Wiadomości z USA i świata 13 czerwca 2019

159
0
SHARE

W temacie wojen handlowych mamy senne wyczekiwanie szczytu G20 pod koniec miesiąca, co razem tłumi zmienność. Prezydent Donald Trump powiedział, że nie ma terminu wprowadzenia cła na import z Chin wartości 325 mld dolarów, donosi Reuters. Trump wcześniej mówił, że decyzja zapadnie po szczycie G20, na którym chce spotkać się z prezydentem Chin. Pytany obecnie, czy ma termin wprowadzenia cła na import z Chin, który wciąż nie został obłożony wyższa stawką, zaprzeczył.

Dow Jones i S&P500 spadły o 0,2 proc. Nasdaq kończył sesję zniżką o 0,4 proc. Na amerykańskich rynkach akcji w środę przewagę mieli przez prawie całą sesję sprzedający. Najmocniej ciągnęły je w dół taniejące spółki z segmentów energii i finansowego. W przypadku pierwszego powodem był wyraźny spadek ceny ropy, do którego przyczyniły się najnowsze dane o wzroście zapasów surowca w USA. Akcje spółek finansowych taniały, bo rynek uznał iż oczekiwane obniżenie stóp procentowych przez Fed negatywnie wpłynie na ich wyniki.

Inflacja bazowa z USA nie sprostała prognozom, ale gołębie oczekiwania względem polityki Fed są już tak wyśrubowane, że trudno dołożyć coś więcej, o ile dane nie będą dramatycznie złe. W maju inflacja bazowa CPI w USA spowolniła do 2 proc. r/r, wbrew oczekiwanemu utrzymaniu 2,1 proc. Dolar tracił w pierwszej reakcji, zanim nie przestał i nie odwrócił całego ruchu. Oczekiwania względem przyszłotygodniowego posiedzenia FOMC obniżyły się z -1 pb do -4 pb, a dla lipca: z -21 pb do -24 pb. Niewielkie zmiany, gdyż jeszcze przed odczytem oczekiwania były silnie gołębie. W efekcie przy skromnym rozczarowaniu w danych o inflacji, trudno liczyć na drastyczną rewizję oczekiwań, wprawdzie z jednego słabszego wyniku Fed nagle nie zaskoczy cięciem za tydzień. W ubiegłym tygodniu liczba osób ubiegających się w USA o zasiłek wzrosła do 222 tys. i jest największa od pięciu tygodni.  Oczekiwano 216 tys. Tydzień wcześniej było 219 tys. „nowych bezrobotnych”.

Przed nami kolejna sesja na rynku surowcowym w tym tygodniu. Złoto kontynuuje ruch w górę. Za jedną uncję trzeba dziś płacić 1340$, co oznacza wzrosty na ponad 0,5 proc. Srebro znajduje się dziś 0,3 proc. na plusie. Aktualnie jego cena wynosi 14,79$. Z kolei ropa WTI notuje ponad 3,5 proc. wzrost, a to za sprawą wydarzeń geopolitycznych. W kluczowym dla transportu ropy naftowej miejscu doszło do ataku na dwa tankowce. W środę za jedną baryłkę WTI płaciliśmy blisko 53$.  Organizacja Eksporterów Ropy Naftowej (OPEC) obniżyła w czwartek swoją prognozę zapotrzebowania na ropę na bieżący rok. Kartel zredukował swoją majową projekcję o 70 tys. baryłek do 1,14 mln baryłek dziennie.

Thomas Jordan, prezes banku centralnego Szwajcarii stracił cierpliwość dla banków skarżących się na negatywne skutki stosowania ujemnych stóp procentowych. – Naszym zadaniem nie jest uszczęśliwianie branży finansowej – powiedział Jordan w czwartek, po tym jak bank centralny utrzymał rekordowo niską, ujemną stopę depozytową. – Naszym zadaniem jest utrzymanie stabilności cen w Szwajcarii i wspieranie gospodarki, dlatego podjęliśmy decyzję zgodą z tymi celami – dodał.

Amazon na podium rankingu najcenniejszych marek świata według BrandZ Global Top 100 w 2019 r. W tegorocznej edycji zdetronizował technologicznych gigantów: Google’a i Apple’a, którzy do tej pory zamiennie królowali w zestawieniu. Wartość marki Amazon wzrosła od ostatniego rankingu BrandZ Global Top 100 o ponad połowę (52 proc.). Od 12 lat pierwsze miejsce na podium należało albo do Google’a, albo do Apple’a. Teraz Amazon pod kierownictwem Jeffa Bezosa awansował z trzeciego miejsca i jego obecna wartość wynosi 315,5 mld. dol. W rankingu Apple znalazł się na drugim miejscu (309,5 mld dol.), a zeszłoroczny zwycięzca Google na trzecim  (309 mld dol.). Ranking BrandZ Top 100 opiera się na badaniu wartości marek, zbiera informacje z wywiadów przeprowadzonych z ponad 3,7 mln konsumentami na całym świecie i przeprowadza analizę wyników finansowych poszczególnych firm (na podstawie danych Bloomberga).

Na kolejnych miejscach za Amazonem w zestawieniu znalazły się:

Apple – 309,5 mld dol. (wzrost o 3 proc.),

Google (ubiegłoroczny lider zestawienia) – 309 mld dol. (wzrost o 2 proc.),

Microsoft – 251,2 mld dol. (wzrost o 25 proc.),

Visa – 177,9 mld dol. (wzrost o 22 proc.),

Facebook – 159 mld dol. (spadek o 2 proc.),

Alibaba – 131,2 mld dol. (wzrost o 16 proc.),

Tencent – 130,9 mld dol. (spadek o 27 proc.),

McDonald’s – 130,4 mld dol. (wzrost o 3 proc.),

AT&T – 108,4 mld dol. (wzrost o 2 proc.).

Argentyna powiedziała “stop” firmom górniczym, które poszukują w ich lodowcach złota i srebra. Nowe koncesje, mimo iż wydobycie przynosi do Skarbu Państwa istotną część PKB, nie zostaną wydane. Ważniejsza jest woda do picia.  Precedensowy wyrok, który ukrócił działalność firm wydobywczych, został wydany przez Sąd Najwyższy w Argentynie. Co więcej, sąd nakazał zamknięcie ponad 40 kopalń, w tym Veladero. Nie zostaną także wydane nowe koncesje na pozyskiwanie złota i srebra na obszarze lodowców. W argumentacji rozstrzygającej spór można przeczytać, że ważniejsze od kruszców jest prawo mieszkańców do zasobów czystej wody. W konsekwencji lodowce zostały uznane za źródło wód gruntowych. To jest wyższe dobro, dlatego powinno być chronione systemowo. Przypomnijmy, że do Argentyny należy 17 tys. lodowców.

Znany z filmów o Jamesie Bondzie samochód Aston Martin DB5 zostanie wystawiony na aukcji w sierpniu w Kalifornii, informuje Reuters. Auto z 1965 roku, wyposażone w liczne gadżety, jak przecinacze opon, karabiny maszynowe, czy wysuwaną osłonę kuloodporną, jest wyceniane na 4-6 mln dolarów (15-22 mln zł). RM Sotheby’s przyznaje, że oferowany egzemplarz nigdy nie pojawił się na ekranie, ale jest taki sam jak auta, którymi James Bond jeździł w filmach “Goldfinger” i  “Thunderball”. Samochód wyprodukowany na zlecenie wytwórni Eon Productions był wykorzystywany podczas imprez promocyjnych w USA, wyjaśnił dom aukcyjny.

Związek Piłkarzy Major League Soccer opublikował najnowszą listę zarobków zawodników, z której wynika, że Zlatan Ibrahimović jest najlepiej opłacanym graczem w historii amerykańsko-kanadyjskiej ligi. Na jego konto rocznie wpływa 7,2 mln dolarów. Nikt wcześniej nie mógł liczyć na taką kwotę – Sebastian Giovinco otrzymywał w ostatnich dwóch latach około 100 tysięcy dolarów mniej. Ibrahimović wyprzedza takich graczy jak Bastian Schweinsteiger, Giovani dos Santos, Carlos Vela czy Jozy Altidore. W 39 meczach w lidze MLS Zlatan strzelił do tej pory 33 bramki. A ile zarabia występujący w USA reprezentant Polski Przemysław Frankowski? Skrzydłowy Chicago Fire otrzymuje na konto 661 tysięcy dolarów rocznie.

Opracował: Sławek Sobczak

 

 

 

 

 

SHARE
Wcześniejszy ArtykułSPORT 13 czerwca 2019
Następny ArtykułSPORT 14 czerwca 2019

Zostaw komentarz

Please enter your comment!
Please enter your name here