Wiadomości sportowe 12 Luty 2020

51
0
SHARE

Piłka nożna:

Euro 2020:

Krystian Bielik po zerwaniu więzadeł krzyżowych w kolanie wróci na boisko dopiero pod koniec 2020 roku.  Krystian Bielik nabawił się urazu w połowie stycznia w spotkaniu młodzieżowej drużyny Derby County z Tottenhamem. Nasz piłkarz wystąpił w meczu zespołu do lat 23 żeby podtrzymać rytm meczowy – nie mógł grać w seniorach, ponieważ pauzował za czerwoną kartkę.  Piłkarz przeszedł już operację i do treningów będzie mógł wrócić dopiero za dziewięć miesięcy. Nie ma większych szans, żeby okres rehabilitacji trwał krócej. Oznacza to, że Bielik ponownie zagra dopiero pod koniec 2020 roku.

 

MLS:

Inter Miami szykuje się do swojego debiutanckiego sezonu w MLS, ale jeszcze zanim rozegrał pierwszy oficjalny mecz, już pojawiły się pierwsze problemy. David Beckham będzie musiał zmienić nazwę klubu.  Plany Davida Beckhama dotyczące Interu Miami są bardzo ambitne. Klub ma dołączyć do czołówki Major League Soccer, ale szybko pojawiły się problemy. Protest zgłosił Inter Mediolan, który uznał, że nazwa “Inter” jest zastrzeżona właśnie przez ten klub. Sprawą zajął się amerykański urząd patentowy. Jak informuje “The Guardian”, mediolański klub wygrał sądową batalię o naruszenie znaku towarowego. Amerykański Inter będzie musiał zmienić swoją nazwę, co nie spodobało się działaczom zespołu z Miami. Ich zdaniem Włosi nie mieli podstaw do protestów, gdyż na świecie istnieje wiele innych klubów mających taką nazwę. To nie jedyny problem Beckhama dotyczący piłkarskiego klubu. Były piłkarz chce, by w Miami powstał stadion piłkarski, ale to spotyka się ze sprzeciwami właścicieli ziemi. Dodajmy, że Inter Miami swój pierwszy mecz w MLS ma rozegrać 14 marca, a rywalem będzie Los Angeles Galaxy.

 

Koszykówka:

NBA:

Washington Wizards – Chicago Bulls 126:114 (36:26, 33:36, 31:20, 26:32)
(Beal 30, Hachimura 20, Mahinmi 15, Napier 15 – LaVine 41, Satoransky 19, White 14)

James Harden zapytany przez dziennikarza po meczu, czy ich taktyka grania niskim składem będzie przynosić efekty, odparł, śmiejąc się: – Sprawimy, żeby to działało. Leworęczny MVP z 2018 roku był w dobrym nastroju, bo razem z Russellem Westbrookiem poprowadzili Houston Rockets do pokonania Boston Celtics 116:105.

Houston Rockets – Boston Celtics 116:105 (23:19, 24:30, 31:22, 38:34)
(Harden 42, Westbrook 36, House Jr. 17 – Hayward 20, Brown 19, Tatum 15)

Zion Williamson zdominował wydarzenia na parkiecie w meczu New Orleans Pelicans z Portland Trail Blazers. 19-latek zdobył rekordowe 31 punktów.  Pierwszy numer draftu 2019 spędził na parkiecie 28 minut, a w tym czasie zdobył 31 punktów, dziewięć zbiórek i pięć aysyt. Trafił 10 na 17 oddanych rzutów z gry i 11 na 14 wolnych. J.J. Redick dodał 20 “oczek” z ławki rezerwowych.

New Orleans Pelicans – Portland Trail Blazers 138:117 (27:36, 36:29, 41:21, 34:31)
(Williamson 31, Redick 20, Hart 17 – Lillard 20, McCollum 20, Anthony 18, Whiteside 17)

Philadelphia 76ers na własnym parkiecie nie oszczędza nikogo. O sile drużyny z Filadelfii w hali Wells Fargo Center przekonali się we wtorek Los Angeles Clippers. Gospodarze triumfowali 110:103 i odnieśli 25. zwycięstwo w 27. meczu u siebie. Świetni byli Ben Simmons oraz Joel Embiid, a Josh Richardson dominował w czwartej kwarcie.

Philadelphia 76ers – Los Angeles Clippers 110:103 (30:22, 24:32, 27:23, 29:26)
(Simmons 26, Embiid 26, Richardson 21, Harris 17 – Leonard 30, Shamet 19, Morris 13, Williams 13)

Oklahoma City Thunder – San Antonio Spurs 106:114 (14:25, 27:24, 36:30, 29:35)
(Paul 21, Gilgeous-Alexander 17, Gallinari 15 – Aldridge 25, Murray 25, Mills 20, White 17)

 

Hokej:

NHL:

Mistrz NHL, mistrz olimpijski i mistrz świata Jay Bouwmeester doznał zatrzymania akcji serca podczas meczu St. Louis Blues z Anaheim Ducks w najlepszej lidze świata. Spotkanie nie zostało dokończone.  W pierwszej tercji meczu przy stanie 1:1 podczas przerwy telewizyjnej doświadczony obrońca próbując sięgnąć po bidon w boksie drużyny Blues zasłabł i osunął się na podłogę. Jego koledzy natychmiast wezwali służby medyczne, które bardzo szybko podjęły reanimację zawodnika. Chris Kerber, relacjonujący mecze drużyny z St. Louis w radiu powiedział, że w akcji został użyty defibrylator. Bouwmeester został przetransportowany do szpitala, w którym miał spędzić noc. Dziś przejdzie dokładne badania, które powiedzą więcej o stanie jego zdrowia. 36-letni obrońca rozgrywa swój 17. sezon w NHL. W obecnych rozgrywkach wystąpił we wszystkich 56 meczach Blues. Strzelił 1 gola i zaliczył 8 asyst. Jest drugim najczęściej wyjeżdżającym na lód zawodnikiem swojej drużyny. Średnio spędza na tafli 21 minut i 17 sekund na mecz. Gra najdłużej w ekipie obrońców Pucharu Stanleya w osłabieniach.

 

Kolejny ligowy mecz przegrali hokeiści Chicago Blackhawks. Tym razem ulegli w Rogers Park Arena w Edmonton miejscowym Oilers 3:5. Czarne Jastrzębie jeszcze walczą o awans do finałów ligi, ale zajmują dopiero 12 miejsce w tabeli Konferencji Zachodniej mając zaledwie 58 pkt. Podczas gdy bezpośredni rywale: Winnipeg 63 pkt., Minnesota 60 pkt. , a  Nashville 59 pkt.

 

Koronawirus spowodował, że hokeiści w najlepszej lidze świata stoją pod groźbą braku osprzętu do gry. Problem jest na tyle poważny ponieważ aż 75% kijów produkowanych jest w Chinach. Wygląda na to, że wkrótce nie tylko NHL będzie zmagać się z tym problemem. Po wybuchu epidemii podjęto decyzję o wstrzymaniu produkcji w fabrykach takich firm, jak Bauer, czy CCM. To właśnie kije tych dwóch rynkowych potentatów stanowią aż 75% wszystkich kijów w najlepszej lidze świata. Jedynie firma Warrior, która swoje produkty wytwarza w Meksyku nie została dotknięta skutkami koronawirusa. Braku kijów obawiają się nie tylko za Oceanem. Szwedzi już teraz zadają sobie pytanie, czy wystarczy ich im do końca sezonu, gdyż w pierwszej kolejności kije wysyłane są do NHL, a dopiero później do innych lig. Jedno jest pewne, koronawirus odcisnął swoje piętno także na hokeju.

 

Tenis:

Puchar Davisa:

Jerzy Janowicz po czterech latach przerwy powróci do gry w reprezentacji Polski. Łodzianin znajdzie się w składzie Biało-Czerwonych na mecz Pucharu Davisa z Hongkongiem. – Wciąż może dużo osiągnąć – uważa kapitan drużyny Mariusz Fyrstenberg. Mecz Pucharu Davisa Polska – Hongkong odbędzie się w dniach 6-7 marca w Hali Arena w Kaliszu. Pełny skład reprezentacji ma zostać ogłoszony 25 lutego.

 

ATP Nowy Jork:

Brytyjczycy Cameron Norrie i Kyle Edmund awansowali do II rundy turnieju ATP Tour 250 w Nowym Jorku. Kevin Anderson przegrał z tajwańskim kwalifikantem Jasonem Jungiem.

Cameron Norrie (Wielka Brytania, 7) – Brian Shi (USA, WC) 7:5, 6:3
Kyle Edmund (Wielka Brytania, 8) – Yasutaka Uchiyama (Japonia) 7:5, 6:4
Jordan Thompson (Australia) – Ivo Karlović (Chorwacja) 6:3, 7:6(2)
Yoshihito Nishioka (Japonia) – Henri Laaksonen (Szwajcaria) 6:3, 0:6, 6:2
Dominik Koepfer (Niemcy) – Brayden Schnur (Kanada, WC) 6:4, 6:3
Soon Woo Kwon (Korea Południowa) – Go Soeda (Japonia, Q) 6:2, 6:7(2), 6:3
Jason Jung (Tajwan, Q) – Kevin Anderson (RPA) 7:6(6), 6:4
Paolo Lorenzi (Włochy, Q) – Danilo Petrović (Serbia, Q) 4:6, 6:4, 6:0

 

ATP Rotterdam:

Hubert Hurkacz prowadził 7:6, 2:0 ze Stefanosem Tsitsipasem, ale nie sprawił sobie prezentu w dniu 23. urodzin. Polak przegrał z Grekiem i na I rundzie zakończył występ w turnieju ATP Tour 500 w Rotterdamie. W trwającym dwie godziny i siedem minut meczu Hurkacz popełnił sześć podwójnych błędów, z czego trzy w trzecim secie. Tsitsipas zaserwował cztery asy i zdobył 38 z 47 punktów przy swoim pierwszym podaniu. Grek wykorzystał sześć z 11 break pointów. Posłał 28 kończących uderzeń przy 20 niewymuszonych błędach. Polak miał 20 piłek wygranych bezpośrednio i 37 pomyłek. Tsitsipas podwyższył na 6-1 bilans meczów z Hurkaczem. Dla Greka to pierwsze wygrane spotkanie w Rotterdamie. W 2017 i 2019 roku odpadł w I rundzie, a w 2018 nie zdołał odnieść zwycięstwa w kwalifikacjach. Kolejny jego rywalem będzie Aljaz Bedene. Polak po raz pierwszy uczestniczy w tym turnieju. W Holandii jeszcze pozostanie, bo zagra w ćwierćfinale debla w parze z Felixem Augerem-Aliassimem.

Stefanos Tsitsipas (Grecja, 2) – Hubert Hurkacz (Polska) 6:7(2), 6:3, 6:1

Andriej Rublow (Rosja, 7) – Nikołoz Basilaszwili (Gruzja) 6:2, 6:3
Karen Chaczanow (Rosja) – Fabio Fognini (Włochy, 5) 6:3, 6:3
Felix Auger-Aliassime (Kanada) – Jan-Lennard Struff (Niemcy) 6:3, 1:6, 6:3
Aljaz Bedene (Słowenia) – Benoit Paire (Francja) 6:2, 6:4
Aleksander Bublik (Kazachstan) – Gregoire Barrere (Francja, Q) 6:3, 6:7(2), 6:4
Filip Krajinović (Serbia) – Tallon Griekspoor (Holandia, WC) 6:4, 6:1

 

ATP Buenos Aires:

Broniący tytułu w rozgrywanym na kortach ziemnych turnieju ATP 250 w Buenos Aires Marco Cecchinato w dwóch setach przegrał mecz I rundy z Roberto Carballesem. Z udziału w imprezie wycofali się Cristian Garin i Fernando Verdasco.

Laslo Djere (Serbia, 6) – Francisco Cerundolo (Argentyna, WC) 6:2, 2;6, 6:4
Albert Ramos (Hiszpania, 7) – Leonardo Mayer (Argentyna, WC) 4:6, 6:3, 7:5
Roberto Carballes (Hiszpania) – Marco Cecchinato (Włochy) 6:4, 7:6(3)
Juan Ignacio Londero (Argentyna) – Filip Horansky (Słowacja, Q) 6:4, 4:6, 6:2
Jozef Kovalik (Słowacja, Q) – Corentin Moutet (Francja) 6:3, 7:6(4)
Facundo Bagnis (Argentyna, Q) – Andrej Martin (Słowacja, SE) 6:4, 6:1
Pedro Martinez (Hiszpania, Q) – Joao Domingues (Portugalia, LL) 7:6(0), 7:5
Pedro Sousa (Portugalia, LL) – Facundo Diaz (Argentyna, WC) 4:6, 6:2, 6:3

 

WTA Hua Hin:

Magda Linette łatwo wygrała z Ukrainką Kateryną Bondarenko w dniu swoich 28. urodzin. Polka awansowała do II rundy turnieju WTA International w Hua Hin. Spotkanie toczone było przy silnym wietrze i w upale.

Magda Linette (Polska, 5) – Kateryna Bondarenko (Ukraina) 6:2, 6:2

Katarzyna Kawa na II rundzie zakończyła występ w turnieju WTA International w Hua Hin. Polka nie sprawiła niespodzianki i przegrała z rozstawioną z numerem trzecim Chinką Qiang Wang.

 

WTA Petersburg:

Australijka Ajla Tomljanović wyeliminowała Czeszkę Marketę Vondrousovą w I rundzie turnieju WTA Premier w Petersburgu. Awans wywalczyły Chorwatka Donna Vekić i Rosjanka Swietłana Kuzniecowa.

Donna Vekić (Chorwacja, 7) – Kristie Ahn (USA, Q) 6:4, 6:1
Ajla Tomljanović (Australia) – Marketa Vondrousova (Czechy, 5) 3:6, 6:3, 6:4
Weronika Kudermetowa (Rosja) – Julia Putincewa (Kazachstan) 7:6(4), 1:6, 7:5
Alison van Uytvanck (Belgia) – Kristina Mladenović (Francja) 6:4, 6:1
Jekaterina Aleksandrowa (Rosja) – Daria Kasatkina (Rosja, WC) 6:4, 3:6, 6:4
Oceane Dodin (Francja, Q) – Viktoria Kuzmova (Słowacja) 6:2, 6:2
Fiona Ferro (Francja, LL) – Caroline Garcia (Francja) 7:5, 3:6, 6:3
Swietłana Kuzniecowa (Rosja, WC) – Jennifer Brady (USA) 6:3, 6:1

 

Judo:

Dwukrotny mistrz olimpijski w judo Teddy Riner przegrał pierwszą walkę od prawie 10 lat. Francuski czempion został pokonany przez Japończyka Kokoro Kageurę w turnieju Grand Slam w Paryżu.  W trzeciej rundzie zawodów 25-letni Kageura skontrował w dogrywce atak starszego o sześć lat rywala i powalił go na matę wykonując uchi-mata-sukashi. “Cała Francja patrzy na to zszokowana” – napisano na twitterowym profilu Międzynarodowej Federacji Judo, na której zamieszczono nagranie z końcowych sekund pojedynku.  Dla Rinera była to pierwsza przegrana od sierpnia 2010 roku. Potem fenomenalny judoka z Gwadelupy wygrał 154 kolejne walki. Przez ponad dekadę dominował w kategorii powyżej 100 kilogramów – zdobył dwa tytuły mistrza olimpijskiego (Londyn 2012, Rio de Janeiro 2016), osiem razy wygrał mistrzostwa świata, a pięć razy mistrzostwa Europy.  O końcu dominacji nie można jednak mówić. Riner to wciąż główny faworyt do olimpijskiego złota w Tokio, choć akurat tam Kageura z pewnością wyjdzie ze skóry, żeby po raz kolejny pokonać bardziej utytułowanego rywala.

 

LA:

Konrad Bukowiecki zwyciężył konkurs pchnięcia kulą, a Kamila Lićwinko była najlepsza w skoku wzwyż podczas lekkoatletycznego mityngu Copernicus Cup w Łodzi. Bukowiecki w trzeciej próbie pchnął 21,54 m i to wystarczyło, aby odnieść zwycięstwo. Drugie miejsce zajął Michał Haratyk, ale on tym razem granicy 21 metrów nie przekroczył (20,95 m). Pierwsze miejsce w skoku wzwyż zajęła natomiast Kamila Lićwinko, która jako jedyna we wtorek pokonała poprzeczkę zawieszoną na 1,93 m (w trzecim podejściu). Następnie Polka dwukrotnie próbowała zaliczyć 1,96 m, ale bezskutecznie. Zarówno w eliminacjach, jak również w finale biegu na 60 metrów przez płotki kobiet najszybsza była Klaudia Siciarz. W decydującym starcie osiągnęła czas 8,04 s – swój najlepszy w tym sezonie. Zaledwie o jedną setną sekundy gorsza była Pia Skrzyszowska, czym ustanowiła nowy rekord życiowy. Jeszcze mniejsza różnica dzieliła pierwszego i drugiego zawodnika w tej samej konkurencji wśród mężczyzn. Damian Czykier w finale zapisał czas 7,58 s (drugi najlepszy w karierze) i o zaledwie siedem tysięcznych sekundy przegrał z Węgrem, Valdo Szucsem. W konkursie skoku o tyczce mężczyzn triumfował Sam Kendricks. Amerykanin jako jedyny osiągnął 5,80 m i odpuścił skoki na wyższym pułapie. Paweł Wojciechowski zakończył zmagania na drugi miejscu z wynikiem 5,60 m, ale mocno męczył się już w momencie, gdy poprzeczka była zawieszona o 30 centymetrów niżej. Trzeci był Robert Sobera – również 5,60 m.

Opracował: Sławek Sobczxak

Zostaw komentarz

Please enter your comment!
Please enter your name here