Wiadomości sportowe 26 Luty 2020

98
0
SHARE

Piłka nożna:

Liga Mistrzów:

Pięć bramek padło w dwóch wtorkowych meczach 1/8 finału Ligi Mistrzów. Bayern 3:0 pokonał w Londynie Chelsea. Napoli 1:1 zremisowało z Barceloną.  Robert Lewandowski zdobył w potyczce gola ustalającego wynik gry. Wcześniej “Lewy” zaliczył dwie asysty.

Chelsea FC – Bayern Monachium 0:3 (0:0)
0:1 – Serge Gnabry 51′
0:2 – Serge Gnabry 54′
0:3 – Robert Lewandowski 76′

 

SSC Napoli – FC Barcelona 1:1 (1:0)
1:0 – Dries Mertens 30′
1:1 – Antoine Griezmann 57′

 

Dziś  zostaną rozegrane dwa mecze 1/8 finału Ligi Mistrzów. Olympique Lyon przyjmie Juventus, a Real Madryt zmierzy się u siebie z Manchesterem City. Oba mecze rozpoczną się o godz. 21:00 czasu polskiego.

 

Koszykówka:

NBA:

Coby White przeszedł do historii na oczach swojego mentora, Chrisa Paula. Rozgrywający trzeci raz z rzędu przekroczył barierę 30 zdobytych punktów, tym razem rzucił rekordowe dla siebie 35.  Coby White, 20-letni absolwent uczelni North Carolina spotkał się we wtorkowym na parkiecie ze swoim mentorem, Chrisem Paulem. Oklahoma City Thunder po zaciętym meczu pokonała Chicago Bulls 124:122, ale White znów udowodnił, że stać go na bardzo dużo. Przeszedł do historii, jako pierwszy debiutant, który wchodząc z ławki rezerwowych trzy razy z rzędu zdobył minimum 30 punktów.  White w ostatnich dwóch meczach notował dwukrotnie po 33 punkty. Teraz miało być inaczej, co zapowiadał Chris Paul.  -Powiedziałem mu, że nie rzuci dziś 33 punktów. I faktycznie nie rzucił, bo zdobył ich 35, o czym nie wiedziałem, aż do czasu kiedy nie powiedział mi o tym po meczu – śmiał się lider Thunder.   White w trzech ostatnich meczach zdobył w sumie 101 punktów. Teraz przeciwko Thunder rzucił 35 “oczek”, na które złożyło się 13 celnych na 21 oddanych rzutów z pola, w tym 6 na 9 z dystansu. Miał również siedem zbiórek i trzy asysty. Zach LaVine zaaplikował Thunder 41 “oczek”, ale ich Chicago Bulls mimo wszystko ponieśli 39. porażkę w sezonie zasadniczym.

Chicago Bulls – Oklahoma City Thunder 122:124 (28:36, 27:36, 38:19, 29:33)
(LaVine 41, White 35, Harrison 11 – Gallinari 24, Gilgeous-Alexander 21, Schroder 21, Paul 19)

 

LeBron James pokazał, że Zion Williamson musi jeszcze sporo się nauczyć. 35-latek poprowadził Los Angeles Lakers do triumfu nad New Orleans Pelicans (118:109).  Prognozuje się, że Zion Williamson może być w NBA nowym LeBronem Jamesem. Ale na razie musi sobie na takie miano zapracować. Trzykrotny zwycięzca ligi pokazał, kto jest mistrzem, a kto uczniem. LeBron James zdominował wydarzenia na parkiecie podczas wtorkowego meczu Los Angeles Lakers z New Orleans Pelicans.

Los Angeles Lakers – New Orleans Pelicans 118:109 (30:26, 34:32, 24:28, 30:23)
(James 40, Davis 21, Green 17 – Ingram 34, Williamson 29, Holiday 11, Melli 11)

Portland Trail Blazers zdecydowanie zależało na korzystnym wyniku, ale osłabieni brakiem Damiana Lillarda nie zdołali sprawić niespodzianki i przeciwstawić się rywalom z Bostonu. Celtics prowadzili po trzech kwartach 85:70, a finalnie triumfowali w stanie Oregon 118:106.

Portland Trail Blazers – Boston Celtics 106:118 (24:28, 24:28, 22:29, 36:33)
(McCollum 28, Whiteside 18, Ariza 17 – Tatum 36, Brown 24, Wanamaker 13)

Golden State Warriors – Sacramento Kings 94:112 (22:33, 21:22, 30:26, 21:31)
(Chriss 21, Wiggins 16, Lee 14 – Barnes 21, Fox 21, Hield 19, Bogdanovic 17)

Denver Nuggets – Detroit Pistons 115:98 (29:23, 30:23, 23:26, 33:26)
(Grant 29, Murray 16, Jokic 16, Porter Jr. 13 – Wood 20, Rose 20, Knight 14, Galloway 12)

Indiana Pacers – Charlotte Hornets 119:80 (35:25, 34:19, 25:11, 25:25)
(Sabonis 21, Warren 19, J.Holiday 16 – Bridges 17, Martin 11)

Toronto Raptors – Milwaukee Bucks 97:108 (27:25, 25:25, 19:34, 26:24)
(Siakam 22, VanVleet 14, Anunoby 11 – Middleton 22, Antetokounmpo 19, Bledsoe 17)

 

 

Liga NBA ogłosiła oficjalną datę rozpoczęcia Finałów oraz rozegrania ewentualnego siódmego meczu. Wiemy już także, że walka o mistrzostwo rozpocznie się 18 kwietnia. Dokładnie 100 dni dzieli nas w tym momencie od początku Finałów NBA. Liga ogłosiła, że pierwszy mecz walki o trofeum Larry’ego O’Briena rozpocznie się 4 czerwca 2020 roku. Kto się w nim znajdzie? Kandydatów jest wielu, jak na razie w Konferencji Wschodniej świetnie idzie Milwaukee Bucks (49-8), a na Zachodzie liderami są Los Angeles Lakers (43-12). Ewentualne siódme spotkanie Finałów NBA odbędzie się 21 czerwca, dwa dni przed rozpoczęciem kwalifikacji do Igrzysk Olimpijskich w Tokio.  Sezon zasadniczy w NBA potrwa do 15 kwietnia. Już trzy dni później, 18 dnia miesiąca 16 najlepszych drużyn rozpocznie walkę o mistrzostwo ligi.

 

Hokej:

NHL:

St. Louis Blues pokonali Chicago Blackhawks 6:5 odrabiając straty w trzeciej tercji z wyniku 2:3. To już 5. z rzędu zwycięstwo aktualnych mistrzów NHL. Przesądziło o nim trafienie Zacha Sanforda w przewadze w 54. minucie. Sanford łącznie strzelił 2 gole i raz asystował, Robert Thomas do swojej bramki dorzucił 2 podania przy trafieniach kolegów, Ryan O’Reilly i Brayden Schenn zaliczyli po golu i asyście, a zanim padła bramka rozstrzygająca, do remisu doprowadził obrońca Justin Faulk. Blues mają teraz na koncie 84 punkty i prowadzą zarówno w dywizji centralnej, jak i całej konferencji zachodniej. W tej samej dywizji ostatnie miejsce okupują ich wczorajsi rywale. 62 punkty Blackhawks oznaczają, że do pozycji premiowanej awansem do play-offów ten zespół traci w tej chwili 8 “oczek”.

Drugiej z rzędu porażki doznali prowadzący w tabeli NHL Boston Bruins. Jednym z powodów był fantastyczny rajd Mikaela Backlunda przez całą taflę, zakończony zdobyciem gola.  Drużyna z Bostonu, po 5 z rzędu wygranych, w sobotę została rozbita aż 9:3 przez Vancouver Canucks, a tej nocy przed własną publicznością uległa Calgary Flames 2:5. Po 2 gole dla zwycięzców strzelili Sean Monahan i Mikael Backlund, Szwed także dorzucił swoją asystę, a Matthew Tkachuk zdobył bramkę i dwukrotnie asystował. Ozdobą spotkania był gol Backlunda na 4:2. Gracz “Płomieni” przejął krążek przed swoją bramką, ruszył przez całą taflę mijając po drodze rywali i pokonał Tuukkę Raska.

Świetne wejście do drużyny Vancouver Canucks ma Tyler Toffoli. Gracz pozyskany przez “Orki” w ubiegłym tygodniu z Los Angeles Kings tej nocy w dogrywce przesądził o zwycięstwie 4:3 nad Montréal Canadiens. To jego pierwsze trafienie w dogrywce w tym sezonie.

Toronto Maple Leafs pokonali na wyjeździe 4:3 Tampa Bay Lightning, a przesądził o tym fantastyczny gol Williama Nylandera z przełożeniem kija między nogami. Szwed także wcześniej zaliczył asystę, dwukrotnie do siatki “Błyskawicy” trafił John Tavares, a raz Jake Muzzin. Nylander po raz 6. w tym sezonie dał zwycięstwo swojej drużynie.

Derby Nowego Jorku padły łupem znakomicie spisujących się ostatnio Rangers, którzy po dogrywce pokonali Islanders 4:3. Zwycięstwo dał swojej drużynie w dodatkowej części meczu Mika Zibanajed, który po raz pierwszy w tym sezonie celnie strzelił w dogrywce.

Podobnie jak Rangers, 4. mecz z rzędu wygrał zespół Philadelhpia Flyers. “Lotnicy” przed własną publicznością ograli San Jose Sharks 4:2.

Washington Capitals umocnili się na prowadzeniu w dywizji metropolitalnej dzięki zwycięstwu 4:3 nad Winnipeg Jets po rzutach karnych. Wygraną w karnych dał “Stołecznym” Aleksandr Owieczkin, co akurat nie jest w NHL normą. Rosjanin trafiając w 5. rundzie skutecznie wykonał karnego po raz pierwszy w tym sezonie. W całej karierze zamienił na gole 34 ze 107 karnych, w tym 14 razy decydował o zwycięstwach.

Dallas Stars na wyjeździe pokonali Carolina Hurricanes 4:1, głównie dzięki wygranej 3:0 pierwszej tercji.

W meczu drużyn zajmujących ostatnie miejsca w obu dywizjach konferencji wschodniej New Jersey Devils na wyjeździe pokonali Detroit Red Wings 4:1. Nikita Gusiew strzelił dla “Diabłów” gola i zaliczył asystę, Jesper Bratt zdobył bramkę zwycięską, trafiali także Joey Anderson i Kyle Palmieri, a Cory Schneider broniąc 27 z 28 strzałów wreszcie odniósł pierwsze zwycięstwo w tym sezonie.

Nashville Predators awansowali na miejsce dające prawo gry w play-offach po zakończeniu sezonu zasadniczego dzięki zwycięstwu 3:2 nad Ottawa Senators.

Columbus Blue Jackets przegrali 9. z ostatnich 10 meczów. Dzień po przerwaniu serii 8 porażek podopieczni Johna Tortorelli nie poszli za ciosem i ulegli Minnesota Wild 4:5.

Florida Panthers na wyjeździe pokonali Arizona Coyotes 2:1, mimo że przegrywali po pierwszej tercji.

Edmonton Oilers stracili 2. miejsce w dywizji Pacyfiku przegrywając po dogrywce 3:4 z Anaheim Ducks.

 

Tenis:

ATP Acapulco:

Broniący tytułu Nick Kyrgios skreczował już w I rundzie turnieju ATP Tour 500 w Acapulco i spotkał się z dużym niezadowoleniem ze strony kibiców. Pierwsze mecze wygrali we wtorek Rafael Nadal i Alexander Zverev.

Rafael Nadal (Hiszpania, 1) – Pablo Andujar (Hiszpania) 6:3, 6:2
Soon Woo Kwon (Korea Południowa) – Taro Daniel (Japonia, LL) 6:2, 2:6, 6:3
Dusan Lajović (Serbia, 8) – Steve Johnson (USA) 6:7(5), 6:4, 6:3
Pedro Martinez (Hiszpania, SE) – Radu Albot (Mołdawia) 6:3, 6:2
Grigor Dimitrow (Bułgaria, 7) – Damir Dzumhur (Bośnia i Hercegowina, Q) 6:3, 6:3
Ugo Humbert (Francja) – Nick Kyrgios (Australia, 6) 6:3 i krecz
Taylor Fritz (USA) – John Millman (Australia) 7:5, 3:6, 6:1
Felix Auger-Aliassime (Kanada, 4) – Alex Bolt (Australia, LL) 6:3, 7:6(5)
John Isner (USA, 5) – Mischa Zverev (Niemcy, WC) 6:3, 7:6(4)
Alexander Zverev (Niemcy, 2) – Jordan Thompson (Australia) 7:6(6), 6:1

 

ATP Dubaj:

Stefanos Tsitsipas w dwóch setach pokonał Pablo Carreno w I rundzie rozgrywanego na kortach twardych turnieju ATP 500 w Dubaju. We wtorek wygrali także m.in. Benoit Paire i Filip Krajinović, a odpadli rozstawieni Fabio Fognini i Roberto Bautista.

Stefanos Tsitsipas (Grecja, 2) – Pablo Carreno (Hiszpania) 7:6(1), 6:1
Benoit Paire (Francja, 8) – Marin Cilić (Chorwacja) 2:6, 7:5, 7:6(1)
Daniel Evans (Wielka Brytania) – Fabio Fognini (Włochy, 4) 3:6, 6:4, 7:5
Jan-Lennard Struff (Niemcy) – Roberto Bautista (Hiszpania, 5) 7:6(2), 7:5
Filip Krajinović (Serbia) – Joao Sousa (Portugalia) 4:6, 6:3, 6:3
Nikołoz Basilaszwili (Gruzja) – Ricardas Berankis (Litwa) 5:7, 7:6(2), 6:3
Pierre-Hugues Herbert (Francja) – Yoshihito Nishioka (Japonia) 7:5, 6:2
Yasutaka Uchiyama (Japonia, Q) – Yen-Hsun Lu (Tajwan, PR) 3:6, 6:1, 6:2
Dennis Novak (Austria, Q) – Prajnesh Gunneswaran (Indie, WC) 6:4, 6:3

 

ATP Santiago:

Juan Ignacio Londero i Federico Delbonis od zwycięstwa rozpoczęli występ w turnieju ATP Tour 250 na kortach ziemnych w Santiago. W II rundzie chilijskiej imprezy wystąpi w sumie trzech reprezentantów gospodarzy.

Alejandro Davidovich Fokina (Hiszpania) – Andrej Martin (Słowacja) 2:6, 7:6(5), 6:3
Juan Ignacio Londero (Argentyna, 5) – Federico Coria (Argentyna) 6:4, 6:2
Renzo Olivo (Argentyna, Q) – Pedro Sousa (Portugalia) 4:6, 6:3, 6:4
Thiago Monteiro (Brazylia, 8) – Leonardo Mayer (Argentyna) 6:7(0), 6:3, 6:4
Juan Pablo Varillas (Peru, LL) – Filip Horansky (Słowacja, Q) 6:4, 6:2
Federico Delbonis (Argentyna, 7) – Martin Klizan (Słowacja, Q) 6:1, 7:6(5)
Salvatore Caruso (Włochy) – Jozef Kovalik (Słowacja) 6:2, 6:3
Alejandro Tabilo (Chile, WC) – Pablo Lorenzi (Włochy) 6:3, 6:4

 

Challenger Pau:

Jerzy Janowicz jest już w III rundzie halowych zawodów ATP Challenger Tour na kortach twardych we francuskim Pau. We wtorek polski tenisista w dwóch setach wygrał z Maxime’em Janvierem. Polak zameldował się w III rundzie, dzięki czemu awansuje w rankingu o 200 miejsc. W czwartek na jego drodze stanie Włoch Lorenzo Giustino (ATP 153).

 

WTA Doha:

Karolina Pliskova i Garbine Muguruza oddały rywalkom po trzy gemy i awansowały do III rundy turnieju WTA Premier 5 w Dosze. Jelena Rybakina obroniła piłkę meczową i pokonała Alison van Uytvanck, ale wycofała się z dalszej rywalizacji.

Karolina Pliskova (Czechy, 3) – Bernarda Pera (USA, Q) 6:3, 6:0
Garbine Muguruza (Hiszpania, 11) – Ajla Tomljanović (Australia) 6:1, 6:2
Jelena Rybakina (Kazachstan, 14) – Alison van Uytvanck (Belgia) 5:7, 6:2, 7:6(8)
Maria Sakkari (Grecja, 15) – Tereza Martincova (Czechy, Q) 3:6, 7:6(5), 6:0
Ons Jabeur (Tunezja, WC) – Jennifer Brady (USA) 6:4, 6:3

 

WTA Acapulco:

Sloane Stephens odpadła w I rundzie turnieju WTA International w Acapulco po porażce z Meksykanką Renatą Zarazuą. Venus Williams zmarnowała siedem piłek meczowych i została pokonana przez Słowenkę Kaję Juvan.

Lin Zhu (Chiny, 6) – Katarina Zawacka (Ukraina) 7:6(2), 6:2
Renata Zarazua (Meksyk, WC) – Sloane Stephens (USA, 1) 6:4, 6:2
Christina McHale (USA) – Lauren Davis (USA, 4) 6:2, 1:6, 6:4
Kaja Juvan (Słowenia, Q) – Venus Williams (USA, 5/WC) 4:6, 7:6(4), 6:2
Katie Boulter (Wielka Brytania) – Francesca di Lorenzo (USA, LL) 2:6, 6:3, 6:2
Caroline Dolehide (USA, Q) – Usue Maitane Arconada (USA, Q) 6:2, 6:2
Leylah Fernandez (Kanada, Q) – Nina Stojanović (Serbia) 6:4, 6:1
Sara Errani (Włochy, Q) – Sara Sorribes (Hiszpania) 7:5, 6:4
Katie Volynets (USA, WC) – Shelby Rogers (USA) 6:2, 7:6(5)

 

Boks:

Deontay Wilder po porażce z Tysonem Furym domaga się rewanżu. Taki zapis znalazł się w kontrakcie na walkę. Otoczenie Brytyjczyka znalazło jednak sposób, jak zrezygnować z potyczki z Amerykaninem.  Jak poinformował independent.co.uk, do walki może nie dojść. Wszystko przez zapisy kontraktu na walkę. Co prawda znalazł się w nim zapis mówiący o tym, że jeśli Wilder przegra, to ma prawo do rewanżu. Brytyjczycy znaleźli rozwiązanie, które zezwala Fury’emu na uniknięcie rywalizacji z Amerykaninem. Promotor Fury’ego Frank Warren przekazał, że jest możliwość zapłaty Wilderowi za rezygnację z rewanżowej walki bądź jej odsunięcie w czasie. Wszystko spowodowane jest tym, że Fury chciałby się zmierzyć z Anthonym Joshuą, a i posiadacz czterech mistrzowskich pasów chętnie skonfrontowałby się w ringu z “Królem Cyganów”.  Wilder jest nieugięty i rewanżową walkę chciałby stoczyć do lipca tego roku. Warren nie jest entuzjastą tego pomysłu, zwłaszcza że pierwsza walka Fury’ego z Wilderem zakończyła się remisem, a w drugiej Brytyjczyk nie dał szans byłemu mistrzowi. Opłata za rezygnację z walki byłaby jednak bardzo wysoka. Mowa o sumie ośmiocyfrowej. – Wolę potyczkę z Joshuą, ale taki jest kontrakt – przekazał w BBC Warren. – Trzeba to uhonorować, chyba że będziemy w stanie zapewnić mu zadośćuczynienie. Moglibyśmy za to zapłacić – dodał promotor Fury’ego.

 

F1:

Robert Kubica zakończył poranną sesję testową F1 z najlepszym wynikiem. Polak, korzystając z najbardziej miękkiej mieszanki opon, uzyskał czas 1:16.942. To świetna wiadomość nie tylko dla Polaka, ale też dla Alfy Romeo.  Wynik 1:16.942 sprawił, że nazwisko Kubicy pojawiło się na szczycie tabeli F1 po raz pierwszy od roku 2011, kiedy to na krótko przed wypadkiem w Ronde di Andorra Polak był najszybszy w testach w Walencji. Kubica po przerwie obiadowej nie wyjedzie już na tor. Polaka za kierownicą modelu C39 zmieni Kimi Raikkonen. Dla krakowianina to koniec udziału w zimowych testach F1. W czwartek i piątek maszynę Alfy Romeo do dyspozycji dostaną już wyłącznie etatowi kierowcy stajni z Hinwil.

 

Zimowe:

Epidemia koronawirusa ma coraz większy wpływ na sport. Władze Międzynarodowej Unii Łyżwiarskiej (ISU) zdecydowały o odwołaniu mistrzostw świata w short tracku, które w dniach 13-15 marca miały odbyć się w Seulu.  Taką decyzję działacze podjęli w obawie o zdrowie zawodników i kibiców. Międzynarodowa Unia Łyżwiarska (ISU) nie chce narażać nikogo na zarażenie szalejącym Chinach i Korei Południowej koronawirusie. Dlatego zdecydowano o odwołaniu mistrzostw świata w short tracku. Mistrzostwa miały odbyć się w dniach 13-15 marca w Seulu. ISU nie poinformowała o nowej dacie ani miejscu rozegrania światowego czempionatu. “Niepewny światowy rozwój wirusa i problemy logistyczne sprawiły, że trudno jest ogłosić nowy termin i lokalizację” – przekazano w komunikacie.

 

Opracował: Sławek Sobczak

Zostaw komentarz

Please enter your comment!
Please enter your name here