Wiadomości sportowe 10 Luty 2020

70
0
SHARE

Piłka nożna:

Francuski dziennik L’Equipe opublikował ranking przedstawiający zarobki najlepszych trenerów świata. Szokujący jest fakt, że zdecydowanym liderem jest Diego Simeone. Argentyńczyk może liczyć w Atletico Madryt na kosmiczne zarobki, zostawiając resztę daleko w tyle. Można było się spodziewać, że w czołówce znajdą się Pep Guardiola, Jose Mourinho czy Jurgen Klopp, prowadzący angielskich gigantów. To właśnie w Premier League kluby nie stronią od ogromnych wydatków na płace.  Dla osób, które poznały ranking L’Equipe z pewnością szokujący będzie fakt, że wspomnianą trójkę zdecydowanie pokonał Simeone. Charyzmatyczny Argentyńczyk z sukcesami prowadzi Rojiblancos już od 2011 roku, ale przewaga nad trenerami Realu Madryt i Barcelony oraz innych potęg jest imponująca.

Simeone może liczyć na roczną pensję w wysokości 43,2 miliona euro, co pozwala mu zgromadzić 3,6 mln euro miesięcznych zarobków. Drugi na liście płac Guardiola inkasuje w Manchesterze “zaledwie” 23,3 mln rocznie, a więc 1,95 mln miesięcznie. Podium uzupełniają Klopp i Mourinho (17,5 mln rocznie), a tuż za ich plecami znalazło się miejsce dla Zinedine’a Zidane’a. Francuz w Realu zarabia jednak ponad dwukrotnie mniejszą sumę; na jego konto w każdym roku wpływa 16,8 mln euro. Dysproporcja między zarobkami menedżerów hiszpańskich gigantów jest bardzo duża – Quique Setien w Barcelonie wynegocjował zaledwie 6 mln. Można mieć jednak wątpliwości, jeśli weźmiemy pod uwagę sprawy podatkowe. Rzeczywista różnica w zarobkach może być inna, bowiem kwota netto będzie zależała od przepisów panujących w danym kraju czy nawet regionie.

 

 

Ekstraklasa:

Wróciła ekstraklasa! Cracovia pokonała na wyjeździe Arkę Gdynia 1:0 w pierwszym piątkowym meczu 21. kolejki ekstraklasy. Zwycięską bramkę dla gości zdobył Sergiu Hanca.

Śląsk Wrocław zremisował z Lechią Gdańsk 2:2 w 21. kolejce ekstraklasy. Punkt gospodarzom w doliczonym czasie gry uratował Michał Chrapek.  Po 21 kolejkach Śląsk zajmuje trzecie miejsce w tabeli z dorobkiem 35 punktów. Lechia jest szósta i traci do wrocławian cztery “oczka”.

W pierwszym sobotnim meczu 21. kolejki Ekstraklasy, Korona Kielce bezbramkowo zremisowała na własnym terenie z Górnikiem Zabrze.

Wisła Kraków pokonała Jagiellonię Białystok 3:0. Trzecią bramkę dla gospodarzy strzelił 17-letni Aleksander Buksa!  Po tym meczu Wisła wciąż jest przedostatnia w tabeli, ale do 14-stej Arki Gdynia traci już tylko punkt. Jagiellonia spadła na 9. miejsce.

Lech Poznań pokonał Raków Częstochowa 3:0. Bramki dla gospodarzy zdobyli Christian Gytkjaer, Tymoteusz Puchacz i Jakub Moder. Ten ostatni popisał się pięknym strzałem zza pola karnego w samo okienko!

To miał być spacerek dla Legii Warszawa, ale drużynę musiał ratować nastolatek. Maciej Rosołek znowu miał “wejście smoka” i Legia pokonała ŁKS Łódź 3:1.

Legia Warszawa powróciła na fotel lidera tabeli PKO Ekstraklasy. W niedzielę – dzięki spektakularnemu wyczynowi w meczu z Wisłą Płock – na podium umocniła się Pogoń Szczecin. “Portowcy” przegrywali z ekipą Radosława Sobolewskiego już 0:2, jednak w ciągu kilku minut zdobyli trzy bramki i zwyciężyli 3:2. W efekcie mają 38 pkt. i udało im się odskoczyć grupie pościgowej.

Mistrz Polski Piast pokazał, że w rundzie wiosennej w PKO Ekstraklasie może być groźny dla każdego. Gliwiczanie na własnym stadionie 2:0 pokonali bezbarwne przez większość spotkania Zagłębie Lubin.

 

Premier League:

Trwa piękny sen Sheffield United. Drużyna Chrisa Wildera pokonała u siebie AFC Bournemouth 2:1 i jest o krok od pierwszej czwórki Premier League!

Nie poznaliśmy zwycięzcy w ostatniej sobotniej potyczce 26. kolejki Premier League. Walczące o utrzymanie drużyny Brighton i Watford w bezpośrednim starciu zdobyły po jednej bramce. Goście prowadzenie po samobójczym trafieniu stracili w końcówce.

Z powodu złych warunków atmosferycznych spotkanie w ramach 26. kolejki Premier League Manchester City – West Ham United zostało przełożone. Na razie nowy termin meczu nie jest znany.

 

 

La Liga:

Atletico Madryt w sobotę wygrało w La Liga po raz pierwszy od 4 stycznia. Los Rojiblancos skromnie pokonali Granadę 1:0.

W meczu Espanyol Barcelona – Real Mallorca (1:0) w La Liga doszło do bulwersującej sytuacji. Trener gości zawołał Japończyka Kubo, pokazując gest skośnych oczu. W sieci zawrzało.

Real Madryt z piętnastym zwycięstwem w sezonie 2019/2020 Primera Division. Tym razem podopieczni Zinedine’a Zidane’a pokonali na wyjeździe Osasunę Pampeluna 4:1, chociaż przegrywali 0:1.

Sporo musiała się namęczyć Barcelona, aby wywieźć komplet punktów z wyjazdowego meczu z Betisem. Mistrzowie Hiszpanii wygrali 3:2 i do Realu Madryt wciąż tracą trzy punkty.

 

 

Bundesliga:

Krzysztof Piątek miał nastrzelać goli najbardziej dziurawej obronie w Bundeslidze, a to jego Hertha pełna jest dziur wielkości kraterów. Klub z Berlina przegrał z 1.FSV Mainz 1:3, bo zagrał tragicznie. I zasłużenie został wygwizdany.  Trzy gole dla gości strzelił Robin Quaison.

Borussia Dortmund za swoje kunktatorstwo zapłaciła najwyższą cenę. Gdy przyjezdni cofnęli się do defensywy, Bayer 04 Leverkusen zdobył dwa gole i odwrócił losy meczu. Gospodarze wygrali 4:3.

Sędzia odwołał rzut karny Roberta Lewandowskiego, a Timo Werner zaliczył pudło sezonu! Bayern Monachium w niedzielnym hicie Bundesligi tylko zremisował bezbramkowo z RB Lipsk.

 

Ćwierćfinałowe pary Pucharu Niemiec rozlosowano w niedzielę. Hitem tego etapu rozgrywek będzie mecz w Gelsenkirchen, gdzie Schalke 04 zmierzy się z Bayernem Monachium. Robert Lewandowski i spółka celują w tym sezonie w obronę krajowego pucharu, ale trafili na jednego z najtrudniejszych rywali w stawce. Z teoretycznie łatwym przeciwnikiem zmierzy się Fortuna Duesseldorf. Walczący o utrzymanie w Bundeslidze zespół, w którym gra Dawid Kownacki, zagra z IV-ligowym 1.FC Saarbuecken. Klub ten jest sprawcą największej sensacji w obecnej edycji Pucharu Niemiec.

Pary ćwierćfinału Pucharu Niemiec:
Schalke 04 Gelsenkirchen – Bayern Monachium
Bayer 04 Leverkusen – 1.FC Union Berlin
Eintracht Frankfurt – Werder Brema
1.FC Saarbruecken – Fortuna Duesseldorf

 

 

Serie A: 

Juventus Turyn sensacyjnie przegrał na wyjeździe z rewelacynem beniaminkiem Hellasem Werona 1:2 w 23. kolejce Serie A po trafieniach Fabio Boriniego i Giampaolo Pazziniego. Jedynego gola dla gości zdobył Cristiano Ronaldo, dla którego był to dziesiąty mecz z rzędu w lidze włoskiej z co najmniej jedną bramką!

Nie tak wyobrażał sobie początek swojej przygody z Torino Moreno Longo. Zespół z Turynu przegrał z Sampdorią 1:3 w 23. kolejce Serie A. Całe spotkanie rozegrali Bartosz Bereszyński i Karol Linetty.

AS Roma zdobyła tylko punkt w trzech ostatnich meczach. Tym razem przegrała 2:3 z Bologną FC, której podstawowym bramkarzem był Łukasz Skorupski.

AC Fiorentina przegrała przed własną publicznością z Atalantą Bergamo 1:2. Ekipa z Florencji prowadziła do przerwy, ale okazało się, że były to jedynie miłe złego początki. W drugiej połowie Atalanta była lepsza i strzeliła Bartłomiejowi Drągowskiemu dwa gole. Polski bramkarz robił, co mógł, ale nie był w stanie w pojedynkę wywalczyć, choćby jednego punktu.

Lazio nie przegrało meczu w lidze włoskiej od 18 kolejek. To rekord w historii klubu. Po zwycięstwie 1:0 z Parmą traci punkt do prowadzącego w tabeli Juventusu FC.

SSC Napoli nie popisało się. Po trzech zwycięstwach z rzędu przegrało 2:3 z US Lecce. Na niewiele zdał się drużynie Gennaro Gattuso gol Arkadiusza Milika. Przez całe spotkanie grał również Piotr Zieliński.

Klasyk calcio nie zawiódł i był wielkim widowiskiem. Świętuje po nim Inter, który w pierwszej połowie był cieniem Milanu, a po przerwie popisał się pięknym pościgiem i odwrócił wynik 0:2 na 4:2.

 

 

Ligue 1:

Paris Saint-Germain wygrało swój dwudziesty mecz w Ligue 2019/2020. W hicie 24. kolejki mistrz Francji okazał się lepszy od Olympique’u Lyon (4:2).

AS Monaco dopiero w ostatnich minutach zapewniło sobie zwycięstwo nad Amiens. Monakijczycy wygrali 2:1, Kamil Glik cały mecz spędził na ławce rezerwowych.

 

 

Koszykówka:

NBA:

Trwa kapitalna seria Toronto Raptors! Mistrzowie NBA znów skonfrontowali się z Indiana Pacers i podobnie jak przed dwoma dniami znów pokonali rywali. Serge Ibaka miał 22 punkty oraz 10 zbiórek, a Fred VanVleet dodał do ich dorobku 20 “oczek”.

Indiana Pacers – Toronto Raptors 106:115 (31:36, 32:28, 20:23, 23:28)
(Sabonis 19, Brogdon 16, Oladipo 15 – Ibaka 22, VanVleet 20, Davis 17)

Atlanta Hawks nawet bez swojego lidera, Trae’a Younga przeciwstawiła się Bostończykom. Jeszcze 41 sekund przed końcem było tylko 110:107 dla Celtics, a zawodnicy “Jastrzębi”, Kevin Huerter i Brandon Goodwin mieli rzuty za trzy, które pozwoliłby wyrównać stan meczu. Finalnie pomylił się zarówno Huerter, jak i Goodwin, a Boston wygrał 112:107.

Boston Celtics – Atlanta Hawks 112:107 (28:26, 26:29, 33:18, 25:34)
(Tatum 32, Kanter 16, Langford 16, Walker 15 – Collins 30, Huerter 25, Goodwin 21)

Phoenix Suns nadspodziewanie łatwo rozbili Houston Rockets. Teksańczycy, którzy jeszcze dzień wcześniej pokonali Los Angeles Lakers w Staples Center, przegrali w Arizonie 91:127. James Harden rzucił 32 punkty, ale osłabieni brakiem Russella Westbrooka Houston nie dotrzymali kroku Suns, u których brylowali Kelly Oubre (39 punktów) i Devin Booker (33 punkty).

Phoenix Suns – Houston Rockets 127:91 (46:26, 19:29, 32:18, 30:18)
(Oubre Jr. 39, Booker 33, Diallo 14 – Harden 32, Rivers 14, McLemore 13)

Odmieniona Minnesota Timberwolves zwyciężyła pierwszy mecz od 9 stycznia. Drużyna z Minneapolis niespodziewanie pokonała Los Angeles Clippers i to aż 142:115. Kapitalny debiut w nowych barwach zaliczył Malik Beasley, były zawodnik Denver Nuggets.  23-latek zdobył rekordowe w karierze 24 punkty i razem z 10 zbiórkami skompletował pierwsze double-double.

Minnesota Timberwolves – Los Angeles Clippers 142:115 (40:31, 41:28, 31:29, 30:27)
(McLaughlin 24, Beasley 23, Towns 22 – Leonard 29, George 21, Williams 11, Harrell 11)

Los Angeles Lakers po ciekawym meczu pokonali Golden State Warriors 125:120, Anthony Davis zanotował 27 punktów i 10 zbiórek, a LeBron James miał 22 “oczka”, zebrał osiem piłek i zaliczył 11 asyst. – Jestem szczęśliwy ze zwycięstwa. Wiemy, że wszyscy tu ciężko na to pracujemy – mówił po spotkaniu James, dla którego Lakers to już 39. sukces.

Golden State Warriors – Los Angeles Lakers 120:125 (25:33, 34:33, 25:30, 36:29)
(Chriss 26, Wiggins 24, Poole 19 – Davis 27, James 22, Bradley 21)

Brooklyn Nets dzielnie walczyli w Kanadzie, aby przerwać pasmo sukcesów Toronto Raptors, a w końcówce meczu był nawet remis po 118, ale finisz należał do aktualnych mistrzów NBA. Pascal Siakam trafił jeden z dwóch rzutów wolnych 23 sekundy przed zakończeniem meczu, a w ostatnim posiadaniu nowojorczyków nie trafił najpierw Caris LeVert, a później nieskuteczne dobijał również Joe Harris.

Toronto Raptors – Brooklyn Nets 119:118 (33:36, 33:18, 34:34, 19:30)
(VanVleet 29, Davis 20, Siakam 20 – LeVert 37, Dinwiddie 21, Prince 17)

To była koszykówka w najlepszym wydaniu. Zwroty akcji, niesamowite trafienia. Tym najważniejszym popisał się Bojan Bogdanović, który w spektakularny sposób zapewnił Utah Jazz zwycięstwo nad Houston Rockets 114:113. Goście mieli zaledwie 1,6 sekundy. Skrzydłowy Utah dostał piłkę na obwodzie i oddał rzut, kryty przez P.J. Tuckera i Jamesa Hardena. Rockets nie dowierzali, ale próba Chorwata wpadła do kosza, a Jazz zwyciężyli w niesamowitych okolicznościach 114:113. To było wielkie trafienie!

Houston Rockets – Utah Jazz 113:114 (33:25, 25:29, 25:27, 30:33)
(Westbrook 39, Harden 28, Covington 14 – Clarkson 30, Mitchell 24, Conley 20)

Działo się również w Atlancie, gdzie Hawks dopiero po dwóch dogrywkach ograli New York Knicks 140:135. Fantastyczny był Trae Young, który rzucił 48 punktów. Miał on też 13 asyst, a 32 punkty i 16 zbiórek zapisał przy swoim nazwisku John Collins.

Atlanta Hawks – New York Knicks 140:135 po dwóch dogrywkach (20:31, 41:32, 33:20, 22:33, 24:19)
(Young 48, Collins 32, Hunter 19 – Randle 35, Bullock 21, Robinson 15, Ellington 15)

Boston Celtics odnieśli siódme z rzędu, a 10 zwycięstwo w 11 ostatnim meczu. Podopieczni Brada Stevensa po wyrównanym meczu pokonali Oklahomę City Thunder 112:111, a dobrze w ich zespole spisywali się przede wszystkim Kemba Walker i Jayson Tatum. Kemba miał 27 punktów i 11 na 13 celnych wolnych, a skrzydłowy dodał 26 punktów oraz 11 zbiórek.

Oklahoma City Thunder – Boston Celtics 111:112 (32:28, 29:24, 23:32, 27:28)
(Gallinari 24, Gilgeous-Alexander 24, Paul 22, Schroder 22 – Walker 27, Tatum 26, Brown 17)

Philadelphia 76ers – Chicago Bulls 118:111 (38:25, 22:30, 23:28, 35:28)
(Korkmaz 31, Embiid 28, Simmons 19 – LaVine 32, Kornet 25, Felicio 13)

 

 

Tokio 2020:

Koszykarki Chin, Francji, Kanady i Nigerii jako pierwsze zakwalifikowały się do igrzysk w Tokio na kolejkę przed zakończeniem rywalizacji w czterech turniejach kwalifikacyjnych rozgrywanych w Europie. Sensację sprawiły Chinki, które pokonały w Belgradzie mistrzynie Europy Hiszpanki 64:62.

 

 

VTB:

Wpadka z Enea Astroią Bydgoszcz poszła w niepamięć. Stelmet Enea BC Zielona Góra wygrał w VTB z Avtodorem Saratow 98:91 i pozostaje w walce o udział w fazie play-off. Stelmet wygrał po raz siódmy w sezonie i nadal jest poważnym kandydatem do miejsca w ósemce.

 

 

Hokej:

Pekin 2022:

Reprezentacja Polski odniosła w niedzielę wielkie zwycięstwo ramach turnieju III rundy prekwalifikacji do zimowych igrzysk olimpijskich w Pekinie w 2022 roku. Biało-Czerwoni pokonali w Nur-Sułtanie Kazachstan 3:2 i zagrają w finale eliminacji! Kazachowie grali przed własną publicznością, przed którą w kwietniu zeszłego roku pewnie wywalczyli awans do mistrzostw świata elity. W składzie gospodarzy nie mogło zabraknąć naturalizowanych hokeistów, ogranych w lidze KHL. W pierwszej formacji znaleźli się m.in. Kanadyjczycy Nigel Dawes i Dustin Boyd, a w bramce stał Szwed Henrik Karlsson.  Ale Polacy nie przestraszyli się faworyzowanego przeciwnika. Biało-Czerwoni zagrali bardzo ambitnie i zostawili serce na lodzie, jak obiecywali. Tym samym polscy hokeiści wygrali wszystkie mecze turnieju w Nur-Sułtanie i wywalczyli awans do finału eliminacji olimpijskich. Te odbędą się pod koniec sierpnia 2020 roku w Norwegii, na Łotwie i na Słowacji.

Hokejowe reprezentacje Słowacji, Białorusi i Austrii będą przeciwnikami Polski w decydującej rundzie kwalifikacji do zimowych igrzysk olimpijskich, które w 2022 roku odbędą się w Pekinie. Na igrzyska olimpijskie zakwalifikują się tylko zwycięzcy trzech turniejów eliminacyjnych. Oprócz czterech zespołów grających na Słowacji o bilet na igrzyska w Pekinie powalczą w dniach 27-30 sierpnia 2020 roku również Łotwa, Francja, Włochy i Węgry (grupa E) oraz Norwegia, Dania, Korea Południowa i Słowenia (grupa F).

 

NHL:

Winnipeg Jets po świetnej trzeciej tercji pokonali Chicago Blackhawks. “Odrzutowce” przegrały pierwszą odsłonę 0:2, a po dwóch przegrywały 1:2, ale w trzeciej tercji odpowiedziały 4 golami i ostatecznie cieszyły się ze zwycięstwa 5:2. Kyle Connor strzelił 2 gole i zaliczył asystę, Andrew Copp zdobył bramkę zwycięską i asystował, także gola i asystę uzyskał Patrik Laine, a na listę strzelców w zwycięskim zespole wpisał się również Blake Wheeler. Ten ostatni jednak meczu nie dokończył, bo w 57. minucie został uderzony barkiem w głowę przez Jonathana Toewsa i musiał opuścić taflę zgodnie z procedurą postępowania w sprawach możliwości doznania wstrząśnienia mózgu. Toews otrzymał karę 2 minut za przeszkadzanie, a wcześniej zdobył swój 800. punkt w NHL. Copp w tym miesiącu zdobył 3 gole i każdy z nich dawał jego drużynie zwycięstwa. W całym sezonie ma na koncie 5 zwycięskich trafień w 49 meczach. Wcześniej zdobył 3 gole na wagę wygranych w 293 występach w najlepszej lidze świata. W drugiej tercji przy stanie 1:2 obrońca Jets Nathan Beaulieu postanowił pobudzić swój zespół wyzywając na pojedynek pięściarski Nicka Seelera. Drużyna z Winnipeg po 3. zwycięstwie z rzędu ma 63 punkty i zajmuje 4. miejsce w dywizji centralnej, ale prowadzi w klasyfikacji “dzikiej karty” w konferencji zachodniej. Blackhawks zamykają tabelę tej samej dywizji z 58 punktami. Do miejsca dającego awans do play-offów tracą 4 “oczka”.

 

 

Tenis:

Roger Federer i Rafael Nadal rozegrali w piątek mecz charytatywny, z którego dochód został przekazany założonej przed Szwajcara fundacji na rzecz edukacji dzieci w krajach afrykańskich. Tym razem został rozegrany w Afryce, po tym, gdy poprzednie pięć spotkań w ramach “Meczu dla Afryki” było rozgrywanych w USA lub Europie. Mecz rozegrany na stadionie w Kapsztadzie był szczególny także z innego powodu. Na trybunach znalazło się blisko 48 tys. osób, ustanawiając tym samym nowy rekord największej frekwencji na meczu tenisowym.  Na trybunach stadionu w Kapsztadzie obecna była m.in. matka Federera. Lynette Federer urodziła się w RPA, a na jednym z transparentów widniał napis “Witaj w domu Roger”. Z kolei kapitan reprezentacji RPA w rugby, Siya Kolisi, wyszedł na kort i wręczył Szwajcarowi koszulkę drużyny narodowej.

 

ATP Montpellier:

Gael Monfils w dwóch setach pokonał Vaska Pospisila w finale rozgrywanego na kortach twardych w hali turnieju ATP 250 w Montpellier. Dla Francuza to dziewiąty w karierze tytuł w głównym cyklu.

 

ATP Pune:

Jiri Vesely został triumfatorem turnieju ATP Tour 250 na kortach twardych w indyjskim Pune. W niedzielnym finale czeski tenisista okazał się lepszy od Białorusina Jegora Gerasimowa.

 

ATP Cordoba:

Cristian Garin został zwycięzcą zawodów ATP Tour 250 na kortach ziemnych w argentyńskiej Cordobie. W niedzielnym finale Chilijczyk odrobił stratę seta i pokonał faworyzowanego Diego Schwartzmana.

 

ATP Rotterdam:

Hubert Hurkacz i Felix Auger-Aliassime awansowali do ćwierćfinału debla turnieju ATP 500 w Rotterdamie. W I rundzie Polak i Kanadyjczyk wyeliminowali rozstawionych z numerem trzecim Holendra Wesleya Koolhofa i Chorwata Nikolę Mekticia. Obaj w Rotterdamie wystąpią również w singlu. W I rundzie Polak zmierzy się z Grekiem Stefanosem Tsitsipasem, a rywalem Kanadyjczyka będzie Niemiec Jan-Lennard Struff.

 

Notowanie ATP w grze pojedynczej:

  1. Novak Djoković (Serbia) 9720 pkt
    2. Rafael Nadal (Hiszpania) 9395
    3. Roger Federer (Szwajcaria) 7130
    4. Dominic Thiem (Austria) 7045
    5. Danił Miedwiediew (Rosja) 5890
    6. Stefanos Tsitsipas (Grecja) 4745
    7. Alexander Zverev (Niemcy) 3885
    8. Matteo Berrettini (Włochy) 2860
    9. Gael Monfils (Francja) 2860
    10. David Goffin (Belgia) 2600
    11. Fabio Fognini (Włochy) 2400
    12. Roberto Bautista (Hiszpania) 2360
    13. Stan Wawrinka (Szwajcaria) 2360
    14. Diego Schwartzman (Argentyna) 2325
    15. Andriej Rublow (Rosja) 2174
    16. Denis Shapovalov (Kanada) 2120
    17. Karen Chaczanow (Rosja) 1995
    18. John Isner (USA) 1940
    19. Benoit Paire (Francja) 1738
    20. Nick Kyrgios (Australia) 1690

    29. Hubert Hurkacz (Polska) 1433
    108. Kamil Majchrzak (Polska) 526

 

 

Puchar Federacji:

Sofia Kenin i Serena Williams doznały porażek po trzysetowych bojach w Pucharze Federacji. Szturm Łotyszek został zatrzymany w deblu. Bethanie Mattek-Sands i Kenin dały Amerykankom awans do turnieju finałowego. Aryna Sabalenka i Alaksandra Sasnowicz zapewniły Białorusi awans do turnieju finałowego Pucharu Federacji po deblowym dreszczowcu z Kiki Bertens i Demi Schuurs. W Budapeszcie zagrają również Rosja i Niemcy.  Carla Suarez rozbiła Kurumi Narę i dała Hiszpanii zwycięstwo nad Japonią, a tym samym awans do turnieju finałowego Pucharu Federacji 2020. Belinda Bencić przegrała z Leylah Annie Fernandez, ale Szwajcaria pokonała Kanadę.

USA – Łotwa 3:2

Hiszpania – Japonia 3:1

Holandia – Białoruś 2:3

Rumunia – Rosja 2:3

Belgia – Kazachstan 3:1

Słowacja – Wielka Brytania 3:1

Szwajcaria –Kanada 3:2

Brazylia – Niemcy 0:4

O tytuł mistrzowski powalczy w dniach 14-19 kwietnia tego roku w Budapeszcie 12 drużyn.

Polskie tenisistki pokonały Szwedki 2:0 w ostatnim meczu turnieju Pucharu Federacji w Luksemburgu. Punkty dla naszej reprezentacji zdobyły Iga Świątek i Magda Linette. Biało-czerwone są coraz bliżej tenisowej elity!  Polski tenisistki udały się do luksemburskiego Esch-sur-Alzette by uczestniczyć w turnieju Grupy I Strefy Euroafrykańskiej Pucharu Federacji. Po zwycięstwach grupowych nad Słowenkami (2:1) i Turczynkami (3:0) w sobotę rywalizowały ze Szwedkami o awans do kwietniowych baraży, które mogą je przybliżyć do turnieju finałowego Pucharu Federacji.  Dzięki tym wygranym wywalczyły awans do kwietniowych baraży (17-18 kwietnia). Z kolei zwycięzca baraży uzyska przepustkę do rozgrywanych w lutym przyszłego roku meczów kwalifikacji do przyszłorocznego turnieju finałowego Pucharu Federacji.

 

Notowanie WTA w grze pojedynczej:

Ashleigh Barty (Australia) 8367 pkt
2. Simona Halep (Rumunia) 6101
3. Karolina Pliskova (Czechy) 5290
4. Elina Switolina (Ukraina) 4775
5. Belinda Bencić (Szwajcaria) 4675
6. Bianca Andreescu (Kanada) 4665
7. Sofia Kenin (USA) 4495
8. Kiki Bertens (Holandia) 3965
9. Serena Williams (USA) 3915
10. Naomi Osaka (Japonia) 3626
11. Petra Kvitova (Czechy) 3466
12. Madison Keys (USA) 2962
13. Aryna Sabalenka (Białoruś) 2820
14. Johanna Konta (Wielka Brytania) 2753
15. Petra Martić (Chorwacja) 2586
16. Garbine Muguruza (Hiszpania) 2527
17. Marketa Vondrousova (Czechy) 2430
18. Alison Riske (USA) 2360
19. Elise Mertens (Belgia) 2360
20. Andżelika Kerber (Niemcy) 2175

42. Magda Linette (Polska) 1212
48. Iga Świątek (Polska) 1127
128. Katarzyna Kawa (Polska) 485

 

 

 Piłka ręczna

PGE Vive Kielce po niezwykle dramatycznym spotkaniu przegrało we Francji z Montpellier HB 24:25 w Lidze Mistrzów piłkarzy ręcznych po rzucie Mohameda Soussiego na dwie sekundy przed końcem! Bolesna porażka znacznie ogranicza szanse polskiej drużyny na awans do fazy pucharowej.

 

LA:

Armand Duplantis ustanowił absolutny rekord świata w skoku o tyczce. Szwed podczas Copernicus Cup w Toruniu pokonał poprzeczkę zawieszoną na 6,17 m!  Do tej pory rekord należał do Renauda Lavillenie i wynosił 6,16 m. Francuz ustanowił go w hali, w Doniecku, w 2014 roku. Na stadionie najlepszy wynik wciąż dzierży Siergiej Bubka (6,15 m).  Sobotni konkurs nie był zbyt łatwy dla Duplantisa, bo od wysokości 5,72 m pozostał sam na placu boju. Brak rywali nie wpłynął jednak na jego koncentrację i motywację. 20-letni lekkoatleta w pierwszej próbie zaliczył 5,92 m, czym ustanowił nowy rekord mityngu. Nie miał jednak dość. Również w pierwszej próbie – z dużym zapasem – pokonał 6,02 m, a następnie poprzeczka powędrowała na rekordową wysokość – 6,17 m.

Justyna Święty-Ersetic zwyciężyła w biegu na 400 metrów podczas Copernicus Cup w Toruniu, ustanawiając przy tym nowy halowy rekord Polski.  Polka przez znaczną część dystansu biegła na drugiej lokacie, zaatakowała na ostatnim wirażu i po świetnym finiszu przekroczyła linię mety z czasem 51,37 s. To najlepszy rezultat w tym roku na świecie.

 

Podczas halowego mityngu lekkoatletycznego we francuskim Rouen Amerykanin Sam Kendricks poprawił rekord USA zwyciężając w konkursie skoku o tyczce rezultatem 6.01. Dwukrotny mistrz świata pokonał 6,01 w trzeciej próbie. Wcześniej bez zrzutki zaliczył wszystkie wysokości, w tym 5,80 i 5,86. Dotychczas najlepszym rezultatem Kendricksa w hali było 5,93. Na otwartym stadionie legitymuje się wynikiem 6,06.

 

 

Tenis stołowy:

Reprezentanci Niemiec Timo Boll i Petrissa Solja zwyciężyli w prestiżowym turnieju Top 16 w tenisie stołowym w szwajcarskim Montreux. Natalia Partyka przegrała z późniejszą triumfatorką w 1/8 finału.

Boll wygrał w finale ze Słoweńcem Darko Jorgicem 4:1. 38-letni niemiecki pingpongista po raz siódmy triumfował w tej imprezie, a poprzednie zwycięstwa zanotował w 2002, 2003, 2006, 2009, 2010 i 2018 roku.

Jego młodsza o 13 lat koleżanka z reprezentacji pokonała w finale Holenderkę Britt Eerland 4:2. Solja zwyciężyła w Top 16 po raz drugi, a pierwszy tytuł wywalczyła przed rokiem również w Montreux.

Z reprezentantów Polski na liście triumfatorów są Andrzej Grubba (1985) i Li Qian (2009). Oboje odnieśli zwycięstwa, gdy zawody odbywały się w poprzedniej formule jako Top 12.

 

 

Szermierka:

PŚ szpadzistów:

Polscy szpadziści zajęli 19. miejsce w drużynowych zawodach Pucharu Świata w kanadyjskim Vancouver. Indywidualnie żadnego z Biało-Czerwonych nie było w turnieju głównym, czyli wśród najlepszych 64 uczestników.

 

PŚ szpadzistek: 

Polskie szpadzistki zajęły szóste miejsce w drużynowym turnieju Pucharu Świata w Barcelonie i praktycznie zapewniły sobie udział w igrzyskach w Tokio. Do końca kwalifikacji olimpijskich pozostał im jeden turniej. – Według pobieżnych obliczeń wydaje się, że nie ma już nawet matematycznych szans, by zabrakło nas w Tokio – powiedział prezes Polskiego Związku Szermierczego Adam Konopka.

 

 

Rugby:

Rugbiści Francji pokonali na Stade de France Włochy 35:22 (23:10) w meczu kończącym drugą kolejkę Pucharu Sześciu Narodów. W sobotę Irlandia wygrała z broniącą trofeum Walią 24:14, a Anglia ze Szkocją 13:6. Po dwóch kolejkach komplet zwycięstw i po dziewięć punktów mają Irlandia i Francja. Jedyną drużyną bez punktów pozostają Włochy.

Puchar Sześciu Narodów to jedna z najstarszych imprez sportowych. Turniej rozegrano po raz pierwszy w 1882 roku z udziałem Anglii, Szkocji, Walii i Irlandii. Od 1910 roku zawody określano mianem Pucharu Pięciu Narodów, gdy do stawki dołączyła Francja. W 2000 roku zaproszono Włochy i od tego czasu obowiązuje obecna nazwa.

 

 

Kolarstwo:

Słoweniec Tadej Pogacar (UAE-Team Emirates) wygrał pięcioetapowy wyścig kolarski Dookoła Walencji. Tomasz Marczyński (Lotto Soudal) zajął 23. miejsce ze stratą ponad trzech minut, a rozpoczynający sezon Michał Kwiatkowski (Ineos) był 32., tracąc blisko sześć minut. W klasyfikacji generalnej Pogacar wyprzedził o sześć sekund dwóch zawodników – Australijczyka Jacka Haiga (Mitchelton-Scott) i Brytyjczyka Tao Geoghegana Harta (Ineos).

 

 

Tokio 2020:

W ceremonii otwarcia igrzysk w Tokio, 24 lipca, będzie uczestniczyć 1000 wolontariuszy-asystentów poinformował dyrektor kreatywny odpowiedzialny za artystyczny wymiar wydarzenia Mansai Nomura. Aplikacje można przesyłać do 28 lutego, a wyniki ogłoszone zostaną pod koniec marca – poinformował portal insidethegames.biz. Projekt skierowany jest głównie do ludzi młodych, studentów, którzy chcą współuczestniczyć w realizacji tego spektakularnego wydarzenia. Nomura, znany aktor tradycyjnego teatru japońskiego, zdradził także, że jest już gotowy w 70-80 procentach scenariusz ceremonii. Ochotnicy-asystenci będą uczestniczyć nie tylko w artystycznej części widowiska, ale towarzyszyć reprezentacjom podczas przemarszu ekip na stadionie podczas ceremonii otwarcia, jak również zamknięcia igrzysk. Rywalizacja w Tokio potrwa od 24 lipca do 9 sierpnia. Nabór na wolontariuszy-asystentów zostanie przeprowadzony także do realizacji ceremonii rozpoczęcia paraolimpiady 25 sierpnia. Organizatorzy zakładają, że w tym przypadku rekrutacja obejmie 1200 osób.

 

Zimowe:

Alpejski PŚ:

Viktoria Rebensburg odniosła zdecydowane zwycięstwo w zjeździe alpejskiego Pucharu Świata rozegranym w Garmisch-Partenkirchen. Niemka po raz pierwszy w karierze triumfowała na domowej trasie Kandahar.

Clement Noel odniósł zwycięstwo w slalomie alpejskiego Pucharu Świata, który został rozegrany w Chamonix. Kolejne miejsca w czołowej trójce sensacyjnie zajęli Timon Haugan i Adrian Pertl. Dla obu zawodników to premierowe podium w karierze.

Corinne Suter wygrała supergigant alpejskiego Pucharu Świata, rozegrany w niemieckim Garmisch-Partenkirchen. Szwajcarka zanotowała drugie zwycięstwo w zawodach tej rangi, ale pierwsze w tej specjalności.

Loic Meillard odniósł zwycięstwo w slalomie równoległym alpejskiego Pucharu Świata w Chamonix. Szwajcar zanotował swój pierwszy triumf w zawodowej karierze. Podium uzupełnili jego rodak Thomas Tumler oraz Niemiec Alexander Schmid.

 

Skoki narciarskie:

Świetny pierwszy skok i zwycięstwo było blisko. W finale rywale odpalili petardy. Kamil Stoch już nie. Do 70. podium w karierze jednak wystarczyło! Zajął 3. miejsce. Wygrał Stephan Leyhe. Bez werwy skakał dopiero 15. Dawid Kubacki. Kamil Stoch prowadził po pierwszej serii. Przewagę miał jednak minimalną. Rywale nie wywiesili białej flagi i zaatakowali. 143 metry Mariusa Lindvika. 144,5 metra Stephana Leyhe. Poprzeczka zawieszona była bardzo wysoko. Polak musiał odpowiedzieć skokiem w granicach 145. metra. Z progu wyszedł dobrze, leciał spokojnie, ale na dole trochę zabrakło. Uzyskał 137,5 metra. Po skoku się cieszył, ale zielona linia była daleko. 36. zwycięstwo w karierze było nierealne, pozostała nadzieja na 70., jubileuszowe podium. Chwila niepewności i przy nazwisku Polaka wyświetliła się trójka! Jest podium! Czwarte w tym sezonie. Drugi w zawodach był Lindvik. Odrodził się po kilku słabszych konkursach.

Wobec odwołania niedzielnego konkursu Pucharu Świata w Willingen, Stefan Leyhe triumfował w cyklu Willingen Five. Niemiec otrzyma premię w wysokości 25 tysięcy euro.

Po konkursie nadal liderem Pucharu Świata jest Kraft. Trzecią pozycję utrzymał Kubacki. Do Austriaka traci już 173, a do drugiego Geigera 105 punktów.

 

Biegi narciarskie:

Linn Svahn i Paal Golberg zwyciężyli w Falun zawody Pucharu Świata w biegach narciarskich w sprincie techniczną klasyczną. Słabo spisali się reprezentanci Polski.

Aleksander Bolszunow zwyciężył bieg na 15 km techniką dowolną ze startu wspólnego w Falun. Wśród kobiet równych sobie nie miała Therese Johaug.

Opracował: Sławek Sobczak

Zostaw komentarz

Please enter your comment!
Please enter your name here