SPORT 13 czerwca 2019

201
0
SHARE

Piłka nożna:

Złota Piłka:

Według firm bukmacherskich, największym faworytem do wygrania Złotej Piłki w 2019 roku jest Virgil van Dijk. Spore szanse daje się również Lionelowi Messiemu.  Sytuacja ta zmieniła się w ciągu ostatnich dni. Do tej pory bukmacherzy najwięcej szans na zwycięstwo w plebiscycie dla najlepszego gracza roku przyznawali Lionelowi Messiemu. Argentyńczyka wyprzedził jednak Virgil van Dijk, który sięgnął z Liverpool FC po wicemistrzostwo Anglii, wygrał Ligę Mistrzów i zdobył drugie miejsce w Lidze Narodów z reprezentacją Holandii. Według platformy porównującej kursy bukmacherskie, Oddschecker, kursy na van Dijka wynoszą od 1.7 do 1.9. Na drugiego w tym zestawieniu Messiego można postawić po kursie 2.2. Przypomnijmy, że Argentyńczyk zdobył w tym sezonie mistrzostwo Hiszpanii i wygrał nagrodę Złotego Buta dla najlepszego strzelca w ligach europejskich. Ma wciąż jednak szansę na kolejne trofeum – wkrótce z reprezentacją rozpocznie turniej Copa America 2019. Kolejni zawodnicy są już daleko w tyle i w przypadku ich zwycięstwa można zarobić znacznie więcej. Na Cristiano Ronaldo, który niedawno wygrał z reprezentacją Portugalii Ligę Narodów UEFA, można znaleźć kursy nawet w granicach 17. Dalej w zestawieniu są zwycięzcy Ligi Mistrzów – Mohamed Salah i Sadio Mane.

Ciekawostki piłkarskie:

Real Madryt pozyskał piątego nowego piłkarza przed kolejnym sezonem. Do hiszpańskiego zespołu dołączy lewy obrońca – Ferland Mendy.  To już piąty potwierdzony transfer Realu przed kolejnym sezonem. Wcześniej na Santiago Bernabeu trafili Rodrygo GoesEder MilitaoLuka Jović i Eden Hazard. Na całą piątkę klub wydał łącznie 303 mln euro!

Miejsc na stadionie z – na razie – jedną trybuną jest zaledwie około pięciu tysięcy i już prawie 3/4 jest zajęte. ŁKS Łódź sprzedał już trzy i pół tysiąca karnetów na mecze nowego sezonu Lotto Ekstraklasy.  Rekord z poprzedniego sezonu gdy biało-czerwono-biali występowali jeszcze w Fortuna I lidze już dawno został pobity. Wówczas sprzedano 2100 abonamentów. Teraz wygląda na to, że ta liczba może się nawet podwoić.

W środę został opublikowany terminarz angielskiej Premier League na nadchodzący sezon 2019/2020. Już w pierwszej kolejce kibice będą świadkami interesujących pojedynków na szycie. W inaugurującej serii spotkań Manchester United podejmie Chelsea.  Zmagania w Premier League rozpoczną się w piątek 9 sierpnia. Wtedy to Liverpool podejmie beniaminka rozgrywek Norwich City. Dzień później Manchester City pojedzie na Olympic Stadium zmierzyć się z West Ham United Łukasza Fabiańskiego.  Mistrzostwa Anglii bronić będzie Manchester City, który absolutnie zdominował rozgrywki na krajowym podwórku. Podopieczni Pepa Guardioli zdobyli potrójną koronę, wygrywając ligę, Puchar Anglii oraz Puchar Ligi. Beniaminkami najbliższej kampanii będą Norwich City, Sheffield United oraz Aston Villa.

Koszykówka:

NBA:

Koszykarz Kevin Durant, gwiazda Golden State Warriors, poinformował w mediach społecznościowych, że miał zerwane ścięgno Achillesa i przeszedł operację. Urazu doznał w poniedziałek w piątym meczu finału ligi NBA z Toronto Raptors. Durant nabawił się kontuzji łydki 8 maja w półfinale Konferencji Zachodniej i nie brakowało wówczas głosów, że gdyby nie walka o mistrzostwo, to sztab medyczny nie walczyłby o jego szybki powrót, tylko spokojnie pozwoliłby mu się leczyć. Do gry 30-letni Amerykanin wrócił właśnie w poniedziałek, ale już w drugiej kwarcie musiał przerwać występ. Jego zespół wygrał na wyjeździe z Toronto Raptors 106:105, ale w rywalizacji do czterech zwycięstw przegrywa 2-3. Szósty mecz zostanie rozegrany w nocy z czwartku na piątek czasu polskiego.

Finały NBA cieszą się w Kanadzie olbrzymim zainteresowaniem. Toronto Raptors stoi przed szansą zdobycia pierwszego w historii mistrzostwa. W poniedziałek ich mecz śledziło aż 13,4 miliona osób – to rekord kanadyjskiej telewizji.  Klub z Toronto powstał w 1995 roku, ale teraz, 24 lata później stoi przed szansą zdobycia pierwszego mistrzostwa NBA w historii. Dla całej Kanady to olbrzymie wydarzenie. Widać to po zainteresowaniu, które towarzyszy finałowym meczom. Ich hala Scotiabank Arena, licząca blisko 20 tysięcy miejsc, wypełnia się po brzegi. Tłumy fanów zgromadzają się też przed obiektem. Kibiców nie odstraszają nawet ceny biletów, pomimo, iż te najtańsze na dwa pierwsze spotkania kosztowały blisko 3 tysiące dolarów, czyli ponad 11 tysięcy złotych. Przekłada się to także na transmisje telewizyjne. Szósty mecz Finałów NBA odbędzie się dziś. Jeśli Toronto Raptors zwycięży, rywalizacja dobiegnie końca. Jeśli natomiast triumf odniesie Golden State Warriors, drużyna aktualnych mistrzów, w serii będzie 3-3.

Kyrie Irving nie podjął opcji zawodnika zawartej w jego kontrakcie na sezon 2019/2020, co automatycznie skutkuje pojawieniem się rozgrywającego na rynku wolnych agentów. Walka o jego usługi powinna być niezwykle elektryzująca.  O usługi Irvinga nadal może starać się oczywiście ekipa z Bostonu, która będzie miała do zaoferowania najlepsze warunki finansowe dla zawodnika. Wstępnie szacuje się, że w przypadku maksymalnego kontraktu Celtics mogą zapłacić Kyriemu około 190 milionów dolarów za pięcioletnią umowę. Pozostałe ekipy będą oferować kontrakt czteroletni warty w przybliżeniu 140 milionów.  Irving był zawodnikiem Celtics przez dwa ostatnie sezony po przenosinach z Cleveland Cavaliers. Notował w ich trakcie średnie na poziomie 24,1 punktów, 6,1 asyst oraz 4,4 zbiórek na mecz. W ostatnim sezonie Irving miał najlepsze średnie w asystach (6,9) oraz zbiórkach (5,0) na przestrzeni całej swojej kariery w NBA.

EBL:

Wielka awaria prądu we Włocławku spowodowała, że szósty mecz finałowy został przerwany nad ponad godzinę. Były nerwowe dyskusje i rozważania, ale ostatecznie usterkę udało się naprawić. Anwil wygrał z Polskim Cukrem 103:85.  Genialne zawody rozegrał Chase Simon. Amerykanin zdobył aż 31 punktów – wykorzystując 9 z 12 rzutów z gry, w tym 7/10 zza łuku. Do swojej solidnej dyspozycji wrócił też Ivan Almeida, który dołożył 21 “oczek”.  Decydujące o mistrzostwie Polski siódme spotkanie zostanie rozegrane jutro 14 czerwca w Arenie Toruń.

Hokej:

NHL:

Hokeiści St. Louis Blues po raz pierwszy zdobyli Puchar Stanleya. W siódmym, decydującym meczu wielkiego finału ligi NHL pokonali na wyjeździe Boston Bruins 4:1 i wygrali rywalizację play-off 4–3. “Bluesmani” po raz czwarty wystąpili w wielkim finale, trzy poprzednie przegrali, w tym ostatnio z Bruins 49 lat temu. Natomiast drużyna z Bostonu sześć razy zdobyła Puchar Stanleya. Osiągnięcie “Bluesmanów” jest tym większe, że po noworocznej przegranej z New York Rangers 1:2 mieli bilans 15 zwycięstw i 22 porażki. Razem z Ottawa Senators byli ex aequo sklasyfikowani na ostatnim miejscu w całej lidze.  Kilka dni później ich bramki zaczął strzec Jordan Binnington i był to moment przełomowy. Wzruszenia i radości nie krył trener Craig Berube, który prowadzi zespół od listopada, kiedy zastąpił Mike’a Yeo. “Przeszliśmy niesamowitą drogę. Od kiedy stanowiliśmy prawdziwą jedność, byliśmy trudni do pokonania” – nadmienił.

Tenis:

ATP Stuttgart:

Milos Raonić po tie-breaku trzeciego seta pokonał Jo-Wilfrieda Tsongę w II rundzie rozgrywanego na kortach trawiastych turnieju ATP 250 w Stuttgarcie. Lucas Pouille po raz czwarty w czwartym pojedynku wygrał z Daniłem Miedwiediewem.

Milos Raonić (Kanada, 6) – Jo-Wilfried Tsonga (Francja, PR) 6:4, 6:7(5), 7:6(1)
Lucas Pouille (Francja, WC) – Danił Miedwiediew (Rosja, 3) 7:6(6), 4:6, 6:2
Marton Fucsovics (Węgry) – Nikołoz Basilaszwili (Gruzja, 4) 6:7(4), 6:2, 7:5
Jan-Lennard Struff (Niemcy) – Miomir Kecmanović (Serbia) 6:2, 6:2

ATP Den Bosch:

Borna Corić w trzech setach pokonał Taylora Fritza w II rundzie rozgrywanego na kortach trawiastych turnieju ATP 250 w Den Bosch. W 1/8 finału odpadł Frances Tiafoe, awansowali natomiast Australijczycy – Alex de Minaur i Jordan Thompson.

Borna Corić (Chorwacja, 2/WC) – Taylor Fritz (USA) 4:6, 6:3, 6:3
Alex de Minaur (Australia, 3) – Andreas Seppi (Włochy) 7:5, 6:3
Jordan Thompson (Australia) – Frances Tiafoe (USA, 6) 6:3, 6:2
Cristian Garin (Chile, 7) – Robin Haase (Holandia) 7:5, 7:5

WTA Den Bosch:

Kirsten Flipkens wyeliminowała rozstawioną z numerem czwartym Łesię Curenko w II rundzie turnieju WTA International w Den Bosch. Do ćwierćfinału awansowała też inna Belgijka, Greet Minnen.

Kirsten Flipkens (Belgia) – Łesia Curenko (Ukraina, 4) 7:6(8), 7:5
Greet Minnen (Belgia, Q) – Margarita Gasparian (Rosja) 6:4, 6:4
Jelena Rybakina (Kazachstan, Q) – Alison van Uytvanck (Belgia, 9) 6:3 6:4
Weronika Kudermetowa (Rosja) – Destanee Aiava (Australia, WC) 6:3 6:1

WTA Nottingham:

Magdalena Fręch na I rundzie zakończyła udział w turnieju WTA International w deszczowym Nottingham. Polka przegrała z Francuzką Kristiną Mladenović.  Francuzka do Nottingham przyjechała jako nowa liderka rankingu deblowego. W ubiegłym tygodniu święciła triumf w Rolandzie Garrosie razem z Timeą Babos.

Kristina Mladenović (Francja, 8) – Magdalena Fręch (Polska, Q) 7:5, 6:2

Caroline Garcia łatwo pokonała Naikthę Bains w I rundzie turnieju WTA International w Nottingham. Pierwszy mecz w trzech setach wygrała Donna Vekić.  Turniej w Nottingham jest torpedowany przez deszcz. W poniedziałek i wtorek nie rozegrano żadnego meczu. W środę spotkania I rundy odbyły się w hali na nawierzchni twardej.

Caroline Garcia (Francja, 1) – Naiktha Bains (Wielka Brytania, WC) 6:1, 6:2
Donna Vekić (Chorwacja, 2) – Dalila Jakupović (Słowenia) 6:2, 6:7(5), 6:0
Maria Sakkari (Grecja, 4) – Heather Watson (Wielka Brytania) 6:4, 6:3
Ajla Tomljanović (Australia, 6) – Danielle Lao (USA, Q) 6:2, 6:3
Tatjana Maria (Niemcy, 9) – Monica Niculescu (Rumunia) 6:1, 3:6, 7:6(3)
Jennifer Brady (USA) – Shuai Zhang (Chiny, 7) 7:5, 6:3

ITF Manchester:

Magda Linette awansowała w środę do II rundy turnieju ITF o puli nagród 100 tys. dolarów na kortach trawiastych w Manchesterze.  Polska tenisista pokonała w dwóch setach młodą Amerykankę Ann Li.  Na jej drodze do ćwierćfinału stanie Amerykanka Sachia Vickery (WTA 135), która z trudem pokonała w środę Japonkę Mayo Hibi. Triumfatorka turnieju otrzyma 140 punktów do rankingu WTA.

Magda Linette (Polska, 1) – Ann Li (USA) 6:3, 6:3

WT w tenisie stołowym:

Nikt z polskich singlistów nie zakwalifikował się do turnieju głównego zawodów najwyższej rangi – ITTF World Tour Platinum – w tenisie stołowym w Sapporo. W piątek biało-czerwoni zagrają w 1/8 finału debla i miksta.

W eliminacjach mistrzyni Europy Li Qian, mimo prowadzenia 2:0 i 3:1, przegrała z Kim Hayeong z Korei Południowej 3:4, mistrzyni kraju Natalia Bajor z Amerykanką Zhang Lily 0:4, a Natalia Partyka z Chinką Liu Fei 1:4.

Brązowy medalista mistrzostw Europy z 2016 roku Jakub Dyjas uległ Koreańczykowi Hwang Minha 3:4, a Marek Badowski przegrał z 36. w świecie Tajwańczykiem Chen Chien-Anem 3:4. Po porażkach w dwóch pierwszych setach Badowski wygrał trzy kolejne, ale w dwóch ostatnich znów lepszy był Azjata. Natomiast Patryk Zatówka nie sprostał rywalowi z Hongkongu Kwan Man Ho, ulegając 2:4.

Turniej w Sapporo i poprzedzające go zgrupowanie w chińskim Chengdu to ostatnie etapy przygotowań biało-czerwonych do zbliżających się Igrzysk Europejskich w Mińsku.

Siatkówka:

Liga Narodów:

Vital Heynen nie utrzymał składu, który rywalizował w chińskim Ningbo i szansę na zaprezentowanie swoich umiejętności otrzymali kolejni zawodnicy, w tym m.in. Karol Kłos i Łukasz Kaczmarek.  Zagrają dwaj inni rozgrywający, Grzegorz Łomacz oraz Marcin Janusz, a nie Fabian Drzyzga i Marcin Komenda. Wolne dostał Maciej Muzaj, a w duecie z Dawidem Konarskim zagra Łukasz Kaczmarek.

W związku z kontuzją Michała Szalachy i jego przewidywaną dłuższą niezdolnością do gry, trener Vital Heynen podjął decyzję o zmianie medycznej na Ligę Narodów siatkarzy. Michała Szalachę w 25-osobowej kadrze zastąpi Bartosz Filipiak. FIVB zatwierdziło tę zmianę.

Liga Narodów Kobiet:

Reprezentacja Włoch nie bez kłopotów uporała się z jedną z najsłabszych ekip rozgrywek – Koreą Południową. W drugim meczu w Perugii pewnie triumfowały Rosjanki. W Stuttgarcie z kolei z wygranej cieszyć mogły się Holenderki i Niemki.

Bułgaria – Rosja 0:3 (20:25, 23:25, 16:25)

Włochy – Korea Południowa 3:1 (25:17, 25:21, 23:25, 25:13)

Dominikana – Holandia 0:3 (18:25, 21:25, 19:25)

Niemcy – Belgia 3:1 (25:21, 25:23, 24:26, 25:16)

 

Przez pierwszą godzinę pachniało sensacją, ale później rywalki złapały drugi oddech i wróciły do swojej gry. Reprezentacja Polski przegrała z Turcją 2:3 w ostatnim dniu turnieju Ligi Narodów siatkarek w chińskim Jiangmen.

Brazylia wygrała piąty mecz z rzędu w Lidze Narodów Kobiet. Pokonała 3:0 Serbię. Także w trzech setach Japonia zwyciężyła z Tajlandią i wyprzedziła w tabeli Polskę.

Piłka ręczna:

  1. ME 2020:

Reprezentacja Polski zagrała jeden z najsłabszych meczów w ostatnich kilkunastu latach. Biało-Czerwoni po katastrofalnym spotkaniu zremisowali z Kosowem 23:23.  Obrona była katastrofalna, bramkarze nie pomagali, kontratak nie istniał, atak pozycyjny wołał o pomstę do nieba. Zamiast ze spokojem i konsekwencją prowadzić spotkanie, Polacy byli w defensywie i cały czas musieli odrabiać straty. Warunki gry dyktowali szczypiorniści z Kosowa. W końcówce udało się jednak uniknąć blamażu – Polacy w ostatniej sekundzie zdołali doprowadzić do remisu i uratować punkt. Na tle zespołu zbudowanego głównie z amatorów Biało-Czerwoni wypadli jednak tragicznie. Brakowało im zaangażowania i walki, nerwy i emocje brały górę na umiejętnościami, długimi fragmentami nic nie wychodziło tak, jak powinno. Biorąc pod uwagę przebieg całego pojedynku, Polacy nie zasłużyli nawet na ten jeden punkt. Bolesny upadek polskiej piłki ręcznej.

Zacięte mecze eliminacji mistrzostw Europy zobaczyli nie tylko kibice Biało-Czerwonych. W grupie 3. reprezentacja Grecji niespodziewanie zremisowała z Islandczykami 28:28, a Macedonia Północna pokonała 26:25 drużynę narodową Turcji.

Dainis Kristopans niespełna dwa tygodnie temu wygrał Ligę Mistrzów, a w środę poprowadził reprezentację Łotwy do historycznego sukcesu. Łotysze pokonali Słoweńców 25:24 i zapewnili sobie pierwszy w historii awans do wielkiej imprezy.

W grupie drugiej z wygranych zgodnie z oczekiwaniami cieszyli się natomiast szczypiorniści z Serbii i Chorwacji. Serbowie rozgromili Belgów aż dziewięcioma trafieniami. Przewagę uzyskali jednak już w pierwszej połowie pojedynku, a później z dużym spokojem ją kontrolowali.

W grupie siódmej ze szczęśliwej wygranej cieszyli się Węgrzy, którzy pokonali Słowaków jednym oczkiem, w zestawieniu nr 8 lepsi od Ukraińców okazali się natomiast Duńczycy.

Po długiej chorobie zmarł Wojciech Nowiński, były zawodnik i znakomity trener piłki ręcznej, w ostatnich latach telewizyjny ekspert tej dyscypliny sportu. Miał 70 lat.  W latach 1966-85 Nowiński występował w pierwszoligowych klubach w Polsce i we Francji, grał też w reprezentacji Polski. Po zakończeniu kariery rozpoczął pracę trenerską. Od 1996 roku pełnił funkcję drugiego trenera reprezentacji Polski seniorów. Największe sukcesy odnosił jednak z młodzieżą. Prowadzona przez niego kadra młodzieżowa zajęła czwarte miejsce na mistrzostwach świata w Turcji w 1997 roku, a w roku 2002 sięgnęła po tytuł mistrzów Europy.

WRC:

Za nami próba generalna przed Rajdem Sardynii. Spokojnym tempem poranny odcinek testowy przejechał Kajetan Kajetanowicz, który zapoznaje się z nową rajdówką – Skodą Fabią R5. Przed Rajdem Sardynii Kajetan Kajetanowicz zdecydował się na przesiadkę do nowego samochodu. Dlatego też odcinek testowy był dla niego bardzo ważny. Polak przejechał go spokojnym tempem i uniknął jakichkolwiek problemów. To dobry prognostyk przed dalszą rywalizacją w WRC2. Za to w WRC najszybszy okazał się Sebastien Ogier, choć Francuz nie może mówić o bezproblemowym poranku. Ich pierwszy odcinek testowy zakończył się bowiem uszkodzeniem samochodu.  Przed kolejną próbą załodze Citroena udało się naprawić rajdówkę i byli najszybsi na trasie z czasem 3:00.0. To rezultat lepszy o 0,9 s od Otta Tanaka z Toyoty. Trzeci był Thierry Neuville ze stratą 1,7 s do Ogiera. To właśnie wspomniana trójka zajmuje w tej chwili czołowe pozycje w klasyfikacji generalnej WRC i powinna walczyć o zwycięstwo w Rajdzie Sardynii.

Żużel:

Za nami półfinały Indywidualnych Mistrzostw Polski – znamy zatem wszystkich finalistów tegorocznego finału IMP. W decydującym turnieju pojadą żużlowcy startujący na co dzień w PGE Ekstralidze i Nice 1.LŻ.  Z półfinału Indywidualnych Mistrzostw Polski w Krakowie awans do głównego turnieju uzyskało pięciu najlepszych zawodników, natomiast z Rawicza promocję wywalczyło sześciu czołowych żużlowców. Rezerwowymi w finale IMP 2019 będą Bartosz Smektała (6. w Krakowie) i Szymon Woźniak (7. w Rawiczu). Finał Indywidualnych Mistrzostw Polski odbędzie się 14 lipca na stadionie im. Alfreda Smoczyka w Lesznie.

Uczestnicy finału IMP 2019:
1. Piotr Pawlicki (Fogo Unia Leszno)
2. Maciej Janowski (Betard Sparta Wrocław)
3. Janusz Kołodziej (Fogo Unia Leszno)
4. Bartosz Zmarzlik (truly.work Stal Gorzów)
5. Patryk Dudek (Stelmet Falubaz Zielona Góra)
6. Maksym Drabik (Betard Sparta Wrocław)
7. Wiktor Lampart (Speed Car Motor Lublin)
8. Norbert Kościuch (Get Well Toruń)
9. Adrian Miedziński (forBET Włókniarz Częstochowa)
10. Piotr Protasiewicz (Stelmet Falubaz Zielona Góra)
11. Przemysław Pawlicki (MRGARDEN GKM Grudziądz)
12. Dominik Kubera (Fogo Unia Leszno)
13. Kacper Gomólski (Zdunek Wybrzeże Gdańsk)
14. Krystian Pieszczek (Zdunek Wybrzeże Gdańsk)
15. Adrian Cyfer (Zdunek Wybrzeże Gdańsk)
16. Oskar Fajfer (Car Gwarant Start Gniezno)

Kolarstwo:

Criterium du Dauphine 2019: 

Belg Wout van Aert (Jumbo-Visma) wygrał czwarty etap kolarskiego wyścigu Criterium du Dauphine – 26-kilometrową jazdę indywidualną na czas w Roanne. Liderem został szósty w środę Brytyjczyk Adam Yates (Mitchelton-Scott).  Do rywalizacji nie przystąpił jeden z faworytów – Chris Froome. Brytyjski kolega z zespołu Kwiatkowskiego w trakcie rekonesansu rozbił się na zjeździe i z podejrzeniem złamania kości udowej odwieziono go do szpitala. Zespół poinformował, że czeka go długa przerwa w startach. W klasyfikacji generalnej Yates ma cztery sekundy przewagi nad dotychczasowym liderem Belgiem Dylanem Teunsem (Bahrain-Merida) i sześć nad trzecim Van Garderenem.

LA:

Wojciech Nowicki zwyciężył w rzucie młotem w I Memoriale Ireny Szewińskiej w Bydgoszczy. Polak uzyskał najlepszy wynik w tym roku na świecie – 80,26. W pchnięciu kulą triumfował Michał Haratyk, a na 800 m – Adam Kszczot. Minimum na mistrzostwa świata wypełniła na 400 m Justyna Święty-Ersetic.  Polskie gwiazdy lekkiej atletyki nie zawiodły i świetnie zaprezentowały się stadionie im. Zdzisława Krzyszkowiaka. To w tym mieście 22 czerwca 1976 roku Irena Szewińska ustanowiła rekord świata na 400 m osiągając 49,75.

Opracował: Sławek Sobczak

 

Zostaw komentarz

Please enter your comment!
Please enter your name here