Trwa wyścig po szczepionkę na koronawirusa …….2 lipca 2020

98
0

Szybkie zakończenie pandemii spędza rządzącym sen z powiek, a taki scenariusz będzie zapewne możliwy jedynie dzięki zastosowaniu szczepionki. Przełom zapewne jest już bliski, a wstępne próby i eksperymenty Pfizer Inc. i BioNtech SE zapowiadają pierwsze rezultaty dotyczące skuteczności proponowago przez nich preparatu.  Pierwsze fazy prób eksperymentalnej szczepionki na koronawirusa o nazwie BNT162b1 od Pfizer Inc. oraz BioNtech SE wykazały, że jest ona bezpieczna do stosowania i co najważniejsze, wytworzyła u poddanych próbom pacjentów przeciwciała przeciwko nowemu wirusowi. Szczepionka od Pfizer oraz BioNtech została przetestowana na grupie 45 zdrowych dorosłych osób, którzy zostali podzieleni na kilka grup:
– 24 z nich otrzymało dwa zastrzyki o różnych dawkach eksperymentalnej szczepionki,
– 12 wykonano jeden zastrzyk z bardzo silną dawką,
– 9 podano placebo.

Badanie wykazało, że członkowie grupy, która otrzymała po dwa zastrzyki wytworzyli najwięcej przeciwciał przeciwko wirusowi. Nie stwierdzono poważnych efektów ubocznych, jedynie niewielki ból w miejscu podania leku tylko u niektórych pacjentów. Jeden z pacjentów z najliczniejszej grupy o najsilniejszej dawce doznał silnego bólu w miejscu szczepienia.  Pfizer i BionTech testują co najmniej 4 różne wersje szczepionki i wybiorą tą radzącą sobie najlepiej do następnej fazy testów, która rozpocząć może się jeszcze pod koniec lipca. Udział w niej może wziąć nawet 30 tys. pacjentów.  Inwestorzy szybko zareagowali na poczynania Pfizera i BioNtech. Akcje pierwszej ze spółek w środowych notowaniach na NYSE otworzyły się aż 5,6 proc. wyżej, jednak w trakcie sesji kurs Pfizera opadł i ostatecznie zamknął się 3,18 proc. wyżej. Jeśli szczepionka okaże się skuteczna, to spółki liczą nawet na 100 mln wyprodukowanych sztuk do końca tego roku. W 2021 roku może być to nawet astronomiczne 1,2 mld jednostek. Pfizer i BioNtech planują dystrybuować szczepionki na całym świecie oprócz Chin, gdzie BioNtech ma podpisaną umowę z Fosun Pharma.

ArcticZymes Technologies, norweska firma biotechnologiczna, odnotowała do tej pory siedmiokrotny wzrost kursu akcji w tym roku, ponieważ zyskuje na zainteresowaniu przemysłem farmaceutycznym podczas walki COVID-19, dzięki czemu jej akcje w 2020 roku osiągają najlepsze wyniki spośród firm notowanych na giełdzie w Norwegii.  Firma, z siedzibą w Tromso na północno-zachodnim wybrzeżu Norwegii, przyspieszyła wzrost cen akcji w czwartek po tym, jak poinformowała, że dostarczy materiały na ewentualną szczepionkę przeciwko COVID-19. To spowodowało, że jej akcje wzrosły aż o 20 proc. Według strony internetowej ArcticZymes, który w zeszłym miesiącu zmienił nazwę z Biotech Pharmacon, spółka poszukuje enzymów w wodach Arktyki, a następnie wykorzystuje je do opracowania produktów, które są wykorzystywane w badaniach molekularnych, diagnostyce i terapeutyce.  Jak podaje Bloomberg, w tym roku firma wdrożyła nową strategię, koncentrując się na działalności związanej z enzymami i zobowiązując się do osiągania zysków po latach strat. Spółka ponad dwukrotnie zwiększyła sprzedaż w pierwszym kwartale, napędzana przez realizacje dostaw na potrzeby rozwoju testów na obecność koronawirusa. Doprowadziło to do 52 proc. wzrostu kursu akcji 23 kwietnia, co było największym wzrostem w ciągu jednego dnia w tym roku. – Cieszymy się, że możemy rozszerzyć nasze relacje, wspierając firmę ReiThera i jej partnerów w sprawnych działaniach w celu opracowania szczepionki przeciwko nowemu koronawirusowi SARS-CoV-2. ReiThera jest wiodącą europejską firmą w dziedzinie rozwoju szczepionek genetycznych, koncentrującą się na wprowadzaniu na rynek innowacyjnych metod terapeutycznych poprzez wykorzystanie najlepszych technologii, takich jak SAN-HQ od ArcticZymes. – powiedział prezes ArcticZymes, Jethro Holter.

 

Zostaw komentarz

Please enter your comment!
Please enter your name here