SPORT 14 Września 2020

38
0

Piłka nożna:

Premier League:

Pierwszy mecz w sezonie Premier League nie wyszedł ani Janowi Bednarkowi, ani kompanom z klubu reprezentanta Polski. Southampton FC poniósł porażkę 0:1 z Crystal Palace.

W inauguracyjnym meczu sezonu 2020/2021 w Premier League Arsenal pewnie pokonał Fulham 3:0. “Kanonierzy” mieli problematyczne pierwsze minuty, ale po szybkim zdobyciu gola mieli cały mecz pod kontrolą.

Nieudana inauguracja sezonu 2020/2021 Premier League w wykonaniu Tottenhamu Hotspur, który przed własną publicznością przegrał z Evertonem (0:1).

Leicester City od zwycięstwa 3:0 z West Bromwich Albion rozpoczęło zmagania w sezonie 2020/2021 Premier League. Całe spotkanie na ławce rezerwowych spędził polski pomocnik WBA, Kamil Grosicki.

W hicie pierwszej serii gier w Premier League dostaliśmy naprawdę wykwintne danie. Liverpool i Leeds urządziły strzelecką ucztę. “The Reds” wygrali 4:3, hat-tricka zdobył Mohamed Salah. Na liście strzelców znalazł się też Mateusz Klich.

 

La Liga:

Najlepszy mecz w pierwszej kolejce La Liga zostawiono na koniec. Na początku była wymiana ciosów, ale w końcówce Valencia wywalczyła przewagę i wygrała 4:2 z Levante.

 

Puchar Niemiec:

Rafał Gikiewicz zagrał 90 minut w bramce FC Augsburg, a jego zespół pokonał na wyjeździe piątoligowy Eintracht Celle aż 7:0 w meczu 1/32 finału Pucharu Niemiec. Na ostatnie 18 minut wszedł jeszcze Robert Gumny, nowy nabytek drużyny z Bawarii.

Do kolejnej rundy przeszedł też VfL Wolfsburg Bartosza Białka. “Wilki” wygrały na wyjeździe z czwartoligowym FSV Union Furstenwalde 4:1. Polak pojawił się na murawie w 74. minucie.

Przypomnijmy, że z Pucharu Niemiec odpadła już Hertha Berlin Krzysztofa Piątka, która w piątek uległa na wyjeździe Eintrachtowi Brunszwik 4:5. Martin Kobylański zdobył dla zwycięskiej drużyny hat-tricka. Piątek nie znalazł się w składzie na mecz, ponieważ po zgrupowaniu reprezentacji Polski trafił na kwarantannę.

 

Ligue 1:

Trudne chwile Paris Saint-Germain. Zespół Thomasa Tuchela przegrał drugie ligowe spotkanie z rzędu i znajduje się w strefie spadkowej. Tak złego bilansu na start stołeczni nie mieli od ponad 40 lat. PSG przegrało 0:1 z Olympique Marsylia w nerwowym pojedynku z 15 żółtymi i pięcioma czerwonymi kartkami. Po dwóch spotkaniach ma zero punktów.

Olympique Lyon zremisował 0:0 w meczu Ligue 1 z Girondins Bordeaux. Szczególnie po przerwie przeważał, ale nie potrafił tego potwierdzić ani jednym strzałem do bramki.

W spotkaniu trzeciej kolejki francuskiej Ligue 1 AS Monaco Radosława Majeckiego wygrało z FC Nantes 2:1. Mecz kosztował gospodarzy sporo sił, męczyli się do końca. Polak zagrał 90 minut, popełnił błąd przy wpuszczonym golu.

 

PKO Ekstraklasa:

W piątek rozpoczęła się 3. kolejka PKO Ekstraklasy. Jagiellonia Bialystok 2:2 zremisowała z Podbeskidziem Bielsko-Biała, a Wisła Płock 0:1 przegrała z Legią Warszawa.

Jagiellonia Białystok – Podbeskidzie Bielsko-Biała 2:2 (0:2)
0:1 – Kamil Biliński 18′
0:2 – Michał Rzuchowski 37′
1:2 – Jakov Puljić 49′
2:2 – Jesus Imaz 51′

Wisła Płock – Legia Warszawa 0:1 (0:1)
0:1 – Tomas Pekhart 30′

W meczu 3. kolejki PKO Ekstraklasy Cracovia zremisowała u siebie ze Stalą (1:1). Pasy po raz trzeci musiały odrabiać straty i po raz kolejny udało im się uniknąć porażki. Mielczanie natomiast wciąż czekają na pierwsze zwycięstwo w sezonie.

Cracovia – Stal Mielec 1:1 (0:0)
0:1 – Tomczyk 82′
1:1 – Szymonowicz 90+11′

Łódzki Klub Sportowy zanotował kolejny imponujący mecz w Fortuna I Lidze. W pierwszym domowym spotkaniu sezonu drużyna trenera Wojciecha Stawowego pokonała u siebie Stomil Olsztyn 3:0.

ŁKS Łódź – Stomil Olsztyn 3:0 (2:0)
1:0 – Pirulo 36′
2:0 – Maciej Wolski 41′
3:0 – Samu Corral 66′

Sześć bramek padło w meczu kończącym sobotnie mecze PKO Ekstraklasy. Śląsk Wrocław 3:3 zremisował z Lechem Poznań. Prowadzenie w meczu zmieniało się trzykrotnie.

Śląsk Wrocław  – Lech Poznań 3:3 (2:3)
0:1 – Mikael Ishak 7′
1:1 – Piotr Celeban 12′
2:1 – Mathieu Scalet 14′
2:2 – Dani Ramirez 28′
2:3 – Mikael Ishak 32′
3:3 – Robert Pich (k.) 51′

Marny mecz w 3. kolejce PKO Ekstraklasy zagrały Warta Poznań i Piast Gliwice. Spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem, więc obie drużyny nadal pozostają bez gola w sezonie 2020/2021.

Warta Poznań – Piast Gliwice 0:0

W niedzielę w PKO Ekstraklasie rozegrano dwa mecze. W Szczecinie miał miejsce już piąty remis w kolejce – Pogoń podzieliła się punktami z Wisłą Kraków. Na dokładkę Górnik Zabrze zwyciężył z Lechią, kontynuując zwycięską passę.

Pogoń Szczecin – Wisła Kraków 2:2 (1:1)
0:1 – Jean Carlos Silva 3′
1:1 – Lukas Klemenz (sam.) 8′
1:2 – Chuca 57′
2:2 – Konstantinos Triantafyllopoulos 90′

Górnik Zabrze – Lechia Gdańsk 3:0 (1:0)
1:0 – Jesus Jimenez 34′ (k.)
2:0 – Bartosz Nowak 60′
3:0 – Daniel Ściślak 81′

 

I liga:

Miedź Legnica zwyciężyła 4:0 z Resovią, a do sukcesu poprowadził ją autor hat-tricka Joan Roman.

Odra Opole miała kilkanaście dni na przygotowanie się do meczu z Zagłębiem Sosnowiec, a jej trener Dietmar Brehmer obiecywał diametralną poprawę w porównaniu z poprzednim, przegranym 0:4 spotkaniem z ŁKS-em Łódź. Szkoleniowiec wystawił w podstawowym składzie zakontraktowanego we wrześniu Dawida Korta, a ten strzelił gola na 1:0 w 57. minucie. Po wymianie podań przełożył sobie obrońcę i pokonał mocnym uderzeniem Krystiana Stępniowskiego. Ta akcja debiutanta wystarczyła Odrze do zwycięstwa na własnym stadionie.

Widzew Łódź poniósł porażki w dwóch meczach po awansie do Fortuna I ligi. Tym razem beniaminek został pokonany 0:3 przez Chrobrego Głogów. Drużyna Enkeleida Dobiego była nieskuteczna i została wypunktowana przez zaprawionego w bojach przeciwnika.

Radomiak ma sześć punktów po dwóch meczach, a pokonany przez niego 1:0 GKS 1962 Jastrzębie jeszcze nie rozpoczął zbierania “oczek” w sezonie. Decydującego gola strzelił w 10. minucie Karol Angielski, który po raz pierwszy zagrał w podstawowym składzie Radomiaka.

Puszcza Niepołomice podejmowała spadkowicza z PKO Ekstraklasy – kielecką Koronę. Mecz zakończył się bezbramkowym remisem. Puszcza wywalczyła pierwszy punkt w nowym sezonie, Korona ma na koncie 5 oczek.

Bruk-Bet Termalica Nieciecza kroczy od zwycięstwa do zwycięstwa. Tym razem pokonał 2:0 GKS Bełchatów. Po komplet punktów sięgnął w sobotni wieczór również GKS Tychy, który wygrał 2:0 z Sandecją Nowy Sącz.

U jednego z piłkarzy Arki Gdynia potwierdzono zakażenie koronawirusem. W związku z tym odwołany został niedzielny mecz z Górnikiem Łęczna.

 

Ciekawostki piłkarskie:

Piłkarze Chicago Fire zremisowali na Soldier Field z liderem Konferencji Wschodniej Columbus Crew 2:2, mimo że prowadzili już 2:0.  Strażacy po rozegraniu 11 meczów maja w dorobku zaledwie 9 pkt.

 

Celtic w siódmej kolejce Premiership rozgromił na wyjeździe Ross County aż 5:0. Swojego drugiego gola w lidze dla drużyny mistrza Szkocji strzelił Patryk Klimala. Polak wszedł na boisko w 62. minucie.

 

Andrea Pirlo rozpoczął od zwycięstwa swoją przygodę trenerską w Juventusie. Zawodnicy “Starej Damy” pokonali w jedynym przedsezonowym sparingu Novarę Calcio 5:0. Wynik spotkania otworzył Cristiano Ronaldo.

 

Dwa gole i pięć asyst – Adrian Mierzejewski z sukcesem wszedł do chińskiej ekstraklasy w nowym sezonie, w kraju gdzie dumnie ogłoszono: wygraliśmy z koronawirusem. Tymczasem polski MSZ “odradza podróż do Chin”. Chińczycy, gdzie rozpoczęła się epidemia koronawirusa, musieli przełożyć z tego powodu start nowego sezonu piłkarskiego. Miał się on rozpocząć 22 lutego, a zakończyć 31 października. W końcu 1 lipca Chiński Związek Piłki Nożnej ogłosił, że sezon zostanie podzielony na dwa etapy. W pierwszym, który rozpoczął się 25 lipca i zakończy 29 września, 16 drużyn zostało podzielonych na dwie grupy w dwóch lokalizacjach – jedna w Dalian, a druga w Suzhou. Adrian Mierzejewski błyszczy na chińskich boiskach, ale z powodu opóźnionego przylotu do Azji nie zagrał w dwóch pierwszych spotkaniach. Później zaczął grać regularnie i w ośmiu meczach uzbierał aż pięć asyst. Dołożył dwa gole.  Druga część sezonu rozpocznie się 16 października i zakończy 12 listopada. Adrian Mierzejewski jest jedynym polskim piłkarzem, który gra obecnie w najwyższej klasie rozgrywkowej. Jego drużyna QD Huanghai zajmuje dopiero siódme miejsce (na osiem zespołów) w jednej z dwóch grup.

 

W czwartek w Indiach potwierdzono blisko 96 tysięcy nowych przypadków. Pobiły zatem swój niechlubny rekord z 7 września, gdy odnotowano 90 802 pozytywne wyników testów.  Dlatego w ruszającej w połowie listopada piłkarskiej ekstraklasie będą towarzyszyć szczególne środki ostrożności. Już wiadomo, że liga będzie składać się z 11 drużyn, z których każda rozegra 20 meczów na jednym z trzech stadionów w Goa. Zespół, który zajmie pierwsze miejsce w tabeli, zakwalifikuje się do Ligi Mistrzów AFC 2022.

 

Koszykówka:

NBA:

Jayson Tatum rzucił 29 punktów, a Boston Celtics wytrzymali presję i zwyciężyli w siódmym meczu rywalizacji z Toronto Raptors. To koniec sezonu dla aktualnych mistrzów NBA!   Raptors nie obronią tytułu mistrzowskiego, wywalczonego przed rokiem. Drużyna z Kanady ze stanu 0-2 doprowadziła do wyniku 2-2, a następnie z 2-3 do 3-3, ale w siódmym, decydującym, meczu Boston Celtics potwierdzili swoją wyższość.  Młodzież wytrzymała presję. 22-letni Jayson Tatum zdobył 29 punktów, miał 12 zbiórek i siedem asyst, a 23-letni Jaylen Brown dodał do dorobku bostończyków 21 punktów.

Toronto Raptors – Boston Celtics 87:92 (27:26, 19:24, 25:22, 16:20)
(VanVleet 20, Lowry 16, Ibaka 14 – Tatum 29, Brown 21, Smart 16)

Stan serii: 4-3 dla Celtics

To pierwszy taki sukces Los Angeles Lakers od dziesięciu lat. Drużyna z Kalifornii wywalczyła awans do finału Konferencji Zachodniej, pokonując Houston Rockets 4-1.  LeBron James zdobył 29 punktów, wykorzystał 9 na 18 oddanych rzutów z pola, miał 11 zbiórek i siedem asyst, a jego Los Angeles Lakers bez żadnych problemów pokonali Houston Rockets już po raz czwarty z rzędu.  Drużyna z Kalifornii pierwszy raz od 2010 roku wywalczyła awans do finału Konferencji Zachodniej.

Los Angeles Lakers – Houston Rockets 119:96 (35:20, 27:31, 33:18, 24:27)
(James 29, Kuzma 17, Morris 16, Davis 13 – Harden 30, Green 13, Westbrook 10)

Stan serii: 4-1 dla Lakers

 

Denver Nuggets nie przestają szokować. Drugi raz z rzędu odrobili w meczu ponad 15 punktów straty i ze stanu 1-3 doprowadzili do wyniku 3-3 w serii z Los Angeles Clippers, jednymi z głównych kandydatów do wygrania całych rozgrywek.  Drużyna z Kolorado uniknęła eliminacji już po raz piąty w trwających play-offach! Denver Nuggets od momentu, kiedy tracili do rywali 18 “oczek”, przeszli metamorfozę. Odrodzili się i zaczęli dominować, jakby na parkiecie pojawiła się właśnie zupełnie nowa drużyna.

Denver Nuggets – Los Angeles Clippers 111:98 (26:34, 21:29, 30:16, 34:19)
(Jokic 34, Murray 21, Harris 16 – George 33, Leonard 25, Williams 14)

Stan serii: 3-3

Siódmy mecz ekscytującej serii w półfinale Konferencji Zachodniej odbędzie się  jutro.

 

Czy Giannis Antetokounmpo poprosi o transfer i będzie chciał zmienić środowisko? Sam zapowiada, że nie. Milwaukee Bucks chcą zaoferować mu nowy, pięcioletni kontrakt. Zarobiłby na jego mocy olbrzymie pieniądze. Giannis Antetokounmpo na mocy aktualnego kontraktu zarobi w sezonie 2020/2021 ponad 27,5 miliona dolarów. Będzie mógł już przystać na nową ofertę klubu z Wisconsin. Bucks chcą zaoferować mu maksymalny, pięcioletni kontrakt wart aż 221,3 miliona dolarów.

 

Hokej:

NHL:

Już tylko jednego zwycięstwa potrzebują Dallas Stars, by po raz pierwszy od 20 lat zagrać w finale Pucharu Stanleya. “Gwiazdy” zrobiły kolejny krok w kierunku wygrania konferencji zachodniej. Gracze Stars w meczu numer 4 finału Zachodu pokonali Vegas Golden Knights 2:1 i w całej serii prowadzą już 3-1.  Dallas Stars na awans do finału play-offów NHL czekają od 2000 roku. W historii ligi 90,9 % drużyn prowadzących w serii 3-1 odnosi zwycięstwa. Jedynym w ostatnich 5 latach zespołem, który w takiej sytuacji tego nie zrobił byli Vegas Golden Knights w ubiegłorocznej rywalizacji w pierwszej rundzie z San Jose Sharks.

Dallas Stars – Vegas Golden Knights 2:1 (0:0, 2:1, 0:0)

0:1 Martinez – Schmidt – Stastny 27:44 (w przewadze)

1:1 Pavelski – Cogliano 31:34

2:1 Benn – Klingberg – Radułow 39:01 (w przewadze)

Strzały: 20-33.

Minuty kar: 10-8.

Stan serii: 3-1.

 

Podobnie jak Dallas Stars, także Tampa Bay Lightning są już tylko o jedno zwycięstwo od finału NHL. New York Islanders, by odwrócić losy rywalizacji w finale konferencji wschodniej, muszą zrobić coś, co udało się dotąd tylko raz w historii.  Lightning pokonali Islanders 4:1 w meczu numer 4 finału Wschodu i w całej rywalizacji prowadzą już 3-1, a jutro spróbują zakończyć serię i awansować do trzeciego w historii klubu Pucharu Stanleya. Lightning do tej pory w finałach Pucharu Stanleya grali w 2004 roku, gdy pokonali 4-3 Calgary Flames grających z Krzysztofem Oliwą w składzie oraz w 2015, gdy ulegli 2-4 Chicago Blackhawks. W historii NHL na poziomie półfinału play-offów 68 drużyn prowadziło w serii 3-1 i tylko jedna nie zdołała awansować do wielkiego finału. Oznacza to, że prowadzące zespoły wykorzystały 98,5 % takich okazji.

New York Islanders – Tampa Bay Lightning 1:4 (0:0, 1:2, 0:2)
1:0 Nelson – Bailey 31:27
1:1 Coleman – Gourde – Wasilewski 31:42
1:2 Palát – Kuczerow – Point 31:54
1:3 Point – Palát – Kuczerow 43:33
1:4 Maroon – Gourde – Paquette 57:36 (pusta bramka)
Strzały: 27-36.
Minuty kar: 8-8.
Stan serii: 1-3.

 

Football amerykański:

NFL:

Footballiści Chicago Bears pokonali na rozpoczęcie nowego sezonu NFL w Detroit miejscowych Lions 27:23. Niedźwiedzie przegrywali już sromotnie ten pojedynek, ale ich rozgrywający Mitchell Trybisky pokazał w czwartej ćwiartce niebywały kunszt i 17 pkt. straty zostało odrobionych.

 

Tenis:

US Open:
Chwile zwątpienia, spięcie i przykre doświadczenia – te emocje towarzyszyły Dominikowi Thiemowi podczas finału US Open 2020 z Alexandrem Zverevem. Austriak poradził sobie jednak z wszystkimi trudnościami i zdobył wymarzony wielkoszlemowy tytuł.  Dominic Thiem w dramatycznych okolicznościach wygrał US Open 2020. W niedzielnym finale przeciw Alexandrowi Zverevowi Austriak odrobił stratę 0-2 w setach, następnie 3:5 w piątej partii i po 242-minutowej rywalizacji pokonał Niemca 2:6, 4:6, 6:4, 6:3, 7:6(6). Dla 27-latka z Wiener-Neustadt to pierwszy wielkoszlemowy tytuł. Został drugim reprezentantem swojego kraju, który wygrał turniej Wielkiego Szlema w singlu, po Thomasie Musterze, triumfatorze Rolanda Garrosa w 1995 roku.

Naomi Osaka odrodziła się ze stanu 1:6, 0:2 i pokonała Wiktorię Azarenkę w finale US Open 2020. Japonka wywalczyła trzeci wielkoszlemowy tytuł. Osaka i Azarenka po raz trzeci trafiły na siebie w wielkoszlemowej imprezie. W Australian Open 2016 Białorusinka wygrała 6:1, 6:1. W Rolandzie Garrosie 2019 Japonka zwyciężyła 4:6, 7:5, 6:3. W Nowym Jorku Osaka odrodziła się ze stanu 1:6, 0:2 i zwyciężyła 1:6, 6:3, 6:3.  W poniedziałek Białorusinka awansuje w rankingu na 14. miejsce, a Japonka zostanie czwartą rakietą globu. Osaka ma teraz bilans finałów w głównym cyklu 6-3, a w przypadku Azarenki jest to 21-18.

 

Laura Siegemund i Wiera Zwonariowa zostały mistrzyniami gry podwójnej wielkoszlemowego US Open 2020. W finale Niemka i Rosjanka pokonały Amerykankę Nicole Melichar i Chinkę Yifan Xu.

 

ATP Kitzbuehel:

Miomir Kecmanovic pokonał Niemca Yannicka Hanfmanna 6:4, 6:4 w finale turnieju ATP w Kitzbuehel. To pierwszy tytuł Serba w tym cyklu.

 

 WTA Stambuł:

Patricia Maria Tig została mistrzynią turnieju WTA International w Stambule. W finale Rumunka pokonała w trzech setach Kanadyjkę Eugenie Bouchard i zdobyła pierwszy tytuł w głównym cyklu.

 

Challenger Prościejów:

Kamil Majchrzak został triumfatorem zawodów ATP Challenger Tour na kortach ziemnych w czeskim Prościejowie. W sobotnim finale Polak pokonał w dwóch setach faworyzowanego Hiszpana Pablo Andujara 6:2, 7:6(5).

 

ATP Rzym:

Daniel Evans będzie rywalem Huberta Hurkacza w I rundzie startującego w poniedziałek turnieju ATP Masters 1000 w Rzymie, którzy będzie rozgrywany na kortach ziemnych. W stolicy Włoch po półrocznej pauzie do cyklu wróci Rafael Nadal.

 

WTA Rzym:

Magda Linette zmierzy się z Łotyszką Jeleną Ostapenko, a Iga Świątek trafi na jedną z kwalifikantek w I rundzie turnieju WTA Premier 5 w Rzymie. Białorusinka Wiktoria Azarenka zagra z Amerykanką Venus Williams.

 

Notowanie ATP w grze pojedynczej:

  1. Novak Djoković (Serbia) 10860 pkt
    2. Rafael Nadal (Hiszpania) 9850
    3. Dominic Thiem (Austria) 9125
    4. Roger Federer (Szwajcaria) 6630
    5. Danił Miedwiediew (Rosja) 5890
    6. Stefanos Tsitsipas (Grecja) 5175
    7. Alexander Zverev (Niemcy) 4650
    8. Matteo Berrettini (Włochy) 2940
    9. Gael Monfils (Francja) 2860
    10. Roberto Bautista (Hiszpania) 2620
    11. David Goffin (Belgia) 2555
    12. Andriej Rublow (Rosja) 2414
    13. Fabio Fognini (Włochy) 2400
    14. Denis Shapovalov (Kanada) 2345
    15. Diego Schwartzman (Argentyna) 2265
    16. Karen Chaczanow (Rosja) 2200
    17. Stan Wawrinka (Szwajcaria) 2185
    18. Pablo Carreno (Hiszpania) 2130
    19. Milos Raonić (Kanada) 1995
    20. Felix Auger-Aliassime (Kanada) 1976

    31. Hubert Hurkacz (Polska) 1398
    98. Kamil Majchrzak (Polska) 650

 

Notowanie WTA w grze pojedynczej:

  1. Ashleigh Barty (Australia) 8717 pkt
    2. Simona Halep (Rumunia) 6356
    3. Naomi Osaka (Japonia) 5780
    4. Karolina Pliskova (Czechy) 5205
    5. Sofia Kenin (USA) 4700
    6. Elina Switolina (Ukraina) 4580
    7. Bianca Andreescu (Kanada) 4555
    8. Kiki Bertens (Holandia) 4335
    9. Serena Williams (USA) 4080
    10. Belinda Bencić (Szwajcaria) 4010
    11. Petra Kvitova (Czechy) 3736
    12. Aryna Sabalenka (Białoruś) 3615
    13. Johanna Konta (Wielka Brytania) 3152
    14. Wiktoria Azarenka (Białoruś) 3122
    15. Madison Keys (USA) 2962
    16. Petra Martić (Chorwacja) 2850
    17. Garbine Muguruza (Hiszpania) 2711
    18. Jelena Rybakina (Kazachstan) 2501
    19. Marketa Vondrousova (Czechy) 2378
    20. Elise Mertens (Belgia) 2360

    35. Magda Linette (Polska) 1542
    52. Iga Świątek (Polska) 1199

 

F1:

Lewis Hamilton wygrał GP Toskanii na torze Mugello. Wyścig F1 obfitował w dramatyczne wypadki, co doprowadziło do dwukrotnego wywieszenia czerwonych flag i przerwania rywalizacji. Podczas gdy trzeci start do GP Toskanii miał być szansą dla Valtteriego Bottasa, by wyprzedzić Hamiltona, to Daniel Ricciardo wyprzedził Fina na pierwszych metrach. Taki stan nie utrzymywał się jednak zbyt długo, bo kierowca Mercedesa odzyskał drugie miejsce. Za to Ricciardo stracił szansę na miejsce na podium wskutek wspaniałej szarży Alexandra Albona. Drugi z kierowców Red Bulla popisał się świetnym tempem na ostatnich okrążeniach, co dało mu pierwsze w karierze podium w F1.

 

DTM:

Robert Kubica ukończył sobotni wyścig DTM na torze Nurburgring na ostatniej pozycji. Polak zostaje w stawce mistrzostw z jednym punktem. Liderem DTM jest Nico Mueller. Szwajcar pewnie zmierza po tytuł mistrzowski w sezonie 2020.

Robert Kubica ukończył niedzielny wyścig DTM na dwunastej pozycji, co nie dało mu kolejnych punktów w sezonie 2020. Tym samym Kubica pozostaje ze zdobyczą wywalczoną w Assen. Na czele mistrzostw Nico Mueller musi uważać na Robina Frijnsa.

 

Rajdy:

Jari Huttunen zwyciężył w Rajdzie Śląska, drugiej rundzie RSMP. Podobnie jak w pierwszej eliminacji w Rzeszowie na drugim miejscu uplasował się Grzegorz Grzyb. Trzeci stopień podium przypadł Tomaszowi Kasperczykowi.  Losy rajdu rozstrzygnęły się na piątym odcinku specjalnym, na którym Huttunen odzyskał prowadzenie i nie oddał pierwszego miejsca już do mety. Fin wygrał ostatecznie cztery próby sportowe, a trzy padły łupem Grzyba. Dzięki zwycięstwu Huttunen powiększył przewagę w klasyfikacji RSMP. Fin ma na swoim koncie 69 punktów i wyprzedza Grzyba (55 punktów) oraz Byśkiniewicza, który zgromadził 38 “oczek” w dwóch rajdach.

 

MotoGP:

Franco Morbidelli wygrał GP San Marino na torze Misano. Dla Włocha to pierwsze zwycięstwo w karierze w MotoGP. Dwukrotnie upadek notował Fabio Quartararo, który nie dojechał do mety. Kosztowało to Francuza utratę prowadzenia w mistrzostwach.

 

 

Żużel:

Grand Prix:

Bartosz Zmarzlik wygrał 3. rundę Grand Prix 2020 w Gorzowie. Na torze, na którym się wychował, nie miał sobie równych. Zwycięstwo wyszarpał po niesamowitej walce w finale z Jasonem Doyle’m. Trzeci był Fredrik Lindgren. Janowski odpadł w półfinale.  Trzecia runda cykl SGP w Gorzowie rozpoczęła się od potężnego karambolu w pierwszym wirażu jadącego z dziką kartą, Andersa Thomsena z Patrykiem Dudkiem. Motocykl Polaka wyleciał nawet przez bandę. Pierwotnie wydawało się, że żużlowcom nic groźniejszego się nie stało i mogli kontynuować zawody. W powtórce poobijany Dudek uczcił zwycięstwem swój jubileuszowy 200. wyścig w Grand Prix. W drugim wyścigu widać było jednak, że nie czuje się najlepiej, a przed trzecią startów okazało się, że Polak wycofał się z dalszej rywalizacji z powodu urazu nogi. To mocno komplikuje sytuację byłego wicemistrza świata w walce o pozostanie w cyklu SGP na sezon 2021.

 

Fredrik Lindgren wygrał 4. GP na żużlu w Gorzowie Wielkopolskim. Po raz pierwszy w tym sezonie w finale zabrakło reprezentantów Polski.  W finale triumfował Fredrik Lindgren, a za jego plecami GP ukończyli Leon Madsen, Jason Doyle oraz Emil Sajfutdinow. Po raz pierwszy w sezonie w finałowym biegu zabrakło reprezentantów Polski.  Bartosz Zmarzlik zajął piąte miejsce, ósmy był Maciej Janowski, 16. miejsce zajął Patryk Dudek, a 17. Rafał Karczmarz.  Wpadkę Zmarzlika wykorzystał Lindgren, który wyprzedził Polaka w klasyfikacji generalnej, zostając jej liderem. Zmarzlik traci do Szweda siedem punktów, wyprzedzając o dwa oczka Janowskiego. 15. miejsce w klasyfikacji generalnej zajmuje Dudek. Szansę na kolejne zwycięstwo Zmarzlik będzie miał już w przyszłym tygodniu. W piątek i sobotę odbędzie się GP Czech w Pradze.

PGE Ekstraliga: 

Tylko najwięksi optymiści wierzyli w cud w Lesznie.  Unia wygrała 54:36 z Włókniarzem i raczej wyrzuciła częstochowian z play-offów. Mecz gościom położył m.in. nowy lider cyklu Grand Prix – Fredrik Lindgren. Gospodarze wysłali jasny sygnał, że teorie o ich kryzysie są bardzo przesadzone.  Twierdza trzykrotnych z rzędu mistrzów Polski padła po raz ostatni w sezonie 2017.

Kontuzje Lamparta i Vaculika, nie w pełni zdrowy Dudek. Mecz o awans do fazy play-off był dla Motoru i Falubazu wyjątkowo trudny.  Lublinianie  wygrali 52:38, ale to było za mało. W półfinale PGE Ekstraligi pojadą zielonogórzanie.

 

  1. Liga:

Wybrzeże Gdańsk bezproblemowo pokonało Abramczyk Polonię 51:38, a liderem gospodarzy był Krystian Pieszczek, który dał się pokonać tylko w ostatnim biegu. Jest to bolesna porażka dla gości, których szansa na utrzymanie diametralnie spadła.

W niedzielne południe na toruńskiej Motoarenie odbyło się spotkanie pomiędzy eWinner Apator Toruń, a Lokomotiv Daugavpils. Goście sprawili niespodziankę miejscowym aniołom, gdyż do 6 biegu spotkanie układało się na remis. Finalnie, obronną ręką z tego spotkania wyszli gospodarze pokonując przyjezdną drużynę 54:36.

eWinner 1. Liga tegoroczny sezon kończy po rozegraniu rundy zasadniczej. Wtedy też poznamy zwycięzcę ligi i spadkowicza. Play-offów w tym roku nie będzie. Taka jest zgodna decyzja wszystkich prezesów klubów.  Swoją drogą dodatkowe mecze nikomu były nie na rękę. Wszyscy wychodzą z założenia, że eWinner Apator Toruń jest tak mocny, że i tak wygra ligę. Nie byłoby więc o co jechać, a koszty trzeba byłoby ponieść. Co innego, gdyby odbył się baraż

 

Kolarstwo:

Tour de France:

Końcówka 13. etapu Tour de France przyniosła kibicom wiele emocji. Ostatecznie zwyciężył Daniel Felipe Martinez (EF). Liderem klasyfikacji generalnej pozostał Primož Roglič (Jumbo-Visma).

Nie Peter Sagan, nie Greg Van Avermaet, nie Julian Alaphillipe, a 26-letni Duńczyk zwyciężył 14. etap Tour de France. Andersen wykorzystał niezdecydowanie faworytów i samotnie wjechał na metę.

Piętnasty etap Tour de France należał do Słoweńców. Tadej Pogacar pokonał na ostatnich metrach swojego rodaka Primoza Roglicia. Ubiegłoroczny triumfator Wielkiej Pętli Egan Bernal stracił szansę na powtórzenie sukcesu.  W klasyfikacji generalnej wyścigu Słoweńcy zamieniają się miejscami. Roglic jest pierwszy, Pogacar drugi. Podium “generalki” dopełnia Rigoberto Uran. Michał Kwiatkowski, który niedzielny etap zakończył na 24. miejscu, w klasyfikacji generalnej plasuje się na 27. pozycji.

 

Tirreno-Adriatico:

Ostatnie pięć kilometrów piątkowego etapu Tirreno-Adriatico rozgrzało kibiców do czerwoności. Jednym z bohaterów był Rafał Majka. Polski kolarz nie zdołał jednak dojść Simona Yatesa.

Tim Merlier (Alpecin-Fenix) okazał się najszybszy na finiszu szóstego etapu Tirreno-Adriatico. Swoich sił próbował Szymon Sajnok, ale kolarz CCC przy sporej prędkości zahaczył o koło rywala i cudem wybronił się przed upadkiem.

Mathieu van der Poel (Alpecin-Fenix) wygrał 7. etap Tirreno-Adriatico. Holender na ostatnich trzystu metrach wyprzedził Włocha Mattea Fabbro. Rafał Majka zajął 10. miejsce, a w klasyfikacji generalnej nadal jest drugi.  Liderem ciągle pozostaje Simon Yates.

 

Boks:

W sobotni wieczór w Rudzie Śląskiej odbyła się gala grupy Silesia Boxing Irosława Butowicza. Główne pojedynki nie zawiodły. Nie zabrakło znanych zawodników.  Remisem zakończyło się starcie dwóch weteranów, Rafała Jackiewicza (51-27-3, 22 KO) z Bartłomiejem Grafką (22-38-3, 10 KO). “Wojownik” wrócił do ringu po dwóch tygodniach. Pod koniec sierpnia w Niemczech wygrał (a później, według niemieckiej komisji, jednak przegrał) z Rico Muellerem.

 

MMA:

Michelle Waterson pokonała niejednogłośną decyzją sędziów Angelę Hill w walce wieczoru UFC Vegas 10. W pozostałych pojedynkach zwycięstwa odnieśli m.in. Ottman Azaitar, Roxanne Modafferi czy Ed Herman.

 

W walce wieczoru gali Bellator 245 w Mohegan Sun Arena w Uncasville zmierzyli się wieloletni zawodnicy UFC, Phil Davis (22-5, 1 NC) i Lyoto Machida (26-10). “Mr. Wonderful” odniósł bardzo cenne zwycięstwo. W pozostałych walkach karty głównej triumfowali Cat Zingano i Taylor Johnson. Co ciekawe, podczas gali, dwa starcia zakończyły się jako nieodbyte. Faulami kończyły się walki Raymond Daniels vs Peter Stanonik i Tyrell Fortune vs Jack May.

 

LA:

Zwycięstwo Marcina Lewandowskiego nad Adamem Kszczotem na 1500 metrów, wygrana Piotra Liska i dobry rezultat Michała Haratyka to najważniejsze wydarzenia piątkowego mityngu “Poznań Athletics Grand Prix”.  Lewandowski nie wygrał biegu na 1500 metrów i zajął trzecie miejsce (3,37,71 s), jednak po raz pierwszy w karierze na tym dystansie Adama Kszczota. Dwukrotny wicemistrz świata na 800 metrów był szósty (3,38,69 s). Wygrał Piers Copeland (3,37,51 s). W pchnięciu kulą mężczyzn najlepszy był Michał Haratyk, który po raz kolejny w tym sezonie przekroczył 21 metrów – w najlepszej próbie osiągnął 21,55 m. Wśród pań triumfowała Paulina Guba – mistrzyni Europy pchnęła kulę na odległość 17,97 m.  Dobrze w skoku o tyczce pokazał się Piotr Lisek, który wygrał z wynikiem 5,72 m, drugi był Robert Sobera (5,52 m). Bez wysokości konkurs zakończył Paweł Wojciechowski.  Kolejne zwycięstwo w końcówce sezonu w rzucie młotem zgarnął Paweł Fajdek (78,06 m), który pokonał Wojciecha Nowickiego prawie o trzy metry (75,14 m). Wśród kobiet najlepsza była Malwina Kopron (72,48 m).

Opracował: Sławek Sobczak

 

 

Zostaw komentarz

Please enter your comment!
Please enter your name here