Wiadomości Sportowe 14 marca 2019

107
0
SHARE

Piłka nożna:

Liga Mistrzów:

Znamy już wszystkich ćwierćfinalistów tegorocznej edycji Ligi Mistrzów. W następnej fazie turnieju zagra tylko jeden Polak. Losowanie par 1/4 finału już jutro.

Za burtą jest już Bayern Monachium Roberta Lewandowskiego. Mistrz Niemiec na własnym stadionie przegrał z Liverpoolem 1:3 i nie zagra w ćwierćfinale Ligi Mistrzów. W pierwszym spotkaniu był bezbramkowy remis.

Niespodzianki nie było. FC Barcelona rozbiła 5:1 Olympique Lyon i awansowała do ćwierćfinału Ligi Mistrzów. Dwoma golami i dwiema asystami odpowiedział Lionel Messi na genialny występ Cristiano Ronaldo z Atletico Madryt.

Bayern Monachium odpadł z Ligi Mistrzów, prysły też marzenia Roberta Lewandowskiego o tytule króla strzelców tych rozgrywek. Został bowiem dogoniony przez Lionela Messiego, który w starciu z Olympique Lyon (5:1) ustrzelił dublet. Teraz zarówno snajper Bawarczyków, jak i Argentyńczyk mają na koncie po osiem bramek, tyle że ten drugi pozostaje w grze, bo “Blaugrana” awansowała do ćwierćfinału. “Lewy” zaś dorobku już nie poprawi.

Liga Europy:

W poprzedniej rundzie Arsenal FC zlikwidował na własnym stadionie jednobramkową stratę do BATE Borysów. Przed rewanżem ze Stade Rennais ma dwa gole do odrobienia. W czwartek dokończenie dwumeczów o awans do ćwierćfinałów Ligi Europy.

1/8 finału Ligi Europy:

FK Krasnodar – Valencia CF

Pierwszy mecz: 1:2.

Red Bull Salzburg – SSC Napoli

Pierwszy mecz: 0:3.

Dynamo Kijów – Chelsea FC

Pierwszy mecz: 0:3.

Villarreal CF – Zenit Sankt Petersburg

Pierwszy mecz: 3:1.

Arsenal FC – Stade Rennais

Pierwszy mecz: 1:3.

Slvia Praga – Sevilla FC

Pierwszy mecz: 2:2.

Benfica Lizbona – Dinamo Zagrzeb

Pierwszy mecz: 0:1.

Inter Mediolan – Eintracht Frankfurt

Pierwszy mecz: 0:0.

Eredivisie:

Ajax Amsterdam pokonał 2:1 PEC Zwolle w zaległym meczu 25. Kolejki. Bramkę na wagę zwycięstwa zdobył w 85 minucie brązowy medalista mistrzostw świata z 2014 roku Daley Blind. Goście mecz zakończyli w “dziesiątkę”. Dzięki wygranej Ajax na swoim koncie ma już 62 punkty. Dwa więcej ma lider Eredivisie PSV Eindhoven.

Puchar Polski:

Raków Częstochowa wygrał 2:1 (1:1) z Legią Warszawa i awansował do półfinału Totolotek Pucharu Polski. Decydującą bramkę dla lidera Fortuna 1 Ligi dopiero w drugiej części dogrywki zdobył kapitan zespołu Andrzej Niewulis. Mistrz Polski był bezdyskusyjnym faworytem środowego spotkania, jednak podopieczni Marka Papszuna wyrzucili z rozgrywek już jedną z krajowych potęg, Lecha Poznań. Licznie zgromadzeni na trybunach kibice wierzyli więc, że i tym razem zdołają sprawić niespodziankę. Częstochowianie napisali w ten sposób nowy rozdział w historii klubu. Raków nigdy wcześniej nie wygrał z Legią Warszawa w oficjalnym meczu.

Raków Częstochowa – Legia Warszawa 2:1 (1:1)
Bramki: Malinowski 5′, Niewulis 112′ – Kucharczyk 30′

Przed nami ostatni mecz ćwierćfinałowy w rozgrywkach Totolotek Pucharu Polski. W Niepołomicach dojdzie do rywalizacji Puszczy z Miedzią Legnica. Teoretycznie faworytami są przyjezdni, ale gospodarze postarają się pójść w ślady częstochowskiego Rakowa i zwyciężyć przedstawiciela Lotto Ekstraklasy.

Ciekawostki piłkarskie:

Argentyna i Kolumbia będą gospodarzami piłkarskich mistrzostw Ameryki Południowej w 2020 roku – zdecydowano na kongresie tamtejszej konfederacji (CONMEBOL) w Miami. O prawo organizacji Copa America starały się też Stany Zjednoczone. Najbliższa edycja turnieju odbędzie się w czerwcu i lipcu bieżącego roku. CONMEBOL postanowił, że Copa America zostanie też rozegrana w 2020, a później co cztery lata, aby zgrać ją czasowo z mistrzostwami Europy. W Copa America w tym roku weźmie udział 12 zespołów, w tym 10 członków CONMEBOL i dwóch zaproszonych z innych konfederacji: Katar (gospodarz mistrzostw świata 2022) oraz Japonia. W 2020 roku uczestników ma być 16, wśród nich prawdopodobnie Meksyk i USA.

Konsultacje medyczne w Katarze przyniosły świetne wieści dla Neymara i Paris Saint-Germain. Postępy w leczeniu są zadowalające.  Ostatnie kilka dni Neymar spędził w Katarze. Przechodził tam leczenie w jednej z prywatnych klinik. Badania wykazały, że powrót do zdrowia przebiega lepiej niż prawidłowo. Brazylijczyk wrócił do Paryża, gdzie będzie w dalszym ciągu pracował nad wyleczeniem kontuzjowanej nogi oraz powrotem do formy.

Pierwszy transfer Zinedine’a Zidane’a. “Eder Militao z FC Porto zostanie piłkarzem Realu Madryt” – przekonuje dziennik “Marca”. Królewscy zapłacą za niego 50 mln euro a oficjalny komunikat zostanie wydany w najbliższych dniach. Francuz dostał władzę absolutną w pionie sportowym i tylko od niego będzie zależało, którzy zawodnicy trafią latem na Santiago Bernabeu.

Reinhard Grindel zgodził się na długą rozmowę z “Deutsche Welle”. Szef DFB (Niemiecki Związek Piłki Nożnej) nie wytrzymał jednak do końca i przy pytaniu o 25-miliardową ofertę dla FIFA zakończył rozmowę i wyszedł. Według medialnych doniesień Gianni Infantino (prezes FIFA) ma pomysł reformy, a wszystko rozbija się o 25 miliardów dolarów, które oferują inwestorzy z Azji. Chcą zdobyć prawa do największych imprez, stworzyć globalną ligę.

Koszykówka:

NBA:

Golden State Warriors po trzech porażkach w tym sezonie w bezpośrednich meczach w końcu dopięli swego i pokonali Houston Rockets 106:104. Mistrzowie NBA przerwali przy tym ich pasmo dziewięciu zwycięstw. Klay Thompson rzucił 30 punktów, DeMarcus Cousins miał 27 “oczek”, osiem zbiórek oraz siedem asyst, a Stephen Curry dodał 24 punkty. Golden State Warriors byli osłabieni brakiem Kevina Duranta, który w niedawnym spotkaniu przeciwko Phoenix Suns nabawił się niegroźnego urazu kostki.

Oklahoma City Thunder do przerwy traciła do Brooklyn Nets 10 punktów. Wszystko zmieniło się po zmianie stron, “Grzmot” przeszedł do ofensywy i błyskawicznie odrobił straty. Russell Westbrook 10 ze swoich 11 asyst zaliczył właśnie w drugiej połowie, a jego drużyna zaczęła dominować na parkiecie. Trzecia kwarta padła ich łupem w stosunku 38:26, czwarta 28:18, co złożyło się na końcowy triumf 108:96 i 42. sukces w sezonie.

O czym świadczy fakt, iż drużyna zdobywa 21 punktów z rzędu bez odpowiedzi ze strony rywali? Miami Heat zdominowali i wręcz ośmieszyli Detroit Pistons. Właśnie takim scenariuszem rozpoczęła się druga połowa, drużyna z Florydy po serii 21-0 wygrała trzecią kwartę aż 33:8, a całe spotkanie 108:74.

Washington Wizards – Orlando Magic 100:90 (29:28, 32:25, 15:21, 24:16)
(Beal 23, Bryant 21, Randle 13 – Vucevic 20, Augustin 16, Gordon 13, Isaac 13)

Oklahoma City Thunder – Brooklyn Nets 108:96 (19:27, 23:25, 38:26, 28:18)
(Westbrook 31, George 25, Grant 15 – Dinwiddie 25, Russell 14, Harris 13)

Miami Heat – Detroit Pistons 108:74 (30:18, 24:31, 33:8, 21:17)
(Winslow 16, Waiters 14, Richardson 13, Whiteside 13 – Griffin 13, Ellington 11, Kennard 10)

Atlanta Hawks – Memphis Grizzlies 132:111 (33:28, 39:32, 38:30, 22:21)
(Collins 27, Young 22, Len 20 – Miles 33, Conley 20, Noah 12)

Houston Rockets – Golden State Warriors 104:106 (23:33, 29:21, 26:31, 26:21)
(Harden 29, Paul 24, Gordon 17 – Thompson 30, Cousins 27, Curry 24)

Phoenix Suns – Utah Jazz 97:114 (27:25, 16:28, 32:25, 22:36)
(Booker 27, Oubre Jr. 18, Johnson 15 – Mitchell 26, Favors 18, Gobert 18, Ingles 15)

Hokej:

NHL:

Toronto Maple Leafs byli tej nocy bliscy skompletowania niesamowitego pościgu i odwrócenia losów meczu, który wydawał się przegrany. Ostatecznie jednak zabrakło im jednego gola. Trener Mike Babcock we wtorek odwołał trening i dał swoim graczom wolne, by ci wymazali z głów porażkę z Tampa Bay, co miało dać efekt we wczorajszym meczu z Chicago Blackhawks. Tymczasem wczoraj start drużyny z Toronto do meczu z rywalem notowanym znacznie niżej niż Lightning wyglądał bardzo podobnie, a może nawet gorzej. Tym razem 0:4 gospodarze przegrywali nie w drugiej, a jeszcze w pierwszej tercji.  Dopiero przy stanie 0:5 Maple Leafs zabrali się do odrabiania strat. Drużynie trenera Babcocka nie udało się jednak znaleźć piątego gola, by dokończyć swój niezwykły pościg i przegrała z teoretycznie słabszym przeciwnikiem 4:5, mimo że w całym meczu nie dostała ani jednej kary. Blackhawks walczą o to, by w ogóle móc uczestniczyć w rywalizacji o Puchar Stanleya w tym sezonie. Wygrali już czwarty mecz z rzędu, ale ciągle mają stratę do pozycji premiowanej awansem do play-offów. 71 punktów daje im ostatnie miejsce w dywizji centralnej i piąte w klasyfikacji “dzikiej karty” w konferencji zachodniej. Na dziś 4 “oczka” dzielą ich od drugich w tym rankingu Arizona Coyotes.

Toronto Maple Leafs – Chicago Blackhawks 4:5 (0:4, 1:1, 3:0)
0:1 Keith – Saad – Perlini 03:19
0:2 Perlini – Strome – Gustafsson 12:55
0:3 Kahun – Kane – Anisimow 17:13
0:4 Saad – Sikura 18:46
0:5 DeBrincat – Perlini – Strome 32:32
1:5 Johnsson – Rielly – Nylander 38:27
2:5 Matthews – Johnsson – Nylander 47:57
3:5 Rielly – Matthews – Marner 50:55 (w przewadze)
4:5 Tavares – Marner 58:29 (bez bramkarza)

Blackhawks w walce o “dziką kartę” zostawili za plecami Edmonton Oilers, którzy wczoraj przed własną publicznością przegrali 3:6 z New Jersey Devils.

W trzecim wczorajszym spotkaniu Vancouver Canucks pokonali u siebie New York Rangers 4:1.

Tenis:

ATP Indian Wells:

Hubert Hurkacz pokonał po trzysetowej bitwie Kanadyjczyka Denisa Shapovalova. Polak zagra w ćwierćfinale turnieju ATP World Tour Masters 1000 w Indian Wells. W 1/8 finału imprezy w Indian Wells doszło do starcia przedstawicieli młodej generacji męskiego tenisa. Hubert Hurkacz (ATP 67) zmierzył się z 19-letnim Denisem Shapovalovem (ATP 25). W III rundzie Polak wyeliminował Keia Nishikoriego (nr 6), a Kanadyjczyk rozprawił się z Marinem Ciliciem(nr 10). Wrocławianin miał szansę na drugi ćwierćfinał w głównym cyklu. W ubiegłym miesiącu tę fazę osiągnął w Dubaju. Hurkacz pokonał Shapovalova 7:6(3), 2:6, 6:3 i o półfinał zagra z wielkim Federerem. Wielki marsz Polaka trwa.

Dominic Thiem bez straty seta pokonał Ivo Karlovicia w IV rundzie rozgrywanego na kortach twardych turnieju ATP Masters 1000 w Indian Wells. W ćwierćfinale Austriak zmierzy się z Gaelem Monfilsem, który rozbił Philippa Kohlschreibera. Rafael Nadal pokonał Filipa Krajinovicia w IV rundzie turnieju ATP World Tour Masters 1000 w Indian Wells. Do ćwierćfinału awansował 19-letni Miomir Kecmanović.

Gael Monfils (Francja, 18) – Philipp Kohlschreiber (Niemcy) 6:0, 6:2
Dominic Thiem (Austria, 7) – Ivo Karlović (Chorwacja) 6:3, 6:4
Milos Raonić (Kanada, 13) – Jan-Lennard Struff (Niemcy) 6:4, 6:3
Miomir Kecmanović (Serbia, LL) – Yoshihito Nishioka (Japonia) 6:4 i krecz
Hubert Hurkacz (Polska) – Denis Shapovalov (Kanada, 24) 7:6(3), 2:6, 6:3
Roger Federer (Szwajcaria, 4) – Kyle Edmund (Wielka Brytania, 22) 6:1, 6:4
Karen Chaczanow (Rosja, 12) – John Isner (USA, 8) 6:4, 7:6(1)
Rafael Nadal (Hiszpania, 2) – Filip Krajinović (Serbia, Q) 6:3, 6:4

Łukasz Kubot i Marcelo Melo awansowali do półfinału zmagań w deblu w rozgrywanym na kortach twardych turnieju ATP Masters 1000 w Indian Wells. O finał Polak i Brazylijczyk zmierzą się z Novakiem Djokoviciem i Fabio Fogninim.

Łukasz Kubot (Polska, 6) / Marcelo Melo Melo (Brazylia, 6) – Dominic Inglot (Wielka Brytania) / Franko Skugor (Chorwacja) 4:6, 6:2, 10-6

Challenger Phoenix:

Kamil Majchrzak po dwusetowym boju okazał się w środę lepszy od Fabrice’a Martina w II rundzie turnieju ATP Challenger Tour na kortach twardych w Phoenix. W czwartek Polak spotka się z ćwierćfinalistą US Open 2018.  Jego czwartkowym przeciwnikiem będzie rozstawiony z trzecim numerem John Millman. Australijczyk zajmuje obecnie 42. miejsce w rankingu ATP. To efekt m.in. występu w US Open 2018, w którym pokonał w IV rundzie Rogera Federera, zaś w ćwierćfinale przegrał z Novakiem Djokoviciem.

WTA Indian Wells:

Elina Switolina odrodziła się po przegraniu pierwszego seta i wyeliminowała Marketę Vondrousovą w ćwierćfinale turnieju WTA Premier Mandatory w Indian Wells. Ukrainka powalczy o pierwszy finał imprezy tej rangi. Tylko 52 minuty trwał ćwierćfinał turnieju WTA Premier Mandatory w Indian Wells pomiędzy Garbine Muguruzą a Bianką Andreescu. Zwyciężyła Kanadyjka, która oddała Hiszpance jednego gema.

Bianca Andreescu (Kanada, WC) – Garbine Muguruza (Hiszpania, 20) 6:0, 6:1
Elina Switolina (Ukraina, 6) – Marketa Vondrousova (Czechy) 4:6, 6:4, 6:4

WTA Challenger Guadalajara:

Magda Linette nie bez problemu awansowała do ćwierćfinału turnieju WTA Challenger na kortach twardych w Guadalajarze. Polska tenisistka w trzech setach pokonała Szwajcarkę Conny Perrin.  Linette spędziła w środę na korcie dwie godziny i siedem minut. Najwięcej spośród wszystkich ćwierćfinalistek. W czwartek jej przeciwniczką w nocnym pojedynku o półfinał będzie Francuzka Fiona Ferro (WTA 116). Jeśli tenisistka z Poznania zwycięży, to zagra o finał z Czeszką Marie Bouzkovą (WTA 130) lub Meksykanką Renatą Zarazuą (WTA 257). Otwiera się zatem szansa na bardzo dobry wynik. W Guadalajarze jest do zdobycia 160 punktów, dlatego można znacznie podreperować swój dorobek.

ITF w Shenzhen:

Magdalena Fręch w 51 minut zameldowała się w ćwierćfinale zawodów ITF o puli nagród 60 tys. dolarów na kortach twardych w chińskim Shenzhen. W czwartek Polka nie dała żadnych szans reprezentantce gospodarzy, Shuyue Ma.  W piątek na drodze Fręch do półfinału stanie Słowaczka Jana Cepelova (WTA 232) lub nienotowana w rankingu WTA Dunka Clara Tauson. Ta druga to mistrzyni juniorskiego Australian Open 2019 i ma zadatki być w przyszłości jedną z wielkich gwiazd tenisa.

Siatkówka:

Liga Narodów 2019.

USA i pięć najlepszych ekip fazy interkontynentalnej od 10 do 14 lipca rywalizować będzie w Chicago. To dobra wiadomość dla naszej Polonii. Pięciodniowy turniej siatkarski będzie dużym wyzwaniem dla organizatorów. Zmagania zagoszczą w hali Credit Union, która zmieści 6 tysięcy kibiców (tylu obiekt mieści podczas meczów koszykarskich). Tym samym obok goszczenia najlepszych ekip NBA, do długiej listy wydarzeń dołączy turniej finałowy Ligi Narodów. 16 drużyn rywalizować będzie od 31 maja w każdy kolejny weekend. Tym samym w trakcie pięciu turniejów (jeden z nich odbędzie się w Polsce) uczestnicy będą mogli rozegrać spotkania ze wszystkimi biorącymi udział w zmaganiach rywalami. Do Final Six awansuje gospodarz oraz pięć najlepszych ekip. Kobiece finały Ligi Narodów ponownie odbędą się w Chinach, a siatkarki będą w nich rywalizować od 3 do 7 lipca. Miasto nie zostało jeszcze potwierdzone.

F1:

Nie żyje Charlie Whiting. Dyrektor wyścigowy Formuły 1 zmarł wskutek zatoru płucnego w przededniu Grand Prix Australii. Świat królowej motorsportu pogrążył się w żałobie. Brytyjczyk miał 66 lat. Whiting zaczął pracę w Formule 1 w roku 1977 w Hesketh Racing, ale sławę zyskał dzięki zatrudnieniu w Brabhamie. Odegrał kluczową rolę w dwóch tytułach mistrzowskich Nelsona Piqueta (1981, 1983), z którym pracował jako główny mechanik. Odszedł z ekipy w roku 1988, po tym jak została sprzedana przez Berniego Ecclestone’a. Wówczas zaczął pracę jako delegat techniczny FIA, po czym w roku 1997 został dyrektorem i delegatem ds. bezpieczeństwa. Do jego kompetencji należały m.in. kontrola bezpieczeństwa na torze, nadzorowanie spraw technicznych podczas weekendu wyścigowego oraz dbałość o zachowanie procedur.

Kolarstwo:

Paryż-Nicea:

Michał Kwiatkowski (Sky) zajął dziesiąte miejsce na czwartym etapie i został liderem wyścigu kolarskiego Paryż-Nicea. Środowy etap o długości 212 km z Vichy do Pelussin wygrał Duńczyk Magnus Cort Nielsen (Astana Pro).

Tirreno-Adriatico:

Rafał Majka zderzył się z kibicem na pierwszych kilometrach jazdy drużynowej na czas, otwierającej wyścig kolarski Tirreno-Adriatico. Płaską trasę wokół Lido di Camaiore najszybciej pokonała australijska grupa Mitchelton-Scott. Oprócz Majki, przewrócił się inny zawodnik ekipy Bora-Hansgrohe Włoch Oscar Gatto. Wypadek miał wpływ na słabszy wynik niemieckiej drużyny (w składzie m.in. z Maciejem Bodnarem i Peterem Saganem), która zajęła dopiero 20. miejsce, tracąc do zwycięzców blisko dwie minuty. Obaj poszkodowani dojechali do mety ponad trzy i pół minuty za swoimi kolegami.

Szachy:

Jan-Krzysztof Duda po porażce w siódmej rundzie z Nikitą Witiugowem stracił na rzecz Rosjanina prowadzenie w szachowym turnieju masters w Pradze. Lider ma 4,5 pkt. Radosław Wojtaszek zremisował z Samuelem Shanklandem z USA i dzieli drugie miejsce z Dudą – po 4 pkt. Najmłodszy w stawce, rozstawiony w imprezie z numerem czwartym, 20-letni Duda (ranking 2731, 24. miejsce na liście FIDE), w środę doznał czarnymi drugiej porażki w turnieju. Rywal (2726, 27. FIDE) zamatował go w 42. posunięciu.
W przedostatniej rundzie Duda zagra czarnymi z arcymistrzem z Indii Santoshem Gujrathi Viditem. Rozgrywany w Pradze po raz pierwszy silnie obsadzony turniej masters, mający XIX kategorię FIDE (średni ranking uczestników 2715), zakończy się w piątek.

Zimowe:

Raw Air 2019 w Trondheim:

Stefan Kraft wygrał kwalifikacje do konkursu PŚ w Trondheim i został nowym liderem Raw Air. Polacy do konkursu awansowali w komplecie, co nie zawsze zdarzało się w tym sezonie. Najlepiej spisał się Dawid Kubacki, który był trzeci. Trzecim przystankiem dla skoczków w tegorocznej edycji Raw Air jest Trondheim. Skocznia Granasen była do tej pory szczęśliwa dla Polaków.  O awans do pierwszej serii czwartkowego konkursu walczyło 66 skoczków, w tym 6 Biało-Czerwonych. Wszyscy Polacy przebrnęli przez tzw. sito kwalifikacyjne. Najlepiej z podopiecznych Stefana Horngachera wypadł Dawid Kubacki. Nowotarżanin powtórzył bardzo dobry skok z drugiego treningu. Tym razem uzyskał 130 metrów i po swojej próbie objął nawet prowadzenie.  Kamil Stoch po próbie na 123. metr zajął 14. pozycję. Tuż za trzykrotnym mistrzem olimpijskim sklasyfikowano Jakuba Wolnego (122,5 metra). 26. był Piotr Żyła, a Paweł Wąsek i Stefan Hula zajęli odpowiednio 43. i 44. pozycję.

MŚ w biathlonie:

Norweski biathlonista Johannes Thingnes Boe nie zdobył medalu mistrzostw globu w Oestersund w biegu na 20 km, ale zajął pierwsze miejsce w klasyfikacji tej konkurencji w Pucharze Świata. Na podium stanął jego starszy brat Tarjei. Zwyciężył Niemiec Arnd Peiffer. Najlepszy z Polaków Łukasz Szczurek zajął 50. miejsce. Żaden z biało-czerwonych nie zaprezentuje się ostatniego dnia mistrzostw w biegu ze startu wspólnego, w którym udział weźmie 30 czołowych biathlonistów. W rywalizacji kobiet wystąpi jedynie Monika Hojnisz. Na czwartek zaplanowano rywalizację w supermikście. Mistrzostwa zakończą się w niedzielę.

Himalaizm:

To już ostatnia próba zdobycia K2 zimą. Alex Txikon ruszył w górę. Szanse zespołu hiszpańskiego himalaisty są niewielkie, jednak to nie zniechęca wspinacza. – Naszym celem jest powrót do bazy – napisał Alex Txikon przed wyruszeniem w stronę szczytu.  –  Jesteśmy gotowi. K2 dał nam wyjątkowe i niepowtarzalne chwile, nigdy nie zapomnimy co tu przeżyliśmy (…). Zrobiłem ponad 30 wypraw, ale atmosfera otaczająca tę górę nigdy nie przestanie mnie zadziwiać. Zrobimy wszystko co w naszej mocy, żeby wspiąć się na górę, ale zawsze będziemy chłodno kalkulować i pamiętamy, że naszym celem jest powrót do bazy – napisał Txikon na FB.  Txikon wcześniej był zaangażowany w poszukiwania Toma Ballarda i Daniele Nardiego.

Opracował: Sławek Sobczak

 

Zostaw komentarz

Please enter your comment!
Please enter your name here