzecia lokata w Dakarze. To najlepszy wynik Wiśniewskiego w karierze.  Rajd Dakar w klasyfikacji quadów wygrał Alexandre Giroud. Dla Francuza to pierwszy triumf w imprezie.

Polskie załogi regularnie kolekcjonowały etapowe zwycięstwa w Rajdzie Dakar w klasyfikacji SSV. Finalnie zostają jednak z niczym, bo wyniki piątkowego odcinka sprawiły, że Marek Goczał stracił miejsce na podium Dakaru. Jeszcze w czwartek Marek Goczał cieszył się z trzeciego miejsca w “generalce”, na które wskoczył po problemach technicznych brata Michała. Jednak na trasie dwunastego etapu kierowca Cobant Energylandia Rally Team stracił prawie 6 minut do najszybszego Rokasa Baciuski. Pech chciał, że to właśnie z Baciuską polski kierowca walczył o wymarzone podium Dakaru. Świetny finisz w wykonaniu Litwina sprawił, że wyprzedził on starszego z braci Goczałów w klasyfikacji generalnej o nieco ponad minutę. Polak musiał się pogodzić z czwartym, najgorszym dla sportowca, miejscem. Tuż za nim sklasyfikowana została druga z załóg Cobant Energylandia Rally Team. Po zwycięstwo w SSV sięgnął Austin Jones, który w piątek odrobił straty do Gerarda Farresa Guella. Tym samym Amerykanin powtórzył sukces sprzed roku.

 

Siatkówka:

Gospodarze nie mieli absolutnie nic do powiedzenia. Mistrzowie Polski nie dali im nawet dojść do głosu. W 3. kolejce Ligi Mistrzów siatkarze Jastrzębskiego Węgla rozbili na wyjeździe niemieckie VfB Friedrichshafen 3:0.

 

Piłka ręczna:

Reprezentacje Słowenii i Serbii wygrały swoje pierwsze mecze na mistrzostwach Europy. Zespoły z grup A i C, które rywalizują na Węgrzech pokonały Macedonię Północną oraz Ukrainę. Nadspodziewanie wyrównane mecze rozegrano na początek mistrzostw Europy w piłce ręcznej. Hiszpania i Rosja wygrały swoje mecze, jednak Czechy i Litwa mocno się postawiły.

Drużyna Rosyjskiej Federacji Piłki Ręcznej – Litwa 29:27 (14:9)

Hiszpania – Czechy 28:26 (14:11)

Słowenia – Macedonia Północna 27:25 (13:10)

Serbia – Ukraina 31:23 (17:11)

Szwecja – Bośnia i Hercegowina 30:18 (17:11)

Chorwacja – Francja 22:27 (11:13)

Dania – Czarnogóra 31:21 (18:10)

 

Norwegia – Słowacja 35:25 (15:11)

 

Boks:

Mariusz Wach (36-7, 19 KO) musi dbać o podtrzymanie formy do 19 lutego. Jego pojedynek z niepokonanym Arslanbekiem Machmudowem (13-0, 13 KO) planowany na 22 stycznia został bowiem przełożony. Wszystko przez aktualną sytuację w Kanadzie. Powodem przełożenia gali jest wdrożenie nowych restrykcji, mających zapobiec rozprzestrzenianiu się koronawirusa. Zamknięto m.in. kina, hale sportowe, baseny czy siłownie. Pojedynek Mariusza Wacha z Arslanbekiem Machmudowem jest również zagrożony z innego względu. Jak informuje portal bokser.org, “Wiking” nie otrzymał jeszcze kontraktu na tę walkę. Machmudow do tej pory wygrał wszystkie z 13 pojedynków zawodowych. “Lion” za każdym razem nie pozostawiał decyzji w rękach sędziów i nokautował przeciwników. O sile jego ciosów przekonali się m.in. Samuel Peter i Erkan Teper.

 

Zimowe:

Aleksandra Król odniosła pierwsze w karierze zwycięstwo w zawodach snowboardowego Pucharu Świata. Polka nie pozostawiła złudzeń rywalkom w slalomie gigancie równoległym w austriackim Simonhoehe. 31-latka z Zakopanego w kwalifikacjach, które wyłaniają 16 najlepszych zawodniczek, zajęła 9. miejsce. W drodze do pierwszego w karierze zwycięstwa Polka pokonała wyżej notowane rywalki, m.in. brązową medalistkę olimpijską z Pjongczangu Ramonę Theresie Hofmeister czy aktualną jeszcze mistrzynię w tej konkurencji z Soczi Julię Dujmovits.

 

Miało być święto i wielki powrót Kamila Stocha, jest mnóstwo powodów do zmartwień. Startuje weekend Pucharu Świata w Zakopanem. Stoch podczas rozgrzewki doznał urazu stawu skokowego. O skokach w Zakopanem nie było nawet mowy. Jego przerwa może potrwać nawet dwa tygodnie. Dzień później zawodnicy otrzymali wyniki testów na koronawirusa. Dwa z nich były pozytywne – Dawida Kubackiego i Pawła Wąska. Stoch, Kubacki i Wąsek mogli śmiało liczyć na miejsce w sobotniej “drużynówce”. Wiemy już, że Polacy przystąpią do niej w eksperymentalnym składzie. I chciałoby się powiedzieć, że limit pecha w kadrze został już wykorzystany, ale w koronawirusowych realiach byłoby to zbyt śmiałe stwierdzenie. Tym bardziej, że niejednoznaczny wynik uzyskał Jakub Wolny i w piątek okaże się, co z jego występem. Aktualnie wiemy, że do piątkowych treningów i kwalifikacji mają przystąpić: Jan HabdasPiotr ŻyłaJakub WolnyAndrzej StękałaAleksander ZniszczołMaciej KotTomasz PilchKlemens MurańkaKacper Juroszek i Stefan Hula. Oby ta lista nie uległa już żadnym modyfikacjom.  Póki co nic nie układa się po myśli polskich skoczków i kibiców. Liczymy jednak na to, że po piątkowych treningach i kwalifikacjach będziemy w lepszych nastrojach. I że dotychczasowy pech podwójnie zmobilizuje naszych zawodników. Wkrótce się o tym przekonamy.

Opracował: Sławek Sobczak

 

Zostaw komentarz

Please enter your comment!
Please enter your name here