Sport 22 Lipca 2020

81
0

Piłka nożna:

Premier League:

Aston Villa 1:0 pokonała Arsenal i awansowała w Premier League na 17. miejsce, na 18. pozycję spychając Watford. Kanonierzy stracili szanse na awans z rozgrywek ligowych do europejskich pucharów,  do Ligi Europy będą mogli awansować, jeśli wywalczą Puchar Anglii.

Aston Villa – Arsenal FC 1:0 (1:0)
1:0 – Trezegeut 27′

Walczący o utrzymanie w Premier League Watford 0:4 przegrał na własnym stadionie z Manchesterem City i w dalszym ciągu nie może być pewny ligowego bytu.

Watford FC – Manchester City 0:4 (0:2)
0:1 – Sterling 31′
0:2 – Sterling 40′
0:3 – Foden 63′
0:4 – Laporte 66′

 

Serie A: 

Zlatan Ibrahimović strzelił dwa gole w wygranym 2:1 meczu AC Milanu z US Sassuolo. Rossoneri zwyciężyli w siedmiu z dziewięciu pojedynków po restarcie Serie A.

US Sassuolo – AC Milan 1:2 (1:2)
0:1 – Zlatan Ibrahimović 19′
1:1 – Francesco Caputo (k.) 42′
1:2 – Zlatan Ibrahimović 45′

Atalanta BC pracowała przez ponad godzinę na gola w meczu z Bologną FC. Zwycięstwo 1:0 zapewnił jej Luis Muriel. Zespół z Bergamo jest niepokonany od 15 meczów w Serie A i jest to nowy rekord w historii klubu.  Skorupski we wtorek był skoncentrowany, nie popełnił żadnego rażącego błędu, mimo to przepuścił piłkę do bramki w 29. meczu ligowym z rzędu. Po raz ostatni zachował czyste konto 28 września.

Atalanta BC – Bologna FC 1:0 (0:0)
1:0 – Luis Muriel 63′

 

Ciekawostki piłkarskie:

Zbigniew Boniek zmienił zdanie w sprawie liczby zmian w trakcie meczów. Wcześniej szef PZPN mówił, że zostaną tylko trzy roszady w PKO Ekstraklasie, ale ostatecznie w sezonie 2020/2021 trenerzy będą mogli zmienić większą liczbę zawodników. Zmiana zostanie zaakceptowana na zarządzie PZPN. Podobnie jak nowy system rozgrywek. Przypomnijmy, że w przyszłym sezonie nie będzie wolnych terminów na rozegranie rundy finałowej PKO Ekstraklasy i tym samym rozgrywki zakończą się po 30 kolejkach.

 

Paris Saint-Germain bez większych problemów wygrało 4:0 z Celtikiem Glasgow. W szkockiej drużynie 23 minuty rozegrał Patryk Klimala. Paryżanie pozbawili Szkotów złudzeń i już w pierwszej minucie zadali pierwszy cios. Kylian Mbappe opanował prostopadłe podanie, wyszedł sam na sam z bramkarzem i precyzyjnie trafił z kilkunastu metrów. Przed przerwą wynik zdążył podwyższyć Neymar.  W drugiej połowie Thomas Tuchel wymienił cały skład, ale nie dał szansy Marcinowi Bułce. Polski bramkarz cały mecz przesiedział na ławce. PSG dołożyło jeszcze dwa gole. W 48. minucie z woleja w polu karnym uderzył Ander Herrera. 20 minut później na 4:0 trafił Pablo Sarabia.

 

Złota Piłka za rok 2020 nie zostanie przyznana. Taką decyzję podjął organizator plebiscytu – magazyn “France Football”. Nie zgadza się z tym Zbigniew Boniek, który skrytykował Francuzów. Dla niego Robert Lewandowski jest najlepszy na świecie. Decyzja magazynu “France Football” spotkała się z krytyką w Polsce. Jednym z faworytów do zdobycia Złotej Piłki był Robert Lewandowski, który ma za sobą świetny sezon. Zdobył 51 bramek w 43 meczach, a swój dorobek może powiększyć w sierpniowych meczach Ligi Mistrżów.

 

Kylian Mbappe podjął decyzję odnośnie tego, w jakim klubie będzie grał w przyszłym sezonie. Fani Paris Saint-Germain mogą odetchnąć z ulgą, gdyż Francuz nie zmieni pracodawcy. Od wielu miesięcy media spekulują, że sprowadzeniem Kyliana Mbappe zainteresowany jest Real Madryt. Dlatego jego przyszłość nie była pewna, lecz sam piłkarz szybko rozwiał wątpliwości. W najbliższym okienku transferowym mistrz świata nie przewiduje zmiany klubu. Mbappe na kolejny rok pozostanie w Paris Saint-Germain. W wywiadzie dla BeIN Sports Mbappe potwierdził, że nie zmienia klubu. Dał do zrozumienia, że skoro w 2021 roku przypada 50-lecie PSG, to on chce być jednym z liderów klubu i zdobyć z nim wszystkie możliwe trofea. Celem numer jeden francuskiego klubu jest triumf w Lidze Mistrzów.

 

Jeszcze kilkanaście dni temu wszystko wskazywało na to, że AC Milan będzie miał nowego trenera. Miał nim zostać Ralf Rangnick, ale ostatecznie do zmiany nie dojdzie. Stefano Pioli obrobił się wynikami i podpisał nowy kontrakt z klubem.  To nagroda za osiągane wyniki po wznowieniu sezonu (przerwa była związana z pandemią koronawirusa). AC Milan nie przegrał po restarcie rozgrywek, a w dziewięciu spotkaniach zespół zdobył 23 punkty i strzelił 27 goli. To zdecydowanie najlepszy wynik w Serie A. Włoch podpisał nową, dwuletnią umowę z Milanem. Kontrakt będzie obowiązywał do 30 czerwca 2022 roku.

 

Koszykówka:

Mistrz Polski Stelmet Enea BC Zielona Góra 4 października wyjazdowym meczem z Zenitem Sankt Petersburg z Mateuszem Ponitką w składzie rozpocznie rywalizację w Zjednoczonej Lidze VTB – poinformowały władze rozgrywek przedstawiając kalendarz sezonu 2020/21. Stelmet występować będzie w lidze rosyjskiej, mającej charakter rozgrywek open z udziałem zespołów zagranicznych, trzeci rok z rzędu.  Sezon zasadniczy 12. edycji rozgrywek z udziałem 13 ekip ma się rozpocząć według planów 20 września, a zakończyć 25 kwietnia 2021. Po nim osiem najlepszych drużyn będzie rywalizować w play off o mistrzostwo kraju. Stelmet to trzeci polski klub w założonej w 2009 roku VTB, po Asseco Gdynia i PGE Turowie Zgorzelec. Tytularnym sponsorem rozgrywek jest jeden z rosyjskich banków. Liga dla drużyn z Rosji jest najwyższą klasą rozgrywkową, jej zwycięzca zdobywa tytuł mistrza kraju.  W minionym sezonie po raz pierwszy w historii nie wyłoniono mistrza, wszystko z powodu pandemii koronawirusa. W tabeli z dnia 27 marca, gdy ogłoszono koniec rywalizacji, Stelmet był na wysokim szóstym miejscu z bilansem ośmiu zwycięstw oraz 11 porażek. Liderem były Chimki Moskwa (18-1).

 

NBA:

Do restartu rozgrywek ligi NBA pozostał jeszcze nieco ponad tydzień. Zza oceanu napłynęły doskonałe informacje – wśród wszystkich zawodników skoszarowanych w Orlando, nie ma ani jednego przypadku koronawirusa.  W poniedziałkowy wieczór liga ogłosiła, że 346 zawodników przebywających w Orlando, przeszło test na koronawirusa i wszystkie okazały się negatywne. Dla porównania, testy przed tygodniem wykazały dwa przypadki koronawirusa na 322 testy. Wyniki nie gwarantują jeszcze sukcesu, ale są dobrym prognostykiem na przyszłość.  Już wkrótce w Orlando odbywać się będą mecze przygotowawcze. Sezon regularny wystartuje 30 lipca i potrwa do 14 sierpnia. W pierwszym dniu dojdzie do rywalizacji New Orleans Pelicans z Utah Jazz oraz pojedynku pomiędzy dwiema ekipami z Los Angeles – Lakers i Clippers. W rozgrywkach zasadniczych każdy zespół rozegra osiem spotkań i ten etap zmagań zakończy się 14 sierpnia. Cztery dni później rozpoczną się play-offy.

 

Los Angeles Clippers z problemami kadrowymi. Ośrodek NBA na Florydzie z powodów rodzinnych opuścił ich kolejny zawodnik. Patrick Beverley, rozgrywający i czołowy obrońca ligi, poinformował klub, że musi wyjechać.  Każdy zawodnik, który opuści kampus NBA i do niego wróci, będzie musiał przejść kwarantannę. Może trwać ona od czterech do dziesięciu dni. A to stawia pod znakiem zapytania nie tylko występy rozgrywającego w sparingach, ale także w pierwszym meczu restartu ligi, kiedy Clippers 30 lipca przyjdzie się zmierzyć z Los Angeles Lakers. Clippers pierwsze spotkanie kontrolne rozegrają już dziś przeciwko Orlando Magic. Play offy w NBA rozpoczną się 17 sierpnia.

Justise Winslow oraz Marvin Bagley III to kolejni gracze, którzy nie wezmą udziału we wznowieniu sezonu ligi NBA w Orlando. Obu na przeszkodzie stanęły kontuzje. Justise Winslow, choć zawodnikiem Memphis Grizzlies jest od lutego (po wymianie z Heat za m.in. Andre Iguodalę), nadal czeka na swój debiut w zespole “Niedźwiadków”. I już wiadomo, że nie nastąpi to w najbliższym czasie, bowiem z powodu kontuzji biodra, skrzydłowy nie weźmie udziału w restarcie sezonu ligi NBA w Orlando. Ekipa z Tennessee wiąże spore nadzieje z dalszym rozwojem 24-latka, który już w Miami udowadniał swoją wartość. Uraz pleców spowodował jednak, że w obecnie zawieszonych rozgrywkach wystąpił on w zaledwie 11 spotkaniach, w których notował po 11,3 punktu, 6,6 zbiórki oraz 4 asysty.

 

Kolejne osłabienie również na pokładzie Sacramento KingsO sporych problemach w drużynie z Kalifornii pisaliśmy już w ubiegłym tygodniu. Teraz doszedł do tego następny, bowiem rezonans magnetyczny wykazał dość poważny uraz prawej stopy u Marvina Bagleya III, która eliminuje utalentowanego podkoszowego na resztę sezonu. Jego sytuacja w tegorocznych rozgrywkach jest zresztą bardzo podobna do tej z udziałem Winslowa. Jerry Sloan, jeden z najwybitniejszych trenerów w historii NBA, zmarł 22 maja po kilkuletniej walce z chorobą Parkinsona. Utah Jazz, przy okazji restartu sezonu, uczczą jego pamięć.  Jerry Sloan to prawdziwa legenda nie tylko Utah Jazz, ale całej ligi NBA. 22 maja bieżącego roku był więc bardzo smutnym dniem dla koszykówki, gdyż to właśnie wtedy – w wieku 78 lat – zmarł ten wybitny szkoleniowiec.  Przez niemal całą swoją koszykarską karierę związany był z Chicago Bulls, którzy dwadzieścia lat później, w końcówce lat 90-tych, stali się największymi rywalami Jazzmanów. Dwa lata po odwieszeniu butów na kołek, Sloan został najpierw asystentem, a następnie pierwszym szkoleniowcem “Byków”, jednak to w Salt Lake City zyskał status prawdziwej legendy, przepracowując z zespołem Jazz 23 sezony swojej trenerskiej przygody. W jej trakcie aż 1223 pojedynki zakończył, schodząc do szatni jako zwycięzca. I właśnie z tą wartością wiąże się hołd, który oddadzą mu koszykarze z Utah podczas wznowienia rozgrywek w Orlando. Donovan Mitchell, Joe Ingles, Rudy Gobert i spółka zagrają bowiem na koszulkach z tą właśnie liczbą.

 

Hokej:

Rosyjski klub hokejowy Awangard Omsk wycofał się z przedsezonowego turnieju ligi KHL z powodu wykrycia u graczy i członków sztabu 20 przypadków koronarowirusa. Generalny menedżer zespołu Aleksiej Wołkow poinformował, że badanie przeprowadzono podczas obozu przygotowawczego, a wszyscy zakażeni – z których większość nie wykazuje objawów choroby – natychmiast zostali odizolowani od reszty ekipy. Awangard miał w planie występ w przedsezonowym turnieju w Soczi w dniach 4-9 sierpnia.  Poprzedni sezon Kontinental Hockey League, w którym poza rosyjskimi rywalizowały drużyny z Białorusi, Łotwy, Finlandii, Kazachstanu, a nawet z Chin, został przerwany tuż przed rozpoczęciem drugiej rundy play off, gdy z powodu pandemii koronawirusa pojawiły się problemy z podróżowaniem. Kolejna, 13. w historii edycja rozgrywek KHL ma się rozpocząć 2 września.

 

NHL:

NHL ogłosiła nazwiska 3 zawodników nominowanych do nagrody MVP ostatniego sezonu zasadniczego. Znamy też kandydatów do innych ligowych wyróżnień.  O najbardziej prestiżową indywidualną nagrodę w NHL, czyli Trofeum Harta ubiegać się będą: Leon Draisaitl (Edmonton Oilers), Nathan MacKinnon (Colorado Avalanche) oraz Artiemij Panarin (New York Rangers). To dokładnie ten sam zestaw kandydatów, co w przypadku Nagrody im. Teda Lindsaya. Oba wyróżnienia mają jednak inne kryteria wyboru. Trofeum Harta to nagroda od dziennikarzy dla najbardziej wartościowego dla swojej drużyny zawodnika sezonu zasadniczego, podczas gdy Nagrodę Lindsaya w swoim głosowaniu przyznają hokeiści najlepszemu graczowi rozgrywek. Żaden z trzech zawodników nominowanych w tym roku nie zdobył dotąd ani jednej z tych dwóch nagród.  Znamy też nazwiska hokeistów kandydujących do Trofeum Norrisa, przyznawanego najlepszemu defensorowi rozgrywek. Wśród nominowanych znaleźli się w tym roku: John Carlson (Washington Capitals), Victor Hedman (Tampa Bay Lightning) i Roman Josi (Nashville Predators), czyli trzej liderzy klasyfikacji punktowej wśród obrońców.  NHL ogłosiła też nazwiska zawodników nominowanych do Trofeum Franka J. Selke przyznawanego najlepszemu defensywnemu napastnikowi ligi. Podobnie jak najlepszego obrońcę, takiego gracza wybierają w swoim głosowaniu dziennikarze piszący o hokeju. Jednym z nominowanych graczy jest zawodnik Boston Bruins Patrice Bergeron, który wygrywał już w tej kategorii czterokrotnie – w latach 2012, 2014, 2015 i 2017. Jeśli znów zwycięży, to stanie się samodzielnym liderem klasyfikacji wszech czasów. Na razie dzieli rekord z Bobem Gaineyem, który wygrał pierwsze 4 edycje tej nagrody w latach 1978-81. Bergeron rywalizuje o nagodę z Seanem Couturierem (Philadelphia Flyers) i Ryanem O’Reillym (St. Louis Blues).

 

Football amerykański:

NFL:

Władze ligi futbolu amerykańskiego NFL poinformowały, że 59 zawodników miało pozytywne wyniki testu na koronawirusa. Ogłoszono również, że przed sezonem, który ma się rozpocząć 10 września, nie będą rozgrywane mecze sparingowe.  Związek skupiający graczy NFL i prowadzący rozgrywki podali, że przynajmniej przez pierwsza dwa tygodnie ligowego campu, rozpoczynającego się 28 lipca, zawodnicy będą badani codziennie pod kątem Covid-19. Jeśli liczba zarażonych spadnie poniżej pięciu procent, wówczas testy będę prowadzone z mniejszą częstotliwością. Jak podkreślono, najważniejszym zadaniem jest zapewnienie bezpieczeństwa, „aby można było rozpocząć i zakończyć sezon”. Między innymi z tego powodu odwołano spotkania sparingowe. Poza tym we wstępnych kadrach klubów na zgrupowanie będzie łącznie 80 zawodników, a nie jak wcześniej 90. Super Bowl zaplanowano na 7 lutego 2021 roku. Tytułu będzie broniła ekipa Kansas City Chiefs.

 

Tenis:

Władze Amerykańskiej Federacji Tenisa (USTA) w oficjalnym komunikacie zapewniły, że odwołanie turnieju w Waszyngtonie pozostaje bez wpływu na zaplanowane w sierpniu dwie imprezy w Nowym Jorku – Western & Southern Open i wielkoszlemowy US Open.  W związku z odwołaniem Citi Open oświadczenie wystosowała Amerykańska Federacja Tenisa (USTA). “Choć to niefortunne, rozumiemy powody odwołania Citi Open” – czytamy. “Chcemy docenić Marka Eina i jego zespół za wytrwałość, napędzaną pasją do sportu, ale szanujemy tę decyzję. Chcemy również podziękować wspierającym turniej, od kibiców do partnerów imprezy, i wiemy, że Mark oraz jego drużyna będą gotowi na 2021 rok”. Władze USTA zapewniły również, że odwołanie Citi Open nie ma znaczenia dla dwóch turniejów zaplanowanych w Nowym Jorku – przeniesionego z Cincinnati Western & Southern Open (22-29 sierpnia) i wielkoszlemowego US Open (31 sierpnia – 13 września).

 

Dwuletnia Alexis Olympia Ohanian została najmłodszą w historii współwłaścicielką profesjonalnego klubu sportowego. Do grona osób zarządzających nowym klubem piłkarskim kobiet w Los Angeles wprowadziła ją jej matka Serena Williams. Zespół o nazwie Angel City szykuje się do gry w National Women’s Soccer League.  Pierwsze spotkania z udziałem klubu z Los Angeles odbędą się wiosną 2022 roku. Póki co w tym ośrodku prowadzone są prace organizacyjne, które polegają m.in. na budowie solidnej grupy właścicieli.  Ostatnio dołączyła do niej dwuletnia Alexis Olympia Ohanian, córka Sereny Williams. Oprócz dziewczynki, właścicielami Angel City są także aktorzy, przedsiębiorcy oraz sportowcy. Za klub odpowiedzialne są takie osoby jak chociażby Jessica Chastain, America Ferrera, Uzo Aduba, Eva Longoria, Jennifer Garner, Lilly Singh, Casey Neistat, Cindy Holland, Natalie Portman i oczywiście Serena Williams.

 

Boks:

Za nami kolejna odsłona gali Top Rank w Las Vegas. W walce wieczoru Oscar Valdez (28-0, 22 KO) wygrał przed czasem z Jaysonem Velezem (29-7-1, 21 KO).  Pojedynek zakontraktowany na dziesięć rund był pod dyktando Meksykanina. Pod koniec piątej rundy, jego lewy sierpowy powalił na deski “La Maravillę”. Portorykańczyk liczony przez sędziego zdołał kontynuować pojedynek. Wszystko rozstrzygnęło się jednak w ostatniej rundzie. 29-latek z Nogales, pięćdziesiąt sekund przed końcem pojedynku po raz drugi znokdaunował Veleza. Ten wstał, ale dosłownie na chwilę. Po otrzymaniu kolejnego ciosu padł na liny, a wtedy sędzia zdecydował się zakończyć starcie przed czasem.

Kolejne zwycięstwo w imponującym stylu zaliczył również Edgar Berlanga (14-0, 14 KO), który pokonał Erica Moona (11-3, 6 KO).   23-letni Portorykańczyk nie dał szans swojemu rywalowi, nokautując go już w pierwszej rundzie. Było to jego czternaste zwycięstwo w zawodowej karierze i czternaste przez nokaut w pierwszej rundzie. Tym samym “The Chosen One” ma nadal szanse, aby pobić rekord Tyrone’a Brunsona, który wygrał 19 kolejnych walk przez nokaut w pierwszej rundzie.

 

David Feldman, szef organizacji walk na gołe pięści, zdradził, że Mike Tyson odrzucił propozycję pojedynku, za który miałby zarobić aż… 20 milionów dolarów. Nie wiadomo, czy były mistrz świata wagi ciężkiej zdecyduje się na powrót do ringu. 53-letni Mike Tyson od kilku tygodni intensywnie trenuje, aby powrócić na ring po 15 latach przerwy. “Bestia” ma zamiar stoczyć kilka walk pokazowych, a zarobione pieniądze przekazać na cele charytatywne. David Feldman, szef największej organizacji walk na gołe pięści, chciał, żeby były mistrz świata zawalczył na jego gali. W tym celu zaoferował Tysonowi aż… 20 milionów dolarów za jeden występ. Feldman zdradził na łamach magazynu “The Ring”, że Tyson odrzucił jego propozycję, mimo iż była bardzo lukratywna. Mógł zarobić gigantyczne pieniądze. Nie wiadomo, czy były mistrz świata wagi ciężkiej zdecyduje się na powrót do ringu.

 

F1:

F1 odpowiedziała oświadczeniem na ostatnią krytykę ze strony Lewisa Hamiltona. Do dyskusji włączył się też Donald Trump. Prezydent USA zamierza wyłączać telewizor, jeśli tylko jakiś sportowiec będzie klęczeć na znak protestu przeciwko rasizmowi. Lewis Hamilton kontynuuje swoje działania na rzecz walki z rasizmem. Aktualny mistrz świata Formuły 1 przy okazji każdego wyścigu ubiera koszulkę z napisem Black Lives Matter i oczekuje też, aby F1 wspierała go w tej kampanii. Gdy przed GP Węgier zabrakło skoordynowanej akcji, Hamilton w ostrych słowach wypowiedział się o szefach FIA i F1. – Brakuje tutaj przywództwa. Jesteśmy w takim sporcie, który potrzebuje lidera, kogoś kto narzuci coś z góry. Teraz kogoś takiego nie ma. Sam skontaktuję się z F1 i Jeanem Todtem, bo nikt inny tego nie zrobi. Jestem ciekaw, co oni myślą na ten temat. Potrzebujemy lidera, a gdzie schował się Jean? To nie ja powinienem ich wywoływać do tablicy – mówił Hamilton. W odpowiedzi na krytykę ze strony Hamiltona, Formuła 1 opublikowała specjalne oświadczenie. “Chcemy położyć kres rasizmowi i zwiększyć różnorodność w F1. To nasze priorytety” – napisano w komunikacie.  Hamilton chce, aby przy okazji kolejnych wyścigów kierowcy klęczeli na polach startowych, by w ten sposób zamanifestować swój sprzeciw wobec rasizmowi. Taki pomysł zupełnie nie podoba się… Donaldowi Trumpowi. Prezydent USA zapowiedział, że wyłączy telewizor, jeśli tylko zobaczy sportowców klęczących chociażby podczas odgrywania hymnu. – Za każdym razem, gdy widzę jakiegoś sportowca klęczącego podczas hymnu narodowego, jest to dla mnie równoznaczne z brakiem szacunku dla naszego kraju, dla naszej flagi. Dla mnie takie zawody są w tym momencie zakończone – stwierdził Trump.

Opracował: Sławek Sobczak

 

 

 

Zostaw komentarz

Please enter your comment!
Please enter your name here