Sport 8 Lipca 2020

74
0

Piłka nożna:

Puchar Polski:

Cracovia została pierwszym finalistą Totolotek Pucharu Polski. Pokonała Legię Warszawa aż 3:0, ale nie rozmiar porażki najmocniej bolał trenera Aleksandara Vukovicia.  Cracovia awansowała do finału Totolotek Pucharu Polski po raz pierwszy w historii klubu. Pasy wypracowały sobie dwubramkowy kapitał zanim minął kwadrans meczu, a następnie z powodzeniem odpierały ataki podopiecznych Aleksandara Vukovicia. Na dodatek stwarzały kolejne sytuacje podbramkowe i ostatecznie odniosły zwycięstwo aż 3:0.  Przeciwnikiem Cracovii w finale Totolotek Pucharu Polski będzie drużyna lepsza w meczu Lecha Poznań z Lechią Gdańsk.

Cracovia – Legia Warszawa 3:0 (2:0)
1:0 – Wdowiak 5′
2:0 – Helik 14′
3:0 – Wdowiak 82′

 

Premier League:

Podział punktów w hicie 34. kolejki Premier League. Arsenal zremisował z Leicester City 1:1, wypuszczając z rąk pełną pulę w samej końcówce. Wpłynął na to brutalny faul i czerwona kartka Eddiego Nketiaha. W ostatnich fragmentach inicjatywa należała do ekipy Leicester, lecz goście też nie dali rady wbić drugiej bramki i w hicie 34. kolejki padł remis. Oznacza on, że podopieczni Brendana Rodgersa nie wrócą na razie na podium (we wtorek wyprzedziła ich Chelsea), a “Kanonierzy” mają dziewięć punktów straty do pierwszej czwórki. Dla nich więc rezultat 1:1 jest jak porażka.

Arsenal FC – Leicester City 1:1 (1:0)
1:0 – Pierre-Emerick Aubameyang 21′
1:1 – Jamie Vardy 84′

 

Do samego końca ważyły się losy derbów Londynu pomiędzy Crystal Palace a Chelsea. Zespół Franka Lamparda był lepszy i zasłużenie wygrał 3:2, choć przez własną nieskuteczność i błędy w obronie drżał o wynik aż do ostatniego gwizdka.

Crystal Palace – Chelsea FC 2:3 (1:2)
0:1 – Olivier Giroud 6′
0:2 – Christian Pulisić 27′
1:2 – Wilfried Zaha 34′
1:3 – Tammy Abraham 71′
2:3 – Christian Benteke 72′

 

Serie A:

AC Milan popisał się spektakularnym pościgiem w wygranym 4:2 pojedynku z Juventusem FC. Po godzinie miał dwubramkową stratę do przeciwnika, mimo to zatriumfował w klasyku calcio. Wojciech Szczęsny nie będzie dobrze wspominać tego wieczoru. Bianconeri nie wykorzystali szansy, żeby już we wtorek powiększyć przewagę w tabeli nad wiceliderem Lazio do 10 punktów.

AC Milan – Juventus FC 4:2 (0:0)
0:1 – Adrien Rabiot 47′
0:2 – Cristiano Ronaldo 53′
1:2 – Zlatan Ibrahimović (k.) 62′
2:2 – Franck Kessie 66′
3:2 – Rafael Leao 67′
4:2 – Ante Rebić 80′

Lazio przegrało 1:2 z US Lecce, choć objęło w tym meczu prowadzenie. Ciro Immobile nie strzelił gola, a cała drużyna z Rzymu została pokonana już trzeci raz w piątym spotkaniu po restarcie Serie A.

US Lecce – Lazio 2:1 (1:1)
0:1 – Felipe Caicedo 5′
1:1 – Khouma Babacar 30′
2:1 – Fabio Lucioni 47′

 

Koszykówka:

NBA:

Spencer Dinwiddie nie wznowi sezonu. Zatrzymał go korona wirus. Amerykanin, który od 2020 roku posiada także nigerskie obywatelstwo, nie pojedzie do Orlando w celu dokończenia sezonu 2019/2020. To następny duży cios dla osłabionych Brooklyn Nets. Spencer Dinwiddie był obok Kyriego Irvinga liderem zespołu.  Spencer Diwniddie 29 czerwca przyznał, że otrzymał pozytywny wynik testu na obecność wirusa SARS-CoV-2. Mówił wtedy, że starał się uchronić przed zakażeniem, bo zależy mu na obecności w Orlando i wcześniej kilkukrotnie uzyskiwał negatywny wynik badań. Kiedy jednak obóz treningowy został przeniesiony z powrotem do Nowego Jorku, złapał koronawirusa.  Adrian Wojnarowski z ESPN niedawno poinformował, że koronawirusa ma też inny zawodnik nowojorczyków, skrzydłowy Taurean Prince. On również nie wznowi sezonu w Orlando.

 

To byłby wielki powrót do Hiszpanii. Legenda Los Angeles Lakers, Pau Gasol jest blisko porozumienia z koszykarską FC Barceloną, donoszą hiszpańskie media. Pau Gasol w czerwcu otwarcie mówił, że świetnie byłoby zakończyć karierę w Los Angeles Lakers. Podkreślał również, że nie wyklucza europejskiego kierunku i przez rok gry na Starym Kontynencie. Przy takim scenariuszu miałby reprezentować barwy koszykarskiej FC Barcelona, gdzie występował już w latach 1998-2001 przed NBA. Wszystko wskazuje na to, że podkoszowy wróci do Hiszpanii. Jak donosi portal “La Resistencia del Palau”, Gasol prowadzi zaawansowane rozmowy z Dumą Katalonii, a do ustalenia pozostały już tylko szczegóły kontraktu.

 

Tenis:

W Kitzbühel rozegrano we wtorek pierwsze mecze pokazowego turnieju tenisowego. Zwycięstwo na inaugurację odniósł faworyt gospodarzy i organizator imprezy – Dominic Thiem.  W ostatnich tygodniach nastąpiły zmiany w obsadzie Thiem’s Seven. Z powodu pozytywnego testu na obecność w organizmie koronawirusa SARS-CoV-2 wycofali się Bułgar Grigor Dimitrow i Chorwat Borna Corić. Do Kitzbühel nie przyjechał również Francuz Gael Monfils, podając za przyczynę sprawy prywatne. Pierwsze mecze rozegrano we wtorek. W grupie A nie zawiódł Dominic Thiem, który pokonał Norwega Caspera Ruuda 7:5, 7:6(4). Dla Austriaka to już czwarta pokazówka w dobie pandemii COVID-19. W innym spotkaniu Rosjanin Andriej Rublow odwrócił losy pojedynku z Janem-Lennardem Struffem i po obronie trzech piłek meczowych wygrał z Niemcem 3:6, 6:4, 15-13.  W grupie B pewne zwycięstwo nad Rosjaninem Karenem Chaczanowem odniósł Roberto Bautista. Hiszpan wygrał 6:4, 6:3. W dwóch setach rozstrzygnął swój pojedynek również Matteo Berrettini. Reprezentant Włoch pokonał Austriaka Dennisa Novaka 7:6(6), 6:3. Kolejne mecze fazy grupowej zaplanowano na środę i czwartek. Do piątkowych półfinałów zakwalifikuje się po dwóch najlepszych tenisistów. W sobotę odbędzie się finał oraz mecz o trzecie miejsce. W puli nagród jest 300 tys. euro, z czego 100 tys. otrzyma triumfator.

 

Novak Djoković odbył pierwszy od czasu zdiagnozowania u niego koronawirusa trening na korcie. Serb odniósł się do krytyki, jaka spadła na niego w związku z cyklem Adria Tour. Określił ją mianem “polowania na czarownice”. We wtorek Djoković odbył pierwszy trening tenisowy od czasu zdiagnozowania u niego COVID-19. Na obiektach swojej akademii w Belgradzie odbijał z Viktorem Troickim, który również po występie w Adria Tour był zakażony koronawirusem. Zajęcia odbyły się na korcie ziemnym, co podsyciło spekulacje, że aktualny lider rankingu ATP nie wystąpi w US Open, a do rozgrywek wróci w zaplanowanych we wrześniu turniejach na ceglanej mączce.

 

Rafael Nadal weźmie udział w turnieju ATP Tour Masters 1000, który 13 września rozpocznie się na kortach ziemnych w Madrycie. Hiszpan powoli ujawnia plany odnośnie powrotu do rywalizacji w dobie pandemii COVID-19.  Pierwotnie turniej Mutua Madrid Open miał się odbyć na początku maja, ale z powodu pandemii COVID-19 męski tour został zawieszony. Teraz sytuacja w Europie wygląda już lepiej i jeśli będzie następować dalsza poprawa, to zawody rozpoczną się 13 września.  Decyzja Nadala o starcie w Madrycie wznowiła dyskusję odnośnie jego występu w US Open 2020. Zawody w Nowym Jorku mają potrwać od 31 sierpnia do 13 września. Wielu tenisistów ma jednak wątpliwości, czy poleci do USA. Trener Hiszpana, Carlos Moya, nie ukrywał, że kalendarz ATP nie jest korzystnie skonstruowany dla Rafy.

 

Organizatorzy wielkoszlemowego US Open 2020 nie są jeszcze pewni, czy nowojorski turniej zostanie rozegrany zgodnie z planem. Więcej na ten temat powinno być jasne w drugiej połowie lipca.  Wszystko zależy od rozwoju sytuacji związanej z pandemią COVID-19. W USA zanotowano w ostatnim czasie wzrost liczby zachorowań. Utrudnione jest podróżowanie pomiędzy poszczególnymi stanami, ponieważ ludzie muszą przechodzić dwutygodniową kwarantannę. Tenisiści mają obawy związane z organizacją turniejów na nowych zasadach i nie są przekonani, czy polecą do Nowego Jorku. Podczas US Open zostaną oni ulokowani w wyznaczonych hotelach i będą poddawani regularnym testom na obecność koronawirusa. Na trybunach ich poczynań nie będą mogli oglądać kibice.  Na temat organizacji międzynarodowych mistrzostw USA wypowiedział się Roger Federer. – Rozmawiałem ostatnio z organizatorami i powiedzieli mi, że pomiędzy 15 a 30 lipca zdecydują, co się wydarzy. To niepewne czasy dla tenisa. Podróżowanie i kwarantanna są dużymi problemami – powiedział Szwajcar w rozmowie z telewizją SRF. Federer jest członkiem Rady Zawodniczej, dlatego doskonale orientuje się w sytuacji. Kwestia uczestnictwa w US Open 2020 i tak go nie dotyczy, ponieważ zdecydował się na drugą operację kolana i powróci do touru dopiero w 2021 roku.

 

Formuła1:

Fernando Alonso w roku 2021 znów pojawi się w F1. Renault oficjalnie potwierdziło transfer hiszpańskiego kierowcy, który po raz ostatni ścigał się w F1 w sezonie 2018. Alonso zdobywał w latach 2005-2006 tytuły mistrzowskie wraz z teamem z Enstone. Fernando Alonso odszedł z Formuły 1 po sezonie 2018, bo miał dość jazdy w środku stawki w barwach McLarena. Jednak niemal od razu pojawiły się plotki, że Hiszpan może do wrócić do królowej motorsportu – jeśli tylko otrzyma ofertę z konkurencyjnego zespołu. Sam Alonso nigdy temu nie zaprzeczał. Kilkukrotnie powtarzał, że nie zamknął rozdziału życia pod tytułem “F1”. Jako że Alonso nie doczekał się propozycji z Mercedesa czy Ferrari, to postanowił związać się z Renault. Tym samym kierowca z Oviedo wraca do stajni, której barw bronił już w latach 2003-2006 oraz 2008-2009. To właśnie Francuzi uczyli z niego dwukrotnego mistrza świata F1.

 

Robert Kubica znów za kierownicą Alfy Romeo. W najbliższy piątek Polak weźmie udział w pierwszym treningu przed GP Styrii. Kubica w bolidzie ekipy z Hinwil zastąpi Antonio Giovinazziego. Robert Kubica już kilka dni temu sugerował, że jeszcze w lipcu zobaczymy go na torze podczas treningu Formuły 1. We wtorkowe popołudnie ta informacja została potwierdzona przez Alfę Romeo. Kubica w pierwszej sesji treningowej przed GP Styrii zastąpi w bolidzie Antonio Giovinazziego. – Nie mogę się doczekać powrotu za kierownicę Alfy Romeo w ten weekend. Zwłaszcza po tak długiej przerwie. Moim celem, jak zawsze, jest dostarczenie zespołowi jak największej ilości danych, przekazanie inżynierom jak najlepszych informacji zwrotnych – powiedział Kubica.

 

Boks:

Za nami kolejna ekscytująca gala Top Rank w Las Vegas. Amerykanin Jose Zapeda (32-2, 25 KO) zwyciężył w walce wieczoru w MGM Grand Convention Center. W pojedynku wagi super lekkiej pokonał rodaka Kendo Castanedę (17-2, 8 KO). Zwycięstwo Zapedy oznacza, że pod koniec roku skrzyżuje rękawice przeciwko Iwanowi Baranczykowi albo zawalczy w eliminatorze do pojedynku o mistrzostwo świata. Bezpośrednio przed walką wieczoru doszło do starcia w wadze super piórkowowej. W niej Luis Alberto Lopez wygrał niejednogłośną decyzją sędziów z Andym Vencesem.

Opracował: Sławek Sobczak

Zostaw komentarz

Please enter your comment!
Please enter your name here