Wiadomości sportowe 3 Kwiecień 2020

111
0

Piłka nożna:

Pojawił się nowy pomysł na dokończenie sezonu w Premier League. Jeden z klubów miał zaproponować rozegranie pozostałych meczów w Chinach, gdzie zaczyna spadać liczba zakażonych na koronawirusa.  “Jeden klub Premier League podobno przedstawił ekstremalny pomysł zakończenia obecnej kampanii w Chinach” – informuje “Daily Mail” za “The Athletic”. Źródła nie podały, który z zespołów miał zaproponować takie rozwiązanie problemu związanego z zawieszeniem rozgrywek. Przypomnijmy, że w Chinach od początku marca systematycznie spada dzienna liczba nowych zarażeń i przypadków śmiertelnych. Do końca sezonu Premier League pozostały 92 mecze. Na razie rozgrywki są zawieszone do 30 kwietnia, ale nie wiadomo, czy sytuacja w Anglii nie wymusi kolejnego przekładania spotkań.

 

DFL na razie nie rozważa zakończenia sezonu w Bundeslidze z powodu pandemii koronawirusa. Władze ligi opracowują plan, który pozwoli wrócić klubom na boisko i dokończyć sezon do 30 czerwca.  Europejskie ligi piłkarskie na razie co chwilę wydłużają zawieszenie rozgrywek i liczą, że niebawem uda się zwalczyć koronawirusa. Wszystkich jednak zaskoczyli Belgowie, którzy już teraz postanowili zakończyć sezon. To może skłonić inne ligi, by postąpić tak samo. Na razie takiego planu nie ma Niemiecka Liga Piłkarska (DFL), która jest organizatorem 1. i 2. Bundesligi. W tym tygodniu DFL zorganizowało telekonferencję ze wszystkimi klubami, a portal mdr.de podaje, co ustalono.  Rozgrywki ligowe obecnie są zawieszone do 30 kwietnia, a treningi do 5 kwietnia. To ma dać czas, by opracować zasady wznowienia rozgrywek. Kibice jednak muszą się nastawić, że swoje drużyny obejrzą tylko w telewizji. Piłkarze mają być badani na obecność koronawirusa co trzy dni. Jeżeli ktoś będzie mieć wynik pozytywny, to wtedy tylko on musi przejść kwarantannę, a nie cała drużyna. W dodatku ma powstać przepis, który nakazuje rozegrać mecz, gdy dany zespół ma do dyspozycji co najmniej 13 zawodników z pola i dwóch bramkarzy. Niemcy chcą, by dwie najwyższe ligi zakończyły sezon do 30 czerwca. Jeżeli się nie uda, to jest możliwe, że kluby będą grać nawet w lipcu. To zależy od tego, kiedy dokładnie uda się wrócić na boiska.

 

Decyzja Belgów o planie zakończenia sezonu wywołała duże poruszenie. UEFA wysłała do wszystkich list, by wstrzymali się z takimi decyzjami i dokończyli rozgrywki nawet w lipcu i sierpniu. Wszyscy organizatorzy rozgrywek głowią się, co zrobić w dobie pandemii koronawirusa. Kończyć już teraz sezon, a może przeczekać i wznowić ligi najwcześniej, gdy będzie to możliwe? Belgowie chcą wprowadzić w życie pierwszy scenariusz i już teraz przyznać mistrzowski tytuł Club Brugge. To wywołało duże poruszenie w całej Europie. Tym bardziej że w czwartek UEFA wystosowała list do klubów i wszystkich lig, w którym odradza takie rozwiązanie. Federacja cały czas naciska, by wszystkie rozgrywki zostały dokończone.  “Każda decyzja o zakończeniu mistrzostw krajowych w tym momencie byłaby przedwczesna i nieuzasadniona. Dokończenie sezonu i rozstrzygnięcie go na boisku to cel, do którego wszyscy muszą dążyć tak długo, jak to możliwe. Nawet w tak niespotykanej sytuacji, jaką jest pandemia” – czytamy w liście UEFA.  Apelowanie to nie wszystko. Europejska federacja grozi palcem, że przyznanie tytułu bez dokończenia sezonu może grozić… niedopuszczeniem do Ligi Mistrzów i Ligi Europy. Może być tak, że Belgia nie dokończy sezonu, a pozostałe ligi ostatecznie wrócą do gry i zrobi się problem.  “Tytuł mistrzowski przyznany bez ukończenia sezonu w całości może zagrozić uczestnictwu danej drużyny w europejskich pucharach w następnym sezonie” – wyjaśnia UEFA.

 

Liga ma 10 drużyn, m.in. Real Madriz czy Juventus Managua. To Nikaragua, gdzie koronawirus SARS-CoV-2 nie zatrzymał futbolu. Prezydent widzi w nim bowiem narzędzie polityczne i nie robi na nim wrażenia nawet protest piłkarzy, którzy grali w maskach.  Futbol Nikaragui to totalna egzotyka dla przeciętnego fana. Reprezentacja zajmująca 151. miejsce w rankingu FIFA, brak sukcesów i nic nie mówiące nazwiska piłkarzy są tego najlepszym przykładem. O lidze też zresztą trudno cokolwiek powiedzieć, a mimo to stała się obecnie jedną z najpopularniejszych na świecie. W końcu obok Białorusi i Tadżykistanu jest jedną z ostatnich, która nadal gra… W kraju pomiędzy Kostaryką i Hondurasem dotąd oficjalnie potwierdzono tylko 5 przypadków zarażenia COVID-19. Rząd wprowadził małe obostrzenia, ale sportu one praktycznie nie dotknęły. Nie zawieszono rozgrywek piłkarskich, gra najważniejsza Liga Primera. Obecnie trwa jej turniej zamknięcia, czyli “Clausura”.

 

Koszykówka:

Kolejni zawodnicy ligi NBA przeznaczają znaczne środki na walkę z koronawirusem. Tym razem w walkę z COVID-19 włączają się Al Horford oraz C.J. McCollum. Pierwszy z wymienionych, podkoszowy Philadelphia 76ers, przekaże aż pół miliona dolarów na pomoc dla Dominikany, z której pochodzi, a także tych regionów USA, z którymi był związany jako koszykarz. Jego pomoc trafi więc do Grand Ledge w stanie Michigan, Gainesville na Florydzie, a także Atlanty, Bostonu oraz Filadelfii. Rzucający Trail Blazers pomoże z kolei dwóm miastom. Będą to Portland, gdzie McCollum występuje obecnie, a także Canton w Ohio, skąd pochodzi. 28-latek przeznaczy na to w sumie 170 tysięcy dolarów.

 

Serbia walczy z pandemią koronawirusa. Legendarny obiekt Pionir Hall w Belgradzie został przekształcony na tymczasowy szpital. W hali zmieściło się 300 łóżek. Trafią tam pacjenci, którzy nie wymagają intensywnej opieki.  Serbskie media informują, że na dniach również kolejne obiekty sportowe w Belgradzie zostaną przekształcone na szpitale tymczasowe. Docelowo pomieści się w nich około 2500 łóżek. Rozgrywki sportowe w Serbii, podobnie jak w innych krajach na świecie, zostały zawieszone do odwołania. W tym kraju potwierdzono na razie 1171 przypadków zakażenia koronawirusem. Zmarło 31 osób.

 

Tenis:

Toni Nadal wyjawił, że Bill Gates ostrzegał jego siostrzeńca, Rafaela, przed zbliżającą się pandemią koronawirusa. – W lutym w RPA powiedział mu, że to co dzieje się w Chinach, będzie bardzo skomplikowane – wspominał Hiszpan. 7 lutego w Kapsztadzie Rafael Nadal i Roger Federer zmierzyli się w meczu pokazowym (4:6, 6:3, 3:6). Był pokaz znakomitego tenisa, fantastyczna atmosfera, zebrano ponad trzy miliony dolarów na cele charytatywne oraz pobito rekord frekwencji na spotkaniu tenisowym (na trybunach zasiadło 51 954 widzów). Jak się okazało, tamtego dnia była też poważna rozmowa pomiędzy wielkimi osobistościami. Toni Nadal, wujek i były trener Rafaela, wyjawił, że Hiszpan odbył dyskusje z obecnym wtedy w Kapsztadzie Billem Gatesem. Amerykański filantrop powiedział wówczas tenisiście, że rozwijający się w Chinach koronawirus jest ogromnym zagrożeniem dla całego świata.

 

Siatkówka:

Aktualny kontrakt Vitala Heynena wygasa w tym roku, ale w związku z przełożeniem igrzysk olimpijskich w Tokio najprawdopodobniej zostanie przedłużony. Belgijski trener już zapowiedział, że chce dalej prowadzić reprezentację Polski. W związku z odwołaniem turnieju w Tokio w tym sezonie reprezentacyjnym może odbyć się tylko jeden turniej – Liga Narodów. Przez pandemię koronawirusa reprezentanci nie mogą jednak rozpocząć wspólnych treningów. – Słyszałem, że ośrodki treningowe w Polsce są zamknięte przynajmniej do końca maja. Wychodzi na to, że można by ruszyć z początkiem czerwca i to spróbujemy zrobić. Zawodnicy nie mogą się doczekać – dodał. Na razie nie wiadomo, czy tegoroczna edycja Ligi Narodów dojdzie do skutku. Planowo turniej miał się rozpocząć w maju. Później informowano o jego rozegraniu po igrzyskach. Tymczasem Włosi już zapowiedzieli, że w tym roku na pewno nie wezmą w nim udziału.

 

Europejska Konfederacja Siatkówki (CEV) chce pomóc klubom, które zmagają się z finansowymi trudnościami przez epidemię koronawirusa. W tym celu federacja ma wypłacić 2,6 miliona euro nagród.  Wypłata pieniędzy przez CEV ma pomóc złagodzić wpływ rozwijającej się epidemii koronawirusa na siatkarskie kluby. Ten jest coraz większy. Rozgrywki ligowe i międzynarodowe na całym świecie zostały zawieszone do odwołania. Przez to kluby nie mogą zarabiać pieniędzy na organizacji meczów czy z wpłat od sponsorów. Dlatego z pomocą przyszła europejska federacja, która  nie zadecydowała, kiedy rozgrywki zostaną wznowione. Działacze obserwują rozwój pandemii w Europie i na świecie. Pieniądze od CEV za obecny sezon otrzymają wszystkie polskie kluby, które występowały w europejskich pucharach.

 

Działacze mistrza Brazylii są zainteresowani pozyskaniem atakującej reprezentacji Polski. Malwina Smarzek-Godek miałaby podpisać kontrakt z Itambe Minas Tenis Clube od kwietnia. Przedstawiciele klubu z Ameryki Południowej wysłali już swoją ofertę.  Rozgrywki w Brazylii z powodu koronawirusa zostały przedwcześnie zakończone, a kluby mogą już przeszukiwać rynek w celu pozyskania nowych zawodniczek. Szefowie mistrza kraju, Itambe Minas, zintensyfikowali działania w celu znalezienia nowej atakującej. Celem numer jeden jest pozyskanie Malwiny Smarzek-Godek. Klub złożył zawodniczce ofertę i oczekuje podjęcia decyzji w najbliższych dniach.

 

Boks:

Anton Kaduszin, trener rosyjskiej kadry narodowej w boksie, uzyskał pozytywny wynik testu na koronawirusa. To skutek jego uczestnictwa w turnieju kwalifikacyjnym do igrzysk. – Kilka dni temu otrzymaliśmy informację o pozytywnym wyniku testu – powiedział agencji “TASS” Umar Kremlew, sekretarz generalny Rosyjskiej Federacji Bokserskiej. – Z naszych informacji wynika, że ​​ma łagodny przypadek choroby. Od pierwszego dnia powrotu z Londynu jest izolowany w domu. Uważnie śledzimy rozwój wydarzeń. Lekarze odwiedzają go codziennie i nieznacznie zmieniają leczenie. Anton mówi, że czuje się teraz znacznie lepiej. Rosyjska Federacja Boksu zapewni mu wszelką niezbędną pomoc, ponieważ jest to nasz trener – dodał Kremlew.

 

Oscar De La Hoya wpadł na pomysł organizacji pokazowego starcia z Floydem Mayweatherem Jr. Dochód z tego pojedynku miałby być przeznaczony na walkę z koronawirusem.  Bokserzy już raz spotkali się ze sobą. Ich starcie z 2007 roku zapisało się wielkimi literami w historii boksu i było jedną z najbardziej dochodowych walk w XXI wieku. Pojedynek o pas federacji WBC w wadze super półśredniej wygrał wówczas Mayweather Jr, ale decyzja sędziów nie była jednogłośna.  W związku z szalejącą pandemią koronawirusa Oscar de la Hoya wpadł na pomysł, aby zorganizować rewanż z “Pięknisiem”, z którego dochód miałby być przeznaczony dla szpitali, będących na pierwszej linii walki z koronawirusem.  “Floyd, rzucam ci wyzwanie. Kto wygra, musi przekazać więcej pieniędzy na akcje! Zróbmy to! Pomóżmy ludziom” – zaapelował “Golden Boy” za pośrednictwem “TMZ Sports”.  De La Hoya aktywnie włączył się do walki z pandemią koronawirusa. Legendarny pięściarz przekazał m.in. 250 000 dolarów na szpital Adventist Health White Memorial w Los Angeles.

 

MMA:

Zawodnicy, którzy mieli zawalczyć na gali UFC w Londynie, 21 marca, mają otrzymać wynagrodzenia za pojedynki pomimo odwołanego wydarzenia. Impreza została anulowana z sześciodniowym wyprzedzeniem z powodu pandemii koronawirusa. W mediach społecznościowych w tej sprawie uaktywnili się m.in. Marvin Vettori oraz Molly McCann, którzy publicznie podziękowali amerykańskiej organizacji.  Głos w sprawie swojego wynagrodzenia zabrał także Nicolas Dalby. Duńczyk w audycji “Eurobash” rzucił nieco inne światło na ten temat, mówiąc: – Wiem tylko, że mój menedżer prowadzi dialog z UFC. Nie wiem, czy istnieje ubezpieczenie i muszą to wziąć pod uwagę. Wygląda na to, że nie spieszą się, ale robią to ponieważ chcą podjąć właściwą decyzję. To zajmuje trochę czasu i jest trochę frustrujące. Mam rachunki do zapłacenia, ale jestem prawie pewien, że zostanie to rozwiązane w dobry sposób.  UFC jak na razie odwołało trzy gale do 11 kwietnia.

 

Żużel:

Władze Ekstraligi Żużlowej na bieżąco korygują plany dotyczące sezonu 2020. Jedno jest pewne. Jak tylko rząd cofnie zakaz zgromadzeń, to w ciągu 14 dni liga ruszy. Nawet bez kibiców na trybunach. Jeśli nie będzie zgody na wpuszczanie kibiców na trybuny (zniknie zakaz zgromadzeń, ale będzie zakaz organizowania imprez masowych), to PGE Ekstraliga pojedzie bez publiczności. Jeśli będzie taka potrzeba, to nawet cały sezon. Zyska Canal Plus, bo kibice ruszą po dekodery. Stracą kluby i zawodnicy. Kluby średnio od 2 do 2,5 miliona. O tyle zostaną też obcięte kontrakty żużlowców. Oczywiście ci mogą się postawić i nie zgodzić z takim postawieniem sprawy, ale we władzach Ekstraligi panuje przekonanie, że rok bez żużla może być dla dyscypliny zabójczy. Lepiej więc zacisnąć pasa i jechać, niż wykłócać się o kasę, bo to może być początek zjazdu w dół. Oczywiście nikt w Ekstralidze ani w PZM nie zakłada żadnego konkretnego terminu startu ligi.

 

Tokio 2020:

W związku z rozprzestrzeniającą się epidemią koronawirusa o rok przesunięte zostały igrzyska olimpijskie. Taka decyzja oznacza spore dodatkowe koszty dla organizatorów zawodów w Tokio. Liczone są one w miliardach funtów.  Organizatorzy igrzysk Tokio 2020 zdają sobie sprawę z tego, jak trudna jest obecna sytuacja dla sportowców. Przełożenie imprezy wiąże się jednak z ogromnymi kosztami. Jak informuje “Daily Mail”, taka decyzja może zwiększyć koszt organizacji igrzysk olimpijskich aż o 2,3 miliarda funtów. Nie jest to suma ostateczna i może jeszcze wzrosnąć.  Igrzyska olimpijskie w Tokio mają zostać rozegrane między 23 lipca i 8 sierpnia przyszłego roku.

 

World Games:

Pandemia koronawirusa wpłynęła także na organizację World Games. Nie w 2021, a w 2022 roku mają odbyć się Światowe Igrzyska Sportów Nieolimpijskich, tym razem zaplanowane w angielskim Birmingham.  Tym samym pokrywałaby się minimalnie z nową datą letnich igrzysk olimpijskich w Tokio. Przypomnijmy, że niedawno MKOL, w porozumieniu z japońskim rządem przesunął termin igrzysk z 2021 na 2022 rok. Najważniejsze zawody czterolecia w Tokio odbędą się od 23 lipca do 8 sierpnia 2021 roku.  Dlatego organizatorzy World Games musieli także przesunąć swoje zmagania. I tak Światowe Igrzyska Sportów Nieolimpijskich odbędą się w Birmingham dopiero od 7 do 17 lipca 2022 roku.  Wszystkie te decyzje związane są z pandemią koronawirusa. Przypomnijmy, że poprzednia edycja World Games odbyła się w 2017 roku we Wrocławiu.

Opracował: Sławek Sobczak

 

Zostaw komentarz

Please enter your comment!
Please enter your name here