Wiadomości sportowe 16 styczeń 2020

143
0
SHARE

Piłka nożna:

Obrońca reprezentacji Polski i Monaco Kamil Glik został ukarany żółtą kartką i doprowadził do rzutu karnego w zaległym meczu ligi francuskiej z Paris Saint Germain. Jego drużyna przegrała u siebie 1:4, a ekipa z Paryża umocniła się na pierwszym miejscu w tabeli. Glik rozegrał całe spotkanie, ale jego zespół nie miał wiele do powiedzenia w starciu z obrońcą tytułu. W drużynie PSG bohaterem był Kylian Mbappe, który zdobył dwie bramki. Na listę strzelców wpisali się także Neymar (z rzutu karnego) i Pablo Sarabia. W zespole gospodarzy trafił w 87. minucie Tiemoue Bakayoko. PSG jest liderem tabeli i ma 49 punktów, o osiem więcej od drugiej drużyny – Olympique Marsylia. Monaco jest na dziewiątej pozycji z dorobkiem 29 pkt.

 

Juventus Turyn pokonał u siebie Udinese 4:0 i awansował do ćwierćfinału piłkarskiego Pucharu Włoch. W drużynie “Starej Damy” na ławce rezerwowych siedział bramkarz Wojciech Szczęsny, w ekipie gości do 46. minuty występował Łukasz Teodorczyk. Juventus grał bez swojej największej gwiazdy Cristiano Ronaldo. Portugalczyka brakowało ze względu na stan zapalny zatoki przynosowej. Pod jego nieobecność do bramki trafiali: Gonzalo Higuain (16), Paulo Dybala (26-karny, 58) i Douglas Costa (61-karny).

Wcześniej bohaterem Milanu był Krzysztof Piątek, który zdobył bramkę i zanotował asystę w meczu ze SPAL Ferrara. Piłkarze z Mediolanu wygrali na stadionie San Siro 3:0. Piątek strzelił gola w 20. minucie, wykorzystując sytuację sam na sam z albańskim bramkarzem Etritem Berishą, a tuż przed przerwą asystował przy trafieniu Hiszpana Samu Castillejo. Wynik w 66. minucie ustalił Francuz Theo Hernandez. Rezerwowym w tym meczu był słynny Szwed Zlatan Ibrahimovic, konkurujący z Piątkiem o miejsce w podstawowym składzie Milanu. W drużynie z Ferrary od 65. minuty grał Bartosz Salamon, a na ławce rezerwowych przyglądali się rywalizacji Thiago Cionek i Arkadiusz Reca.

W innym spotkaniu tego dnia Fiorentina wyeliminowała Atalantę Bergamo 2:1, mimo że przez ostatnie 20 minut grała w osłabieniu. Zwycięskiego gola strzelił w 84. minucie Hiszpan Pol Lirola. Na ławce rezerwowych drużyny z Florencji mecz oglądali bramkarz Bartłomiej Drągowski oraz pomocnik Szymon Żurkowski.

W poprzednich dniach awans do ćwierćfinałów wywalczyły Torino, Napoli, Lazio Rzym oraz Inter Mediolan. W czwartek w ostatniej parze 1/8 finału zmierzą się Parma z Romą.

Albania i Kosowo chcą wspólnie zorganizować rozgrywki piłkarskie o Puchar Matki Teresy, w którym wzięłyby udział kluby z trzech pierwszych dywizji obydwu krajów – poinformował rzecznik albańskiej federacji. List w tej sprawie został wysłany do UEFA i FIFA. Piłkarskim władzom Albanii i Kosowa zależy na tym, by zwycięzca trofeum Matki Teresy kwalifikował się do Ligi Europy. – Teraz dwie federacje (…) czekają na odpowiedź UEFA i FIFA – powiedział rzecznik, dodając, że obydwa związki są na etapie poszukiwania i gromadzenia funduszów na ten cel. Projekt może wywołać niezadowolenie w Serbii, która nigdy nie uznała niepodległości Kosowa, proklamowanej w 2008 roku. Belgrad do 2016 r. skutecznie torpedował przyjęcie Kosowa do UEFA. Matka Teresa, założycielka Zgromadzenia Sióstr Misjonarek Miłości, laureatka Pokojowej Nagrody Nobla z 1979 r., została kanonizowana 4 września 2016 r. przez papieża Franciszka. Agnes Gonxha Bojaxhiu urodziła się w 1910 roku w Skopje (Macedonia Północna) w rodzinie pochodzącej z Albanii. W 1929 roku pojechała do Indii, by zacząć tam nowicjat. Podjęła potem pracę i posługę w Kalkucie, gdzie pozostała do końca życia. W 1950 roku założyła zgromadzenie Misjonarek Miłości, które z biegiem lat rozszerzyło działalność na cały świat. Przez prawie pół wieku prowadziła domy dla umierających, dla chorych na trąd, ubogich i sierot. Zmarła w wieku 87 lat. Została beatyfikowana przez Jana Pawła II w 2003 roku, sześć lat po śmierci. Polski papież, z którym łączyły Matkę Teresę wyjątkowe więzy przyjaźni, ogłosił ją błogosławioną w czasie obchodów 25. rocznicy swego pontyfikatu.

 

Rosyjskie media informują o głośnym ślubie, który odbędzie się już niedługo. Na ślubnym kobiercu po raz drugi w życiu stanie Fiodor Smołow, którego wybranką jest wnuczka byłego prezydenta Rosji – Borysa Jelcyna. Klubowy kolega Macieja Rybusa i Grzegorza Krychowiaka w kwietniu ma powiedzieć sakramentalne “tak”, młodszej od siebie o dwanaście lat wybrance. Jak wynika z informacji rosyjskiej gazety – “Komsomołskaja Prawda”, Smołow niebawem zostanie mężem 17-letniej Marii Jumaszewej. Ślub ma się odbyć w kwietniu, gdyż przyszła małżonka piłkarza wówczas będzie pełnoletnia. Co ciekawe, napastnik Lokomotiwu Moskwa jest od swojej wybranki starszy o 12 lat. Na początku lutego reprezentant Rosji skończy 30 lat. Niespełna 18-letnia Jumaszewa jest wnuczką Jelcyna (zmarł w kwietniu 2007 roku), który w latach 1991-1999 sprawował urząd prezydenta Rosji. Były snajper FK Krasnodar dotychczas utrzymywał swój związek z nastolatką w tajemnicy. Na początku stycznia Smołow jednak opublikował zdjęcie z urlopu, na który jest ze swoją partnerką.

 

Koszykówka:

NBA:

Chicago Bulls – Washington Wizards 115:106 (24:26, 31:34, 30:20, 30:26)
(LaVine 30, Young 18, Satoransky 18, Markkanen 13 – Beal 23, McRae 16, Bertans 12, Thomas 12)

Właśnie na takie występy pierwszego numeru draftu z 2017 roku czekają kibice. Markelle Fultz poprowadził Orlando Magic do pokonania LeBrona Jamesa i jego Los Angeles Lakers.  21-latek po dwóch sezonach w Filadelfii, trapiony przez kontuzje odżył w Orlando Magic. Fultz zdobył właśnie 21 punktów, 11 zbiórek oraz 10 asyst – swoje drugie triple-double w karierze, a drużyna z Florydy niespodziewanie pokonała Los Angeles Lakers 119:118.

Los Angeles Lakers – Orlando Magic 118:119 (29:35, 29:30, 30:24, 30:30)
(Cook 22, James 19, Daniels 17, Caldwell-Pope 17 – Gordon 21, Fultz 21, Iwundu 19, Vucevic 19, Ross 15)

Luka Doncić już 12. raz w tym sezonie, a 20. w karierze zapisał na swoim koncie triple-double. Słoweniec poprowadził Dallas Mavericks do zwycięstwa nad Sacramento Kings.  20-latek znów dał popis wszechstronności. Luka Doncić miał 25 punktów, 15 zbiórek i 18 asyst, a jego Dallas Mavericks pokonali Sacramento Kings 127:123 i odnieśli trzecie z rzędu i 26. zwycięstwo w sezonie zasadniczym.

Sacramento Kings – Dallas Mavericks 123:127 (31:35, 36:36, 26:37, 30:19)
(Fox 27, Hield 25, Barnes 15, Bagley 12 – Doncic 25, Curry 21, Hardaway Jr. 18)

Bardzo ważny sukces odnieśli Portland Trail Blazers, którzy pokonali w Houston tamtejszych Rockets. Drużyna ze stanu Oregon po słabym początku potrzebuje teraz zwycięstw, aby chociaż znaleźć się najlepszej ósemce Zachodu. Teraz odnieśli drugi sukces z rzędu, a duet Damian Lillard (25) – C.J. McCollum (24) zdobył w sumie 49 punktów.

Houston Rockets – Portland Trail Blazers 109:117 (26:28, 21:32, 30:30, 32:27)
(Westbrook 31, Gordon 20, Harden 17 – Lillard 25, McCollum 24, Anthony 18, Whiteside 18)

Detroit Pistons przerwali pasmo trzech porażek i pomimo braku swoich liderów: Blake’a GriffinaReggiego Jacksona i Luke’a Kennarda pokonali Boston Celtics 116:103. Goście z Miasta Motoryzacji wygrali trzecią kwartę 34:23, a w czwartej potwierdzili (25:21) to co zaczęli i triumfowali w hali TD Garden, gdzie drużyna Brada Stevensa poniosła dopiero czwartą porażkę.

Boston Celtics – Detroit Pistons 103:116 (24:27, 35:30, 23:34, 21:25)
(Hayward 25, Brown 24, Walker 19 – Doumbouya 24, Morris 23, Rose 22)

Świetna czwarta kwarta zapewniła 76ers niezwykle cenny sukces. Philadelphia w ostatnich 12 minutach była lepsza od Brooklyn Nets w stosunku 31:16, a w całym spotkaniu 117:106. Tobias Harris był nie do zatrzymania, zdobył 34 punkty i zebrał 10 piłek. Ben Simmons zapisał przy swoim nazwisku 20 “oczek” oraz 11 asyst.

Philadelphia 76ers – Brooklyn Nets 117:106 (25:28, 29:29, 32:33, 31:16)
(Harris 34, Simmons 20, Richardson 15, Korkmaz 15 – Dinwiddie 26, Allen 17, Prince 15)

Miami Heat – San Antonio Spurs 106:100 (24:17, 27:34, 24:26, 31:23)
(Nunn 33, Dragic 17, Adebayo 14 – DeRozan 30, Mills 21, Aldridge 12)

Minnesota Timberwolves – Indiana Pacers 99:104 (30:24, 29:30, 18:22, 22:28)
(Culver 17, Dieng 15, Bates-Diop 15, Covington 14 – Sabonis 29, Brogdon 21, McDermott 14)

Oklahoma City Thunder – Toronto Raptors 121:130 (25:38, 30:35, 28:24, 38:33)
(Schroder 25, Gallinari 23, Gilgelous-Alexander 21 – Powell 23, Siakam 21, Anunoby 21, Lowry 17)

 

Zion Williamson swój pierwszy oficjalny mecz w NBA rozegra 22 stycznia. New Orleans Pelicans podejmą wtedy San Antonio Spurs. Zion Williamson przed sezonem zerwał łąkotkę boczną i musiał poddać się operacji, a następnie długiej rehabilitacji. Jego debiut jest jednym z najbardziej wyczekiwanych zbliżających się wydarzeń w NBA. Skrzydłowy porównywany jest nawet do LeBrona Jamesa.

 

Hokej:

NHL:

Pnie się w górę dywizji centralnej zespół Chicago Blackhawks, który odniósł już trzecie zwycięstwo z rzędu. Tej nocy na wyjeździe pokonał 4:1 Montréal Canadiens. 2 gole strzelił Zack Smith, Drake Caggiula zdobył bramkę i asystował, Alex DeBrincat także trafił do siatki, a urodzony w Montreal Corey Crawford obronił w swoim rodzinnym mieście 32 z 33 strzałów. W trzeciej tercji anulowany został po analizie wideo gol Jonathana Toewsa, który kopnął krążek do bramki. “Habs” zaczęli mecz fatalnie, w 6. minucie prezentując rywalom gola we własnej przewadze. Nieporozumienie za swoją bramką Charlie’ego Lindgrena z Tomášem Tatarem dało Smithowi bardzo łatwy strzał do pustej bramki. Smith w ostatnich 5 sezonach strzelił 11 goli w osłabieniu. Nikt w tym czasie w takich sytuacjach nie trafiał do siatki częściej. Blackhawks jeszcze kilka dni temu byli ostatni w swojej dywizji, a teraz z 50 punktami zajmują 5. miejsce. Canadiens mają 47 “oczek” i są na 6. pozycji w dywizji atlantyckiej.

Zakończyła się zwycięska seria mistrzów NHL przed własną publicznością. St. Louis Blues zdołali uratować punkt, ale ostatecznie nie ustanowili nowego samodzielnego rekordu klubu pod względem liczby kolejnych wygranych u siebie. Obrońcy Pucharu Stanleya przystąpili do meczu z Philadelphia Flyers po 9 kolejnych zwycięskich meczach we własnej hali. Nigdy jeszcze Blues nie wygrali siebie 10 gier z rzędu. Nie udało się i tym razem, bo po dogrywce przegrali 3:4.

 

Po raz pierwszy w historii 20 czołowych hokeistek reprezentacji USA i Kanady zaprezentuje swoje umiejętności podczas Weekendu Gwiazd ligi NHL. Doroczna impreza odbędzie się 25 stycznia w St. Louis. Kobiece zespoły zagrają 20 minutowy mecz 3 na 3, a dodatkowo dwie hokeistki – po jednej z każdego kraju – będą uczestniczyć w nowym konkursie – strzeleckim razem z ośmioma mężczyznami. Zostaną one wybrane przez kibiców w mediach społecznościowych. Przed rokiem Kendall Coyne Schofield została pierwszą kobietą, która wzięła udział w konkursie umiejętności podczas Weekendu Gwiazd NHL w San Jose. Reprezentantka USA w hokeju wystąpiła w konkurencji szybkościowej i zajęła siódme miejsce w ośmioosobowej stawce. Szansę na historyczny występ zyskała po kontuzji Nathana MacKinnona, która wykluczyła z udziału gracza Colorado Avalanche.

 

PHL:

– Kiedy spotykają się zespoły z pierwszego i drugiego miejsca, to każdy spodziewa się dobrego meczu. I tak się właśnie stało – powiedział Nik Zupančič, trener Re-Plast Unii Oświęcim. Jego podopieczni pokonali GKS Tychy 4:3 po rzutach karnych.

Hokeiści Lotosu PKH Gdańsk wygrali z Comarch Cracovią i zapewnili sobie szóste miejsce przed piątą rundą, która będzie rozgrywana według tabeli Bergera. Napór gospodarzy przyniósł wyrównanie w 45. minucie a do rozstrzygnięcia potrzebne były rzuty karne, lepsi w nich okazali się gdańszczanie.

 

 Tenis:

ATP Auckland:

Hubert Hurkacz nie wykorzystał sześciu piłek meczowych w drugim secie, ale zdołał pokonać Feliciano Lopeza w ćwierćfinale zawodów ATP Tour 250 w Auckland. Polski tenisista bardzo dobrze zareagował na niepowodzenie z drugiej odsłony.  W tie breaku drugiego seta Polak nie wykorzystał sześciu piłek meczowych, ale nie przejął się tym niepowodzeniem i wygrał ostatecznie z Feliciano Lopezem 6:4, 6:7(11), 6:4. – Starałem się myśleć pozytywnie. Próbowałem dalej grać agresywnie i to znakomicie zadziałało – przyznał nasz reprezentant.

Benoit Paire w trzech setach pokonał Johna Millmana i w półfinale rozgrywanego na kortach twardych turnieju ATP 250 w Auckland zmierzy się z Hubertem Hurkaczem. W ćwierćfinale odpadł rozstawiony z numerem drugim Denis Shapovalov.

John Isner (USA, 4) – Kyle Edmund (Wielka Brytania) 7:6(5), 7:6(5)
Benoit Paire (Francja, 5) – John Millman (Australia) 3:6, 6:1, 6:4
Ugo Humbert (Francja) – Denis Shapovalov (Kanada, 2) 7:5, 6:4

 

ATP Adelajda:

Rozstawiony z “trójką” Andriej Rublow awansował do półfinału turnieju ATP na kortach twardych w Adelajdzie (pula nagród 546 tys.dol.). Rosyjski tenisista, który w sobotę wygrał imprezę w Dausze, teraz zmierzy się z Kanadyjczykiem Feliksem Augerem-Aliassime (2.).

Drugą parę półfinałową utworzą Lloyd Harris z RPA i Amerykanin Tommy Paul. Obaj pokonali wyżej notowanych od siebie Hiszpanów – odpowiednio – rozstawionego z “czwórką” Pablo Carreno-Bustę i Alberta Ramosa.

To pierwsza edycja turnieju w Adelajdzie. Miasto przejęło organizację tej imprezy po Sydney, które było na początku stycznia główną areną inauguracyjnej edycji drużynowej imprezy ATP Cup. W ćwierćfinale debla odpadli występujący z numerem drugim Łukasz Kubot i Brazylijczyk Marcelo Melo.

Wyniki ćwierćfinałów:

 

Felix Auger-Aliassime (Kanada, 2) – Alex Bolt (Australia) 6:3, 6:0

Andriej Rublow (Rosja, 3) – Daniel Evans (W.Brytania) 6:4 3:6, 6:3

Lloyd Harris (RPA) – Pablo Carreno-Busta (Hiszpania, 4) 6:3, 6:3

Tommy Paul (USA) – Albert Ramos (Hiszpania) 6:3, 6:4

 

WTA w Hobart:

Amerykanka Lauren Davis, która w 1/8 finału pokonała Magdę Linette, odpadła w kolejnej rundzie turnieju WTA na kortach twardych w Hobart (pula nagród 275 tys. dolarów). Na tym etapie zakończyła występ także rozstawiona z “jedynką” belgijska tenisistka Elise Mertens. Davis w środę wyeliminowała występującą z numerem szóstym Linette, ale dzień później już nie sprostała Chince Shuai Zhang, turniejowej “czwórce” – 1:6, 4:6.

Azjatka zmierzy się teraz z Weroniką Kudermetową (5.). Rosjanka awansowała do półfinału bez wychodzenia na kort, ponieważ walkowerem mecz oddała Hiszpanka Garbine Muguruza (2). Zdobywczyni dwóch tytułów wielkoszlemowych zgłosiła chorobę wirusową.

Mertens musiała uznać wyższość Heather Watson, która do głównej drabinki dostała się z kwalifikacji, 7:6 (7-5), 4:6, 5:7. Obie w przeszłości triumfowały w imprezie w Hobart – Belgijka w latach 2017-18, a zajmująca 101. miejsce w rankingu Brytyjka pięć lat temu. Tę drugą czeka teraz kolejne spotkanie ze znacznie wyżej notowaną rywalką. O finał zagra z występującą z numerem trzecim Jeleną Rybakiną z Kazachstanu (42. WTA).

 

WTA Adelajda:

Ashleigh Barty pokonała Marketę Vondrousovą i awansowała do półfinału turnieju WTA Premier w Adelajdzie. Aryna Sabalenka wyeliminowała Simonę Halep.

Ashleigh Barty (Australia, 1) – Marketa Vondrousova (Czechy, 8) 6:3, 6:3
Aryna Sabalenka (Białoruś, 6/WC) – Simona Halep (Rumunia, 2) 6:4, 6:2
Danielle Collins (USA) – Belinda Bencić (Szwajcaria, 4/WC) 6:3, 6:1
Dajana Jastremska (Ukraina) – Donna Vekić (Chorwacja) 6:4, 6:3

 

Australian Open:

Urszula Radwańska przegrała w dwóch setach z Johanną Larsson w I rundzie eliminacji do wielkoszlemowego Australian Open 2020. Żadnej z Polek nie udało się wygrać w kwalifikacjach choćby jednego pojedynku. Wcześniej zakończyły występ w Melbourne Katarzyna Kawa (więcej tutaj), Magdalena Fręch i Maja Chwalińska. Larsson w II rundzie eliminacji spotka się z Mandy Minellą z Luksemburga.

Tenisista z eliminacji będzie przeciwnikiem Huberta Hurkacza w I rundzie wielkoszlemowego Australian Open 2020. Polak trafił do ćwiartki z Rogerem Federerem, z którym może się zmierzyć w trzeciej fazie.  Dzięki wycofaniu się trzech wyżej notowanych graczy, Hubert Hurkacz został rozstawiony z numerem 31. Pierwszym przeciwnikiem wrocławianina w Melbourne będzie w tym roku tenisista z eliminacji. Trzystopniowe kwalifikacje zakończą się dopiero w sobotę. Jeśli nasz reprezentant pokona pierwszego rywala, to w II rundzie trafi na Australijczyka Johna Millmana lub Francuza Ugo Humberta. W kolejnej fazie może na Polaka czekać już Szwajcar Roger Federer, który w Australian Open 2020 został rozstawiony z “trójką”.

Nasze reprezentantki poznały w czwartek rywalki w meczach I rundy.  Najlepsza obecnie polska tenisistka, Magda Linette, trafiła do pierwszej ćwiartki. Rywalką poznanianki na inaugurację będzie Holenderka Arantxa Rus. Jeśli Polka zwycięży, to na jej drodze stanie albo rozstawiona z “10” Amerykanka Madison Keys, albo Rosjanka Daria Kasatkina.

Z kolei Iga Świątek znalazła się w trzeciej ćwiartce. Warszawianka rozpocznie turniej w Melbourne meczem z Węgierką Timeą Babos. W II rundzie jej przeciwniczką może być rozstawiona z “11” Białorusinka Aryna Sabalenka lub Hiszpanka Carla Suarez, która po sezonie zakończy zawodową karierę.

 

Piłka ręczna:

Mistrzostwa Euro 2020:

Piłkarze ręczni Węgier pokonali w szwedzkim Malmoe Islandię 24:18 (9:12) i awansowali do drugiej rundy mistrzostw Europy, eliminując w ten sposób z turnieju złotych medalistów ubiegłorocznych mistrzostw świata i igrzysk olimpijskich w Rio de Janeiro – Duńczyków. Po pierwszej połowie nie zanosiło się na wygraną Madziarów. Przegrywali różnicą pięciu bramek, a na przerwę schodzili z trzybramkową stratą do odrobienia. W drugiej połowie przejęli jednak inicjatywę i przypieczętowali los Duńczyków. Awans z grupy E zapewniły sobie Islandia i Węgry. Wyeliminowanie Danii jest drugą wielką sensacją mistrzostw. Wcześniej z turniejem pożegnali się utytułowani Francuzi.

W uprzywilejowanej pozycji są Hiszpanie, Chorwaci i niespodziewanie współgospodarze z Austrii (po 2 punkty w grupie I) i Norwegowie, Węgrzy oraz Słoweńcy (w grupie II). Różnice są jednak na tyle mała, że każdy z 12 uczestników zachowuje realne szanse na półfinał. Drużyny zachowały punkty zdobyte z zespołami, które pozostały w ME.

 

Rajd Dakar:

Stephane Peterhansel był najszybszym kierowcą na trasie czwartkowego etapu Rajdu Dakar, a Jakub Przygoński był piąty. Przed ostatnim dniem rajdu szansę na zwycięstwo zachowuje aż trzech kierowców – Carlos Sainz, Nasser Al-Attiyah i Peterhansel.

Rafał Sonik wygrał jedenasty etap Rajdu Dakar. To piąty tego typu sukces w karierze krakowianina, który zajmuje miejsce w czołowej trójce w klasyfikacji quadów. Ósmy w czwartek był Kamil Wiśniewski z Orlen Team.

Pablo Quintanilla wygrał przedostatni etap Rajdu Dakar. Chilijczyk odrobił ponad 11 minut do lidera Ricky’ego Brabeca i sprawa triumfu w Dakarze pozostaje otwarta. Jako 16. na metę w czwartek wjechał Maciej Giemza z Orlen Team.

 

Boks:

Wiadomo już, kiedy Michał Cieślak (19-0, 13 KO) przystąpi do walki o pas mistrzowski federacji WBC. Polak zmierzy się z Ilungą Makabu (26-2, 24 KO) 31 stycznia w Kinszasie, stolicy Demokratycznej Republiki Konga.

Opracował:Sławek Sobczak

Zostaw komentarz

Please enter your comment!
Please enter your name here