Wiadomości Sportowe 22 Lutego 2021

53
0

Piłka nożna:

Premier League:

Pewna gra i bez dużych błędów przyniosła Manchesterowi United 3:1 nad Newcastle United. “Czerwone diabły” miało w meczu ponad 70 proc. posiadania piłki, przewodzą grupie pościgowej za liderem ligi.

Manchester City nie zwalnia tempa i triumfował po raz 18. z kolei. Tym razem The Citizens w meczu 25. kolejki Premier League uporali się na wyjeździe z Arsenalem FC (1:0).

West Ham United z trzynastym zwycięstwem w sezonie 2020/2021 Premier League. W spotkaniu 25. kolejki zespół, którego zawodnikiem jest Łukasz Fabiański (rozegrał dobre zawody), pokonał u siebie Tottenham Hotspur 2:1 i walczy o udział w Lidze Mistrzów.

Dwunasta porażka Leeds United w sezonie 2020/2021 Premier League. W spotkaniu 25. kolejki Pawie przegrały na wyjeździe z Wolverhampton Wanderers 0:1 po samobójczym golu Illana Mesliera. Boisko w końcówce meczu opuścił Mateusz Klich.

Czarna passa Liverpoolu trwa. Przegrał kolejne ważne spotkanie, znowu brakowało bramki, a na dodatek wypadł kluczowy gracz. Everton szybko zdobył gola, zabarykadował się, a Jordan Pickford wyprawiał niebywałe rzeczy w bramce.

Rozpędzona Chelsea potknęła się z pogrążonym w kryzysie Southampton. Drużyna Jana Bednarka rozegrała solidne spotkanie w defensywie i zremisowała z faworytem 1:1.

 

La Liga:

Lidera La Ligi w kryzysie. Do sensacji doszło w Madrycie. Atletico na własnym stadionie 0:2 przegrało z Levante.

Coraz ciekawiej robi się w La Lidze. W sobotę punkty zgubił lider Atletico. Okazję do zmniejszenia dystansu do lokalnego rywala wykorzystał Real Madryt, pokonując w potyczce wyjazdowej Real Valladolid 1:0.

Piłkarze Barcelony pokonując Cadiz mieli szansę zmniejszyć dystans do Atletico. Gracze Ronalda Koemana długo prowadzili z Cadizem 1:0 i powinni zdobyć więcej goli. W końcówce goście sensacyjnie doprowadzili do remisu.

 

Bundesliga:

Kapitalne pół godziny wystarczyło Eintrachtowi Frankfurt, by zapewnić sobie zwycięstwo 2:1 w hicie Bundesligi z Bayernem Monachium. Robert Lewandowski zdobył gola, ale to było za mało, by uratować dla mistrza Niemiec choć remis.

Z taką grą Hertha Berlin nie ma czego szukać w Bundeslidze. Zespół ze stolicy Niemiec przegrał z RB Lipsk 0:3. 84 minuty rozegrał Krzysztof Piątek, ale nie miał okazji do zdobycia bramki.

W Bundeslidze doszło do derbów. Znajdujący się w tragicznej sytuacji w tabeli piłkarze Schalke 04 przegrali z Borussią Dortmund 0:4. W potyczce przepiękną bramkę zdobył Erling Haaland.

 

Serie A:

Kamil Glik ma za co dziękować pozostałym zawodnikom Benevento Calcio. W 57. minucie zobaczył drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę. Pozostawieni na boisku kompani poradzili sobie i utrzymali remis 0:0 z AS Romą.

Sytuacja Cagliari Calcio po porażce 0:1 z Torino FC jest niewesoła. Drużyna z Sardynii traci już pięć punktów do bezpiecznego miejsca w tabeli, a Sebastian Walukiewicz spędza coraz więcej czasu na ławce rezerwowych.

Pierwsza połowa nadawała się tylko do zapomnienia, a w drugiej piłkarze zabrali kibiców na przejażdżkę kolejką górską. Piotr Zieliński strzelił gola, ale nie dał on Napoli żadnego punktu. Azzurri przegrali 2:4 z Atalantą BC.

Nokaut w pojedynku najlepszych klubów ligi włoskiej. Romelu Lukaku oraz Lautaro Martinez rozegrali kolejny popisowy mecz. Inter Mediolan zwyciężył 3:0 z AC Milanem i jest na coraz prostszej drodze do mistrzostwa kraju.

Bologna FC grała w osłabieniu od 30. minuty derbów regionu Emilia-Romania. Łukasz Skorupski zmierzył się z 11 strzałami celnymi. Przetrwał to bombardowanie i pomógł drużynie zremisować 1:1 z US Sassuolo.

Drużyna z Rzymu pokonała 1:0 UC Sampdorię kilka dni przed swoim powrotem do Ligi Mistrzów. Bartosz Bereszyński wszedł na boisko w przerwie i z nim na murawie gra pokonanego zespołu wyglądała lepiej.

 

Ligue 1:

Paris Saint-Germain ponownie w tym sezonie Ligue 1 musiało uznać wyższość AS Monaco. Tym razem mistrzowie Francji przegrali z ekipą z Monako 0:2 i mają już 4 punkty straty do prowadzącego w tabeli Lille OSC.

Olympique Marsylia tylko zremisował na wyjeździe z FC Nantes 1:1. Goście bardzo się męczyli, a w dodatku na początku drugiej połowy stracili kuriozalnego gola. Poza kadrą gości na to spotkanie znalazł się reprezentant Polski Arkadiusz Milik.

 

PKO Ekstraklasa:

Wisła Kraków odniosła bardzo cenne zwycięstwo z liderem Ekstraklasy i przesunęła się wyżej. W odmiennych nastrojach może być rywal zza miedzy, Cracovia. “Pasy” nie wygrywają i mają niewielką przewagę nad miejscem spadkowym.

Stal Mielec – Cracovia 0:0

Wisła Kraków – Pogoń Szczecin 2:1 (2:0)
1:0 – Benedikt Zech 31′
2:0 – Felicio Brown Forbes 45+2′
2:1 – Alexander Gorgon 48′

Legia Warszawa wykorzystała szansę w postaci potknięcia Pogoni Szczecin i po zwycięstwie z Wisłą Płock awansowała na pozycję lidera PKO Ekstraklasy. Po słabym okresie w tabeli pnie się Lechia Gdańsk.

Legia Warszawa – Wisła Płock  5:2 (3:2)
1:0 – Filip Mladenović (k.) 10′
2:0 – Bartosz Kapustka 16′
3:0 – Filip Mladenović 40′
3:1 – Dusan Lagator 43′
3:2 – Filip Lesniak 45′
4:2 – Luquinhas 49′
5:2 – Luquinhas 80′

Podbeskidzie Bielsko-Biała – Jagiellonia Białystok 1:1 (1:0)
1:0 – Rafał Janicki 13′
1:1 – Bartłomiej Wdowik 53′

Lechia Gdańsk – Górnik Zabrze 2:0 (2:0)
1:0 – Maciej Gajos 24′
2:0 – Flavio Paixao 41′

Podbeskidzie Bielsko-Biała – Jagiellonia Białystok 1:1 (1:0)
1:0 – Rafał Janicki 13′
1:1 – Bartłomiej Wdowik 53′

Raków Częstochowa pokonał w Lubinie KGHM Zagłębie i umocnił się na podium PKO Ekstraklasy. W końcu spotkanie wygrał Lech Poznań, który awansował na 9. miejsce.

KGHM Zagłębie Lubin – Raków Częstochowa 1:2 (1:1)
1:0 – Patryk Szysz 13′
1:1 – Ivi Lopez 29′
1:2 – Sasa Balić (sam.) 81′

Lech Poznań – Śląsk Wrocław 1:0 (0:0)
1:0 – Aron Johannsson 57′

 

Koszykówka:

NBA:

Chicago Bulls – Sacramento Kings 122:114 (28:21, 40:37, 27:25, 27:31)
(LaVine 38, White 19, Young 18 – Bagley 26, Hield 23, Fox 20)

Philadelphia 76ers – Chicago Bulls 112:105 (32:30, 26:23, 27:26, 27:26)
(Embiid 50, Harris 22, Green 13 – LaVine 30, Carter Jr. 15, Young 12)

 

Nikola Jokić skompletował triple-double: 16 “oczek”, 12 zbiórek, 10 asyst, a drużyna z Kolorado pokonała Cavaliers 120:103 i odniosła 16. zwycięstwo w trwających rozgrywkach. Dla winno-złotych to dziewiąta porażka z rzędu.

Cleveland Cavaliers – Denver Nuggets 103:120 (23:33, 27:36, 30:26, 23:25)
(Sexton 23, Allen 20, Gerland 14, Okoro 14 – Murray 50, Porter Jr. 22, Jokić 16)

Los Angeles Clippers zatrzymali Utah Jazz. Podopieczni Tyronna Lue przerwali ich serię dziewięciu zwycięstw. Jeszcze niedawno Jazzmani rozbili drużynę z Kalifornii 114:96, ale wtedy Clippers byli osłabieni brakiem kluczowych zawodników. Teraz wystąpili w pełnym składzie. Efekt? Bardzo cenny triumf.

Los Angeles Clippers – Utah Jazz 116:112 (31:23, 26:26, 22:26, 37:37)
(Leonard 29, Williams 19, Beverley 17 – Mitchell 35, Bogdanovic 23, Clarkson 19)

Milwaukee Bucks – Oklahoma City Thunder 98:85 (16:20, 30:22, 32:20, 20:23)
(Antetokounmpo 29, Middleton 20, Augustin 11 – Dort 17, Gilgeous-Alexander 14, Horford 10, Diallo 14, Roby 10)

New Orleans Pelicans – Phoenix Suns 114:132 (34:33, 32:26, 36:32, 12:41)
(Ingrma 25, WIlliamson 23, Ball 21 – Booker 23, Crowder 20, Kaminsky 17)

Minnesota Timberwolves – Toronto Raptors 81:86 (15:28, 20:17, 29;13, 17:28)
(Towns 19, Beasley 13, McLaughlin 11 – Powell 31, VanVleet 12, Davis 11)

 

Wynikiem 4-2 zakończyły się ostatnie finały NBA. Los Angeles Lakers pokonali w “bańce” Miami Heat. Teraz te zespoły spotkały się po raz pierwszy od października. Podopieczni Erika Spoelstry odnieśli 13. zwycięstwo w sezonie 2020/2021. Świetny był Kendrick Nunn, który zastąpił w pierwszej piątce kontuzjowanego Gorana Dragicia.

Los Angeles Lakers – Miami Heat 94:96 (23:36, 29:23, 25:22, 17:15)
(Kuzma 23, James 19, Harrell 18 – Nunn 27, Butler 24, Adebayo 16)

Washington Wizards przerwali serię sześciu zwycięstw Portland Trail Blazers, a sami odnieśli czwarty następny sukces. Goście ze stolicy USA dzięki popisom Russella Westbrooka i Bradleya Beala triumfowali 118:111. Trener Scott Brooks chwalił swojego rozgrywającego, mówiąc, że ten odnajduje rytm.

Portland Trail Blazers – Washington Wizards 111:118 (43:31, 12:30, 37:28, 19:29)
(Lillard 35, Kanter 19, Trent Jr. 16 – Beal 37, Westbrook 27, Hachimura 17)

Szalona końcówka w meczu Hornets z Warriors! Goście z Kalifornii prowadzili 100:98, ale wtedy Draymond Green otrzymał od sędziów dwa faule techniczne i został wyrzucony z parkietu. Terry Rozier wykorzystał dwa wolne i doprowadził do remisu. Hornets mieli jeszcze piłkę, a Rozier trafił niesamowity rzut na wygraną równo z syreną!  W zespole Warriors nie wystąpił Stephen Curry, który przed samym spotkaniem zrezygnował z występu, bo nie czuł się dobrze.

Charlotte Hornets – Golden State Warriors 102:100 (24:15, 21:32, 24:22, 33:31)
(Rozier 36, Washington 15, Hayward 13 – Oubre Jr. 25, Wiggins 19, Paschall 16)

Brooklyn Nets, choć osłabieni brakiem Kevina Duranta, nie przestają wygrywać. Podopieczni Steve’a Nasha po tym, jak pokonali Los Angeles Lakers, teraz okazali się też lepsi od LA Clippers.

Los Angeles Clippers – Brooklyn Nets 108:112 (30:28, 21:30, 28:31, 29:23)
(George 34, Leoanrd 29, Zubac 13 – Harden 37, Irving 28, Harris 13, Brown 13, Jordan 13)

Giannis Antetokounmpo poprowadził Milwaukee Bucks do triumfu nad Sacramento Kings 128:115. MVP dwóch ostatnich sezonów zasadniczych zdobył 38 punktów oraz  zebrał 18 piłek. Grek stawał na linii rzutów wolnych 24 razy (najwięcej w karierze) i wykorzystał 19 prób.

Milwaukee Bucks – Sacramento Kings 128:115 (28:25, 42:31, 29:26, 29:33)
(Antetokounmpo 38, Middleton 32, DiVincenzo 16 – Haliburton 23, Jeffries 18, Fox 13, Hield 13)

 

Boston Celtics roztrwonili… 24 punkty zaliczki, które posiadali jeszcze w trzeciej kwarcie meczu z New Orleans Pelicans. Luizjańczycy zwyciężyli po dogrywce 120:115, a Zion Williamson 24 ze swoich 28 punktów rzucił w drugiej połowie.

New Orleans Pelicans – Boston Celtics 120:115 po dogrywce (28:30, 19:33, 27:24, 34:21, 12:7)
(Ingram 33, Williamson 28, Hart 17 – Tatum 32, Brown 25, Walker 14, Thompson 14)

Po 24. porażce w 31 meczach zwolniony został trener Minnesota Timberwolves Ryan Saunders. W niedzielę jego podopieczni przegrali na wyjeździe z New York Knicks 99:103. To pierwsza zmiana szkoleniowca w tym sezonie koszykarskiej ligi NBA. “Leśne Wilki” od lat są jedną z najsłabszych drużyn w stawce. Choć dzięki wysokim wyborom w drafcie do zespołu trafiają utalentowani gracze, to solidnego zespołu nie udaje się zbudować. W 16 poprzednich sezonach tylko raz Timberwolves awansowali do play-off.  Nazwisko nowego coacha nie jest jeszcze znane. Amerykańskie media twierdzą, że będzie nim Chris Finch – obecnie asystent szkoleniowca Toronto Raptors Nicka Nurse’a.

 

El. EuroBasket:

To był udany powrót Marcela Ponitki do reprezentacji Polski. Do pełni szczęścia zabrakło jedynie wygranej nad mistrzami świata – Hiszpanie pokonali Biało-Czerwonych w Arenie Gliwice 89:88. 23-latek rozegrał bardzo dobre zawody. W 22 minuty spędzone na parkiecie zanotował 11 punktów (5/8 z gry), 3 zbiórki, 3 asysty – z nim na parkiecie Polska była +3.  Pomimo porażki Polacy są już pewni awansu na EuroBasket.

W swoim ostatnim meczu eliminacji do EuroBasketu Polacy pokonali w Arenie Gliwice Rumunów 88:81. Debiut z przytupem zaliczył 17-letni Jeremy Sochan. W swoim pierwszym meczu w seniorskiej reprezentacji zaliczył 18 punktów, 3 zbiórki i 2 bloki. Grał pewnie i swobodnie. Kto oprócz Sochana zrobił największe wrażenie? Michalak, autor 24 punktów. Efektownie i efektywnie grał Balcerowski, który zaliczył festiwal wsadów i stuprocentową skuteczność rzutów z gry. Co ciekawe triumf Polacy odnieśli pomimo faktu, że nasz najskuteczniejszy dotychczas zawodnik A.J. Slaughtera tym razem nie zdobył chociażby punktu.

Triumf Polaków w niedzielnym spotkaniu nie przesunął ich wyżej, bo wcześniej Hiszpania pokonała Izrael i już wtedy zapewniła sobie drugie miejsce w grupie. Biało-Czerwoni kończą eliminacje z bilansem 3-3 i uplasowali się na trzeciej lokacie. Co najważniejsze, mamy awans na EuroBasket 2022!

 

Hokej:

NHL:

Patrick Kane strzelił pięknego gola po obrocie, ale zwycięska seria Chicago Blackhawks dobiegła końca. Tej nocy pokonała ich drużyna… przebrana w barwy Hartford Whalers, których na mapie NHL nie ma od 24 lat.  Ekipa z Chicago uległa na wyjeździe Carolina Hurricanes, którzy akurat mieli wieczór poświęcony klubowi Hartford Whalers, jak nazywali się przed przeniesieniem w 1997 roku organizacji do Karoliny Północnej. “Huragany” zagrały w srebrno-zielonych strojach z logo Whalers, a do zwycięstwa poprowadził zespół świetnie ostatnio dysponowany Nino Niederreiter. Szwajcar strzelił 2 gole i zaliczył asystę, przekraczając granicę 300 punktów w NHL. W tym sezonie ma już 9 goli. W całym poprzednim strzelił 11. Po bramce i asyście uzyskali Martin Nečas i Jaccob Slavin, a na listę strzelców wpisał się też Vincent Trocheck. Nečas gola zdobył w bardzo nietypowy sposób, bo po jego strzale krążek podbity przez bramkarza rywali Kevina Lankinena poszybował w powietrze, spadł na poprzeczkę i odbił się od obrońcy Blackhawks Calvina de Haana, by wpaść do bramki. Najpiękniejszego gola meczu zdobył za to dla gości Patrick Kane, który w kontrze, mimo że najpierw się potknął, strzałem z bekhendu po obrocie dookoła własnej osi zaskoczył Jamesa Reimera.  Kane do swojej bramki dołożył 2 asysty przy golach Iana Mitchella i Carla Söderberga, ale on i jego koledzy zakończyli serię 3 zwycięstw. Spadli z 2. miejsca w dywizji centralnej, tracąc je właśnie na rzecz swoich wczorajszych rywali. Teraz to Hurricanes są na 2. pozycji z dorobkiem 23 punktów zdobytych w 15 meczach. Blackhawks mają 22 “oczka” uzbierane w 19 występach i zajmują 3. miejsce. Obie drużyny miały się zmierzyć ponownie już dziś w nocy naszego czasu, ale NHL zmieniła w ostatniej chwili terminarz i “Canes” podejmą Tampa Bay Lightning. “Błyskawica” miała następnie  grać w Dallas ze Stars, ale ten mecz został odwołany z powodu wielkiego ataku zimy w Teksasie.

Z dużymi problemami rozegrany został pierwszy z dwóch zaplanowanych na ten weekend meczów nad jeziorem Tahoe w górach w stanie Nevada. Spotkanie Colorado Avalanche z Vegas Golden Knights zostało przerwane po pierwszej tercji ze względu na topienie się lodu pod wpływem mocnego słońca. Udało się je jednak wznowić po ponad 8 godzinach. Mecz rozpoczęty o 12:13 miejscowego czasu zakończył się o 22:49. Lepsi okazali się gracze Avalanche, którzy zwyciężyli 3:2.

Tym razem już bez takich problemów jak w sobotę odbył się w NHL mecz nad górskim jeziorem Tahoe. Boston Bruins pokonali Philadelphia Flyers, a bohaterem został David Pastrňák. W spotkaniu na szczycie dywizji wschodniej prowadzące w niej “Niedźwiedzie” z Bostonu wygrały z “Lotnikami” z Filadelfii 7:3, a czeski supersnajper popisał się hat trickiem.

 

Tenis:

Australian Open:

Novak Djoković po raz dziewiąty został triumfatorem wielkoszlemowego Australian Open. W niedzielę Serb znów udowodnił, że korty w Melbourne są jego domem. Danił Miedwiediew podjął rękawicę, ale lider rankingu ATP okazał się za mocny dla pretendenta. Miała być długa batalia, a wszystko skończyło się w mniej niż dwie godziny. Novak Djoković zagrał jak na najlepszego tenisistę świata przystało i obnażył wszystkie słabości Daniła Miedwiediewa. Numer cztery klasyfikacji ATP nie zaprezentował pełni swoich możliwości. Z biegiem czasu to Serb dominował na korcie, a Rosjanin wyraźnie gasł. Dlatego po godzinie i 53 minutach “Nole” triumfował zdecydowanie 7:5, 6:2, 6:2.

Naomi Osaka nie dała żadnych szans Amerykance Jennifer Brady, która po raz pierwszy wystąpiła w wielkoszlemowym finale. Japońska tenisistka dała koncert skutecznego tenisa i po raz drugi wygrała Australian Open. W finale Australian Open 2021 doszło do starcia wielkiej mistrzyni, Naomi Osaka (WTA 3) z pretendentką, Jennifer Brady (WTA 24). Japonka walczyła o czwarty wielkoszlemowy tytuł, drugi w Melbourne (2019). Miała szansę jako pierwsza tenisistka od czasu Moniki Seles (lata 90. XX wieku) wygrać pierwsze cztery finały imprez tej rangi. W półfinale US Open 2020 Osaka pokonała Brady po trzysetowej bitwie. Tym razem Japonka zwyciężyła 6:4, 6:3 i ponownie rządzi w Australian Open.

Po triumfach w Australian Open Novak Djoković i Naomi Osaka są kandydatami do zdobycia tzw. “Złotego Wielkiego Szlema” – wygrania w jednym roku wszystkich turniejów wielkoszlemowych oraz igrzysk olimpijskich. Dokonała tego tylko Steffi Graf.

Barbora Krejcikova i Rajeev Ram nie mieli sobie równych w grze mieszanej wielkoszlemowego Australian Open 2021. W sobotnim finale pozbawili szansy na tytuł parę reprezentantów gospodarzy – Samanthę Stosur i Matthew Ebdena.

Filip Polasek i Ivan Dodig sięgnęli w niedzielę po pierwsze wspólne wielkoszlemowe mistrzostwo. Rajeev Ram nie wyjedzie z Melbourne z dubletem. W sobotę triumfował w mikście, ale w parze z Joem Salisburym nie powtórzył zeszłorocznego sukcesu w deblu. W niedzielnym finale na Rod Laver Arena spotkały się dwie bardzo dobre pary. Rozstawiony z piątym numerem duet Rajeev Ram i Joe Salisbury chciał powtórzyć zeszłoroczny triumf w Melbourne. Oznaczeni “dziewiątką” Ivan Dodig i Filip Polasek celowali w premierowe wspólne trofeum w Wielkim Szlemie. Interesująco zapowiadający się finał okazał się dosyć jednostronnym widowiskiem. Chorwat i Słowak jako jedyni wypracowali break pointy i gdyby wykorzystali większość z nich, to ich zwycięstwo byłoby jeszcze bardziej okazałe. Tak skończyło się na pojedynczych przełamaniach w każdym secie i pewnej wygranej po 88 minutach 6:3, 6:4.

 

ATP Montpellier:

Nie będzie dwójki polskich tenisistów w głównej drabince halowych zawodów ATP 250 na kortach twardych w Montpellier. W niedzielę na pierwszej fazie kwalifikacji zakończył występ Kamil Majchrzak.  Majchrzak (ATP 109) został najwyżej rozstawiony w dwustopniowych eliminacjach. W niedzielę spotkał się z Lukasem Lacko (ATP 186), który dobrze czuje się w warunkach halowych, choć najlepsze lata ma już za sobą. Lacko po blisko dwugodzinnym boju wygrał 4:6, 6:4, 6:4.

 

WTA Adelajda:

Ashleigh Barty poznała pierwszą przeciwniczkę w turnieju WTA 500 w Adelajdzie. Będzie nią tenisistka, z którą rok temu miała spore problemy w półfinale. Olivia Gadecki tym razem nie sprawiła sensacji. W poniedziałek rozpoczęła się druga edycja imprezy w Adelajdzie. Tytułu będzie broniła Ashleigh Barty. Pierwszą rywalką Australijki będzie Danielle Collins (WTA 37), która pokonała 7:6(5), 6:2 Saisai Zheng (WTA 47).

Iga Świątek wystąpi w turnieju rangi WTA 500 w Adelajdzie. Pierwszą przeciwniczką Polki będzie amerykańska tenisistka, która na swoim rozkładzie ma Petrę Kvitovą i Serenę Williams. W poniedziałek zakończono kwalifikacje, z których wyłoniona została pierwsza rywalka mistrzyni Rolanda Garrosa 2020. Polka zmierzy się z Madison Brengle (WTA 81), która w niedzielę i poniedziałek oddała w sumie dziewięć gemów Australijkom, Destanee Aiavie i Ellen Perez. W ostatnich tygodniach w trzech turniejach w Melbourne (WTA 500, Australian Open, WTA 250) Amerykanka wygrała łącznie dwa mecze. W ubiegłym tygodniu urwała seta Biance Andreescu.

 

Ranking ATP: 

  1. Novak Djoković (Serbia) 12030 pkt
    2. Rafael Nadal (Hiszpania) 9850
    3. Danił Miedwiediew (Rosja) 9735
    4. Dominic Thiem (Austria) 9125
    5. Roger Federer (Szwajcaria) 6630
    6. Stefanos Tsitsipas (Grecja) 6595
    7. Alexander Zverev (Niemcy) 5615
    8. Andriej Rublow (Rosja) 4609
    9. Diego Schwartzman (Argentyna) 3480
    10. Matteo Berrettini (Włochy) 3480
    11. Denis Shapovalov (Kanada) 2910
    12. Gael Monfils (Francja) 2860
    13. Roberto Bautista (Hiszpania) 2710
    14. Milos Raonić (Kanada) 2630
    15. David Goffin (Belgia) 2600
    16. Pablo Carreno (Hiszpania) 2585
    17. Grigor Dimitrow (Bułgaria) 2575
    18. Fabio Fognini (Włochy) 2535
    19. Felix Auger-Aliassime (Kanada) 2516
    20. Stan Wawrinka (Szwajcaria) 2365

    30. Hubert Hurkacz (Polska) 1735
    110. Kamil Majchrzak (Polska) 690
    241. Kacper Żuk (Polska) 247

 

Ranking WTA: 

  1. Ashleigh Barty (Australia) 9186 pkt
    2. Naomi Osaka (Japonia) 7835
    3. Simona Halep (Rumunia) 7255
    4. Sofia Kenin (USA) 5760
    5. Elina Switolina (Ukraina) 5370
    6. Karolina Pliskova (Czechy) 5205
    7. Serena Williams (USA) 4915
    8. Aryna Sabalenka (Białoruś) 4810
    9. Bianca Andreescu (Kanada) 4555
    10. Petra Kvitova (Czechy) 4571
    11. Kiki Bertens (Holandia) 4505
    12. Belinda Bencić (Szwajcaria) 4010
    13. Jennifer Brady (USA) 3765
    14. Wiktoria Azarenka (Białoruś) 3535
    15. Garbine Muguruza (Hiszpania) 3320
    16. Johanna Konta (Wielka Brytania) 3206
    17. Elise Mertens (Belgia) 3060
    18. Iga Świątek (Polska) 3014
    19. Madison Keys (USA) 2962
    20. Marketa Vondrousova (Czechy) 2952

    42. Magda Linette (Polska) 1573
    119. Katarzyna Kawa (Polska) 656
    161. Magdalena Fręch (Polska) 466

 

Boks:

Oscar Valdez (29-0, 23 KO) ciężko znokautował Miguela Berchelta (37-2, 33 KO) na gali w Las Vegas i został nowym mistrzem świata federacji WBC w kategorii super piórkowej. “El Alacran” długo nie podnosił się z desek. Zabójczy cios Valdez wyprowadził na sekundę przez końcem 10. rundy. Lewy sierp trafił prosto w szczękę Miguela Berchelta, który bezwładnie osunął się na deski ringu w hali MGM Grand.

 

 

MMA:

Sporo niespodzianek przyniosła gala UFC Vegas 19. W walce wieczoru Derrick Lewis ponownie zadziwił niedowiarków, ciężko nokautując Curtisa Blaydesa. Porażek doznali weterani MMA – Aleksiej Oleinik i Andriej Arłowski. Derrick Lewis w 2. rundzie ściął z nóg faworyzowanego rywala prawym podbródkowym. “Czarna Bestia” przybliżyła się do walki o pas UFC w kategorii ciężkiej. Porażek na UFC Vegas 19 doznali dwaj weterani MMA – Andriej Arłowski i Aleksiej Oleinik. Białorusin został poddany duszeniem zza pleców przez Toma Aspinalla, a Rosjanina znokautował Chris Daukaus. Efektowne wygrane przez nokaut odnieśli Aiemann Zahabi, Julian Erosa i John Castaneda.

 

LA:

Złoty medal Ewy Swobody i jej wynik 7,10 był jednym z najważniejszych wydarzeń pierwszego dnia halowych lekkoatletycznych mistrzostw Polski, które w sobotę rozpoczęły się w Toruniu.

Na dystansie 1500 m Marcin Lewandowski musiał odeprzeć atak Michała Rozmysa. Ostatecznie doświadczony zawodnik wygrał z czasem 3:40.14, o 12 setnych sekundy lepszym.

W biegu na 400 m niespodziewanie największą konkurentką w walce o złoto dla Justyny Święty-Ersetic była niespełna 18-letnia Kornelia Lesiewicz. Doświadczona biegaczka doceniła występ młodszej koleżanki, ale nie dała sobie wyrwać tytułu.

W skoku o tyczce Piotr Lisek nie miał sobie równych. Zawodnik próbował pokonać poprzeczkę na wysokości 5.80 m, ale do złota wystarczyła mu udana próba na 5.60.

Do największej niespodzianki w Toruniu doszło w biegu mężczyzn na dystansie 800 m. Adama Kszczota pokonał Patryk Dobek, który do tej pory specjalizował się w biegu na 400 m przez płotki. – Dla mnie to był drugi bieg z rzędu, nie wiedziałem na co jestem gotowy. To wszystko świadczy o tym, że idziemy w dobrym kierunku – mówił po występie. Wynik 1:47.12 to jego rekord życiowy. Fakt, że pokonał utytułowanego rywala nie był dla niego problemem.  Wśród pań na tym samym dystansie pewnie zwyciężyła Joanna Jóźwik, która wraca do dobrej formy.

W pchnięciu kulą tylko dwóch zawodników pchnęło powyżej 20 m. Po raz czwarty z rzędu złoto na HMP wynikiem 20.77 m wywalczył Michał Haratyk, a drugi był Jakub Szyszkowski z rezultatem 20.45 m. Brąz trafił w ręce Konrada Bukowieckiego, który pchnął kulę na odległość 19.77 m.

 

Siatkówka:

Tauron Puchar Polski:

Do trzech razy sztuka. Grupa Azoty Chemik Police rozprawiła się w czterech setach w finałowym meczu z Grot Budowlanymi Łódź. To trzecia z rzędu wygrana w Tauron Pucharze Polski zespołu z Polic.

Grupa Azoty Chemik Police – Grot Budowlani Łódź 3:1 (23:25, 25:21, 25:18, 25:18)

 

PlusLiga:

O tym meczu zawodnicy Aluronu CMC Warty Zawiercie będą chcieli jak najszybciej zapomnieć. W niedzielę na własnym boisku przegrali z VERVĄ Warszawa Orlen Paliwa. Gospodarze byli w stanie nawiązać wyrównaną walkę tylko przez połowę pierwszej partii.

Aluron CMC Warta Zawiercie – VERVA Warszawa Orlen Paliwa 0:3 (21:25, 13:25, 20:25)

Faworyt nie pozwolił sobie na potknięcie. Jastrzębski Węgiel odniósł piąte z rzędu zwycięstwo w PlusLidze. W zakończonym wynikiem 3:0 meczu z Cerradem Eneą Czarnymi Radom najtrudniejsze było wygranie pierwszego seta.

Cerrad Enea Czarni Radom – Jastrzębski Węgiel 0:3 (27:29, 18:25, 15:25)

Asseco Resovia zwycięska w starciu pucharowych przegranych. Rzeszowianie efektownie ograli PGE Skrę w przedostatniej kolejce fazy zasadniczej PlusLigi. Rozprawili się z bełchatowianami 3:0.

Asseco Resovia Rzeszów – PGE Skra Bełchatów 3:0 (25:15, 26:24, 29:27)

 

Piłka ręczna:

Liga Europejska:

Orlen Wisła Płock może już tylko czekać na rywala w kolejnej rundzie Ligi Europejskiej. Wicemistrzowie Polski pokonali Ademar Leon 29:22 i zapewnili sobie zwycięstwo w swojej grupie.

 

MKOL:

W tegorocznych igrzyskach olimpijskich w Tokio Rosjanie wystąpią jako ROC (Rosyjski Komitet Olimpijski). To pokłosie zakazu, jaki został nałożony na Rosję w wyniku afery antydopingowej. Rosjanie nie mogą startować w najważniejszych imprezach sportowych pod narodową flagą, co jest skutkiem afery antydopingowej. Strona rosyjska walczyła o to, by skrócić okres kary z czterech do dwóch lat, ale nic z tego nie wynikło. Ta kara sprawia, że reprezentacja Rosji przystąpi do igrzysk olimpijskich w Tokio i w Pekinie (2022) pod szyldem ROC, co stanowi skrót od angielskiej nazwy Rosyjskiego Komitetu Olimpijskiego. Flagę zastąpi natomiast logotyp tego podmiotu.  Serwis espn.com tłumaczy, że taka nazwa została ustalona przez MKOl i Światową Agencję Antydopingową. Postanowiono nie używać słowa “neutralny”. Wcześniej – na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich 2018 w Pjongczangu w Korei Południowej – Rosjanie wystąpili jako “olimpijczycy z Rosji”.

 

Zimowe:

Alpejskie MŚ:

Alexis Pinturault miał ogromne szanse na złoto MŚ w gigancie. Prowadził po pierwszym przejeździe, lecz na początku drugiego wypadł z trasy. Złoto trafiło do innego Francuza, Mathieu Faivre’a. Srebro zdobył Luca De Aliprandini, a brąz Marco Schwarz.

Sebastian Foss-Solevaag wywalczył złoty medal w slalomie mężczyzn podczas mistrzostw świata w Cortina d’Ampezzo. Srebro niespodziewanie padło łupem Adriana Pertla. Podium uzupełnił Henrik Kristoffersen.

Katharina Liensberger okazała się bezkonkurencyjna w slalomie alpejskich mistrzostw świata, rozgrywanych w Cortina d’Ampezzo. Dopiero trzecia była obrończyni tytułu, Mikaela Shiffrin. Srebro powędrowało do Petry Vlhovej.

 

PŚ w skokach:

Ryoyu Kobayashi odniósł w piątek swoje 18. zwycięstwo w zawodach Pucharu Świata. Tym samym Japończyk przeszedł do historii i wyprzedził krajową legendę.  Kamil Stoch był dziewiąty na półmetku konkursu Pucharu Świata na skoczni normalnej w Rasnovie, ale w finale przypuścił atak na podium. Skoczył aż 97,5 metra, co w konsekwencji na początku dawało mu trzecią lokatę. Kiedy jednak zdyskwalifikowany został Halvor Egner Granerurd, Stoch zakończył zmagania na drugim miejscu.

Dawid Kubacki i Kamil Stoch jadą na MŚ w wysokiej formie. Potwierdzili swoją dyspozycję w mikście w Rasnovie. W samym sobotnim konkursie Polacy przez chwilę walczyli nawet o 5. lokatę. Skończyło się 7. miejscem. Wygrała reprezentacja Norwegii.

 

MŚ w biathlonie:

Sturla Holm Laegreid wygrał bieg masowy rozgrywany w ramach biathlonowych mistrzostw świata w Pokljuce. Oprócz niego na podium stanęli Johannes Dale i Quentin Fillon Maillet. Polacy nie startowali.

Monika Hojnisz-Staręga może być zawiedziona po starcie w biathlonowym biegu masowym w Pokljuce. Polka była dopiero 22. Mistrzynią świata została Austriaczka Lisa Theresa Hauser.

Do rywalizacji sztafetowej przystąpiły 23 zespoły, wśród których nie zabrakło reprezentacji Polski.  Reprezentantki Polski długo biegły na pozycji medalowej, ale ostatecznie musiały uznać wyższość rywalek. Mimo to Biało-Czerwone zakończyły zmagania na wysokim, szóstym miejscu. Złoto dla Norwegii.

Norwegowie mistrzami świata w sztafecie. Nie przeszkodziły im nawet drobne problemy podczas ostatniego strzelania. Srebro dla Szwedów, a brąz dla Rosjan. Fatalnie w Pokljuce spisali się zdublowani Polacy.

Opracował: Sławek Sobczak

Zostaw komentarz

Please enter your comment!
Please enter your name here