Sport 8 czerwca 2020

136
0

Piłka nożna:

Minister spraw zagranicznych Kataru zapewnia, że “trwają ćwiczenia” mające na celu wdrożenie standardów bezpieczeństwa i higieny na stadionach. Mistrzostwa świata zaplanowane na 2022 rok mają się odbyć w terminie. Projekty stadionów w Katarze są ukończone w 90 procentach. Mają być zgodne ze wszelkimi zmianami w wytycznych dotyczących zdrowia i bezpieczeństwa, które pojawiły się w wyniku pandemii koronawirusa. Trwają też konsultacje z komitetem organizacyjnym. Szejk Mohammed bin Abdulrahman Al Thani zdradził w rozmowie ze Sky News, że robione jest wszystko, by mistrzostwa odbyły się w terminie, zachowując przy tym wszystkie standardy. Katar został bardzo dotknięty pandemią koronawirusa. W państwie, które zamieszkuje 2,8 miliona mieszkańców, odnotowano 65 tysięcy przypadków zachorowań, ale przy tym tylko 49 zgonów.

 

UEFA ma podjąć decyzję 17 czerwca ws. finałowego turnieju Ligi Mistrzów. Faworytem wydaje się być Lizbona, ale w walce pozostaje Frankfurt. Ewentualnie w niemieckim mieście mogłyby się odbyć finały Ligi Europy.  Pandemia koronawirusa sprawiła, że rozgrywki Ligi Mistrzów zawieszono w marcu. Do rozegrania pozostało część rewanżowych meczów 1/8 finału, ćwierćfinały, półfinały i finał. UEFA wciąż nie poinformowała o tym, kiedy rozgrywki europejskich pucharów zostaną wznowione i na jakich zasadach, ale według “Bilda” decyzja zapadnie 17 czerwca.  Z organizacji finału już wcześniej zrezygnował Stambuł, który nie chce rozgrywać meczu bez udziału kibiców. Do europejskiej federacji zgłosił się Frankfurt. Niemiecki dziennik zdradził, że rywalami są Moskwa oraz Lizbona. I to właśnie portugalskie miasto jest faworytem.

 

PKO Ekstraklasa:

Piast Gliwice długo naciskał osłabioną Koronę Kielce, aż w końcu znalazł luki w jej obronie i wygrał na inaugurację 28. kolejki (2:1). Mistrzowie Polski zwyciężyli po raz czwarty z rzędu.

Korona Kielce – Piast Gliwice 1:2 (1:0)
1:0 – Petteri Forsell 14′
1:1 – Sebastian Milewski 65′
1:2 – Jorge Felix 76′

Choć Górnik Zabrze prowadził z Lechią Gdańsk 2:0, to nie zdołał odnieść zwycięstwa. W ostatnim kwadransie Łukasz Zwoliński zdobył dwie bramki i uratował remis gdańskiemu zespołowi.

Górnik Zabrze – Lechia Gdańsk 2:2 (1:0)
1:0 – Erik Jirka 19′
2:0 – Erik Jirka 66′
2:1 – Łukasz Zwoliński 79′
2:2 – Łukasz Zwoliński 87′

W hicie PKO Ekstraklasy Legia pokonała na wyjeździe Wisłę (3:1), choć do przerwy przegrywała 0:1. Osłabionym krakowianom sił i pomysłu starczyło tylko na 45 minut.

Wisła Kraków – Legia Warszawa 1:3 (1:0)
1:0 – Burliga 29′
1:1 – Pekhart 57′
1:2 – Pekhart 70′
1:3 – Gwilia 76′

Legia po zwycięstwie z Wisłą utrzymała ośmiopunktową przewagę nad Piastem Gliwice i zapewniła sobie pierwsze miejsce po sezonie zasadniczym. Dzięki temu w fazie finałowej zagra u siebie cztery mecze, w tym ten z wiceliderem i drużyną z trzeciego miejsca.

Arka Gdynia długo przegrywała na własnym stadionie w meczu ze Śląskiem Wrocław. Goście prowadzili po golu z rzutu karnego, gospodarze do remisu doprowadzili na osiem minut przed końcem. W 97. minucie zwycięskiego gola zdobył Marko Vejinović.

Arka Gdynia – Śląsk Wrocław 2:1 (0:1)
0:1 – Michał Chrapek (k.) 12′
1:1 – Adam Danch 82′
2:1 – Marko Vejinović 90+7′

Czerwona kartka dla trenera Dariusza Żurawia… odmieniła jego zespół. KGHM Zagłębie Lubin zremisował u siebie 3:3 z Lechem Poznań w 28. kolejce PKO Ekstraklasy, choć prowadziło do przerwy 3:1.

KGHM Zagłębie Lubin – Lech Poznań 3:3 (3:1)
1:0 – Filip Starzyński 8′ – z karnego
1:1 – Christian Gytkjaer 21′
2:1 – Sasa Zivec 26′
3:1 – Filip Starzyński 40′ z karnego
3:2 – Jakub Kamiński 77′
3:3 – Dani Ramirez 88′ – z karnego

Jagiellonia Białystok zagrała słabo, ale zdołała wyszarpać remis 2:2 (0:1) z Wisłą Płock w meczu 28. kolejki PKO Ekstraklasy.

Jagiellonia Białystok – Wisła Płock 2:2 (0:1)
0:1 – Cillian Sheridan 29′
0:2 – Dominik Furman (k.) 61′
1:2 – Bartosz Bida 67′
2:2 – Jakov Puljić 90′

Raków Częstochowa miał w niedzielę doskonałą okazję, by poprawić swoje notowania w batalii o pierwszą ósemkę, lecz zaledwie zremisował w Bełchatowie z ŁKS-em Łódź (1:1) i do górnej połowy stawki traci trzy “oczka”.

Raków Częstochowa – ŁKS Łódź 1:1 (0:1)
0:1 – Carlos Moros Gracia 32′
1:1 – Jarosław Jach 49′

Na 3. miejsce awansowała Pogoń Szczecin. Portowcy wygrali z Cracovią 1:0 i mogą myśleć o grze o medale w finałowej części sezonu.

Pogoń Szczecin – Cracovia 1:0 (0:0)

Bramka: Drygas 64

 

1 Legia Warszawa 28 57 58:27
2 Piast Gliwice 28 49 34:26
3 Pogoń Szczecin 28 44 28:26
4 Śląsk Wrocław 28 43 36:32
5 Lech Poznań 28 43 48:29
6 Cracovia 28 42 35:27
7 Lechia Gdańsk 28 42 38:38
8 Jagiellonia 28 41 38:37
9 Raków Częstochowa 28 38 34:39
10 KGHM Zagłębie Lubin 28 37 47:43
11 Górnik Zabrze 28 37 37:38
12 Wisła Płock 28 37 35:47
13 Wisła Kraków 28 31 34:45
14 Korona Kielce 28 29 20:33
15 Arka Gdynia 28 28 27:42
16 ŁKS Łódź 28 21 26:46

 

Fortuna I liga:

Podbeskidzie Bielsko-Biała jeszcze nie straciło punktu w rundzie wiosennej i nie oddaje prowadzenia w tabeli Fortuna I ligi. Tym razem pokonało 1:0 Bruk-Bet Termalicę Nieciecza.

Podbeskidzie Bielsko-Biała wykorzystało szansę na powiększenie o dwa punkty przewagi w tabeli nad Stalą Mielec, która w piątek zremisowała bezbramkowo z Puszczą Niepołomice.

Miedź Legnica doprowadziła do remisu 1:1 w ostatniej minucie doliczonej do meczu z Wigrami Suwałki.

Chrobry Głogów wygrał 1:0 z GKS-em Bełchatów dzięki bramce Adriana Benedyczaka.

Pierwszy komplet punktów w 2020 roku trafił na konto Radomiaka. Podopieczni Dariusza Banasika wygrali 2:1 z Sandecją Nowy Sącz.

W identycznym wymiarze zwyciężył GKS 1962 Jastrzębie.  Odra Opole nie wykorzystała kolejnej szansy na opuszczenie strefy spadkowej. Drużyna Dietmara Brehmera prowadziła w meczu z GKS-em 1962 Jastrzębie jeszcze w 65. minucie, a ostatecznie przegrała 1:2.

  1. kolejka dobiegła końca. Do bezpośredniego awansu przybliżyli się piłkarze Podbeskidzia Bielsko-Biała oraz Warty Poznań, ponieważ zdobyli po komplecie punktów w przeciwieństwie do Stali Mielec, która zremisowała bezbramkowo z Puszczą Niepołomice. Duży ścisk panuje na pograniczu strefy barażowej. Dzięki niedzielnym wygranym są w niej między innymi Radomiak i GKS.

 

II liga:

Trzy najlepsze kluby II ligi zdobyły w 24. kolejce zaledwie punkt. Widzew Łódź musiał zadowolić się bezbramkowym remisem ze Stalą Rzeszów, a mimo to powiększył przewagę w tabeli nad drugim GKS-em Katowice oraz trzecim Górnikiem Łęczna.

Drużyna z Katowic zmierzyła się w niedzielę ze Skrą Częstochowa i przegrała 0:1.

Błękitni Stargard są niepokonani od czterech kolejek. Po trzech remisach wygrali 4:3 atrakcyjne starcie ze Zniczem Pruszków.

Garbarnia Kraków wygrała aż 4:0 z Górnikiem Polkowice.

 

 

Ligi europejskie:

Piłkarze Barcelony wraz z powrotem do gry nie mogą spodziewać się pełnych wynagrodzeń. Klub zaproponował, aby za dwa pierwsze tygodnie czerwca zapłacić zawodnikom połowę pensji. Kolejne cięcia mogą spowodować bunt w szeregach Dumy Katalonii. Pod koniec marca piłkarze Barcelony zgodzili się na obniżkę zarobków o 70 proc. “Marca” informuje jednak, że oszczędności poczynione przez ostatnie dwa miesiące okazują się niewystarczające.  Nowa propozycja władz klubu zakłada, że przez pierwsze dwa tygodnie czerwca pensje zawodników zostaną zredukowane o połowę. Piłkarze są zaskoczeni takim obrotem spraw. Do ich spotkania z Josepem Bartomeu miało dojść już 23 maja. Wówczas to większość z nich miała wyrazić swoje niezadowolenie z postanowień prezesa.  La Liga wznowi grę 11 czerwca. Po 27 kolejkach w tabeli prowadzi FC Barcelona, która ma dwa punkty przewagi nad Realem Madryt.

 

Manchester City został wykluczony na dwa sezony z gry w europejskich pucharach ze względu na “rażące naruszenie” przepisów finansowych fair play. Angielski klub chce uniknąć tej kary. Najbliższe dni będą niezwykle ważne.  Jego przedstawiciele, we współpracy z prawnikami, odwołują się od dotkliwej kary, jaką nałożyła UEFA. Przypomnijmy, że Manchester City został wykluczony z gry w europejskich pucharach na dwa sezony, co było konsekwencją “rażących naruszeń” przepisów finansowych fair play. Jeżeli ta sankcja zostanie podtrzymana, klub poniesie olbrzymie straty finansowe.  Jak podaje “Daily Mail”, posiedzenie Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu rozpocznie się w poniedziałek. To właśnie ten organ będzie rozpatrywać wniosek angielskiego klubu. Wszelkie szczegóły w tej sprawie są trzymane w ścisłej tajemnicy. Ukrywa się nawet tożsamość sędziów. Oprócz dwuletniego wykluczenia z gry w Lidze Mistrzów czy Lidze Europy, na Manchester City nałożono również grzywę w wysokości 25 milionów funtów. Bez wątpienia te sankcje są dla klubu bardzo bolesne.

 

Bayern Monachium pokonał 4:2 Bayer Leverkusen i zbliżył się do kolejnego mistrzostwa. Robert Lewandowski dostał żółtą kartkę, która wyklucza go z gry w kolejnym meczu. Strzelił też bramkę, dzięki czemu i tak otrzymał dobre oceny. 1.FC Union Berlin i Schalke 04 Gelsenkirchen nadal kontynuują serie meczów bez wygranej. Ich niedzielny mecz, rozegrany w ramach 30. kolejki Bundesligi, zakończył się remisem 1:1. Łukasz Piszczek wywiązał się ze swoich boiskowych zadań i został okrzyknięty “najlepszym piłkarzem w zespole od kilku tygodni”. Borussia Dortmund pokonała Herthę Berlin 1:0, a wyniku nie zmienił wprowadzony w drugiej połowie Krzysztof Piątek.

 

Wciąż gra tylko Bundesliga z najważniejszych lig Europie, więc Robert Lewandowski może powiększać przewagę nad rywalami. W sobotę zdobył gola nr 30 w obecnym sezonie Bundesligi. Dzięki temu jego przewaga nad Ciro Immobile z Lazio Rzym wzrosła do trzech bramek. Włoch jednak od dwóch miesięcy nie może poprawić swojego dorobku. Wkrótce jednak Serie A wznawia rozgrywki i Immobile będzie miał okazję do powrotu do walki o Złotego Buta.

 

Włoskie kluby przygotowują się do wznowienia rozgrywek. Jednak według informacji tamtejszych mediów, dwie drużyny mają ukrywać zakażenia wśród swoich piłkarzy i ogłosić je po pierwszych meczach. To oznaczałoby koniec sezonu.  “Corriere dello Sport” węszy spisek i uważa, że dwa kluby ukrywają informacje o zakażeniach u swoich piłkarzy. Ogłosić to mają tuż po wznowieniu gry. Nie podano nazw klubów, a jedynie to, że walczą o utrzymanie w Serie A.  Zgodnie z regułami przyjętymi przez władze włoskiej ekstraklasy, w przypadku zakończenia rozgrywek przed czasem nikt nie spadnie z ligi, a najlepsze zespoły Serie B nie wywalczą awansu. Do tego, jeśli co najmniej dwa zespoły wciąż będą miały matematyczne szanse na zdobycie mistrzostwa kraju, to tytuł nie zostanie przyznany.

 

Szykuje się hit transferowy z udziałem Arkadiusza Milika. Reprezentant Polski ma wkrótce opuścić SSC Napoli, a zdaniem włoskich mediów, napastnik jest zdecydowany na transfer do Juventusu Turyn.  W kontekście pozyskania Arkadiusza Milika wymienianych było kilka klubów, ale najczęściej w transferowych spekulacjach pojawiał się Juventus Turyn. Jak przekazała redakcja RAI Sport, polski napastnik właśnie w ekipie mistrzów Włoch miałby kontynuować swoją karierę.  Dziennikarze podczas ostatniego odcinka audycji “La Domenica Sportiva” poinformowali, że Milik wyraził chęć transferu. “Powiedział tak Juventusowi. Milik chce być jednym z najlepszych napastników we Włoszech i uważa, że łatwiej będzie mu o to właśnie w Juventusie” – przekazał RAI Sport.

 

Ligue 1 jest jedyną topową piłkarską ligą, która zdecydowała się zakończyć rozgrywki w trakcie pandemii koronawirusa. Mimo to, o wznowienie sezonu wciąż walczy prezydent Olympique Lyon. Co więcej, na takie rozwiązanie wyraża zgodę UEFA. Francuska Rada Stanu orzeczenie ws. rozgrywek Ligue 1 ma wydać w poniedziałek i wtorek. Media podkreślają jednak, że trudno spodziewać się zmiany wcześniejszej decyzji, ponieważ piłkarze francuskich klubów nie trenują. Ligue 1 jest jedyną czołową ligą w Europie, która zakończyła rozgrywki. W Bundeslidze po wznowieniu sezonu trwa już piąta kolejka. W przyszłym tygodniu ponownie ruszy La Liga, a w połowie czerwca Serie A i Premier League.

 

Koszykówka:

Zdecydowana reakcja Michaela Jordana na śmierć George’a Floyda. Emerytowany koszykarz zadeklarował, że w ciągu najbliższych 10 lat przekaże 100 milionów dolarów na rzecz organizacji, które walczą o równość rasową.  USA żyje śmiercią George’a Floyda. Przypomnijmy, że czarnoskóry mężczyzna został zabity przez amerykańskiego policjanta. Funkcjonariusz udusił 46-latka. To zdarzenie odbija się szerokim echem. Obywatele USA wyszli na ulice, by protestować. W wielu miejscach zaczęło dochodzić do zamieszek. Na ten incydent zareagowało też środowisko sportowe. Z rasizmem zamierza walczyć chociażby Michael Jordan. Słynny koszykarz zadeklarował, że przez dziesięć najbliższych lat przekaże 100 milionów dolarów na rzecz walki o równość rasową, sprawiedliwość społeczną i dostęp do edukacji. To jego odpowiedź na śmierć Floyda – informuje portal forbes.com.

 

Niespodziewane i nieplanowane przez nikogo wydłużenie sezonu 2019/2020 na parkietach NBA sprawiło, że zaczęto zastanawiać się nad powrotem do gry Kevina Duranta jeszcze tych rozgrywkach.  Gwiazdor NBA rozwiał wątpliwości, a zarazem nadzieje tych, którzy w to wierzyli. – Mój sezon jest skończony – powiedział w piątek portalowi The Undefeated Kevin Durant. Skrzydłowy poważnej kontuzji nabawił się podczas ostatnich Finałów NBA w czerwcu 2019 roku. 31-latek na początku piątego meczu serii pomiędzy Golden State Warriors a Toronto Raptors zerwał ścięgno Achillesa.  Durant wróci w sezonie 2020/2021, a będzie to oznaczać, że ten uraz wyłączy go z gry na aż półtora roku. Start nowych zmagań zaplanowany jest bowiem na 1 grudnia.

 

Pandemia koronawirusa wymusza nowe rozwiązania w sporcie. Start kolejnego sezonu NBA będzie opóźniony co może wiązać się z niemożliwością startu koszykarzy na igrzyskach w Tokio. Pandemia koronawirusa sparaliżowała rozgrywki sportowe niemal na całym świecie. Liga NBA została przerwana 12 marca, do tej pory jej nie wznowiono. Planuje się jej restart 31 lipca w Walt Disney Resort w Orlando. Zagrają tylko te ekipy, które jeszcze mają szanse na play-offy. Ta długa przerwa wymusza kolejne przesunięcia. Kolejny sezon według informacji ESPN miałby zacząć się w grudniu. Zwykle sezon zaczynał się w październiku, a kończył w czerwcu. Przesunięcie oznacza, że zakończy się w sierpniu.  Igrzyska olimpijskie w Tokio startują 23 lipca. Jeżeli więc nie zostanie to wzięte pod uwagę przy tworzeniu kalendarza rozgrywek, to zawodnicy występujący w najlepszej lidze na świecie nie wezmą w nich udziału. Wcześniej zostaną rozegrane kwalifikacje, a w nich udział weźmie m.in. reprezentacja Polski. W swojej grupie ma także Litwę, Koreę Południową, Wenezuelę, Angolę oraz Słowenię. Jeżeli faktycznie NBA będzie wtedy grać, to osłabi kadry narodowe, które w swoich szeregach mają zawodników z tej ligi. Mowa o Luce Donciciu z reprezentacji Słowenii, a także o dwóch Litwinach, Domantasie Sabonisie i Jonasie Valanciunasie.

 

Tenis:

Roger Federer walczy z czasem, żeby powrócić na US Open po zabiegu kolana, któremu poddał się w lutym tego roku. Przerwa Szwajcara może się przedłużyć nawet o dwa miesiące. – Wszystko przebiega wolniej, niż się spodziewaliśmy – mówił dla Schweizer Radio und Fernsehen trener Federera, Severin Luethi. W 2020 roku Federer zagrał tylko w Australian Open, na którym doszedł do półfinału. Tam przegrał z późniejszym zwycięzcą turnieju Novakiem Djokoviciem. Później poddał się zabiegowi, ale w połowie marca ze względu na epidemię koronawirusa tenisowy sezon został wstrzymany. US Open ma się odbyć zgodnie z planem, w dniach 31 sierpnia – 13 września. Wszystkie mecze zostaną rozegrane bez udziału publiczności.

 

Ogłaszając decyzję o organizacji charytatywnego cyklu Adria Tour, Novak Djoković chciał, aby wstęp na trybuny mieli kibice. W dobie trwającej pandemii COVID-19 zależało to jednak od decyzji władz rządowych. Na szczęście sytuacja w Serbii poprawiła się. Przy zachowaniu odpowiedniego dystansu (wynoszącego metr od drugiej osoby) na trybunach może zasiąść 4500 fanów. Pierwsze 1000 biletów na turniej w Belgradzie (12-14 czerwca) zostało wyprzedanych w zaledwie siedem minut. To dziwić nie powinno, bowiem na korcie zaprezentują się m.in. Novak Djoković, Viktor Troicki, Dominic Thiem, Grigor Dimitrow, Alexander Zverev, Nenad Zimonjić, Olga Danilović oraz Jelena Janković, która nie grała od września 2017 roku. Spragnieni tenisa są również kibice w Zadarze (20-21 czerwca). Tu również są plany, aby 4500 osób mogło wejść na trybuny. Przypomnijmy, że w ramach Adria Tour odbędą się jeszcze zawody w Czarnogórze i Banja Luce, a 5 lipca zostanie rozegrany w Sarajewie pokazowy mecz z udziałem Djokovicia i Damira Dzumhura. W trakcie turniejów będą zbierane środki na rzecz organizacji humanitarnych działających w regionie, w tym fundację obecnego lidera rankingu ATP.

 

Im więcej pojawia się sygnałów, że męskie rozgrywki mogą wrócić już w sierpniu, a US Open może zostać rozegrany w planowym terminie (31 sierpnia – 13 września) pod ścisłym reżimem sanitarnym i za zamkniętymi drzwiami, tym częściej słychać krytyczne głosy tenisistów. Negatywnie o tej koncepcji wypowiedzieli się m.in. Roger FedererRafael Nadal czy Novak Djoković. Teraz do grona przeciwników tak szybkiego wznowienia cyklu dołączył Stefanos Tsitsipas. – Według mnie należy poczekać, aż wszystko wróci do normy i nie myśleć o pieniądzach – powiedział piąty gracz rankingu ATP i triumfator zeszłorocznych ATP Finals, cytowany przez Sports DNA.  Grek nie chce, by turniej odbywały się za zamkniętymi drzwiami.  – Kibice wypełniają stadiony, dają energię i wytwarzają atmosferę. Turniej bez fanów oczywiście może się odbywać, ale nie zaoferuje takich samych wrażeń – dodał Tsitsipas.

 

Mecz o triumf w rozgrywanym na korcie ziemnym pokazowym turnieju w Walencji pomiędzy Roberto Bautistą a Alexem de Minaurem został przerwany po jednym gemie. Organizatorzy podjęli decyzję o anulowaniu spotkania. Terminarz pokazowego turnieju w Walencji ułożył się tak, że w ostatniej serii gier zmierzyli się ze sobą Roberto Bautista i Alex de Minaurktórzy w dwóch poprzednich kolejkach nie doznali porażki. Wobec tego mecz można było uznawać za finał całej imprezy. Plany tenisistom pokrzyżowała jednak pogoda. Bautista i De Minaur rozegrali jeden gem, po czym mecz został przerwany z powodu opadów deszczu. Po kilku godzinach oczekiwania na poprawę aury organizatorzy podjęli decyzję o nie przełożeniu, lecz anulowaniu spotkania, co Hiszpan przyjął z dużym rozczarowaniem. Odwołany został także drugi zaplanowany w niedzielę mecz, pojedynek o trzecie miejsce pomiędzy Pablo Carreno a Pablo Andujarem.

 

Dominic Thiem w dwóch setach pokonał Lenny’ego Hampla w rozgrywanym na korcie ziemnym pokazowym turnieju Generali Austria Pro Series. Bez straty partii w niedzielę wygrał też drugi singlista Austrii, Dennis Novak.  26-latek z Wiener-Neustadt ograł 6:4, 7:6(6) Maximiliana Neuchrista, w drugiej partii broniąc setbola. Bilans Novaka w turnieju wynosi teraz 4-2, natomiast Neuchrista – 2-4.  Czwarte zwycięstwo w szóstym spotkaniu w Generali Austria Pro Series odniósł również Jurij Rodionov. 21-latek po trzysetowej batalii okazał się lepszy od Sandro Koppa, który w Suedstadt zwyciężył tylko w dwóch z siedmiu pojedynków.

 

Karolina Pliskova wygrała w sobotę turniej LiveScore Cup. To druga impreza rozegrana w czeskiej stolicy w dobie pandemii COVID-19. W zeszłym tygodniu po puchar prezesa CTS sięgnęła Petra Kvitova.  Turniej LiveScore Cup doszedł do skutku dzięki inicjatywie Michala Hrdlicki, męża i menedżera obecnej trzeciej rakiety świata. Karolina Pliskova była faworytką zmagań i w fazie grupowej pokonała w dwóch setach Barborę Strycovą i Katerinę Siniakovą. W decydującym o tytule pojedynku wygrała 6:2, 6:4 z Terezą Martincovą, która okazała się najlepsza w grupie B. Finalistka pokonała w pierwszej fazie w trzech setach Karolinę Muchovą i Kristynę Pliskovą.

 

Gigantyczny jacht kosztował Rafaela Nadala około sześć milionów euro. Co ciekawe, słynny tenisista zamówił go w Gdańsku. Teraz pływa tym efektownym katamaranem po wybrzeżach Majorki. Jak podaje “The Sun”, wnętrze jachtu jest niezwykle luksusowe. To produkt z najwyższej półki. Znajdziemy w nim ogromny salon, taras jacuzzi, bar, grill, garderobę, telewizor, a także łazienkę. Jest tam po prostu wszystko, czego tylko zapragnął Nadal.  Co ciekawe, na jachcie umieszczony jest też garaż na skuter wodny. Katamaran jest napędzany dwoma silnikami o mocy 1200 KM. Nowy nabytek Nadala może pomieścić 12 osób.

 

Golf:

Koronawirus wciąż zbiera duże żniwo w Stanach Zjednoczonych. Mimo to w Dublinie (stan Ohio) w dniach 16-19 lipca odbędzie się turniej golfowy, w którym będzie mogło wziąć udział 8 tys. kibiców. To będzie pierwsze takie wydarzenie, które odbędzie się w amerykańskim golfie od momentu pojawienia się pandemii koronawirusa. Miłośnicy tego sportu przystąpią do rywalizacji w dniach 16-19 lipca w Muirfield Village. To ekskluzywne pole golfowe znajduje się w Dublinie (stan Ohio). Przed kilkoma dniami gubernator Ohio Mike DeWine zgodził się na prośbę organizatorów turnieju, którzy wnioskowali o możliwość zorganizowania zmagań z ograniczoną publicznością. Więcej szczegółów w tej sprawie ma się pojawić w najbliższym tygodniu. Część planów trafiła już jednak do mediów.  Fani będą zobowiązani do noszenia maseczek. Z tego nakazu zwolnione zostaną tylko nieliczne osoby. Ponadto planuje się kontrolowanie temperatury podczas wejść na turniej, jak i również w trakcie imprezy. Pomysł zorganizowania wydarzenia z ośmiotysięczną widownią w Dublinie może niektórych zaskoczyć. Tym bardziej, jeśli weźmiemy pod uwagę, że koronawirus wciąż zbiera śmiertelne żniwo w Stanach Zjednoczonych i nie można mówić, że tamtejsze władze oraz służba zdrowia mają nad nim pełną kontrolę.

 

F1:

FIA wydała kolejne przepisy, które mają ukrócić proceder związany z łamaniem regulaminu przez czołowych producentów i zespoły F1. To konsekwencja afery wokół silnika Ferrari. Włosi najprawdopodobniej przez cały sezon 2019 łamali regulamin.  Światowa federacja ma jednak dość oszustw ze strony producentów silników i zespołów. Dlatego wydała kolejne dyrektywy techniczne, aby wykluczyć istnienie szarej strefy w przepisach. Dotyczą one spalania oleju oraz czujników mocy ERS.  Już wcześniej FIA ograniczyła zużycie oleju w samochodach F1 i mogło one wynieść tylko 0,3 litra na 100 kilometrów przebiegu. Federacja ma jednak świadomość, że zespoły wymyśliły nowe patenty, które pozwalały spalać olej jeszcze przed rozpoczęciem jazdy. Dlatego FIA zastrzegła sobie prawo ścisłej kontroli poziomu oleju jeszcze przed uruchomieniem pojazdu na torze. FIA zakazała też zespołom stosowania różnego rodzaju związków chemicznych, jako dodatków do paliwa.  Delegaci techniczni federacji zamierzają w roku 2020 kontrolować też dystrybucję energii elektrycznej odzyskiwanej przez system ERS. Każdy z silników otrzyma dodatkowy czujnik, który będzie mieć za zadanie sprawdzanie pracy ERS.

 

Formuła 1 przedstawiła plan rozegrania ośmiu wyścigów w Europie. Nawet jeśli na nich skończy się sezon 2020, to zwycięzca tegorocznej rywalizacji otrzyma miano mistrza świata. Takie jest stanowisko FIA.  Zgodnie z Międzynarodowym Kodeksem Sportowym FIA, aby mówić o mistrzostwach świata, cykl musi gościć na co najmniej trzech kontynentach. Tymczasem Formule 1 grozi w tym roku organizowanie wyścigów tylko w Europie. Jest to spowodowane pandemią koronawirusa, przez którą goszczenie F1 w innych częściach świata może być niemożliwe. FIA zapewniło jednak F1, o czym informuje “Motorsport”, że nawet w przypadku rozegrania wyścigów wyłącznie na Starym Kontynencie, zwycięzca rywalizacji w sezonie 2020 otrzyma tytuł mistrza świata. – Teoretycznie nawet osiem wyścigów w Europie może wyłonić zdobywcę tytułu – powiedział portalowi Ross Brawn, dyrektor sportowy F1.  Formuła 1 celuje w to, aby ostatecznie sezon 2020 składał się z 15-18 wyścigów, bo wtedy nie musiałaby renegocjować warunków kontraktów telewizyjnych i sponsorskich. Niemal przesądzone jest, że F1 z różnych względów nie dojdzie do skutku w Azerbejdżanie, Japonii, Singapurze, Kanadzie i Wietnamie.

 

Media donoszą, że najprawdopodobniej od 2022 roku bolidy Formuły 1 będą wolniejsze niż dotychczas. Ma to związek z wprowadzeniem nowych, 18-calowych opon.  Jak czytamy na gpblog.com, przedstawiciele Mercedesa uważają, że w związku z wprowadzeniem 18-calowych opon, bolidy będą wolniejsze, a ich prędkość spadnie o dwie sekundy.  W materiale zacytowana została wypowiedź Jamesa Allisona, dyrektora technicznego Mercedesa. Twierdzi on, że nowe opony doprowadzą nie tylko do spowolnienia bolidów. Zaznacza, że mają więcej wad.  Allison jest przekonany, że Pirelli zrobi wszystko, by zrekompensować kierowcom straty związane z wprowadzeniem nowego ogumienia. Przyznaje, że to nadal będzie dobra opona wyścigowa, ale nie tak dobra, jak te, które są używane teraz.

 

Kolarstwo:

Wraz z końcem 2020 roku jedyna polska grupa zawodowa w historii kolarskiego World Tour, CCC Team, przestanie istnieć w obecnej formie. Firma CCC zdecydowała się na zakończenie współpracy z zespołem.  Jeśli władze teamu znajdą nowego sponsora, kolarze prawdopodobnie nadal będą ścigać się w World Tourze. Samo znalezienie sponsora w czasach kryzysu spowodowanego pandemią koronawirusa łatwe jednak może nie być. W tym sezonie zespół CCC wystartuje jeszcze w kilku imprezach. Pierwszą z nich będzie Vuelta a Burgos, która ma rozpocząć się 28 lipca.

 

Boks:

Promotor boksu z Australii, Dean Lonergan, wysunął propozycję organizacji trzeciej walki Deontaya Wildera z Tysonem Furym w Sydney. Hitowe starcie miałoby się odbyć w Boże Narodzenie. Dokończenie trylogii Wildera z Furym jest planowane przy udziale publiczności. W stawce starcia będzie pas mistrza świata wagi ciężkiej prestiżowej federacji WBC.  W pierwszej walce, w grudniu 2018 roku w Los Angeles, sędziowie orzekli remis. W rewanżu, kilka miesięcy temu w Las Vegas, Tyson Fury nie pozostawił wątpliwości, kto jest lepszy i pokonał “Brązowego Bombardiera” przed czasem.  Trzecia konfrontacja pomiędzy Amerykaninem a Brytyjczykiem została zapisana w kontraktach jeszcze przed rewanżem. Z powodu pandemii koronawirusa trwają poszukiwania odpowiedniej lokalizacji od organizacji starcia poza USA.

 

Dopiero w 2021 roku odbędzie się pożegnalna walka Tomasza Adamka (53-6, 31 KO). Plany “Górala” pokrzyżowała pandemia koronawirusa. Pierwotnie kibice po raz ostatni mieli zobaczyć go w ringu 11 lipca. “Góral” ostatnią zawodową walkę stoczył 6 października 2018 roku w Chicago, gdzie przegrał przez nokaut z Jarrellem Millerem. 43-latek planował w lipcu zawalczyć pokazowo, ale w grę wchodzi także starcie wliczane do oficjalnego rekordu.  Wśród potencjalnych rywali Tomasza Adamka wymieniano Przemysława Saletę, z którym były mistrz świata w wadze junior ciężkiej i półciężkiej mierzył się już w 2015 roku i wygrał.

 

MMA:

W Las Vegas odbyła się gala UFC 250. W walce wieczoru żadnych szans Felicii Spencer nie dała mistrzyni wagi piórkowej, Amanda Nunes. W pozostałych pojedynkach efektowne zwycięstwa odnieśli m.in. Cody Garbrandt, Aljamain Sterling czy Sean O’Malley.

 

Trudno zliczyć, który to już raz, kiedy Conor McGregor decyduje się odejść na sportową emeryturę. Irlandczyk w wieku 31 lat ogłosił zakończenie kariery w MMA. “Cześć, postanowiłem wycofać się ze sportów walki. Dziękuję wszystkim za niesamowite wspomnienia! Co to była za jazda!” – napisał na Twitterze Conor McGregor.  Czy tym razem deklaracja “Notoriousa” okaże się poważna? W przeszłości gwiazda UFC kilkukrotnie już decydowała się odejść z MMA, aby później zaliczyć spektakularny powrót, za którym szły olbrzymie pieniądze.

 

W Abu Zabi mają odbywać się gale UFC z cyklu “Fight Island”. Do tej pory prezes amerykańskiej organizacji, Dana White, ukrywał w tajemnicy miejsce prywatnej wyspy przeznaczonej dla zawodników z całego świata. Abu Zabi posiada około 200 wysp i na jednej z nich ma powstać specjalny kompleks do organizacji gal. Wyspa używana przez UFC ma być gotowa na przyjęcie zawodników od 27 czerwca do końca lipca. Ostatnia gala amerykańskiej organizacji w stolicy Zjednoczonych Emiratów Arabskich odbyła się 7 września 2019 roku (UFC 242). W walce wieczoru Chabib Nurmagomiedow poddał Dustina Poiriera i obronił pas w wadze lekkiej.

Opracował: Sławek Sobczak

 

 

 

Zostaw komentarz

Please enter your comment!
Please enter your name here