Sport 30 czerwiec 2020

76
0

Piłka nożna:

PKO Ekstraklasa:

Do końca walki w PKO Ekstraklasie pozostały cztery kolejki. Detale dzielą Legię Warszawa od zdobycia mistrzostwa Polski, ciekawie jest w walce o europejskie puchary, a w strefie spadkowej prawie nic nie zmienia się od tygodni. W poniedziałek doszło do jednego pojedynku. Cracovia podjęła na dnie grupy mistrzowskiej Pogoń Szczecin. Forma obu drużyn w rundzie wiosennej pozostawia dużo do życzenia, więc nie są już rozpatrywane bardzo poważnie w kontekście awansu do europejskich pucharów. Pasy dzięki zwycięstwu 2:1 przesunęły się na szóste miejsce w tabeli kosztem Jagiellonii Białystok. Legia Warszawa pozostaje liderem, a jej przewaga raz rośnie, raz delikatnie topnieje, ale cały czas pozostaje bezpieczna. Drużyna Aleksandara Vukovicia ma 11 punktów więcej od drugiego Piasta Gliwice oraz trzeciego Lecha Poznań, więc detale dzielą ją od wywalczenie mistrzostwa Polski. Tylko dwa punkty do wicelidera traci piąta Lechia Gdańsk. Tak samo jak czwarty Śląsk Wrocław pozostaje ona kandydatem do awansu do europejskich pucharów. W tym rejonie tabeli zanosi się na największe emocje w czterech kolejkach pozostających do końca sezonu. Prawie nic nie zmienia się w strefie spadkowej. ŁKS Łódź już oficjalnie spadł, a Arka Gdynia oraz Korona Kielce mają tylko matematyczną szansę na pozostanie w PKO Ekstraklasie. W 33. kolejce żaden z tych klubów nie zapunktował.

Cracovia – Pogoń Szczecin 2:1 (1:0)
1:0 – Benedikt Zech (sam.) 22′
2:0 – Pelle van Amersfoort 76′
2:1 – Ricardo Nunes 90′

 

Po odejściu Radosława Majeckiego do AS Monaco, działacze Legii Warszawa poszukują nowego bramkarza. Nie jest wykluczone, że do stołecznego zespołu wróci Artur Boruc. Od 1 lipca Radosław Majecki będzie zawodnikiem AS Monaco. Władze tego klubu nie wyraziły zgody, by golkiper do zakończenia sezonu kontynuował grę dla Legii Warszawa. Obecnie w kadrze są Radosław CierzniakWojciech Muzyk i Cezary Miszta. Działacze stołecznego klubu już rozpoczęli poszukiwania nowego bramkarza. Wśród kandydatów jest m.in. Artur Boruc. Były reprezentant Polski w przeszłości grał w Legii, który w 2005 roku odszedł z tego klubu do Celtiku Glasgow. To w Legii rozpoczął swoją wielką karierę. Zdaniem jego byłego trenera Krzysztofa Dowhania, dla warszawskiego klubu byłoby to duże wzmocnienie.

 

Premier League:

Tylko jeden gol padł w poniedziałkowym meczu Premier League. W potyczce sąsiadów w ligowej tabeli lepsi okazali się piłkarze Burnley, którzy pokonali Crystal Palace 1:0. Przed poniedziałkowym spotkaniem zespoły Crystal Palace i Burnley miały w dorobku po 42 punkty. Drużynom środka tabeli nie “grozi” już gra w europejskich pucharach, a o ligowy byt nie muszą się martwić.

Crystal Palace – Burnley FC 0:1 (0:0)
0:1 – Ben Mee 62′

Angielska ekstraklasa poinformowała o jednym pozytywnym przypadku COVID-19 w ostatniej serii testów wśród piłkarzy i personelu klubów Premier League. Całkowita liczba zakażeń koronawirusem od pocztku badań, czyli od ponad miesiąca, wynosi obecnie 19.  Najnowsze badania zostały przeprowadzone w minionym tygodniu. Wykryto jeden przypadek – tradycyjnie nie ujawniono nazwiska tej osoby ani nazwy jej klubu. – Premier League może dziś potwierdzić, że między 22 i 28 czerwca przetestowano 2250 zawodników i pracowników klubów pod kątem COVID-19. Jedna osoba uzyskała wynik pozytywny – poinformowano w poniedziałkowym oświadczeniu. Piłkarze powrócili do treningu kontaktowego w poprzednim miesiącu. Badania są wykonywane od 17 maja, a łącznie przeprowadzono dotychczas 11 rund testów. Rozgrywki Premier League po przerwie spowodowanej pandemią zostały wznowione 17 czerwca. Pewny zdobycia mistrzowskiego tytułu jest już Liverpool.

La Liga:

Getafe

2 – 1

Real Sociedad

 

Posada trenera FC Barcelona wisi na włosku. Jeśli Quique Setien nie zdobędzie kompletu punktów w najbliższych meczach z Atletico Madryt i Villarrealem, zostanie zwolniony jeszcze w tym sezonie. Klub ma już jego następcę. Jego tymczasowym następcą może zostać Garcia Pimenta, prowadzący aktualnie drużynę rezerw.

 

Valencia oddaliła się od europejskich pucharów, bo drużyna jest w poważnym kryzysie. Władzie klubu uznały, że najwyższy czas na zmianę trenera.  Valencia CF w tym sezonie miała się bić co najmniej o awans do Ligi Europy. Na sześć kolejek przed końcem La Liga, sytuacja “Nietoperzy” jest jednak coraz trudniejsza. Zespół zajmuje ósme miejsce w tabeli i do szóstego, które daje prawy gry w eliminacjach Ligi Europy, traci pięć punktów.  W niedzielę przyszła przegrana z Villarrealem i to ona przechyliła czarę goryczy. Władze klubu postanowiły zwolnić trenera. Albert Celades odszedł, a drużynę do końca sezonu poprowadzi Salvador Gonzalez.

 

Hiszpańskie media przekonują, że Atletico Madryt nie pozyska latem Edinsona Cavaniego. Decyzja klubu otwiera furtkę dla Arkadiusza Milika, który ma być na szczycie listy życzeń Diego Simeone. Wszystko wskazuje na to, że latem Arkadiusz Milik opuści SSC Napoli. Jego kontrakt z klubem dobiega końca w czerwcu 2021 roku i dla działaczy z Neapolu jest to ostatnia szansa na to, by zarobić pieniądze na transferze polskiego napastnika. O reprezentanta Polski najmocniej walczą obecnie Juventus oraz Atletico Madryt. Prezes SSC Napoli Aurelio De Laurentiis nie chce też wzmacniać rywala w Serie A, dlatego największe szanse na transfer Polaka ma obecnie Atletico. “Los Colchoneros” zrezygnowali właśnie z transferu Edinsona Cavaniego, który do tej pory był numerem jeden na liście życzeń Atletico. Jak przekonuje dziennik “AS”, ekipa z Madrytu wszystkie siły rzuca na Arkadiusza Milika. Polak i jego agent rozmawiali kilka dni temu z dyrektorem sportowym Atletico Andrea Bertą. W stolicy Hiszpanii Milik miałby zarabiać 5 milionów euro rocznie, dwa razy więcej niż otrzymuje w Neapolu. Jego transfer ma kosztować 40-50 mln euro.

 

Bundesliga:

Epidemia koronawirusa wywołała spore problemy ekonomiczne wśród piłkarskich klubów. Straty Borussii Dortmund z tego powodu szacuje się nawet na 45 milionów euro. Epidemia koronawirusa ma wpływ na całą światową gospodarkę. Większość krajów wprowadziła obostrzenia, które miały pomóc w zahamowaniu liczby zachorowań na COVID-19. Zawieszono między innymi rozgrywki sportowe, co przełożyło się na brak wpływów od sponsorów. To wywołało problemy finansowe wielu europejskich klubów. Jak informuje “Kicker” epidemia koronawirusa wywołała w Borussii Dortmund straty finansowe w wysokości 45 milionów euro. Działacze już myślą nad tym, jak poprawić wyniki finansowe. W marcu raport finansowy przewidywał dziesiąty z rzędu rok, w którym klub zanotuje zysk. BVB wycofało się jednak z tej prognozy. Straty spowodowane są nie tylko zmniejszeniem wpłat od sponsorów, ale także rozgrywaniem meczów przy pustych trybunach. Na każde ligowe spotkanie Signal Iduna Park zapełniał się po brzegi kibicami, co też miało wpływ na budżet. Z tego tytułu straty oszacowano na 15 milionów euro.

 

Serie A:

Po zwycięstwie 1:0 z Juve Stabia piłkarze Benevento Calcio są pewni awansu do Serie A. Do elity włoskiego futbolu powrócili po dwóch latach nieobecności. W tym sezonie totalnie zdominowało Serie B i już na siedem kolejek przed końcem rozgrywek nie ma możliwości, żeby opuściło miejsca premiowane awansem.

Kamil Glik jest blisko powrotu do Serie A. Według informacji przekazanej przez dziennikarza Gianlucę Di Marzio, reprezentant Polski porozumiał się z Benevento Calcio. Do przeprowadzenia transferu pozostały już tylko rozmowy z AS Monaco. Reprezentant Polski ostatnie cztery lata spędził w AS Monaco, ale wiele wskazuje na to, że już wkrótce odejdzie z tego klubu. Jego sprowadzeniem zainteresowani są działacze Benevento Calcio, które w przyszłym sezonie będzie beniaminkiem Serie A. Władze włoskiego zespołu nie chcą powtórzyć błędu z przeszłości i po awansie do elity chcą zbudować drużynę, która skutecznie będzie walczyć o utrzymanie.

 

NBA:

Badania na obecność koronawirusa wśród zawodników Brooklyn Nets dały wynik pozytywny u dwóch ważnych graczy. DeAndre Jordan już poinformował, że w związku z tym nie weźmie udziału we wznowieniu sezonu, z kolei Spencer Dinwiddie rozważa taki ruch. Koronawirus nie daje o sobie zapomnieć. Dwa nowe przypadki pojawiły się w Brooklyn Nets i to w dodatku u dwóch niezwykle ważnych koszykarzy. Mowa o DeAndre Jordanie oraz Spencerze Dinwiddie’em. Pierwszy z wymienionych o zachorowaniu na COVID-19 poinformował za pośrednictwem mediów społecznościowych, pisząc na Twitterze, iż w związku z tym, zabraknie go w Orlando, gdzie 30 lipca sezon NBA ma zostać wznowiony. Jeszcze w marcu, krótko przed zawieszeniem sezonu, Jordan stał się zawodnikiem wyjściowego składu Netsów. To właśnie na niego postawił tymczasowy trener Jacque Vaughn, powierzając środkowemu, który u Kenny’ego Atkinsona był tylko rezerwowym, dużo większą rolę. 31-latek w dwóch meczach po zmianie szkoleniowca grał średnio 28 minut, notując po 9,5 punktu i 13,5 zbiórki. W dodatku oba spotkania ekipa z Nowego Jorku wygrała. W Orlando środkowy jednak swoich kolegów nie wspomoże.  Nieco inaczej wygląda za to sytuacja w przypadku drugiego z wymienionych. Dinwiddie nie podjął bowiem jeszcze ostatecznej decyzji, ale również bardzo poważnie rozważa rezygnację z udziału w restarcie rozgrywek 2019/20. Jego strata byłaby chyba jeszcze większym ciosem dla zespołu, bowiem rozgrywający lub też rzucający zapewniał świetne zdobycze – średnio po 20,6 pkt. oraz 6,8 as. i 3,5 zb.

 

NHL:

Północnoamerykańska liga hokeja na lodzie NHL poinformowała, że od 8 czerwca, gdy drużyny zaczęły wznawiać treningi w małych grupach, wykryto 26 przypadków koronawirusa wśród zawodników. Nie ujawniono ani ich nazwisk, ani przynależności klubowej.  NHL dodała, że testom poddano 250 hokeistów, którzy trenowali na obiektach klubowych.  Z powodu pandemii rozgrywki są zawieszone od ponad trzech miesięcy. Obozy treningowe całych zespołów mają się rozpocząć 10 lipca. Wezmą w nich udział 24 drużyny, które wystąpią w fazie play off. Daty wznowienia sezonu jeszcze nie podano, ale brana pod uwagę jest pierwsza połowa sierpnia.

 

NFL:

Problemy zawodnika Arizona Cardinals Jermiaha Braswella. Amerykański futbolista wpadł autem do jeziora będąc pod wpływem alkoholu. Zawodnik odmówił także poddania się badaniu krwi po aresztowaniu. Media społecznościowe obiegły zdjęcia przedstawiające wrak sportowego samochodu, który wpadł do jeziora. Okazało się, że pojazd należał do Jermiaha Braswella. Kiedy policja przybyła na miejsce zawodnik występującej w NFL drużyny Arizona Cardinals powiedział, że utknął i nie wiedział, jak wpadł do jeziora z dużą prędkością.  Jak przekazał portal rt.com, świadkowie widzieli, jak Braswell przyśpiesza, a następnie spada z nasypu i ląduje w wodzie. 23-latek przekroczył dopuszczalny limit alkoholu, ale odmówił poddania się testom krwi, o czym poinformowało “Port Clinton News Herald”. W samochodzie nie było pasażerów, a kierownictwo Arizona Cardinals nie wydało jeszcze oświadczenia w tej sprawie.

 

Tenis:

Reilly Opelka w dwóch setach pokonał Steve’a Johnsona i wraz z Tennysem Sandgrenem oraz Samem Querreyem zameldował się w półfinale rozgrywanego na korcie twardym pokazowego turnieju w Miami. We wtorek kolejny mecz w imprezie czeka Huberta Hurkacza.  W maju Reilly Opelka wygrał pokazowy turniej w West Palm Beach. W poniedziałek rozpoczął zmagania o triumf w innej nieoficjalnej imprezie odbywającej się na terenie USA, w Miami. W I rundzie Altec/Styslinger Tennis Exhibition Amerykanin pokonał 4:3(9), 4:1 Steve’a Johnsona. W półfinale Amerykanin zmierzy się z kolejnym rodakiem, Samem Querreyem, który wyeliminował Mackenzie’ego McDonalda, i tym razem będzie liczył jednak na swoją koronną broń – serwis.  Inicjator turniejuJC Aragone, rozegrał mecz otwarcia, ale ugrał jedynie dwa gemy w starciu z Tennysem Sandgrenem. Amerykanin w 1/2 finału powalczy z Brandonem Nakashimą, który w poniedziałek okazał się lepszy od Huberta Hurkacza. Hurkacz, mimo porażki, rozegra kolejny mecz. Pokonani w I rundzie powalczą bowiem w tzw. “turnieju pocieszenia”. Rywalem Polaka we wtorek ma być Aragone.

 

Katarzyna Piter rozpoczęła występ w mistrzostwach Europy Wschodniej w Belgradzie, organizowanych przez akademię Janko Tipsarevicia. Na początek Polka rozbiła Turczynkę Basak Eraydin. Zawodowy tenis jest zawieszony od marca z powodu pandemii koronawirusa. Rozgrywki WTA, ATP i ITF mają zostać wznowione w sierpniu. Czekając na ten moment, tenisiści mają szansę gry w różnych pokazowych turniejach. Jednym z nich są mistrzostwa Europy Wschodniej, organizowane w Belgradzie przez akademię Janko Tipsarevicia. Serb to były ósmy singlista globu. Do rywalizacji w stolicy Serbii przystąpiła Katarzyna Piter (WTA 360). W poniedziałek rozbiła 6:1, 6:0 Turczynkę Basak Eraydin (WTA 431). W rozgrywkach uczestniczy 20 tenisistek podzielonych na cztery grupy.  Piter trafiła do grupy B. W kolejnych dniach jej rywalkami będą Serbki Doroteja Joksović (WTA 1232) i Bojana Marinković (WTA 837) oraz najwyżej notowana uczestniczka imprezy, reprezentantka Czarnogóry Danka Kovinić (WTA 91).  W turnieju biorą też udział m.in. Bułgarka Wiktoria Tomowa (WTA 130) oraz Serbki Ivana Jorović (WTA 228) i Natalija Kostić (WTA 194). Największą gwiazdą miała być Francuzka Kristina Mladenović (WTA 42), ale wycofała się.

 

Novak Djoković i jego żona, Jelena, są zakażeni koronawirusem. Z otoczenia Serba napływają pozytywne informacje – oboje łagodnie przechodzą chorobę i czują się dobrze.  Obydwoje przejdą jeszcze co najmniej jeden test na obecność koronawirusa. Salapura stwierdziła, że nastąpi to 7 lipca, czyli dwa tygodnie po zdiagnozowaniu u nich zakażenia COVID-19.

 

F1:

Zmienienie warunków umowy kredytowej wartej 2,9 mld dolarów oraz zaciągnięcie kolejnych 500 mln dolarów pożyczki pozwolą przetrwać Formule 1 w dobie kryzysu. – Mamy zapewnione funkcjonowanie do końca 2021 roku – twierdzi Chase Carey, szef F1.  Formuła 1 znalazła się w trudnym położeniu, bo z powodu odwoływanych wyścigów przestała zarabiać. Straty F1 w pierwszym kwartale wyniosły 200 mln dolarów, a drugi ma być jeszcze gorszy. Dlatego istniało ryzyko, że królowa motorsportu wpadnie w tarapaty finansowe, z których nie uda się jej wydostać. Jest to spowodowane obowiązującymi przepisami i umowami kredytowymi, jakie Formuła 1 zawarła w przeszłości. Regulują one maksymalny stopień zadłużenia i jego stosunek do wygenerowanego zysku, którego F1 nie może przekroczyć. Jako że w roku 2020 królowa motorsportu najprawdopodobniej w ogóle nie osiągnie zysku, groziło jej wypowiedzenie linii kredytowej.  F1 poinformowała jednak, że udało jej się porozumieć ws. zmiany warunków umowy pożyczki, której wysokość wynosi 2,9 mld dolarów. Dodatkowo firma pozyskała kolejnych 500 mln dolarów w ramach umowy kredytowej, by poradzić sobie ze skutkami kryzysu wywołanego przez COVID-19.

 

Ferrari zapowiedziało, że jeśli tylko pojawią się objawy COVID-19 w zespole przy okazji GP Austrii, to może się wycofać z wyścigu F1. W przypadku problemów kierowców, zastąpi ich Antonio Giovinazzi, co może być szansą dla Roberta Kubicy.  Ferrari zdradziło już wcześniej, że przy okazji wyścigów Formuły 1 nie tylko zamierza żyć w “bańce”, jak wymaga tego sama królowa motorsportu, ale podzieliło też swoją załogę na jeszcze mniejsze “bańki”. Stworzono m.in. dwie osobne załogi, które będą się zajmować pojazdami Charlesa Leclerca i Sebastiana Vettela. Nie będą one miały kontaktu ze sobą. – Jeśli ktoś będzie miał objawy koronawirusa, to od razu na torze zostanie poddany testowi na COVID-19. Mamy specjalny system, by odizolować określoną liczbę osób. W zależności od tego, o jak dużej grupie pracowników będzie mowa, zadecydujemy czy się ścigać, czy też nie – powiedział w Sky Italia Laurent Mekies, dyrektor sportowy Ferrari.  “La Stampa” poinformowała z kolei, że Ferrari zamierza dmuchać na zimne również w przypadku kierowców. Vettel i Leclerc mają być świadomi tego, że jeśli tylko będą mieć jakiekolwiek objawy koronawirusa, nie wystartują w wyścigu. Zastąpi ich wtedy Antonio Giovinazzi. Giovinazzi na co dzień jest kierowcą Alfy Romeo, więc jeśli będzie musiał wsiąść do czerwonego samochodu, to szansę dostanie Robert Kubica. Polak jest rezerwowym w Alfie Romeo. Formuła 1 wróci do rywalizacji 5 lipca – tego dnia odbędzie się pierwszy wyścig sezonu 2020. Treningi na torze w Austrii ruszą jednak już 3 lipca (piątek).

 

Boks:

Anthony Joshua (23-1, 21 KO) wznowił treningi po kontuzji kolana, której doznał w maju. Brytyjczyk ma w listopadzie zmierzyć się z Kubratem Pulewem (28-1, 14 KO), a później myśleć o hitowym starciu z Tysonem Furym. Eddie Hearn zdradził w rozmowie ze “Sky Sports”, że “AJ” rozpoczął przygotowania do walki z Bułgarem. Matchroom Boxing od 1 sierpnia wznawia organizację gal bez udziału publiczności.  – Joshua będzie walczył z Pulewem w listopadzie, więc do maja, czerwca lub lipca przyszłego roku walki z Furym nie będzie – powiedział Hearn. Brytyjski promotor tym samym odniósł się do unifikacyjnego pojedynku “AJ’a” z mistrzem federacji WBC, do którego ma dojść w 2021 roku.  Jak na razie nie wiadomo, gdzie miałoby dojść do starcia Anthony’ego Joshuy z Kubratem Pulewem. Hearn chce, aby były to Wyspy Brytyjskie. Wcześniej mówiono m.in. o rzymskim amfiteatrze w chorwackiej Puli.  Dla Pulewa będzie to druga próba zdobycia mistrzostwa świata w wadze ciężkiej. Poprzednio, w listopadzie 2014 roku, Bułgar przegrał przed czasem z Władimirem Kliczką. Teraz jest obowiązkowym pretendentem do tytułu z ramienia federacji IBF.

 

22 sierpnia w Brentwood dojdzie do wyczekiwanej walki pomiędzy Aleksandrem Powietkinem (35-2-1, 24 KO) a Dillianem Whytem (27-1, 18 KO) o tymczasowy pas federacji WBC w wadze ciężkiej. Starcie Brytyjczyka z Rosjaninem będzie główną atrakcją gali w prywatnej posiadłości Eddiego Hearna w hrabstwie Essex. Łącznie od 1 do 22 sierpnia Matchroom Boxing zorganizuje cztery wydarzenia bez udziału publiczności z transmisją w systemie PPV.  Na gali, której główną atrakcją będzie starcie Whyte’a z Powietkinem, zawalczą także m.in. Martin Bakole i mistrzyni świata w wadze lekkiej, Katie Taylor.  Pierwotnie do konfrontacji Dilliana Whyte’a z Aleksandrem Powietkinem miało dojść 2 maja w Manchesterze, ale z powodu pandemii koronawirusa walkę przełożono na 4 lipca. Ostatecznie Eddie Hearn zdecydował się, aby wznowić organizacje gal dopiero z początkiem sierpnia, a za lokalizację wybrał… swój ogród.

Opracował: Sławek Sobczak

 

Zostaw komentarz

Please enter your comment!
Please enter your name here