Sport 15 listopad

104
0
SHARE

Piłka nożna:
Francuzi męczyli się niespodziewanie z Mołdawią, ale zdołali wygrać 2:1. Anglicy, zapewnili sobie awans na Euro 2020, rozbijając Czarnogórę aż 7:0, Czesi wygrywając 2:1 z Kosowem, także są pewni wyjazdu na mistrzostwa Europy, a Portugalczycy pokonali aż 6:0 Litwę. Francuzi, rozpoczynając mecz z Mołdawią, byli już pewni awansu na mistrzostwa Europy. Styl ich gry w tym meczu pozostawiał bardzo wiele do życzenia. W 9. minucie to macedończycy wyszli na prowadzenie, po golu strzelonym przez Ratą. Do remisu doprowadzili dopiero w 35. minucie, gdy Varane skierował piłkę do bramki. Problem w tym, że tej bramki być nie powinno, bo Giroud faulował w tej akcji macedońskiego bramkarza. Sędzia jednak tego nie widział i bramkę uznał. Drużyna Didiera Deschampsa długo nie potrafiła znaleźć sposobu, by wyjść na prowadzenie, jednak w 79. minucie Giroud wykorzystał pewnie rzut karny.
Anglicy meczem z Czarnogórą zapewnili sobie awans do Euro 2020, będąc dziewiątą drużyną pewną udziału w turnieju. Zrobili to “z przytupem”, rozbijając rywali aż 7:0. Strzelanie rozpoczął już w 11. minucie Oxlade-Chamberlain. Kolejne trafienia dołożyli Harry Kane, który jeszcze w pierwszej połowie skompletował hat-tricka, i Rashford. W 66. minucie bramkę samobójczą strzelił Sofranac, a w 84. minucie swojego pierwszego gola w kadrze strzelił Tammy Abraham.
Portugalia także urządziła sobie festiwal strzelecki. Kibice zebrani na Estadio Algarve mogli podziwiać, jak ich zespół wygrywa z Litwą aż 6:0. Trzy bramki strzelił Cristiano Ronaldo, który ma już 98 goli zdobytych w reprezentacji Portugalii. Oprócz niego strzelali także Pizzi, Paciencia i Bernardo Silva.
Dziesiątym zespołem, który zapewnił sobie awans na Euro 2020 są Czesi. Nasi południowi sąsiedzi długo męczyli się z Kosowem, jednak dwie bramki strzelone przez Krala i Celustkę, pozwoliły wygrać 2:1 i zapewnić sobie wyjazd na mistrzostwa Europy.
Komplet czwartkowych wyników:
• Turcja – Islandia 0:0
• Albania – Andora 2:2
• Anglia – Czarnogóra 7:0
• Czechy – Kosowo 2:1
• Francja – Mołdawia 2:1
• Portugalia – Litwa 6:0
• Serbia – Luksemburg 3:2

Jak poinformował niedawno włoski dziennikarz Gianluca Di Marzio, w związku z odejściem Zlatana Ibrahimovicia z Los Angeles Galaxy, włodarze klubu z Kalifornii już rozglądają się za jego następcą. Piłkarską gwiazdą, która mogłaby zastąpić “Ibrę” jest Edinson Cavani. Reprezentant Urugwaju ma ważny kontrakt z Paris Saint-Germain do czerwca przyszłego roku. Po tym, jak do drużyny z Parc des Princes trafił Mauro Icardi, stał się drugoplanową postacią w ekipie prowadzonej przez Thomasa Tuchela. Sprowadzeniem 32-latka do MLS interesuje się także Inter Miami CF, którego współwłaścicielem jest David Beckham. Cavani to żywa legenda klubu ze stolicy Francji. Dla “Les Parisiens” zdobył rekordowe 195 bramek i spędził większą część zawodowej kariery. LA Galaxy to jeden z najbardziej utytułowanych klubów piłkarskich w Stanach Zjednoczonych, ale od kilku lat znajdują się poza czołówką. Cavani ma pomóc odbudować dawną potęgę.

Sparingi:
Ukraina – Estonia 1:0 (0:0)
1:0 – Roman Bezus 90+2′
Bułgaria – Paragwaj 0:1 (0:0)
0:1 – Miguel Almiron 60′
Irlandia – Nowa Zelandia 3:1 (1:1)
0:1 – Callum Mccowatt 30′
1:1 – Derrick Williams 45′
2:1 – Sean Maguire 52′
3:1 – Callum Robinson 75′

Koszykówka:
NBA:
Koszykarze New Orleans Pelicans zepsuli powrót do gry i debiutancki występ w tym sezonie Paula George’a, pokonując u siebie w czwartkowym meczu NBA Los Angeles Clippers 132:127. Piąte tzw. triple-double w bieżących rozgrywkach zaliczył Luka Doncic z Dallas Mavericks. George do Clippers przeszedł jako “wolny agent” w lipcu po spędzeniu dwóch lat w Oklahoma City Thunder. Na pierwszy występ w barwach nowej drużyny musiał jednak poczekać, bowiem w przerwie międzysezonowej przeszedł dwie operacje barków. W czwartek przypomniał o swoim potencjale – przebywał na parkiecie przez 24 minuty i w tym czasie uzyskał 33 pkt. W końcówce jednak trzy razy stracił piłkę na rzecz Jrue Holidaya. Ten ostatni był najlepiej punktującym zawodnikiem gospodarzy – zdobył 36 pkt i miał sześć przechwytów. Ekipa gości musiała sobie radzić bez Kawhiego Leonarda, który po raz trzeci w tym sezonie odpoczywał. 28-letni koszykarz, który grał dzień wcześniej w przegranym meczu z Houston Rockets (93:102), tym razem miał nie nadwyrężać bolącego kolana. “Pelikany” jednak także miały swoje kłopoty – ze względów zdrowotnych pauzować musieli Brandon Ingram i Lonzo Ball.
W czwartek głośno było także o innym powrocie. W NBA po niemal rocznej przerwie ponownie zaprezentuje się uznawany za jednego z najlepszych zawodników tej ligi Carmelo Anthony. Utytułowany gracz, który w przeszłości występował m.in. w Denver Nuggets (2003-11) i New York Knicks (2011-17), podpisał niegwarantowany kontakt z Portland Trail Blazers. Umowa zmieni charakter, jeśli 35-letni zawodnik będzie występował w tym zespole do 7 stycznia. W poprzednim sezonie był związany z Houston Rockets, ale rozstał się z tym klubem po rozegraniu 10 spotkań.
Doncic tego dnia osiągnął 33 pkt, miał 11 asyst i 10 zbiórek. Skuteczność Słoweńca jednak nie wystarczyła, by Mavericks pokonali na wyjeździe New York Knicks. Pojedynek zakończył się ich porażką 103:106. O zwycięstwie gospodarzy przesądził Marcus Morris, który niespełna 14 sekund przed końcową syreną trafił z dystansu, a łącznie uzbierał 20 pkt. Po raz pierwszy w Madison Square Garden jako zawodnik drużyny gości zaprezentował się Kristaps Porzingis. Publiczność nie przyjęła dobrze Łotysza, który poprzednie cztery lata spędził w miejscowej ekipie – buczała na niego przez całe spotkanie.
Koszykarze Milwaukee Bucks pokonali we własnej hali Chicago Bulls 124:115, a ich liderem tradycyjnie był Giannis Antetokounmpo. Był autorem 38 pkt, do których dołożył 15 zbiórek, a jego klubowy kolega Eric Bledsoe zgromadził 31 pkt. Grek po raz siódmy w tym sezonie zdobył ponad 30 “oczek”.

Euroliga koszykarzy:
Koszykarze Realu Madryt pokonali FC Barcelona 86:76 (32:14, 16:36, 23:14, 15:12) w meczu ósmej kolejki Euroligi. Dla gospodarzy było to trzecie z rzędu zwycięstwo, po trzech kolejnych porażkach w poprzednich meczach. W drużynie gości zagrał Nikola Mirotic, wychowanek Realu, który po pięciu latach w lidze NBA wrócił do Hiszpanii, ale do ekipy odwiecznego rywala “Los Blancos”. Czarnogórzec zdobył 19 punktów i był jedynym graczem z wyjściowej piątki Barcelony, który przekroczył 10 pkt. “Los Blancos” wracają tym samym do czołówki Euroligi, mają na koncie pięć zwycięstw i trzy porażki. Katalończycy z bilansem 6-2 zajmują drugie miejsce. Taki sam stosunek wygrany do przegranych meczów mają jeszcze cztery inne drużyny, ale 8. kolejka rozgrywek Euroligi zakończy się dopiero w piątek, gdy o szóste zwycięstwo powalczy CSKA Moskwa.
Real Madryt – FC Barcelona 86:76 (32:14, 16:36, 23:14, 15:12)

Tokio 2020:
Po owocnych mistrzostwach świata w Chinach, reprezentacja Polski pozostała w grze o awans na igrzyska olimpijskie w Tokio. FIBA zdecydowała, że turnieje kwalifikacyjne odbędą się w Kanadzie (Victoria), Chorwacji (Split), na Litwie (Kowno) i w Serbii (Belgrad). Podopieczni Mike’a Taylora wezmą udział w jednym z czterech turniejów kwalifikacyjnych, których gospodarzy już poznaliśmy. Według Adama Romańskiego to właśnie oni będą faworytami swoich grup, a bilety do Tokio zdobędą tylko najlepsze zespoły każdej z nich. Turnieje zostaną rozegrane w dniach 23-28 czerwca 2020 roku. Na chińskim turnieju awans do IO zapewniły sobie reprezentacje Hiszpanii, Argentyny, Francji, Australii, Stanów Zjednoczonych, Nigerii, Iranu oraz gospodarz – Japonia. Losowanie grup odbędzie się 27 listopada z uwzględnieniem “równowagi geograficznej” – jest aż jedenaście zespołów z Europy. Oprócz Polski w turniejach zagrają między innymi Czechy, Grecja, Niemcy, Rosja czy Turcja.

El. ME koszykarek:
Reprezentacja Polski koszykarek w Wałbrzychu przegrała 63:75 z Wielką Brytanią w pierwszym meczu eliminacji do kobiecego EuroBasketu, który odbędzie się w 2021 roku.Brytyjki były faworytkami i w Wałbrzychu nie zawiodły. W odniesieniu zwycięstwa nie przeszkodził im nawet fakt, że w drużynie zabrakło Johannah Leedham-Warner, jednej z głównych autorek czwartego miejsca na ostatnich mistrzostwach Europy. Nie udał się zatem debiut Marosa Kovacika. Szkoleniowiec Biało-Czerwonych sam przy ławce dwoił się i troił, żeby pomóc, ale rywalki – pomimo, że nie rozegrały wielkiego meczu – miały więcej jakości.

Hokej:
NHL:
Z powodu kontuzji mięśniowej przez co najmniej sześć tygodni do gry nie będzie zdolny Sidney Crosby. Słynny hokeista Pittsburgh Penguins w 17 meczach sezonu 2019/20 ligi NHL zdobył pięć bramek i miał 12 asyst. “Pingwiny” zajmują siódme miejsce w tabeli Konferencji Wschodniej. Zespół od początku sezonu ma problemy kadrowe. Obecnie urazy leczą również obrońca Kris Letang i napastnik Patric Hornqvist. Wcześniej natomiast z kontuzjami zmagali się Jewgienij Małkin, Alex Galchenyuk i Nick Bjugstad. Crosby, wybrany z pierwszym numerem w drafcie w 2005 roku, trzykrotnie sięgnął z Penguins po Puchar Stanleya – w 2009, 2016 i 2017 roku.
Prawdziwy popis gry w meczu Edmonton Oilers z Colorado Avalanche dali Connor McDavid i Leon Draisaitl. Gwiazdy “Nafciarzy” łącznie zdobyły aż 11 punktów, a McDavid miał udział przy wszystkich golach swojej drużyny, ustanawiając rekord kariery. Oilers przed własną publicznością pokonali “Lawinę” 6:2, a ich kapitan sam strzelił 3 gole i zaliczył 3 asysty.

Trwa kryzys Buffalo Sabres. Drużynie Ralpha Kruegera udało się co prawda uratować punkt w meczu z Carolina Hurricanes, bo przegrywała już 1:3 i 3:4 w ostatniej minucie trzeciej tercji, ale poniosła 6. porażkę z rzędu. Zwycięstwo 5:4 dał “Huraganom” w dogrywce Dougie Hamilton, który wcześniej także zaliczył asystę.

Znacznie lepiej od Sabres w swoim pierwszym meczu po powrocie ze Sztokholmu zaprezentował się zespół Tampa Bay Lightning. Podopieczni Jona Coopera rozgromili New York Rangers przed własną publicznością 9:3 i odnieśli już 3. zwycięstwo z rzędu.

Trener Florida Panthers Joel Quenneville musi jeszcze poczekać na swoje 900. zwycięstwo w NHL. Tej nocy szansy na nie pozbawili go gracze Winnipeg Jets, którzy pokonali “Pantery” 4:3.

Minnesota Wild pokonali przed własną publicznością Arizona Coyotes 3:2. Pierwszy w tym sezonie gol Jordana Greenwaya okazał się być zwycięskim.

Dallas Stars wygrali w Vancouver z tamtejszymi Canucks 4:2. Tyler Seguin strzelił 47. zwycięskiego gola w NHL, zaliczył asystę i wygrał 11 z 15 wznowień, zwycięstwo przypieczętował Aleksandr Radułow, Blake Comeau zdobył dla “Gwiazd” fantastyczną pierwszą bramkę w tym sezonie po indywidualnej akcji, a Justin Dowling zaledwie dzień po strzeleniu pierwszego gola w NHL od razu dołożył drugiego.

W derbach Kalifornii San Jose Sharks na wyjeździe pokonali 5:3 Anaheim Ducks. Było to jednak słodko-gorzkie zwycięstwo. Najskuteczniejszy w tym sezonie gracz “Rekinów” Tomáš Hertl najpierw strzelił 2 gole i zapracował na miano pierwszej gwiazdy meczu, ale później po wejściu rywala opuścił taflę z kontuzją.

Zajmujący do wczoraj ostatnie miejsce w NHL zespół Los Angeles Kings po dogrywce wygrał 3:2 z Detroit Red Wings. O zwycięstwie przesądził niespodziewanie Alex Iafallo, który po raz pierwszy w swojej karierze w NHL zdobył bramkę w dogrywce.

Tenis:
ATP Finals:
W tenisowym starciu gigantów Szwajcar Roger Federer pokonał Serba Novaka Djokovica 6:4, 6:3 i awansował do półfinału kończącego sezon turnieju ATP Finals w Londynie. Federer i Djokovic łącznie wygrali 36 turniejów wielkoszlemowych. Obaj w Londynie przegrali wcześniej z Austriakiem Dominikiem Thiemem, dlatego tylko jeden z nich mógł awansować do półfinału. To było 49. spotkanie między tymi tenisistami, a ich bilans to teraz 26-23 na korzyść Djokovica. Federerowi swojego arcyrywala udało się pokonać po raz pierwszy od 2015 roku. Ich poprzedni wielki pojedynek miał miejsce w lipcu, kiedy Serb triumfował w finale Wimbledonu. Tym razem mecz nie był zbyt wyrównany. Federer trzykrotnie przełamał serwis Djokovica i całość trwała zaledwie 73 minuty. – Wspaniała atmosfera, wspaniały przeciwnik, to było naprawdę coś wyjątkowego. Grałem świetnie i wiedziałem, że będę musiał tak grać, bo Novaka stać na bardzo wiele – powiedział 38-letni Federer, który w ATP Finals występuje po raz 17., a do najlepszej czwórki nie awansował tylko raz.
Porażka Djokovica ucieszyła też Rafaela Nadala. Dzięki niej Hiszpan na pewno zakończy sezon na pierwszym miejscu w światowym rankingu. W drugim czwartkowym meczu będący już pewny gry w półfinale Thiem przegrał z Włochem Matteo Berrettinim 6:7 (3-7), 3:6. Federer i Thiem swoich rywali poznają w piątek, kiedy zostaną rozegrane ostatnie mecze w drugiej grupie. Jeden z nich na pewno trafi na Greka Stefanosa Tsitsipasa.
Roger Federer (Szwajcaria) – Novak Djokovic (Serbia) 6:4, 6:3
Matteo Berrettini (Włochy) – Dominic Thiem (Austria) 7:6 (3), 6:3

W grze podwójnej awans do półfinału w czwartek wywalczyli Łukasz Kubot i Brazylijczyk Marcelo Melo, którzy wygrali z Brytyjczykiem Joe Salisburym i Amerykaninem Rajeevem Ramem 6:7 (5-7), 6:4, 10-7.

Ivan Dodig i Filip Polasek wygrali mecz trzeciej kolejki Grupy B zmagań w deblu w rozgrywanych na korcie twardym w hali w Londynie ATP Finals 2019. Chorwat i Słowak w dwóch setach ograli dotychczas niepokonanych Ravena Klaasena i Michaela Venusa. Pomimo czwartkowego zwycięstwa, Dodig i Polasek na ostatnim miejscu zakończyli rywalizację w Grupie B. Z kolei Klaasen i Venus wygrali zmagania w pierwszej fazie i w sobotę zagrają o finał z drugą parą z Grupy A.

Boks:
O kilka tygodni może opóźnić się powrót Adama Kownackiego (20-0, 15 KO) do ringu. Polak na przełomie lutego i marca ma stoczyć kolejny pojedynek. Wśród potencjalnych rywali są Dominik Breazeale i Kubrat Pulew. O tym, kto będzie kolejnym przeciwnikiem zadecyduje też rewanżowa walka Anthony’ego Joshuy z Andym Ruizem Jr. Jeśli bowiem Meksykanin ponownie okaże się lepszy od Brytyjczyka, to niewykluczone, że zwakuje później pas mistrza świata federacji IBF, o który Polak może zawalczyć z Kubratem Pulewem.
Drugą, bardziej realną opcją, jest walka Adama Kownackiego z Dominikiem Breazeale. Amerykanin wyzwał niedawno Polaka do pojedynku. “Trouble” w przeszłości pokonał m.in. Izu Ugonoha, a w maju tego roku po raz drugi stanął do walki o tytuł mistrza świata, jednak szybko przegrał przez nokaut z Deontayem Wilderem

Zostaw komentarz

Please enter your comment!
Please enter your name here