Sport 13 maja 2019

95
0
SHARE

Piłka nożna:

Ekstraklasa:

W sobotnim meczu 35. kolejki ekstraklasy piłkarze Cracovii pokonali 1:0 Lecha Poznań. Dzięki tej wygranej “Pasy” zwiększyły swoje szanse na wywalczenie czwartego miejsca, które da im prawo gry w kwalifikacjach Ligi Europy. Poznaniacy natomiast ograniczyli je sobie do minimum.

Lechia Gdańsk zremisowała 1:1 z KGHM Zagłębiem Lubin. Ten wynik z pewnością nie cieszy żadnej z drużyn. Gdańszczanie nie zbliżyli się do dwóch zespołów prowadzących w lidze, lubinianie mają wciąż daleko do europejskich pucharów.

Niedziela przyniosła przełom w grupie mistrzowskiej. Piast Gliwice został liderem Lotto Ekstraklasy i w walce o tytuł jest zależny wyłącznie od siebie! Drużyna Waldemara Fornalika pokonała Jagiellonię Białystok (2:1) i wykorzystała potknięcie Legii Warszawa, która zaledwie zremisowała z Pogonią Szczecin (1:1).

Gliwiczanie mają teraz 68 pkt – o jeden więcej niż mistrz Polski i jeśli w dwóch ostatnich kolejkach zgarną pełną pulę, na pewno zakończą sezon na 1. miejscu.

1 Piast Gliwice 35 20 8 7 56:33 68
2 Legia Warszawa 35 20 7 8 53:35 67
3 Lechia Gdańsk 35 18 10 7 51:36 64
4 Cracovia 35 16 6 13 43:39 54
5 Jagiellonia Białystok 35 15 9 11 54:50 54
6 KGHM Zagłębie Lubin 35 15 7 13 54:44 52
7 Lech Poznań 35 14 7 14 47:46 49
8 Pogoń Szczecin 35 13 9 13 54:54 48

 

Arka Gdynia wygrała 2:0 z Zagłębiem Sosnowiec w meczu 35. kolejki grupy spadkowej Lotto Ekstraklasy. Obie bramki dla gospodarzy padły w ostatnich minutach gry, a zwycięstwo to ważny krok gdynian w kierunku utrzymania.

Wisła Kraków pokonała 1:0 Koronę Kielce. Dzięki tej wygranej “Biała Gwiazda” umocniła się na czele grupy spadkowe i jest bliska zapewnienia sobie dziewiątego miejsca.

Po ciekawej pierwszej połowie i słabszej drugiej Śląsk Wrocław wygrał bardzo ważny mecz z Wisłą Płock 2:1 i uciekł ze strefy spadkowej. Miejsce wrocławian “pod kreską” zajął właśnie zespół z Płocka.

Górnik Zabrze wygrał 1:0 z Miedzią Legnica i zostaje w Lotto Ekstraklasie. Zdecydowanie trudniejsza jest sytuacja 14. w tabeli beniaminka.

9 Wisła Kraków 35 14 7 14 62:55 49
10 Korona Kielce 35 11 11 13 38:49 44
11 Górnik Zabrze 35 11 10 14 45:52 43
12 Arka Gdynia 35 9 12 14 46:46 39
13 Śląsk Wrocław 35 10 8 17 43:45 38
14 Miedź Legnica 35 9 10 16 35:59 37
15 Wisła Płock 35 9 10 16 49:58 37
16 Zagłębie Sosnowiec 35 7 7 21 47:76 28

 

Fortuna I liga:

Stal Mielec wygrała 5:4 ekscytujący mecz z Bruk-Betem Termalicą Nieciecza. W sobotę nie zostali wyłonieni spadkowicze z Fortuna I ligi. Kluby z czołówki nie robiły zamieszania na finiszu sezonu i rozwiązały wszystkie niewiadome na dwie kolejki przed końcem rozgrywek.

Do Lotto Ekstraklasy awansowali Raków Częstochowa i ŁKS Łódź. Piłkarze tych drużyn mogą rozkoszować się swoim sukcesem w ostatnich występach przed urlopami. W sobotę lider zremisował 2:2 z Sandecją Nowy Sącz, a łodzianie pokonali 2:0 Chojniczankę. Trzecie miejsce na zakończenie sezonu ma zagwarantowane Stal Mielec.

Bardzo zła jest sytuacja Wigier Suwałki, ale dzięki zwycięstwu 2:1 z Puszczą Niepołomice, do ostatniego dnia sezonu mają szansę na pozostanie w lidze.

GKS zgodnie z przewidywaniami przedłużył swoją passę w meczach na wyjeździe i pokonał 1:0 Wartę Poznań. W ostatnich sześciu spotkaniach poza Bukową katowiczanie zdobyli 16 z możliwych 18 punktów.

W ostatniej kolejce GKS podejmie Bytovię Bytów, która w sobotę zremisowała 1:1 z Chrobrym Głogów. W ostatniej kolejce podopieczni Dariusza Dudka zagrają u siebie z bytowianami i wystarczy im zdobyć punkt, żeby wyrzucić z ligi jednocześnie Wigry oraz Bytovię.

Chrobry Głogów i Stomil Olsztyn potrzebowały minimum remisu, żeby zapewnić sobie pozostanie w lidze. Oba zespoły wykonały zadanie i są już bezpieczne. Stomil nie kalkulował, zagrał o pełną pulę i dzięki dubletowi Grzegorza Lecha zwyciężył 2:0 z Garbarnią Kraków.

1 Raków Częstochowa 33 20 10 3 53:20 70
2 ŁKS Łódź 33 20 8 5 55:20 68
3 Stal Mielec 33 17 10 6 54:26 61
4 Sandecja Nowy Sącz 33 14 13 6 35:24 55
5 Podbeskidzie Bielsko-Biała 33 13 8 12 51:45 47
6 GKS Tychy 33 12 11 10 47:37 47
7 GKS 1962 Jastrzębie 33 11 12 10 38:38 45
8 Bruk-Bet Termalica Nieciecza 33 11 10 12 44:46 43
9 Puszcza Niepołomice 33 11 8 14 34:43 41
10 Stomil Olsztyn 33 11 10 12 36:38 40
11 Warta Poznań 33 10 9 14 31:42 39
12 Odra Opole 33 10 9 14 44:55 39
13 Chojniczanka Chojnice 33 9 12 12 45:48 39
14 Chrobry Głogów 33 10 8 15 28:38 38
15 GKS Katowice 33 9 10 14 33:43 37
16 Wigry Suwałki 33 8 10 15 38:55 34
17 Bytovia Bytów 33 6 16 11 43:49 34
18 Garbarnia Kraków 33 5 6 22 19:61 21

 

II liga:

Radomiak Radom świętuje wejście na zaplecze Lotto Ekstraklasy po zwycięstwie 5:0 z Siarką Tarnobrzeg. Także Olimpia Grudziądz zapewniła sobie w sobotę awans do Fortuna I ligi. Rok 2019 to czarny rok spadków w województwie śląskim. Z Lotto Ekstraklasą pożegnało się Zagłębie Sosnowiec. Na dnie tabeli drugiej ligi były przed sobotnimi meczami ROW 1964 RybnikRuch Chorzów oraz Rozwój Katowice. Już w sobotę ze szczeblem centralnym pożegnał się Ruch, który zremisował 1:1 z Błękitnymi Stargard, a także katowiczanie po porażce 2:4 z rybniczanami. Stało się to, czego niewielu spodziewało się przed rozpoczęciem bieżącego sezonu. Widzew Łódź pozostanie w II lidze przynajmniej jeden rok dłużej! Czerwono-biało-czerwoni pogrzebali swoje szanse na awans w Bełchatowie, przegrywając 1:3 z GKS-em.

Premier League:

Wpadki na finiszu nie było i Manchester City został mistrzem Anglii! Obrońca tytułu wygrał na wyjeździe z Brighton and Hove Albion 4:1, mimo że jako pierwsi prowadzenie objęli gospodarze!

97 punktów nie wystarczyło Liverpoolowi do wygrania Premier League. Do Manchesteru City zabrakło jednego punktu. Wynik The Reds jest jednak najlepszym w historii TOP 5 lig Europy, jeśli chodzi o wicemistrza.

W wyjazdowym starciu z Leicester City Chelsea wywalczyła tylko jeden punkt (0:0), ale to wystarczyło jej do utrzymania 3. miejsca w tabeli. Nie wygrał bowiem Tottenham, który podzielił się punktami z Evertonem (2:2).

Arsenal zwyciężył Burnley 3:1, lecz i tak zakończył sezon poza pierwszą czwórką. Kompromitująco na finiszu wypadł Manchester United, który uległ na Old Trafford spadającemu do The Championship Cardiff City 0:2.

Na innych stadionach nie ważyły już losy pucharów czy utrzymania, ale i tak było ciekawe. Niesamowite widowisko obejrzeli kibice na Selhurst Park, gdzie Crystal Palace pokonało AFC Bournemouth 5:3. Artur Boruc spędził 90 minut na ławce, a między słupkami Eddie Howepostawił na Marka Traversa.

W pełnym wymiarze wystąpili inni Polacy – Łukasz Fabiański i Jan Bednarek. Ten pierwszy miał spore powody do satysfakcji, bo jego West Ham United rozbił na wyjeździe Watford aż 4:1. Znacznie gorzej poszło Southampton, który zaledwie zremisował u siebie z zamykającym tabelę Huddersfield Town 1:1. Były obrońca Lecha Poznań nie zawinił przy golu, koszmarny błąd popełnił wtedy bramkarz “Świętych”, Angus Gunn.

Ostatnia kolejka Premier League przyniosła wiele emocji, jednak obyło się bez szalonej dramaturgii, z którą poznaliśmy ostatnie sekundy poprzednich sezonów na Wyspach Brytyjskich. Ciekawie było jednak na szczycie klasyfikacji strzelców, gdzie doszło do sporych zmian. Mohameda Salaha dzięki dubletom dogonili Pierre-Emerick Aubameyang i Sadio Mane. Korona została więc podzielona między trzech piłkarzy rodem z Afryki.

Primera Division:

Real Madryt przegrał w niedzielę jedenasty mecz w tym sezonie. Pogromcą Krolewskich okazał się Real Sociedad (1:3). Dobrą minę do złej gry starał się robić Zinedine Zidane, który tym razem pochwalił swój zespół.

Bundesliga:

  1. kolejka Bundesligi nie wyłoniła nowego mistrza Niemiec. Tym samym przed ostatnią serią spotkań na złoty medal wciąż ma szanse Bayern Monachium Roberta Lewandowskiego i Borussia Dortmund Łukasza Piszczka. Takiej sytuacji nie było od 10 lat. Bayern zremisował z RB Lipsk 0:0, a Borussia wygrała swój mecz i zmniejszyła dystans do obrońców tytułu. Monachijczycy mają tylko dwa punkty przewagi nad wiceliderem z Dortmundu.

Eintracht Frankfurt przegrał z FSV Mainz 0:2. Była to niespodziewana porażka drużyny, która walczy o prawo gry w europejskich pucharach. Eintracht zajmuje obecnie 6. pozycję i traci zaledwie oczko do czwartej Borussii M’Gladbach.

Serie A:

Juventus Turyn przegrał szlagierowy mecz z AS Romą. Stara Dama straciła dwie bramki i nie zdobyła ani jednej. W trakcie meczu doszło do szarpaniny pomiędzy Alessandro Florenzim a Cristiano Ronaldo. Piłkarze byli do siebie wrogo nastawieni, ale później sobie wybaczyli.

AC Milan może wciąż realnie marzyć o Lidze Mistrzów. Rossoneri pokonali Fiorentinę (1:0) i gonią czwarty Inter. Krzysztof Piątek wciąż czeka na przełamanie.

Atalanta zagrała z Genoą CFC nie w Bergamo, a w Reggio Emilia. Zwycięstwo 2:1 to kolejny krok podopiecznych Gian Piero Gasperiniego w kierunku Ligi Mistrzów.

Piłkarze Lecce po siedmiu latach wracają do włoskiej ekstraklasy piłkarskiej. W ostatniej kolejce Serie B wygrali u siebie ze Spezią 2:1 i zakończyli sezon na drugim miejscu. Pierwsze już wcześniej zapewniła sobie Brescia.

Ligue 1:

AS Monaco nie wygrało po raz szósty z rzędu i jest poważnie zagrożone spadkiem. W sobotę zespół Kamila Glika 0:1 przegrał z Nimes Olympique. Inne drużyny walczące o ligowy byt zapunktowały. Mecz wygrało 18. w Ligue 1 SM Caen i zrównało się punktami z zespołem Polaka. W swoim spotkaniu po trzy punkty sięgnął także zespół Dijon FCO, który stratę do Monaco zmniejszył do dwóch “oczek”.

Piłkarze pewnego tytułu mistrzowskiego Paris Saint-Germain pokonali na wyjeździe Angers 2:1 w 36. kolejce francuskiej ekstraklasy. Jednego z goli strzelił Brazylijczyk Neymar, który z powodu zawieszenia rozegrał ostatni mecz w tym sezonie. Przy drugiej bramce asystował.

SB League:

Do skandalu doszło podczas spotkania ligi szwajcarskiej między FC Luzern a Grasshoppers Zurych (4:0). Wściekli chuligani gości wtargnęli na płytę boiska i tym samym doprowadzili do przerwania meczu. Domagali się koszulek od piłkarzy.  Grasshopers, który jest 27-krotnym mistrze Szwajcarii, spadł do 2. ligi.

MLS:

Przemysław Frankowski zanotował drugą asystę w obecnym sezonie MLS. Chicago Fire pokonało 2:0 Minnesotę United, a Polak zaliczył bramkowe podanie przy trafieniu Nico Gaitana w 21. minucie meczu. Frankowski, który we wcześniejszej kolejce strzelił swojego pierwszego gola w nowych barwach, przebywał na boisku przez pełne 90 minut. Wynik spotkania ustalił Aleksandar Katai jeszcze w pierwszej połowie spotkania.

Prawie cały mecz zanotował też Kacper Przybyłko, który został zmieniony w doliczonym czasie gry. Jego Philadelphia Union wygrała na wyjeździe 2:1 z faworyzowanym Toronto FC. Napastnik, podobnie jak Frankowski, zaliczył asystę przy golu dla swojej drużyny. Rosły snajper asystował przy trafieniu Jamiro Monteiro, które w 68. minucie zapewniło gościom trzy punkty. Przybyłko już po zejściu z boiska został ukarany żółtą kartką.

90 minut na ławce rezerwowych przesiedział natomiast Przemysław Tytoń. Drużyna Polaka FC Cincinnati wygrała 2:1 z Montrealem Impact i zanotowała trzecie zwycięstwo w obecnym sezonie.

Koszykówka:

NBA:

Broniący tytułu koszykarze Golden State Warriors awansowali do finału Konferencji Zachodniej NBA. W piątkowym meczu play off pokonali na wyjeździe Houston Rockets 118:113 i wygrali rywalizację 4-2. Stephen Curry wszystkie swoje 33 pkt dla zwycięzców zdobył po przerwie.

Kawhi Leonard rzutem równo z końcową syreną dał zwycięstwo Toronto Raptors (92:90) nad Philadelphią 76ers i awans do finału Konferencji Wschodniej.  Bohater kanadyjskiej drużyny zdobył 41 punktów, notując 16/39 z gry. 17 punktów i osiem zbiórek dołożył Serge Ibaka. To pierwszy w historii play-off buzzer beater w siódmym, decydującym spotkaniu. Nic więc dziwnego, że gwiazdor Sixers Joel Embiid nie umiał powstrzymać łez po ostatniej syrenie. Był on najlepszym graczem niedzielnego spotkania, notując 21 punktów, 11 zbiórek i cztery asysty. – To dla nas trudne, nikt nie lubi przegrywać w taki sposób – dodał Jimmy Butler, autor 16 punktów. Raptors awansowali do finału Konferencji Wschodniej po raz drugi w swojej historii. W finale Wschodu na Raptors czekają już Milwaukee Bucks, najlepsza drużyna sezonu zasadniczego całej ligi. Dwa pierwsze spotkania rozegrane zostaną na parkiecie Kozłów. Początek rywalizacji już w środę.

Po raz pierwszy w finale Zachodu od 2000 roku są koszykarze Portland Trail Blazers, którzy w decydującym, siódmym meczu pokonali na wyjeździe Denver Nuggets 100:96. Gościom w wygranej nie przeszkodził fakt, że ich lider Damian Lillard miał 3/17 z gry. Inny snajper, C.J. McCollum zdobył 37 punktów i został bohaterem ekipy ze stanu Oregon. Blazers w finale Zachodu zmierzą się z Golden State Warriors. Będzie to bratobójczy pojedynek pomiędzy Sethem a Stephem Curry. Dwa pierwsze spotkania odbędą się w Oakland, początek rywalizacji już jutro

Komisarz koszykarskiej ligi NBA Adam Silver uważa, że w najlepszej zawodowej koszykarskiej lidze świata NBA powinno być zatrudnianych więcej kobiet, zarówno na stanowiskach trenerskich, jak i w roli arbitrów. Powinno być mniej więcej 50-50 wśród nowych sędziów – oświadczył.  Na razie przedstawicielki płci pięknej w NBA są rzadkością. Eksponowane stanowisko zajmowały lub zajmują: Jenny Boucek – trenerka odpowiedzialna za rozwój indywidualny zawodników w Sacramento Kings, gwiazdy żeńskiej reprezentacji USA Nancy Lieberman (Sacramento Kings), Becky Hammon (San Antonio Spurs), które są asystentkami głównych szkoleniowców, Kristi Toliver wciąż aktywna zawodniczka WNBA pełniąca w Washington Wizards rolę asystenta trenera. Najbardziej znana z tego grona jest Hammon, która pracuje w San Antonio Spurs od sierpnia 2014 r., a w 2016, jako pierwsza kobieta, poprowadziła samodzielnie “Ostrogi” w lidze letniej NBA i wygrała turniej w Las Vegas. Była także jedną z osób, z którymi władze Milwaukee Bucks rozmawiały w 2018 r. o pracy głównego trenera.

Nowym trenerem Los Angeles Lakers został Frank Vogel. Jego asystentem będzie Jason Kidd. Lakers po zwolnieniu Luke’a Waltona przez miesiąc pozostawali bez trenera. W tym czasie działacze z Kalifornii przeprowadzili wstępne rozmowy z wieloma szkoleniowcami. W gronie kandydatów wymieniani byli Jason Kidd, Monty Williams, Tyronn Lue oraz Juwan Howard. Najpoważniejszym z nich był Lue, który ostatecznie nie zgodził się jednak na warunki Lakers (3-letni kontrakt i pensja 6 mln dolarów rocznie). Po fiasku negocjacji z 42-latkiem, ekipa z Miasta Aniołów szybko doszła do porozumienia z innym szkoleniowcem. Co wiemy o nowym szkoleniowcu Los Angeles Lakers? W swojej karierze prowadził Indianę Pacers i Orlando Magic. Wcześniej jako asystent pomagał trenerom w Boston Celtics i Philadelphia 76ers. Od ponad roku Vogel pozostawał bez pracy. Przed drużyną z Los Angeles bardzo gorące okno transferowe. Zespół chce zatrudnić kolejną wielką gwiazdę, a w gronie kandydatów jest między innymi Klay Thompson z Golden State Warriors.

Teksański klub piłkarski FC Dallas uhonorował w sobotę gwiazdę koszykarskiej NBA Niemca Dirka Nowitzkiego, który 10 kwietnia zakończył trwającą 21 lat karierę w Dallas Mavericks i lidze za oceanem. Nowitzki otrzymał przed meczem FC z New York Red Bulls prawo przyozdobienia szalikiem statui słynnego Lamara Hunta, jednego z współzałożycieli ligi futbolu amerykańskiego, biznesmena i promotora sportu w stanie Teksas. Taki zaszczyt spotyka jedynie wybitnych sportowców z tego stanu. Niemiecki koszykarz na specjalnej platformie pozował u boku legendarnej postaci, której posąg stoi przed wejściem na stadion w Dallas. Ponadto 5 dolarów z każdego zakupionego w internecie biletu na mecz FC z New York trafi na konto fundacji Nowitzkiego, która pomaga dzieciom mającym trudną sytuację rodzinną. Urodzony w Wuerzburgu 40-latek jest jedynym graczem w historii NBA, który przez 21 sezonów reprezentował barwy jednego klubu – właśnie Mavericks. Przez 20 lat występował w Los Angeles Lakers Kobe Bryant.

EBL:

Arka Gdynia, najlepsza drużyna rundy zasadniczej Energa Basket Ligi, jako ostatnia awansowała do półfinałów. W decydującym, piątym meczu podopieczni Przemysława Frasunkiewicza pokonali Legię Warszawa 94:75 i zagrają o medale. W półfinale rywalem Arki będzie Anwil Włocławek, który w swoim ćwierćfinale pokonał 3:0 Arged BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski. Pierwszy mecz tej serii już w czwartek 16 maja w Trójmieście.

I liga:

 

Jakub Musiał zdobył 32 punkty, ale koszykarze Futurenet Śląska Wrocław są w wielkich opałach w finale I ligi. W niedzielę przegrali z Eneą Astorią 85:86. Drużyna z Bydgoszczy w rywalizacji do trzech zwycięstw prowadzi 2-0.

Hokej:

NHL:

Hokeiści San Jose Sharks pokonali u siebie St. Louis Blues 6:3 w meczu finałowym Konferencji Zachodniej ligi NHL. W rywalizacji play off do czterech zwycięstw prowadzą 1:0. Sharks wybrali Timo Meiera w drafcie w 2015 roku z numerem dziewiątym. W NHL Szwajcar zadebiutował w kolejnym roku, a teraz udowadnia, że był dobrą inwestycją. W sobotnim spotkaniu popisał się dwoma golami w drugiej tercji, po której jego zespół prowadził 5:2. W pierwszej części meczu zanotował zaś asystę. Drugi mecz finałowy na Zachodzie zaplanowano na poniedziałek. Ponownie odbędzie się w San Jose.

 

W finale Konferencji Wschodniej Boston Bruins prowadzą z Carolina Hurricanes 2:0.  Hokeiści Boston Bruins pokonali Carolina Hurricanes 6:2 w drugim meczu finału Konferencji Wschodniej ligi NHL. Rywalizacja toczy się do czterech zwycięstw. “Niedźwiadki” wykorzystały atut własnej hali, zdobywając 11 goli i tracąc tylko cztery. W drugim spotkaniu prowadziły po 45 minutach aż 6:0. Dopiero w końcówce rywale nieco zmniejszyli rozmiary porażki. Trzecie spotkanie odbędzie się we wtorek w hali Hurricanes w Raleigh. Tegoroczny bilans gier play off przed swoją widownią to 5-0 i w bramkach 22:7.

MŚ w hokeju:

Hokeiści Słowacji ucieszyli kibiców w Koszycach, pokonując na inaugurację mistrzostw świata elity drużynę USA 4:1. W Bratysławie Czesi okazali się lepsi od broniących tytułu Szwedów 5:2.

18-letni Kaapo Kakko zapewnił Finlandii zwycięstwo 3:1 nad Kanadą w meczu otwierającym 83. mistrzostwa świata w hokeju na lodzie. W drugim spotkaniu Rosja pokonała Norwegię 5:2.

Niemcy, srebrni medaliści igrzysk olimpijskich Pjongczangu, mieli problemy z pokonaniem beniaminka hokejowej elity, Brytyjczyków. W Bratysławie ze zwycięstwa nad Austriakami cieszyli się Łotysze.

Szwajcaria rozgromiła Włochy 9:0 w swoim pierwszym meczu hokejowych mistrzostw świata elity rozgrywanych na Słowacji. W Koszycach Duńczycy lepiej wykonywali rzuty karne od Francuzów i wygrali 5:4.

18-letni Kaapo Kakko ustrzelił hat-tricka i pomógł Finom pokonać Słowaków 4:2 w hokejowych mistrzostwach świata elity. W Bratysławie drugie zwycięstwo w turnieju odnieśli Czesi, którzy rozgromili Norwegów.  W Finlandii zapanowała euforia po zwycięstwie hokejowej reprezentacji nad gospodarzem mistrzostw świata. W kolejnych dniach w pierwszej fazie rozgrywek “Fińskie Lwy” zagrają jeszcze z USA, Danią, Wielką Brytanią, Francją i Niemcami.

Amerykanie zapomnieli o porażce ze Słowakami i rozgromili Francuzów 7:1 w meczu grupy A hokejowych mistrzostw świata elity. W Bratysławie Rosjanie pewnie pokonali Austriaków 5:0.

Hokejowa reprezentacja Kanady rozgromiła Wielką Brytanię 8:0 w mistrzostwach świata elity rozgrywanych na Słowacji. W Bratysławie cenne zwycięstwo odnieśli w niedzielę Szwajcarzy, którzy pokonali Łotyszy.

Matthias Plachta, syn byłego trenera polskiej kadry Jacka Płachty, strzelił bramkę dla Niemiec w wygranym 2:1 meczu z Danią w ramach mistrzostw świata elity w hokeju na lodzie. Kolejnej dotkliwej porażki doznali Włosi, których rozgromili Szwedzi

Tenis:

ATP Madryt:

Novak Djoković po raz trzeci w karierze wygrał prestiżowy turniej Mutua Madrid Open. W finale serbski tenisista pewnie zwyciężył w dwóch setach Greka Stefanosa Tsitsipasa.

 

finał gry podwójnej:

Jean-Julien Rojer (Holandia) / Horia Tecau (Rumunia) – Diego Schwartzman (Argentyna) / Dominic Thiem (Austria) 6:2, 6:3

 

ATP Rzym:

Hubert Hurkacz nie wystąpi w głównej drabince rozgrywanego na kortach ziemnych turnieju ATP Masters 1000 w Rzymie. W sobotę, w I rundzie eliminacji, Polak w trzech setach przegrał z Miomirem Kecmanoviciem.

Ranking ATP:

  1. Novak Djoković (Serbia) 12115 pkt
    2. Rafael Nadal (Hiszpania) 7945
    3. Roger Federer (Szwajcaria) 5770
    4. Dominic Thiem (Austria) 4845
    5. Alexander Zverev (Niemcy) 4745
    6. Kei Nishikori (Japonia) 3860
    7. Stefanos Tsitsipas (Grecja) 3790
    8. Kevin Anderson (RPA) 3755
    9. Juan Martin del Potro (Argentyna) 3145
    10. Marin Cilić (Chorwacja) 3025
    11. John Isner (USA) 2950
    12. Fabio Fognini (Włochy) 2920
    13. Karen Chaczanow (Rosja) 2720
    14. Danił Miedwiediew (Rosja) 2625
    15. Borna Corić (Chorwacja) 2445
    16. Gael Monfils (Francja) 1965
    17. Milos Raonić (Kanada) 1960
    18. Nikołoz Basilaszwili (Gruzja) 1905
    19. Marco Cecchinato (Włochy) 1840
    20. Roberto Bautista (Hiszpania) 1645

    41. Hubert Hurkacz (Polska) 1040
    111. Kamil Majchrzak (Polska) 513

WTA Madryt:

Kiki Bertens została triumfatorką turnieju WTA Premier Mandatory w Madrycie. W finale Holenderka pokonała Rumunkę Simonę Halep.  Holenderka wróciła ze stanu 2:4 w pierwszym secie. To dla niej największy triumf w karierze. Sześć rywalek pokonała bez straty seta. W poniedziałek tenisistka z Wateringen zadebiutuje w Top 5 rankingu (znajdzie się na czwartym miejscu). Halep po raz czwarty zagrała w finale madryckiej imprezy i pozostaje z dwoma tytułami (2016, 2017). Gdyby pokonała Bertens wróciłaby na pozycję liderki.

WTA Rzym:

Magda Linette nie zagra w turnieju głównym WTA Premier 5 w Rzymie. Polka została pokonana przez Alize Cornet w I rundzie eliminacji.

ITF Obidos:

Urszula Radwańska nie wygrała turnieju o puli nagród 25 tys. dolarów na kortach dywanowych w portugalskim Obidos. Polska tenisistka skreczowała w drugim secie finałowego pojedynku z Turczynką Pemrą Ozgen.  Polka poprosiła o interwencję medyczną. W sobotę grała ponad 4 i pół godziny, dlatego mogła odczuwać trudy turnieju. W drugiej partii nasza tenisistka rozegrała tylko trzy gemy. Po 98 minutach uznała, że walka z bólem nie ma sensu i skreczowała przy stanie 5:7, 0:3.

Notowanie WTA w grze pojedynczej:

  1. Naomi Osaka (Japonia) 6356 pkt
    2. Simona Halep (Rumunia) 6117
    3. Andżelika Kerber (Niemcy) 5285
    4. Kiki Bertens (Holandia) 5115
    5. Petra Kvitova (Czechy) 5050
    6. Elina Switolina (Ukraina) 4866
    7. Karolina Pliskova (Czechy) 4786
    8. Sloane Stephens (USA) 4656
    9. Ashleigh Barty (Australia) 4425
    10. Aryna Sabalenka (Białoruś) 3500
    11. Serena Williams (USA) 3461
    12. Karolina Woźniacka (Dania) 3252
    13. Anastasija Sevastova (Łotwa) 3240
    14. Madison Keys (USA) 3010
    15. Belinda Bencić (Szwajcaria) 2888
    16. Anett Kontaveit (Estonia) 2855
    17. Qiang Wang (Chiny) 2815
    18. Julia Görges (Niemcy) 2520
    19. Garbine Muguruza (Hiszpania) 2415
    20. Elise Mertens (Belgia) 2305

    84. Magda Linette (Polska) 695
    103. Iga Świątek (Polska) 613
    173. Magdalena Fręch (Polska) 339

Sporty walki:

Boks:

Meksykański bokser Miguel Berchelt (36-1, 32 KO) pokonał w amerykańskim Tucson przez techniczny nokaut w szóstej rundzie swojego rodaka Francisco Vargasa (25-2-2, 18 KO) i obronił tytuł mistrza świata organizacji WBC w wadze superpiórkowej.  Berchelt właśnie Vargasowi odebrał pas mistrzowski, nokautując go w styczniu 2017 roku. W sobotę wyszedł zwycięsko z piątej walki w obronie tytułu.

 

Promotor Manny’ego Pacquiao zdradził, że Filipińczyk wraca na ring. W lipcu stoczy walkę z Keithem Thurmanem. Obaj zawodnicy są mistrzami federacji WBA w kategorii półśredniej.  Amerykanin jest czempionem w wersji super, natomiast Filipińczyk ma tytuł regularny. Starcie byłoby zatem unifikacją, a w stawce znalazłoby się trofeum należące do “One Time’a”. Thurman w styczniu powrócił do ringu po prawie dwuletniej przerwie. W Brooklynie wypunktował Josesita Lopeza. Z kolei 40-letni “Pac Man” nadal nie myśli o zakończeniu zawodniczej kariery. Po dyskusyjnej porażce z Jeffem Hornem, Manny Pacquiao w ringu występował dwukrotnie. W lipcu przez TKO pokonał Lucasa Martina Matthysse’a, a w styczniu wypunktował Adriena Bronera.

MMA:

UFC 237:

Trwa kiepska passa Andersona Silvy (34-10-1NC, 23 KO, 3 SUB). Legendarny “The Spider” przegrał przed czasem z Jaredem Cannonierem (12-4, 8 KO, 2 SUB) na gali UFC w Rio de Janeiro. 44-latek w ostatnich siedmiu latach wygrał tylko jeden pojedynek, kiedy w 2017 roku pokonał na punkty Dereka Brunsona (19-7, 11 KO). Podczas gali UFC 237 nie poprawił swojego dorobku i poniósł kolejną porażkę. Tym razem jego pogromcą okazał się Cannonier, który od początku dominował nad legendą MMA.  Amerykanin, który dwa lata temu przegrał z Janem Błachowiczem (23-8, 9 SUB), dopisał tym samym cenne zwycięstwo do swojego rekordu.

To nie był wieczór Brazylijczyków w Rio de Janeiro, gdzie odbywało się UFC 237. Honor gospodarzy uratowała jednak ostatnia z reprezentantek Kraju Kawy, a więc Jessica Andrade (20-6, 7 KO, 7 SUB). Świetnie walcząca Rose Namajunas (8-4, 1 KO, 5 SUB) została znokautowana przez potężną Brazylijkę w drugiej rundzie!  Andrade, która w drodze po tytuł pokonała Karolinę Kowalkiewicz została nową mistrzynią wagi słomkowej.

Wrestling:

Cesar Barron, który był znany w wrestlingu jako Silver King, zmarł podczas walki na ringu w Londynie. Wszystko wskazuje na to, że przyczyną śmierci był atak serca.  King był członkiem Lucha Libre. To odmiana wrestlingu, bardzo popularna w Meksyku. Wrestlerzy, zwani luchadorami, chronią swoją tożsamość osobistą nosząc maski i występują pod nieprawdziwym imieniem.  Cesar Barron był bardzo cenioną postacią w Meksyku. 51-latek był nie tylko czynnym zawodnikiem wrestlingu, gdzie był znany jako Silver King, ale także aktorem. W 2005 roku wystąpił w filmie “Nacho Libre”.

Piłka ręczna:

Puchar Polski znów nie dla szczypiornistów Orlenu Wisły Płock. Nafciarze postawili niezwykle trudne warunki graczom PGE VIVE, ale szesnasty tytuł (a jedenasty z rzędu) powędrował na konto kielczan (26:25). W końcówce emocje sięgały zenitu – walka była naprawdę zażarta, a o zwycięstwie rozstrzygnęły ostatnie sekundy i fantastyczna parada Vladimira Cupary. Zawodnikami meczu zostali wybrani Michał Daszek i Luka Cindrić. Chorwat oddał jednak statuetkę Vladimirowi Cuparze.

Motorowe:

F1:

Robert Kubica ukończył Grand Prix Hiszpanii na ostatniej pozycji. Wyścig na torze Catalunya zakończył się wygraną Lewisa Hamiltona, który tym samym został liderem klasyfikacji generalnej F1. Fatalnie po raz kolejny wypadło Ferrari. Przed startem wyścigu szef Mercedesa obawiał się powtórki z 2016 roku i zderzenia swoich kierowców na pierwszych metrach Grand Prix Hiszpanii. Tor Catalunya nie sprzyja bowiem wyprzedzaniu i moment startowy potrafi wyłonić zwycięzcę wyścigu F1. Przekonał się o tym Valtteri Bottas, który popisał się gorszym refleksem niż Lewis Hamilton i dał się wyprzedzić Brytyjczykowi, a potem niewiele mógł zdziałać na dystansie wyścigu. Niewiele brakowało, a na pierwszych metrach Fin straciłby też pozycję na rzecz Sebastiana Vettela. Spokojnie było za to na tyłach stawki. Robert Kubica, po starcie z 17. pola, nie był w stanie zbyt długo utrzymać pozycji w wyścigu. Pozostało mu jedynie bronić się przed atakami George’a Russella, ale i Brytyjczyk po ponad dziesięciu okrążeniach wyprzedził kolegę z szeregów Williamsa. Fatalnie Grand Prix Hiszpanii pod względem taktycznym rozegrało Ferrari. Włosi najpierw zwlekali z tym, by Sebastian Vettel przepuścił szybszego Charlesa Leclerca. Z kolei po pit-stopach to Niemiec miał opony z bardziej miękkiej mieszanki i kręcił lepsze czasy, ale ekipa z Maranello nie wydała team orders, aby tym razem Monakijczyk przepuścił starszego kolegę. W tej sytuacji Ferrari podarowało podium na tacy Maxowi Verstappenowi.

 

Kanadyjska prasa przymierza Nicholasa Latifiego do Williamsa i wierzy, że jeszcze w tym roku mógłby on zastąpić w zespole Roberta Kubicę. Tymczasem 23-latek wygrał kolejny wyścig Formuły 2. Tym razem nie miał sobie równych w Barcelonie.  Trzecie zwycięstwo w F2 umocniło kierowcę z Kanady na prowadzeniu w klasyfikacji generalnej mistrzostw i jest on coraz bliżej wywalczenia upragnionej superlicencji, która pozwala na jazdę w F1.

Serwis Planet F1 opublikował na Twitterze wyniki rywalizacji między kierowcami tych samych zespołów. Niestety, polski zawodnik jak na razie jest bez żadnych szans. Przegrywa z kretesem. Jak na razie sezon 2019 wygląda tak, że Kubica i jego partner z zespołu Williams – George Russell – nie mają szans na walkę z innymi kierowcami. Mogą walczyć jedynie ze sobą. O przedostatnie miejsce. Jak na razie – w kwalifikacjach – Polak zbiera tęgie lanie.

Rajdowe MŚ:

Estończyk Ott Tanak jadący Toyotą Yaris WRC wygrał Rajd Chile, szóstą rundę mistrzostw świata w sezonie 2019. Debiutująca w kalendarzu MŚ impreza była po Meksyku i Argentynie trzecią w tegorocznym cyklu, której trasa prowadziła wyłącznie po nawierzchniach szutrowych.  Drugie miejsce ze stratą 23,1 s zajął obrońca tytułu Francuz Sebastien Ogier (Citroen C3 WRC), a na trzeciej pozycji uplasował się jego rodak, dziewięciokrotny mistrz świata Sebastien Loeb (Hyundai I20 WRC) – strata 30,2 s. 31-letni Tanak z pilotem Martinem Jaorveo dzięki zwycięstwu w rajdzie i triumfie na ostatnim odcinku specjalnym (Power Stage) zdobyli 30 pkt i awansowali na pozycję wiceliderów klasyfikacji generalnej MŚ. Wygrana w Chile jest ósmym zwycięstwem tej załogi.  W sobotę podczas drugiego etapu bardzo groźny wypadek miał lider klasyfikacji generalnej MŚ po pięciu rundach Belg Thierry Neuville (Hyundai I20 WRC). Jego samochód wypadł z drogi i kilkanaście razy koziołkował. Kierowca i pilot Nicolas Gilsoul zostali zabrani śmigłowcem do szpitala w Concepcion. Po kilku godzinach poinformowano, że nie odnieśli żadnych poważnych obrażeń, jedynie stłuczenia i zadrapania.  Liderem mistrzostw został Ogier, który ma 122 pkt. Na drugie miejsce awansował Tanak – 112, a na trzecie spadł Neuville – 110. Następną rundą w dniach 30 maja – 2 czerwca będzie Rajd Portugalii.

Żużel:

Piotr Pawlicki dołożył do swojej kolekcji kolejny medal, tym razem wygrywając wspólnie z Jarosławem Hampelem mistrzostwo Polski Par Klubowych. – Hampel wrócił w świetnej formie – ocenił 24-latek. – To jest na pewno fajny dzień, ponieważ zawody odbyły się na torze, na którym generalnie nie mamy okazji często się pościgać – powiedział żużlowiec Fogo Unii Leszno. Podczas mistrzostw Polski Par Klubowych srebrny medal zdobyła truly.work Stal Gorzów, natomiast brązowy drugoligowa ZOOleszcz Polonia Bydgoszcz.

Speedway of Nations:

Wielka Brytania zwycięzcą 2. półfinału SON w Manchesterze. Drugie miejsce dla Australijczyków. Po słabych zawodach i dużych męczarniach w biegu barażowym awans wywalczyli również Duńczycy. Amerykanie skończyli półfinał Speedway of Nations z 16 punktami na koncie. Byli bliscy sprawienia niespodzianki, jaką byłby awans do finału SoN. I to bez Grega Hancocka w składzie. Luke Becker udowodnił, że istnieje życie bez byłego mistrza świata.

PGE Ekstraliga:

Speed Car Motor tylko do połowy meczu w Zielonej Górze dotrzymywał kroku Stelmet Falubazowi. – Później zabrakło nam amunicji – stwierdza Jacek Ziółkowski. Koniec końców beniaminek przegrał 36:54.

Nice 1 liga żużlowa:

Orzeł Łódź odniósł drugie zwycięstwo w rozgrywkach Nice 1 lidze żużlowej. Wygrana z Lokomotivem Daugavpils była niezwykle efektowna, a mecz przyniósł wiele emocji. Kapitalną formę zaprezentował wracający do drużyny Lecha Kędziory Daniel Jeleniewski.

Kolarstwo:

Giro d’Italia:

Rafał Majka (Bora-Hansgrohe) zajął szóste miejsce w rozpoczynającej wyścig Giro d’Italia jeździe indywidualnej na czas w Bolonii. Pierwszym liderem został Słoweniec Primoz Roglic (Jumbo-Visma), do którego polski kolarz stracił 33 sekundy.

Pascal Ackermann wygrał 2. etap kolarskiego wyścigu Giro d’Italia. Niemiec z grupy Bora-hansgrohe okazał się najszybszy na sprinterskim finiszu. Rafał Majka dojechał do mety w peletonie, tracąc 5 sekund do zwycięzcy.  Liderem wyścigu pozostał Primoz Roglic.

Tour of California 2019:

We Włoszech kolarze walczą w kolejnej edycji Giro d’Italia, a w USA rozpoczął się inny wyścig z mocną obsadą, Tour of California. Już pierwszy etap rywalizacji ułożył się po myśli gwiazdy wyścigu, czyli Petera Sagana. Słowak wygrał i został liderem.  Słowak potwierdził swoją wysoką formę i na ostatnich metrach rywalizacji nie dał szans rywalom. Jako drugi linię mety minął Travis McCabe z reprezentacji Stanów Zjednoczonych. Trzeci był Niemiec Maximilian Walscheid z Sunweb.

LA:
Polska sztafeta mieszana 4×400 m ustanowiła w eliminacjach światowych zawodów IAAF w Jokohamie rekord Europy wynikiem 3.15,46. Biało-czerwoni wygrali swój bieg eliminacyjny i pokazali ogromny potencjał w konkurencji, która za rok zadebiutuje na igrzyskach olimpijskich. Polacy biegli w składzie Kajetan Duszyński, Patrycja Wyciszkiewicz, Justyna Święty-Ersetic i Karol Zalewski. Ich czas 3.15,46 jest rekordem Europy oraz najlepszym w tym roku wynikiem na świecie.

 

Kolejny sukces na koncie sztafety 4×400 m. Polki wygrały w Jokohamie nieoficjalne mistrzostwa świata sztafet, uzyskując najlepszy w tym roku czas w Europie. Polki w składzie Małgorzata Hołub-KowalikPatrycja WyciszkiewiczAnna KiełbasińskaJustyna Święty-Ersetic uzyskały wynik 3.27,49 i wpadły na metę jako pierwsze. Podopieczne trenera Aleksandra Matusińskiego dorzuciły kolejne złoto do kolekcji, przed rokiem zostały mistrzyniami Europy. Przy okazji wypełniły minimum na MŚ w Doha.  Za plecami naszych reprezentantek przybiegły Amerykanki i Włoszki (strata odpowiednio 0,16 s i 0,25 s). Poza podium tak uznane nacje jak Jamajki, Brytyjki i Francuzki.

Medalu nie udało się wywalczyć za to sztafecie mieszanej. W finale nie udało się powtórzyć rezultatu z półfinału, ale głównie dlatego, że harmonogram zawodów wymagał zmian w składzie (zupełnie nowy zespół – Przemysław Waściński, Małgorzata Hołub-Kowalik, Justyna Saganiak, Patryk Dobek). Biało-Czerwoni zajęli piąte miejsce, wygrali Amerykanie. Przeciętnie spisali się Polacy. Męska sztafeta (Kajetan Duszyński, Dariusz Kowaluk, Tymoteusz Zimny i Karol Zalewski) była dopiero siódma w finale B.

Michał Haratyk (Sprint Bielsko-Biała) wynikiem 21,46 wygrał konkurs pchnięcia kulą podczas X Memoriału Zdzisława Furmanka, który w sobotę rozegrany został w Kielcach.  Aktualny mistrz Europy o 69 cm wyprzedził Jakuba Szyszkowskiego z AZS AWF Katowice. Obaj zawodnicy uzyskali minima na mistrzostwa świata w stolicy Kataru. Czworo lekkoatletów uzyskało minima na mistrzostwa świata w lekkiej atletyce, które na przełomie września i października rozegrane zostaną w Katarze.

Opracował: Sławek Sobczak

 

 

Zostaw komentarz

Please enter your comment!
Please enter your name here