Wiadomości sportowe 11 Luty 2020

63
0
SHARE

Piłka nożna:

Ostatnie dwie okienka transferowe na Stamford Bridge były bardzo spokojne. Chelsea kupiła zaledwie jednego piłkarza, głównie za sprawą zakazu transferowego. Są jednak plusy tej sytuacji. “The Blues” zanotowali największy zysk w piłkarskim świecie, zarabiając 174 milionów funtów. Latem 2019 roku Chelsea nie mogła dokonywać żadnych transferów przez zakaz, jaki nałożyła na nią FIFA. Do klubu trafił jednak Mateo Kovacić, który został wykupiony przez londyńczyków z wypożyczenia. “The Blues” zapłacili za niego 38 milionów i jak się okazało, był to jedyny wydatek zespołu przez ponad pół roku. O wiele lepiej prezentują się zysku drużyny ze Stamford Bridge. Chelsea zarobiła “na czysto” ze sprzedaży swoich piłkarzy 174 miliony funtów. Tak rekordowe pieniądze w kasie “The Blues” to głównie zasługa odejścia największej gwiazdy Edena Hazarda. Real Madryt zapłacił za Belga 85 milionów. Latem klub opuścili także Ola Aina, Tomas Kalas, czy David Luiz. Co ciekawe wspomniany Real uzyskał jedne z większych strat finansowych w minionym roku. “Królewscy” są mocno pod kreską. Ich wydatki były większe od zysków o ponad 153 miliony funtów. Drugą drużyną z dużym deficytem budżetowym jest… Aston Villa. Beniaminek Premier League wydał 145 milionów, podczas gdy zarobił zaledwie dwa i pół. Trzecią drużyną z największym deficytem jest Barcelona. Chelsea to jedyny zespół z takimi zyskami w czołówce klubów z Europy. Kolejne kluby z tak potężnymi zarobkami na sprzedaży to Benfica oraz Ajax. Obecność tych drużyn w tym zestawieniu jednak nie dziwi, ponieważ od wielu lat dostarczają swoich piłkarzy gigantom światowego futbolu.

 

Euro 2020:

Dawid Kownacki nie wróci na boisko co najmniej do końca obecnego sezonu. W najbliższą środę piłkarz Fortuny Duesseldorf przejdzie operację, a po niej czeka go około trzymiesięczna przerwa. Oznacza to, że reprezentant Polski nie zagra w finałach mistrzostw Europy, które będą rozegrane w dniach 12 czerwca – 12 lipca w 12 krajach Europy. Kownacki nabawił się kontuzji na początku lutego. Do feralnego zdarzenia doszło podczas treningu Fortuny, gdy jeden z kolegów reprezentanta Polski spadł na jego nogę. Wydawało się, że uraz nie jest groźny, jednak po badaniach lekarze uznali, że uszkodzone więzadła w kolanie trzeba operować. Zabieg zaplanowano na środę 12 lutego. Kownacki ma wrócić do treningów trzy miesiące później, jego wyjazd na Euro 2020 jest więc wykluczony.

 

Bundesliga

Szok! Juergen Klinsmann nie jest już trenerem Herthy Berlin! Niemiec zrezygnował z prowadzenia zespołu po 10 tygodniach. Zawodnikiem niemieckiego klubu jest Krzysztof Piątek. O swojej decyzji Juergen Klinsmann poinformował we wtorek na Facebooku. W długim oświadczeniu napisał, że jako trener potrzebuje zaufania wszystkich, którzy są zaangażowani w realizowanie zadań, a do tej pory tak się nie stało. A skoro tak, to nie jest w pełni pokazać swojego trenerskiego potencjału i nie jest w stanie wziąć odpowiedzialności za drużynę i wyniki.  Rezygnuje więc z posady trenera drużyny i wraca do pracy w zarządzie Herthy Berlin. Czyli tam, gdzie rozpoczął swoją przygodę ze stołecznym klubem.  Klinsmann był główną twarzą projektu “nowej Herthy”. Klub wsparty milionami biznesmena Larsa Windhorsta ma wielkie plany, chce zbudować silną drużynę, która wróci do europejskich pucharów. Atak drużyny miał powstać w oparciu o Krzysztofa Piątka, to Klinsmann namówił Polaka na transfer do Berlina.  Nowy trener Herthy na razie nie jest znany.

 

Koszykówka:

NBA:

Amerykańska Krajowa Rada Bezpieczeństwa Transportu opublikowała wstępny raport dotyczący przyczyn katastrofy helikoptera, na pokładzie którego był Kobe Bryant. Z ustaleń śledczych wynika, że do końca podróży koszykarza zabrakło sześć minut. Jak informuje ESPN, niewiele zabrakło, by do katastrofy w ogóle nie doszło. Maszyna leciała już przez około 39 minut i była bardzo blisko celu. W gęstej mgle pilot nie zdołał uchronić helikoptera przed katastrofą. Jak podkreślają amerykańscy dziennikarze, to dopiero wstępny raport. Na zakończenie śledztwa dotyczącego ustalenia przyczyn katastrofy przyjdzie czekać nawet kilkanaście miesięcy. Wstępnie mówi się o błędzie pilota i fatalnych warunkach atmosferycznych.

 

Toronto Raptors nie zwalnia tempa. Drużyna z Kanady zepsuła debiut D’Angelo Russella w barwach Minnesoty Timberwolves, zwyciężając 137:126.  Raptors śrubuje rekord wygranych meczów z rzędu. Licznik wskazuje już 15! Mistrzowie NBA po raz drugi w sezonie pokonali Minnesotę Timberwolves i odnieśli 40. zwycięstwo. Liderzy zespołu, Kyle Lowry i Pascal Siakam zagrali na wysokim poziomie, ale bardzo cenne wsparcie dał również Ogugua Anunoby.

Toronto Raptors – Minnesota Timberwolves 137:126 (40:36, 34:39, 32:19, 31:32)
(Siakam 34, Lowry 27, Anunoby 25 – Towns 23, Russell 22, Hernangomez 15, Beasley 15, Culver 15)

Domantas Sabonis miał triple-double, złożone z 23 punktów, 10 zbiórek i 11 asyst. Indiana Pacers prowadzili 103:99 w końcówce spotkania przeciwko Brooklyn Nets, a następnie również 105:103, kiedy dziesięć sekund przed końcem świetnie zachował się wspomniany Sabonis. Litwin wbił się pod kosz i oddał celny rzut.

Jednak ostatnie słowo należało do Nets, u których świetnym trafieniem popisał się Spencer Dinwiddie.

Indiana Pacers – Brooklyn Nets 105:106 (28:30, 20:21, 32:26, 25:29)
(Sabonis 23, Warren 19, Turner 15 – Dinwiddie 21, Harris 15, Prince 14)

Utah Jazz po zaciętym meczu pokonali Dallas Mavericks 123:119 na ich parkiecie. Drużyna z Salt Lake City odniosła trzeci sukces z rzędu i z bilansem 35-18 zajmuje czwarte miejsce w Konferencji Zachodniej.

Dallas Mavericks – Utah Jazz 119:123 (24:32, 26:39, 34:29, 35:23)
(Hardaway Jr. 33, Porzingis 28, Curry 15 – Clarkson 25, Bogdanovic 23, Mitchell 23, Gobert 17)

Los Angeles Lakers bez większych problemów pokonali Phoenix Suns. To było ich trzecie bezpośrednie spotkanie i trzecie zwycięstwo purpurowo-złotych. Tym razem 125:100.

Los Angeles Lakers – Phoenix Suns 125:100 (31:30, 30:22, 29:23, 35:25)
(Davis 25, Rondo 23, James 17 – Bridges 18, Diallo 15, Rubio 13, Carter 13)

Golden State Warriors – Miami Heat 101:113 (20:24, 23:38, 32:21, 26:30)
(Lee 26, Chriss 17, Wiggins 18 – Butler 21, Crowder 21, Robinson 17, Dragic 15)

W poniedziałek, 10 lutego 2020 roku urodził się syn Giannisa Antetokounmpo. Szczęśliwy tata wyjątkowo opuścił mecz swoich Milwaukee Bucks. Liam Charles Antetokounmpo przyszedł na świat w poniedziałek rano, a Milwaukee Bucks zadedykowali mu zwycięstwo nad Sacramento Kings.

Milwaukee Bucks – Sacramento Kings 123:111 (38;24, 19:34, 31:32, 35:21)
(Bledsoe 28, Middleton 28, Lopez 20, Brown 11 – Barnes 23, Fox 17, Bogdanovic 16, Bjelica 16)

Detroit Pistons – Charlotte Hornets 76:87 (11:21, 26:26, 22:19, 17:21)
(Maker 12, Wood 10, Morris 10, Brown 10 – Bridges 18, Monk 17, Graham 14)

Orlando Magic – Atlanta Hawks 135:126 (22:28, 34:33, 37:35, 42:30)
(Gordon 26, Vucevic 24, Fournier 22 – Young 29, Collins 22, Dedmon 14)

 

IO Tokio 2020:

Aż 44 graczy liczy szeroka kadra Stanów Zjednoczonych, która została ogłoszona w poniedziałek. Na liście znalazły się największe gwiazdy ligi NBA. To właśnie spośród tej grupy sztab reprezentacji wybierze ekipę, która powalczy o złoto na IO w Tokio.  W niezwykle szerokim, bo 44-osobowym składzie, nie zabrakło koszykarzy bardzo doświadczonych, jak i tych młodego pokolenia, którzy mają stanowić o sile narodowej kadry w najbliższych latach.

rozgrywający: Mike Conley, Stephen Curry, Kyrie Irving, Damian Lillard, Kyle Lowry, Chris Paul, Kemba Walker, Russell Westbrook, Derrick White
rzucający obrońcy: Bradley Beal, Devin Booker, Malcolm Brogdon, DeMar DeRozan, James Harden, Joe Harris, Gordon Hayward, Donovan Mitchell, Victor Oladipo, Marcus Smart, Klay Thompson
niscy skrzydłowi: Jaylen Brown, Jimmy Butler, Kevin Durant, Paul George, Tobias Harris, Brandon Ingram, LeBron James, Kawhi Leonard, Khris Middleton, Jayson Tatum
silni skrzydłowi: Bam Adebayo, LaMarcus Aldridge, Harrison Barnes, Anthony Davis, Draymond Green, Montrezl Harrell, Kyle Kuzma, Kevin Love
centrzy: Andre Drummond, Dwight Howard, Brook Lopez, JaVale McGee, Mason Plumlee, Myles

 

Hokej:

NHL:

Aleksandr Owieczkin ciągle czeka na swojego 700. gola w NHL. To, czego brakuje Rosjaninowi do tej granicy zrobił tej nocy w meczu przeciwko jego drużynie Anthony Beauvillier, który wydatnie przyczynił się do zwycięstwa New York Islanders nad Washington Capitals.  Owieczkin ma na koncie 698 trafień w sezonach zasadniczych najlepszej ligi świata. Na razie na tej liczbie pozostał, bo w nocy polskiego czasu nie udało mu się trafić do siatki New York Islanders. 2 gole, jakich potrzebuje Owieczkin do jubileuszu, strzelił za to w pierwszej tercji spotkania napastnik “Wyspiarzy” Anthony Beauvilier. Później swoje trafienia dołożyli jeszcze: Devon Toews, Leo Komarov i Jordan Eberle, a po 3 asysty zanotowali Josh Bailey i Brock Nelson. Ostatecznie Islanders wywieźli z Waszyngtonu zwycięstwo 5:3.

Zespół Arizona Coyotes odwrócił losy rywalizacji z Montréal Canadiens i wygrał dzięki golowi strzelonemu dokładnie na minutę przed końcem spotkania. “Kojoty” przegrywały 0:2, ale Derek Stepan zdobył bramkę kontaktową, Taylor Hall wyrównał, a na 60 sekund przed końcem podczas gry w przewadze wygraną 3:2 dał ekipie z Glendale potężnym strzałem z “klepy” Jakob Chychrun.

Philadelphia Flyers wskoczyli na 2. miejsce premiowane “dziką kartą” w konferencji wschodniej dzięki zwycięstwu 4:1 nad Florida Panthers. Bardzo udany powrót po 9-meczowej przerwie spowodowanej kontuzją zaliczył bramkarz “Lotników” Carter Hart, który obronił 30 strzałów.

Najdłuższą trwającą serię zwycięstw w NHL wydłużył zespół Tampa Bay Lightning. “Błyskawica” na wyjeździe pokonała tej nocy Columbus Blue Jackets 2:1 i już po raz 7. z rzędu cieszyła się z wygranej. Oba gole strzelił Nikita Kuczerow, a 31 strzałów obronił Curtis McElhinney, zastępujący w bramce Lightning Andrieja Wasilewskiego.

Zespół Vancouver Canucks przerwał serię 4 porażek wygrywając 6:2 z Nashville Predators. Zwycięska drużyna miała 6 różnych strzelców. J.T. Miller do swojego szczęśliwego trafienia dzięki rykoszetowi od jego nogi dołożył asystę, a bramki zdobywali także kolejno: Zack MacEwen, Brandon Sutter, po raz pierwszy w sezonie Jordie Benn, Tanner Pearson i Jake Virtanen. Pierwszą gwiazdą meczu wybrany został jednak obrońca Canucks Quinn Hughes, który zaliczył 3 asysty.

 

Tenis:

ATP Nowy Jork:

Andreas Seppi i Steve Johnson byli bliscy porażki, ale zdołali awansować do II rundy halowego turnieju ATP Tour 250 na kortach twardych w Nowym Jorku. W finale eliminacji szybko odpadł Australijczyk Bernard Tomic.

Andreas Seppi (Włochy) – Damir Dzumhur (Bośnia i Hercegowina) 6:3, 1:6, 7:6(6)
Steve Johnson (USA) – Tennys Sandgren (USA, 5) 6:7(5), 6:3, 7:6(3)
Miomir Kecmanović (Serbia, 6) – Tommy Paul (USA) 6:4, 6:2
Marcos Giron (USA) – Jack Sock (USA, WC) 6:3, 6:4

 

ATP Buenos Aires:

21-letni Casper Ruud w dwóch setach pokonał 34-letniego Pablo Andujara w I rundzie rozgrywanego na kortach ziemnych turnieju ATP w Buenos Aires. W innym meczu pokoleń Pablo Cuevas ograł młodszego od siebie o dekadę Lorenzo Sonego.

Casper Ruud (Norwegia, 8) – Pablo Andujar (Hiszpania) 6:2, 6:3
Thiago Monteiro (Brazylia) – Jaume Munar (Hiszpania) 6:3, 6:3
Pablo Cuevas (Urugwaj) – Lorenzo Sonego (Włochy) 6:4, 6:4
Federico Delbonis (Argentyna) – Hugo Dellien (Boliwia) 1:6, 6:3, 7:5

 

ATP Rotterdam:

Grigor Dimitrow w dwóch setach pokonał Denisa Shapovalova w hicie pierwszego dnia rozgrywanego na kortach twardych w hali turnieju ATP 500 w Rotterdamie. Awans do II rundy wywalczyli też Roberto Bautista, Pablo Carreno i Daniel Evans.

Roberto Bautista (Hiszpania, 6) – Marton Fucsovics (Węgry, Q) 4:6, 7:6(1), 6:1
Grigor Dimitrow (Bułgaria) – Denis Shapovalov (Kanada, 8) 6:3, 7:6(3)
Pablo Carreno (Hiszpania) – Adrian Mannarino (Francja) 7:5, 6:7(3), 6:4
Daniel Evans (Wielka Brytania) – Philipp Kohlschreiber (Niemcy, Q) 6:3, 7:5

 

WTA Petersburg:

Maria Sakkari obroniła piłkę meczową i pokonała po pełnym zwrotów akcji dreszczowcu Witalię Diaczenko w I rundzie turnieju WTA Premier w Petersburgu. Awans wywalczyły Anastazja Potapowa i Jelena Rybakina.

Maria Sakkari (Grecja, 6) – Witalia Diaczenko (Rosja, Q) 3:6, 6:4, 7:6(3)
Jelena Rybakina (Kazachstan, 8) – Katerina Siniakova (Czechy) 6:3, 6:4
Anastazja Potapowa (Rosja, Q) – Ludmiła Samsonowa (Rosja, Q) 6:2, 6:4

WTA Hua Hin:

Chinka Saisai Zheng odrodziła się ze stanu 2:5 w pierwszym secie i pokonała Serbkę Nataliję Kostić w I rundzie turnieju WTA International w Hua Hin. Pierwszy mecz wygrała Japonka Nao Hibino.

Saisai Zheng (Chiny, 4) – Natalija Kostić (Serbia) 7:6(6), 6:0
Nao Hibino (Japonia, 8) – Arina Rodionowa (Australia) 7:6(5), 7:5
Xiaodi You (Chiny) – Ellen Perez (Australia, Q) 7:6(4), 6:2
Storm Sanders (Australia, Q) – Ulrikke Eikeri (Norwegia, Q) 6:3, 6:4
Leonie Küng (Szwajcaria, Q) – Patcharin Cheapchandej (Tajlandia, WC) 6:0, 6:3
Peangtarn Plipuech (Tajlandia, LL) – Chloe Paquet (Francja) 7:6(3), 3:6, 6:4

 

Żeglarstwo:

MŚ w klasie Laser Standard:

Tadeusz Kubiak (SEJK Pogoń Szczecin) zajmuje szóste miejsce po pierwszym dniu mistrzostw świata w olimpijskiej klasie Laser Standard. Liderem jest Australijczyk Finn Alexander. W Melbourne rywalizuje 129 żeglarzy z 45 krajów.  Na 50. miejscu plasuje się jego klubowy kolega, młodszy o cztery lata Jakub Rodziewicz, który zakończył zmagania w swojej grupie na 14. i 21. pozycji. Prowadzi 21-letni Australijczyk Alexander, który był drugi i pierwszy. Tuż za nim sklasyfikowany jest doświadczony Tonci Stipanovic. Srebrny medalista igrzysk z Rio w 2016 roku i czterokrotny mistrz Europy także zajął pierwszą i drugą lokatę. W drugim wyścigu 33-letni Chorwat musiał uznać wyższość Kubiaka. Czołową trójkę zamyka brązowy medalista czempionatu globu sprzed dwóch lat z Aarhus 30-letni Niemiec Philipp Buhl. Regaty zakończą się w niedzielę. W planie jest 12 wyścigów.

 

MKOL:

Rosyjski miliarder Aliszer Usmanow przekazał olimpijskiemu muzeum w Lozannie oryginalny manifest igrzysk z 1892 roku. Prezes Międzynarodowej Federacji Szermierczej (FIE) kupił go za 8,8 mln dolarów, rekordową sumę w historii sportowych pamiątek wystawionych na aukcji. – Ten rękopis jest manifestem nowożytnych igrzysk. Jestem przekonany, że muzeum olimpijskie jest najodpowiedniejszym miejscem, by przechowywać ten bezcenny manuskrypt – zaznaczył Usmanow podczas uroczystości w Lozannie. Dopiero przy tej okazji ujawniono, że to rosyjski biznesmen kupił 14-stronicowy dokument napisany przez barona Pierre’a de Coubertin. Po zakończeniu grudniowej aukcji w Nowym Jorku nazwisko nabywcy trzymano w tajemnicy. Początkowo manifest był wyceniony na 1 mln dolarów. Podczas trwającej 12 minut licytacji jego wartość wzrosła prawie dziewięciokrotnie.

 

Opracował: Sławek Sobczak

 

Zostaw komentarz

Please enter your comment!
Please enter your name here