Kolejny dzień spadków na Wall Street…..Zmiana strategii giełdowych inwestorów……23 Lutego 2021

43
0

Kolejny dzień spadków na Wall Street

Dow Jones rozpoczął tydzień wzrostem o 0,2 proc., ale S&P500 spadł piątą sesję z rzędu, tym razem o 0,6 proc. Nasdaq stracił 2,5 proc., najwięcej od 27 stycznia i znalazł się najniżej od trzech tygodni. Indeks rynku spółek technologicznych spadł piątą sesję z rzędu. Tak długiej serii nie notował od października. Przez kolejnych pięć sesji stracił 4,2 proc. wartości. Na amerykańskich rynkach akcji obawa przed nadejściem wyższej inflacji ma większy wpływ na inwestorów niż prognozy przyspieszenia tempa wzrostu. W poniedziałek nadal rosły rentowności obligacji USA. Rynek swapów stopy procentowej uwzględnił w cenach pierwsza podwyżkę stóp o 25 pkt. bazowych w USA w połowie 2023 roku. Na początku lutego oczekiwał jej dopiero w pierwszych miesiącach 2024 roku. Inwestorzy pozbywali się głownie akcji spółek technologicznych, a popytem cieszyły się surowcowe, m.in. w związku z wzrostem ceny ropy i miedzi. W poniedziałek kurs miedzi przekroczył 9 tys. dolarów, a ropa drożeje wyraźnie po byczej prognozie Goldman Sachs. Rosnące rentowności obligacji pomagają notowaniom banków. W poniedziałek rentowność obligacji 10-letnich USA przekroczyła 1,3 proc.

W lutym 2021 r. indeks oddziału Banku Rezerw Federalnych z Richmond obrazujący aktywność produkcyjną w tym regionie gospodarczym w Stanach Zjednoczonych wyniósł 14 pkt. Oczekiwania były wyższe i kształtowały się na poziomie 16 pkt wobec 14 pkt w styczniu.

W oszacowaniu na luty 2021 r. indeks zaufania konsumentów w Stanach Zjednoczonych opublikowany przez Conference Board wzrósł do 91,3 pkt. Odczyt jest wyższy od mediany prognoz ekonomistów, która wskazywała na wzrost wskaźnika z 88,9 pkt w styczniu po korekcie z (89,3 pkt) do 90,0 pkt.

Odczyt za grudzień 2020 r. pokazał, że indeks cen nieruchomości w Stanach Zjednoczonych wzrósł o 1,1 proc. w porównaniu z listopadem, wynika z danych zaprezentowanych przez FHFA (Federal Housing Finance Agency). Tymczasem mediana prognoz zakładała wzrost o 1,0 proc., o takiej samej dynamice jak miesiąc wcześniej.

W grudniu 2020 r. indeks cen domów opracowywany przez S&P/Case-Shiller dla 20-tu największych amerykańskich metropolii wyniósł 10,1 proc. w ujęciu rocznym. To wynik wyższy od mediany prognoz ekonomistów, którzy oczekiwali zwyżki rzędu 9,9 proc. wobec 9,2 proc. w listopadzie po korekcie z 9,1 proc.

 

Zmiana strategii giełdowych inwestorów

Wywodzący się z Nowego Jorku broker TradeZero America zaprezentował w tym tygodniu wyniki badań, z których wynika, że inwestorzy indywidualni znacznie zmienili swoje podejście do handlu na rynkach w czasach COVID-19. Trwająca pandemia nie tylko zmieniała zachowanie samych rynków, ale również podejście traderów: głównie w zakresie budowy portfela, wykorzystania zmienności oraz wykorzystania krótkiej sprzedaży.  Zgodnie z raportoem “Making Money in Mercurial Markets“, prawie 70 proc. inwestorów stwierdziło, że zmieniło swoją strategię w bezpośrednim wyniku pandemii Covid-19, zaś 19 proc. z nich stwierdziło, że zmieniło ją “znacząco”.  Z kolei większość, ponieważ aż 67 proc. inwestorów stwierdziło, że dzięki zmienności rynkowej widzi dużo kolejnych możliwości inwestycyjnych – 54 proc. z nich określiło zmienność jako “głównie potencjał, mniejsze ryzyko”. Według badań, przeprowadzonych przez brokera. aż 68 proc. inwestorów zwiększyło swoje udziały w akcjach w czasie pandemii, z czego prawie jeden na dziesięciu (8 proc.) kupił akcje po raz pierwszy. 77 proc. inwestorów handluje takim samym wolumenem akcji jak przed pandemią przy czym jedna trzecia (34 proc.) handluje akcjami częściej.

Z kolei patrząc w stronę inwestorów uważających, że rynek jest obecnie przewartościowany widać, że mniej więcej co piąty inwestor zwiększył skalę krótkiej sprzedaży – 14 proc. z nich zwiększyło krótką sprzedaż w trakcie trwania pandemii Covid, a 6 proc. z nich dokonało krótkiej sprzedaży akcji po raz pierwszy. Odnosząc się na końcu do sytuacji w USA – bycze nastawienie do prezydentury Joe Bidena wykazuje około dwie trzecie (64 proc.) inwestorów. Grupa ta uważa, że administracja Bidena będzie miała pozytywny wpływ na amerykański rynek akcji, a 26 proc. twierdzi, że wpływ ten będzie bardzo pozytywny, co może nadal podbijać statystyki i zmniejszać awersję do ryzyka.

W przypadku pogorszenia koniunktury rynkowej, około połowa (48 proc.) “przeczekałaby burzę” do czasu ustabilizowania się rynków, a czterech na dziesięciu (43 proc.) powiedziało, że “kupiłoby akcje na wyprzedaży”, kupując więcej, gdy ceny są niskie.  Zaledwie 9 proc. inwestorów “wycofałoby się”, sprzedając akcje w celu ograniczenia strat. 47 proc. inwestorów bardziej obawia się “braku możliwości zarobienia pieniędzy” na giełdzie, podczas gdy 54 proc. boi się utraty pieniędzy. 61 proc. młodszych inwestorów bardziej obawia się utraty pieniędzy, w porównaniu do 40 proc. osób powyżej 40 roku życia.

Jeśli chodzi o zagrożenia dla amerykańskich rynków finansowych, inwestorzy najbardziej obawiają się gospodarczych skutków Covid-19 (64 proc.), a w dalszej kolejności bezrobocia (36 proc.) i deficytu budżetowego USA (36 proc.).  Tylko około jedna czwarta inwestorów (24 proc.) martwi się zawyżonymi wycenami akcji. Inne czynniki ryzyka, które niepokoją inwestorów to inflacja (27 proc.), możliwość wprowadzenia nowych regulacji (27 proc.) i stopy procentowe (24 proc.).

 

Zostaw komentarz

Please enter your comment!
Please enter your name here