Ciekawostki z rynków technologicznych i finansowych 4 grudzień

329
0

Dania, największy producent ropy w Unii Europejskiej kończy z wydawaniem nowych licencji na wydobycie surowca z pól na Morzu Północnym. Do 2050 r. zamierza całkowicie wycofać się z tego typu działalności opartej na paliwach kopalnianych.

Wczoraj doszło do wyczekiwanego kompromisu OPEC+ w sprawie porozumienia naftowego. Inwestorzy czekali na te wieści od poniedziałku, kiedy to rozpoczęło się spotkanie państw rozszerzonego kartelu – i kiedy też okazało się, że osiągnięcie konsensusu do wtorku jest niemożliwe. Rozmowy zostały przełożone na czwartek i tym razem OPEC+ nie zawiódł. Na informacje o kompromisie trzeba było czekać do wieczora, jednak został on w końcu osiągnięty, mimo wewnętrznych nieporozumień. Ostateczny konsensus zakłada, że w styczniu państwa OPEC+ podniosą produkcję łącznie o 500 tysięcy baryłek dziennie. Nie zostały jednak podjęte żadne decyzje w sprawie późniejszych miesięcy, a kraje rozszerzonego kartelu podały, że będą na bieżąco rewidować kształt porozumienia naftowego i podejmować decyzje zgodne z potrzebami rynku.

Co godzinę polskie górnictwo generuje 500 tys. zł strat. Tymczasem nie wiadomo czy PGG dostanie pożyczkę ratunkową z Polskiego Funduszu Rozwoju, nie ma nawet śladu porozumienia z Komisją Europejską w sprawie pomocy dla zamykanych kopalń, a rząd prowadzi jałowe dyskusje ze związkowcami. Tegoroczna Barbórka jest smutna. Pandemia sprawiła, że nie będzie hucznych górniczych karczm piwnych, Wysokie a w Sprawach Piwnych Zawsze Nieomylne Prezydium nie ogłosi żadnego konkursu, nie zakuje też nikogo w dyby. Choć niektórzy na pewno zasłużyli… Tymczasem z raportu „Emisja gazów cieplarnianych Polski na tle budżetu węglowego świata” wynika, że znajdujemy się w ścisłej czołówce, jeżeli chodzi o wysokość emisji CO2 w przeliczeniu na jednostkę wyprodukowanej energii. W rankingu z 2017 r. Polska znalazła się na drugim miejscu w tej kategorii, tuż za Republiką Południowej Afryki.

Sprzedaż samochodów elektrycznych w Niemczech po raz pierwszy w historii przewyższy w tym roku sprzedaż takich aut w Kalifornii. To efekt m.in. szerokiej oferty zachęt ze strony państwa. Klienci w Niemczech w ciągu pierwszych dziewięciu miesięcy 2020 roku kupili 98 370 sztuk całkowicie elektrycznych aut. To o 1/3 więcej, niż wynosi liczba sprzedanych aut w Kalifornii – ojczyźnie Tesli, wynika z raportu berlińskiej Schmidt Automotive Research. Państwowe subsydia wysokości 9 tys. euro na jedno auto sprawiły, że flota samochodów na baterie w Niemczech jest już dwa razy większa niż podobna flota w Norwegii, która wciąż charakteryzuje się największą liczbą aut elektrycznych na obywatela.

Aston Martin poinformował w piątek, że jego akcjonariusze zgodzili się na wniesienie do spółki dodatkowych 125 mln funtów. Środki mają pomóc producentowi luksusowych aut wyjść z kryzysu, pisze Reuters. Trzeci w tym roku zastrzyk kapitałowy został ogłoszony w październiku wraz z planami, że jednostka Daimlera, Mercedes-Benz, podniesie swój udział w brytyjskiej firmie do 20 proc. do 2023 roku, stając się jednym z największych akcjonariuszy.

 

Tesla buduje swoją pierwszą fabrykę samochodów w Europie nieopodal Berlina. Jak podaje Bloomberg, Elon Musk zobowiązał się do stworzenia tysięcy miejsc pracy. 30 listopada dyrektor naczelny Tesli po raz trzeci w ciągu paru miesięcy przyjechał do stolicy Niemiec, by odebrać nagrodę za swoje osiągnięcia w dziedzinie przedsiębiorczości od wydawcy wpływowego tabloidu „Bild”. Nie wszyscy są oczarowani charyzmą Muska. Potężny związek zawodowy IG Metall, do którego należy 2,3 miliona pracowników, znalazł się na kursie kolizyjnym z miliarderem. Grupa żąda lepszych płac i zmian w strategii i grozi strajkami.

Zostaw komentarz

Please enter your comment!
Please enter your name here