SPORT 4 października 2019

69
0
SHARE

Piłka nożna:

Polski Związek Piłki Nożnej w tym roku obchodzi jubileusz 100-lecia istnienia. Z tej okazji zorganizowano plebiscyt, w którym kibice mogą wybrać najlepszą jedenastkę wszech czasów reprezentacji Polski.  Wyboru najlepszej jedenastki w historii reprezentacji Polski kibice dokonywać mogą za pośrednictwem strony internetowej od100lat.laczynaspilka.pl. Każdy fan Biało-Czerwonych może stworzyć swoją wymarzoną drużynę. Wybierać można spośród nominowanych zawodników. Oficjalne ogłoszenie Reprezentacji 100-lecia nastąpi podczas Gali Stulecia PZPN, która odbędzie się 6 grudnia 2019 roku. Wyboru finalnej jedenastki dokona specjalnie powołania przez PZPN kapituła wspólnie z kibicami. W skład kapituły wchodzą byli selekcjonerzy reprezentacji Polski, dziennikarze sportowi oraz pracownicy PZPN. Nominowanych zostało stu zawodników, którzy osiągali największe sukcesy z reprezentacją Polski. W gronie tym są medaliści igrzysk olimpijskich i mistrzostw świata, a także zawodnicy, którzy w ostatnich latach stanowili o sile reprezentacji Polski.

 

Liga Europy: 

Mecz Dudelange – Karabach został przerwany przy stanie 0:2 dla gości. Nad stadionem pojawił się dron z flagą Górskiego Karabachu, a na taką prowokację błyskawicznie zareagowali kibice klubu z Azerbejdżanu, którzy wtargnęli na murawę. O konflikcie azersko-armeńskim głośno było zwłaszcza za sprawą finału Ligi Europy, kiedy to do Baku nie mógł wybrać się Henrikh Mkhitaryan. Jego Arsenal przegrał z Chelsea 1:4, jednak przed finałem długo mówiło się o wielkim skandalu. Minęło kilka miesięcy i mamy kolejną odsłonę konfliktu. Dudelange przegrywało z Karabachem 0:2 jeszcze w pierwszej połowie, a po golu Michela nad murawą pojawił się dron z flagą Górskiego Karabachu. Kibice, którzy do Luksemburga przybyli z Azerbejdżanu wpadli w szał i wtargnęli na murawę. Sędziowie byli zmuszeni przerwać spotkanie w 40. minucie. Piłkarze gości także próbowali trafić w maszynę kopiąc piłkę wysoko w powietrze. Po kilkunastu minutach przerwy mecz został wznowiony.

Wyniki 2. kolejki fazy grupowej Ligi Europy:

FC Astana – Partizan 1:2 (0:1)

AZ Alkmaar – Manchester United 0:0

Basaksehir – Borussia Moenchengladbach 1:1 (0:0)

Besiktas – Wolverhampton 0:1 (0:0)

Sporting Braga – Slovan Bratysława 2:2 (1:1)

CSKA Moskwa – Espanyol 0:2 (0:0)

Ferencvaros – Łudogorec 0:3 (0:2)

Feyenoord – FC Porto 2:0 (0:0)

Ołeksandrija – Gent 1:1 (0:1)

St. Etienne – Wolfsburg 1:1 (1:1)

Wolfsberger AC – AS Roma 1:1 (0:1)

Young Boys – Rangers 2:1 (0:1)

Arsenal – St. Liege 4:0 (3:0)

Celtic – CFR Cluj 2:0 (1:0)

Dudelange – Karabach 1:4 (0:3)

Guimaraes – Eintracht Frankfurt 0:1 (0:1)

Krasnodar – Getafe 1:2 (0:1)

Lazio – Rennes 2:1 (0:0)

Lugano – Dynamo Kijów 0:0

Malmoe – FC Kopenhaga 1:1 (0:1)

Rosenborg – PSV Eindhoven 1:4 (0:3)

Sevilla – APOEL 1:0 (1:0)

Sporting – LASK Linz 2:1 (0:1)

Trabzonspor – Basel 2:2 (1:1)

W stawce 48 drużyn po raz trzeci z rzędu zabrakło polskiej. Finał LE zostanie rozegrany 27 maja w Gdańsku.

Siatkówka:

Puchar Świata siatkarzy:

Choć po raz pierwszy w polskiej kadrze zagrali razem Bartosz Kurek i Wilfredo Leon, Biało-Czerwoni ponieśli pierwszą porażkę w Pucharze Świata. W Fukuoce mistrzowie świata przegrali z Amerykanami 1:3.

Polska – USA 1:3 (19:25, 20:25, 26:24, 25:27)

Polska: Drzyzga, Muzaj, Leon, Śliwka, Bieniek, Kłos, Wojtaszek (libero) oraz Bartosz Kwolek, Szalpuk, Kurek, Komenda, Kochanowski, Kaczmarek.

USA: Anderson, Russell, Christenson, Holt, Muagututia, Smith, Shoji (libero) oraz Stahl, Jaeschke.

Po trzech rundach Pucharu Świata Polacy mają w dorobku dwa zwycięstwa i jedną porażkę, podobnie jak drużyna USA. W sobotę nasz zespół zmierzy się z reprezentacją Argentyny.

Siatkarze reprezentacji Włoch po dwóch porażkach z rzędu przełamali swoją niemoc. W meczu trzeciej kolejki Azzuri pokonali Argentynę 3:2. Dla Albicelestes to pierwsza przegrana w rywalizacji o Puchar Świata.  Doszło również do kolejnej sensacji – Rosja przegrała z Australią 2:3.

Brazylia – Egipt 3:1

Koszykówka:

NBA:

Houston Rockets z drugim zwycięstwem w meczach przedsezonowych. Teksańczycy pokonali osłabionych brakiem swoich nowych liderów Los Angeles Clippers 109:97.

Los Angeles Clippers – Houston Rockets 97:109 (22:31, 18:26, 25:32, 32:20)
(Harrell 17, Williams 13, McGruder 12 – Harden 37, Clemons 15, Capela 14)

Znany reżyser Spike Lee, wielki fan zespołu koszykarzy New York Knicks, kupił pamiątki związane z tym klubem, wystawione na aukcję przez rodzinę byłego trenera Williama Reda Holzmana ,zmarłego w 1998 r. Wśród nich była siatka od kosza z siódmego meczu finału NBA z 1970 roku. Knicks pokonali Los Angeles Lakers 4-3 w walce o mistrzowskie pierścienie, a decydujące spotkanie oglądał z trybun Madison Square Garden… 13-letni Spike Lee. Siatka, według domu aukcyjnego prowadzącego licytację, została kupiona przez Lee za 69 184 dolarów, a trofeum, jakie otrzymał wówczas Holzman dla najlepszego szkoleniowca sezonu, za 31 517 dol. Natomiast mistrzowski pierścień trenera został sprzedany za 107 482 dol. W sumie rodzina przekazała 35 memorabiliów związanych z historią Knicks. Cały dochód wyniósł 319 341 dolarów. Jednym z pomocników Holzmana na ławce w 1970 roku był… Phil Jackson, później legendarny szkoleniowiec Chicago Bulls i LA Lakers. Jako zawodnik, po kontuzji kręgosłupa w 1969 roku, przechodził rehabilitację i w trakcie rekonwalescencji został nieoficjalnym asystentem pierwszego trenera. Jackson ma w sumie 13 mistrzowskich pierścieni w NBA, w tym 11 jako szkoleniowiec (sześć z Bulls i pięć z Lakers).

Hokej:

NHL:

Jak szybko zawodnik może zemścić się na swoim byłym klubie, w którym był niechciany? Brett Ritchie potrzebował zaledwie 69 sekund, by przypomnieć o sobie władzom Dallas Stars.

Dallas Stars – Boston Bruins 1:2 (0:2, 1:0, 0:0)

0:1 Ritchie – Coyle 01:09

0:2 Heinen – Grzelcyk – McAvoy 05:59 (w przewadze)

1:2 Hintz – Janmark-Nylén – Pavelski 27:55

To był w NHL wieczór zawodników strzelających gole swoim byłym drużynom. W Pittsburghu były gracz Penguins Conor Sheary poprowadził Buffalo Sabres do zwycięstwa nad zespołem, w barwach którego sięgnął po dwa Puchary Stanleya. Oddany przed rokiem w wymianie zawodnik dwukrotnie pokonał Matta Murraya w meczu wygranym przez “Szable” 3:1.

Carolina Hurricanes po rzutach karnych pokonali 4:3 Montréal Canadiens. “Huragany” najpierw prowadziły 2:0, później przegrywały 2:3, ale udało im się wyrównać. W karnych jako jedyny trafił obrońca Dougie Hamilton, który wcześniej miał także dwie asysty z gry. Swoje bramki dla zwycięzców zdobyli także: Lucas Wallmark, Martin Nečas oraz debiutujący w nowym zespole po czerwcowym transferze z Vegas Golden Knights Erik Haula

W pierwszych w tym sezonie derbach Florydy Tampa Bay Lightning pokonali u siebie Florida Panthers. Najlepszy zespół ostatniego sezonu zasadniczego wygrał 5:2, psując tym samym oficjalny debiut w roli trenera “Panter” Joelowi Quenneville’owi.

Radosny hokej i 10 goli zobaczyli kibice w Madison Square Garden. New York Rangers zaczęli sezon od zwycięstwa 6:4 nad Winnipeg Jets.

Świetna trzecia tercja przesądziła o zwycięstwie Nashville Predators nad Minnesota Wild. Po 40 minutach “Drapieżnicy” przegrywali 1:2, ale w trzeciej odsłonie strzelili 4 gole i wygrali 5:2. Ryan Ellis i Filip Forsberg zaliczyli dla zwycięzców po bramce i asyście, Mikael Granlund był kolejnym tego wieczoru strzelcem gola przeciwko swojej byłej drużynie, do siatki trafili także Viktor Arvidsson i Austin Watson, a debiutujący w barwach Predators po podpisaniu 1 lipca siedmioletniego kontraktu Matt Duchene trzy razy asystował.

Colorado Avalanche znów lepsi od Calgary Flames. Wiosną “Lawina” niespodziewanie wyeliminowała najlepszych w sezonie zasadniczym w konferencji zachodniej graczy z Calgary w pierwszej rundzie play-offów, a nowy sezon zaczęła od zwycięstwa 5:3 nad tym samym rywalem.

Anaheim Ducks zaczęli sezon od zwycięstwa przed własną publicznością 2:1 nad Arizona Coyotes. Wygraną dał gospodarzom swoim golem z ostatniej minuty drugiej tercji Cam Fowler.

Tenis:

ATP Tokio:

Hyeon Chung w trzech setach pokonał Marina Cilicia i w 1/4 finału rozgrywanego na kortach twardych turnieju ATP 500 w Tokio zmierzy się z Davidem Goffinem. Po raz pierwszy od 1972 roku w ćwierćfinale tej imprezy znalazło się dwóch Japończyków.

David Goffin (Belgia, 3) – Denis Shapovalov (Kanada) 7:6(5), 7:6(2)
Hyeon Chung (Korea Południowa) – Marin Cilić (Chorwacja, 6) 6:4, 3:6, 6:1
John Millman (Australia, Q) – Lloyd Harris (RPA, SE) 6:3, 6:2
Taro Daniel (Japonia, WC) – Jordan Thompson (Australia) 6:4, 7:6(3)

ATP Pekin:

Dominic Thiem pokonał w dwóch setach Andy’ego Murraya i awansował do półfinału turnieju ATP World Tour 500 na kortach twardych w Pekinie. W sobotę Austriak spotka się z Rosjaninem Karenem Chaczanowem.

Dominic Thiem (Austria, 1) – Andy Murray (Wielka Brytania) 6:2, 7:6(3)
Karen Chaczanow (Rosja, 4) – Fabio Fognini (Włochy, 6) 3:6, 6:3, 6:1

Łukasz Kubot i Marcelo Melo powalczą w niedzielę o obronę tytułu w turnieju gry podwójnej zawodów ATP World Tour 500 w Pekinie. W piątkowym półfinale polsko-brazylijska para z problemami pokonała Karena Chaczanowa i Andrieja Rublowa 7:5, 7:5.  Kubot i Melo bronią w chińskiej stolicy tytułu oraz 500 punktów do rankingu deblistów. Cały czas mają bardzo duże szanse, aby wywalczyć przepustkę do londyńskich Finałów ATP World Tour. Ich niedzielnych przeciwników wyłoni sobotni półfinał, w którym brytyjska para Jamie Murray i Neal Skupski spotka się z Chorwatem Ivanem Dodigiem i Słowakiem Filipem Polaskiem. Nasz reprezentant i jego partner celują w 14. wspólne mistrzostwo w głównym cyklu.

WTA Pekin:

Kanadyjka Bianca Andreescu pokonała Amerykankę Jennifer Brady i zmierzy się z Naomi Osaką w ćwierćfinale turnieju WTA Premier Mandatory w Pekinie. W starciu Rosjanek Daria Kasatkina wygrała z Jekateriną Aleksandrową.

Bianca Andreescu (Kanada, 5) – Jennifer Brady (USA, Q) 6:1, 6:3
Daria Kasatkina (Rosja) – Jekaterina Aleksandrowa (Rosja) 6:4, 6:3

LA:

MŚ 2019 Doha:
Kosmiczny poziom finałowego biegu na 400 m był ozdobą siódmego dnia lekkoatletycznych mistrzostw świata w Dausze. Wygrała reprezentantka Bahrajnu Salwa Eid Naser z trzecim wynikiem w historii – 48,14. Od Naser 400 m szybciej biegały w historii jedynie reprezentantka NRD Marita Koch – 47,60 (1985) oraz Jarmila Kratochvilova z Czechosłowacji – 47,99 (1983). Druga na mecie była Shaunae Miller-Uibo z Bahamów – 48,37, a trzecia Jamajka Shericka Jackson – 49,47. Aż pięć zawodniczek uzyskało czasy poniżej 50 sekund.  Siódma była Justyna Święty-Ersetic (50,95), a ósma Iga Baumgart-Witan (51,29).

Niezadowolona ze swojego występu była mistrzyni Europy Guba. Kulę pchnęła na 18,02, co dało jej dziesiąte miejsce. Wygrała Chinka Lijiao Gong – 19,55. W tej samej konkurencji, ale u mężczyzn, odbyły się eliminacje. Przeszedł je wyłącznie Bukowiecki. Odpadli mistrz Europy Michał Haratyk i Jakub Szyszkowski.

Niemiec Niklas Kaul został w Dausze mistrzem świata w lekkoatletycznym dziesięcioboju. Paweł Wiesiołek zajął 12. miejsce. O zwycięstwie Niemca zadecydowała ostatnia konkurencja – bieg na 1500 m, po którym awansował na pierwszą pozycję z trzeciej. Kaul uzyskał łącznie 8691 pkt, bijąc rekord życiowy. Najlepszy wynik w karierze uzyskał także srebrny medalista Estończyk Maicel Uibo – 8604. Brązowy medal zdobył Kanadyjczyk Damian Warner – 8529 pkt. W trakcie rywalizacji wycofał się z powodu kontuzji rekordzista świata Francuz Kevin Mayer.

Rajdy:

Brytyjczyk Kris Meeke (Toyota Yaris) wygrał w czwartek pierwszy odcinek specjalny Rajdu Wielkiej Brytanii, 12. rundy mistrzostw świata i objął prowadzenie w klasyfikacji.Dziesiąty czas dnia uzyskał Kajetan Kajetanowicz (Volkswagen Polo R5). Polski kierowca jest po czwartkowym odcinku drugi w kategorii WRC2. Krótki, pokazowy odcinek zwycięzca pokonał w czasie 2.47,4. Drugi, ze stratą 2,1 sekundy, był Belg Thierry Neuville (Hyundai I20). Kajetanowicz uzyskał rezultat 2.53,5, tracąc do zwycięzcy 6,1 s. Lider cyklu WRC Estończyk Ott Tanak (Toyota Yaris WRC) sklasyfikowany został na 13. pozycji, tracąc do Meeke 8,8 s. Kajetan Kajetanowicz, który jest liderem klasyfikacji generalnej WRC2, w Walii startuje po raz pierwszy. Tegoroczna trasa, prowadząca przez walijskie lasy, ma w sumie 1655 km, w tym 312 km podzielonych na 22 odcinki specjalne. Jak zawsze kierowcom problemy może sprawić aura, spodziewane są bowiem opady deszczu, które zmieniają twarde szutry w błotne grzęzawiska. Na mecie w Llandudno pierwsza załoga spodziewana jest w niedzielę około godz. 14.

MKOL:

Tokio 2020: 

Organizatorzy przyszłorocznych igrzysk w Tokio przesłali do wszystkich sportowych federacji kwestionariusze, w których proszą o rady dotyczące przeprowadzenia poszczególnych konkurencji w związku z upałami, jakie spodziewane są w Japonii na przełomie lipca i sierpnia 2020.  Jak powiedział przewodniczący Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego Thomas Bach, chodzi o to, by władze poszczególnych federacji poinformowały japońskich organizatorów, jakie środki w ich dyscyplinach powinny zostać podjęte ze względu na spodziewane ekstremalne temperatury. Upały od kilku lat nawiedzają “Kraj Kwitnącej Wiśni” właśnie na przełomie lipca i sierpnia. Już wcześniej zapowiedziano korekty w programie godzinowym igrzysk przenosząc kilka konkurencji na inną porę. Upały zagrażające zdrowiu sportowców i kibiców stanowią jedno z największych wyzwań japońskich organizatorów.

Paryż 2024: 

Kandydatura Tahiti jako organizatora olimpijskich zawodów w surfingu podczas igrzysk Paryż 2024 nie wzbudza entuzjazmu przewodniczącego MKOl Thomasa Bacha. – Osobiście jestem za wyborem takiej opcji, która jest położona najbliżej centrum olimpiady – powiedział Bach. W czerwcu kandydaturę Tahiti prezentowali nad Sekwaną prezydent i wiceprezydent Polinezji Francuskiej, mającej statut wspólnoty zamorskiej Francji. Surfing – obok breakdance’u, wspinaczki sportowej i skateboardu – został w tym roku włączony do programu igrzysk w Paryżu. Pierwsze w historii olimpijskie zawody surfingowe odbędą się w Tokio w 2020.  O organizację surfingowych zawodów olimpijskich ubiegają się także trzy inne francuskie miasta: Biarritz w regionie Nowa Akwitania w departamencie Pireneje Atlantyckie, Lacanau w tym samym regionie, w departamencie Gironde oraz La Torche w departamencie Finistere w Bretanii. Różnica czasu między Tahiti, a Paryżem wynosi aż dwanaście godzin.

Opracował: Sławek Sobczak

 

Zostaw komentarz

Please enter your comment!
Please enter your name here