Wiadomości Sportowe 13 marca 2019

59
0
SHARE

Piłka nożna:

Liga Mistrzów:

W rewanżowym meczu 1/8 finału Schalke 04 Gelsenkirchen przegrało z Manchesterem City aż 0:7. “Lekcja zamiast piłkarskiego cudu” – piszą niemieckie media. Już po pierwszym spotkaniu szanse Schalke 04 Gelsenkirchen na awans do ćwierćfinałów Ligi Mistrzów były niewielkie. Przed własną publicznością wicemistrzowie Niemiec przegrali z Manchesterem City 2:3. W rewanżu nie postawili większego oporu i przegrali sromotnie.

Juventus Turyn pokonał w rewanżowym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów Atletico Madryt 3:0 i awansował do ćwierćfinału. Cichym bohaterem spotkania był Federico Bernardeschi. W meczu z Atletico Madryt w drużynie Juventusie Turyn nie było słabych punktów. Choć oczy kibiców z całego świata skupione były na Cristiano Ronaldo, to na słowa uznania zasłużył też Federico Bernardeschi. 25-latek zaliczył asystę przy pierwszym trafieniu dla Juventusu, a w 85. minucie wywalczył rzut karny dla Starej Damy.

Po pierwszym spotkaniu 1/8 finału, w którym Atletico Madryt pokonało u siebie Juventus Turyn 2:0, faworytem do awansu byli gracze Diego Simeone. W ekipie gości znajdował się jednak piłkarz, który po raz kolejny dał się we znaki ekipie dowodzonej przez argentyńskiego trenera. Portugalczyk zdobył wszystkie trzy bramki dla Juventusu i zapewnił ekipie awans do kolejnej rundy. Postawą Ronaldo zachwyceni są wszyscy – od dziennikarzy po aktualnych i byłych zawodników.

Barcelona została sama na placu boju. Pozostałe hiszpańskie ekipy są już za burtą Ligi Mistrzów. We wtorek Atletico Madryt poległo w Turynie 0:3 i odpadło po fantastycznym występie Cristiano Ronaldo. Z kolei tydzień temu Real Madryt doznał klęski z Ajaksem Amsterdam (dwumecz 3:5). Tylko jedna drużyna z Primera Division wciąż jest jeszcze w grze o ćwierćfinał Ligi Mistrzów. Rewanżowy mecz 1/8 finału Ligi Mistrzów FC Barcelona – Olympique Lyon zacznie się dziś o 2:00 PM czasu chicagowskiego. W pierwszm meczu bramek nie było.

W środę ostatnie dwa kluby awansują do ćwierćfinałów Ligi Mistrzów. Bayern Monachium i Liverpool FC przystąpią do rewanżu po bezbramkowym remisie w Anglii.

Ligue 1:

O niespodziance nie mogło być mowy. W zaległym meczu 18. kolejki Ligue 1, broniące mistrzowskiego tytułu Paris Saint-Germain bez większych problemów ograło na wyjeździe Dijon FCO 4:0.

Puchar Polski:

Jagiellonia Białystok pokonała na wyjeździe 2:0 (0:0) Odrę Odrę i zagra w półfinale Pucharu Polski. Oba gole dla gości strzelił Patryk Klimala.

Koszykówka:

NBA:

LeBron James rzucił dla LA Lakers 36 punktów przeciwko Chicago Bulls. Byki zwyciężyli pierwszą kwartę z LA Lakers 34:16, ale to tylko podrażniło purpurowo-złotych i LeBrona Jamesa. Ten zaliczył fantastyczny występ, a jego “Jeziorowcy” na przestrzeni spotkania odrobili straty, pewnie pokonując rywali 123:106. James był aboslutnie wszędzie, rzucił 36 punktów, miał 10 zbiórek. Trafił 15 na 23 oddane rzuty, wykonał kilka efektownych wsadów. Zagrał, niczym najlepszy koszykarz na świecie.

Jeśli mowa o bardzo dobrych występach, trzeba wspomnieć też o trio San Antonio Spurs. DeMar DeRozan – Derrick White – LaMarcus Aldridge zapewnili Teksańczykom triumf nad Dallas Mavericks i co za tym idzie, 39. zwycięstwo w sezonie. DeRozan zaaplikował przeciwnikom 33 punkty (11/19 z gry), Aldridge dodał 28 punktów (11/19 z gry), a White miał ich 23 (10/16 z gry).

Philadelphia 76ers po zaciętym spotkaniu pokonała Cleveland Cavaliers 106:99. Ich bohaterem został Joel Embiid, który zagrał drugi mecz po kontuzji.

Milwaukee Bucks udowodnili, iż w koszykówce nie chodzi o to, kto odda więcej rzutów, a kto więcej trafi. New Orleans Pelicans we wtorek nie mieli zahamowań. Wykonali aż 107 prób z pola, w tym 47 zza łuku (nowy rekord klubu) i tylko 16 osobistych. Trafili 10 rzutów za trzy, co dało im przeciętne 21-procent skuteczności w tym elemencie.

Indiana Pacers – New York Knicks 103:98 (27:29, 28:23, 30:21, 18:25)
(Bogdanovic 24, Collison 16, Turner 15 – Mudiay 21, Dotson 18, Knox 16)

Philadelphia 76ers – Cleveland Cavaliers 106:99 (24:12, 29:35, 28:30, 25:22)
(Simmons 26, Embiid 17, Redick 17, Ennis III 12 – Sexton 26, Osman 18, Clarkson 13)

Chicago Bulls – Los Angeles Lakers 107:123 (34:16, 26:39, 24:43, 23:25)
(Lopez 20, Porter Jr. 19, Dunn 18 – James 36, Caldwell-Pope 24, Kuzma 21)

New Orleans Pelicans – Milwaukee Bucks 113:130 (23:23, 25:33, 41:45, 24:29)
(Randle 23, Davis 21, Payton 14, Jackson 14 – Antetokunmpo 24, Middleton 23, Brogdon 18)

Dallas Mavericks – San Antonio Spurs 105:112 (24:34, 29:26, 21:24, 31:28)
(Brunson 34, Powell 20, Doncic 12 – DeRozan 33, Aldridge 28, White 23)

Los Angeles Clippers – Portland Trail Blazers 104:125 (30:23, 22:27, 32:35, 20:40)
(Harrell 22, Williams 18, Gilgeous-Alexander 15 – McCollum 35, Lillard 20, Nurkic 20, Kanter 14)

Denver Nuggets – Minnesota Timberwolves 133:107 (31:20, 27:28, 36:30, 39:29)
(Murray 30, Millsap 23, Jokic 18 – Towns 34, Jones 16, Reynolds 12)

Hokej:

NHL:

“Łamaczem serc” nazwał kanadyjski dziennik “Winnipeg Sun” wczorajszy mecz dwóch liderów dywizji konferencji zachodniej NHL. Kapitalną wymianę ciosów rozstrzygnęła kontra skutecznie wykończona na 5 sekund przed końcem meczu. Nic lepiej nie oddałoby tego, w jaki sposób toczył się wczorajszy mecz prowadzących w dywizji centralnej NHL Winnipeg Jets z liderami dywizji Pacyfiku i całej konferencji zachodniej San Jose Sharks niż fragment gry, który to spotkanie rozstrzygnął. W ostatnich sekundach przy stanie 4:4 zespół z Winnipeg chcą zdobyć zwycięskiego gola zapędził się do tercji obronnej rywali. Andrew Copp spróbował oddać strzał na bramkę gości, ale uderzenie zablokował Marc-Édouard Vlasic. Krążek odbił się tak, że Timo Meier wyprowadził kontrę 2 na 1 z Joe Pavelskim. Szwajcar podał do Amerykanina, a ten strzałem z bliska pokonał swojego rodaka Connora Hellebuycka i na 5 sekund przed końcem rozstrzygnął mecz na korzyść “Rekinów”.

Znacznie mniej goli padło wczoraj w Buffalo. Miejscowi Sabres ulegli tam Dallas Stars 0:2. Obie bramki zdobył Fin Roope Hintz, a bramkarz “Gwiazd” Ben Bishop obronił 35 strzałów i już w trzecim kolejnym spotkaniu nie dał się pokonać.

W Pittsburghu zatrzymana została zwycięska seria Washington Capitals. Obrońcy Pucharu Stanleya przegrali z miejscowymi Penguins 3:5, mimo że prowadzili już 2:0. Rywale wyprzedzili ich jednak, strzelając 3 gole w odstępie zaledwie 108 sekund.

Drugiej porażki w regulaminowym czasie po serii 19 meczów z punktem doznała ekipa Boston Bruins. Tym razem przegrała z Columbus Blue Jackets 4:7. Efektowny powrót do składu “Kurtek” po chorobie miał Boone Jenner, który popisał się pierwszym w swojej karierze w NHL hat trickiem i przekroczył granicę 100 goli w NHL.

Canadiens także wczoraj wygrali. Przed własną publicznością pokonali Detroit Red Wings 3:1. Max Domi strzelił dwa gole, w tym drugiego w ostatniej minucie strzałem do pustej bramki, a Brett Kulak był autorem trafienia zwycięskiego.

Na miejsce premiowane “dziką kartą” w konferencji zachodniej wskoczył zespół Arizona Coyotes, który na wyjeździe pokonał St. Louis Blues 3:1. Gole dla “Kojotów” strzelali: Richard Pánik, Vinnie Hinostroza i Oliver Ekman-Larsson, ale bohaterem spotkania był bramkarz gości Darcy Kuemper, który obronił 39 strzałów, a swój znakomity występ przypieczętował asystą przy ustalającym wynik golu.

“Strzelaninę” obejrzeli kibice w Calgary. Ku ich radości, miejscowi Flames rozbili New Jersey Devils 9:4. Udało im się to jednak dopiero w niesamowitej trzeciej tercji. Goście po 40 minutach prowadzili bowiem 4:3, ale “Płomienie” w ostatnich 20 strzeliły 6 goli bez odpowiedzi “Diabłów”.

Nashville Predators nie potrafili wykorzystać porażki Winnipeg Jets i awansować na pierwsze miejsce w dywizji centralnej. “Drapieżnicy” co prawda w trzeciej tercji gonili Anaheim Ducks i strzelili im dwa gole, ale ostatecznie przegrali 2:3.

PHL:

GKS Katowice od porażki 2:3 rozpoczął półfinałową serię z Comarch Cracovią. Podopieczni Toma Coolena zaprezentowali w tym meczu dwa oblicza. Katowiczanie prowadzili już 2:0. W 42. minucie Cracovia wyrównała, a dziesięć minut później objęła prowadzenie. Nie oddała go już do samego końca.

KS Tychy udanie rozpoczął półfinałową serię z TatrySki Podhalem Nowy Targ. Trójkolorowi wygrali 4:1 i w rywalizacji do czterech zwycięstw prowadzą 1:0.

Tenis:

ATP Indian Wells:

Roger Federer w niespełna godzinę w dwóch setach pokonał Stana Wawrinkę w szwajcarskim meczu III rundy rozgrywanego na kortach twardych turnieju ATP Masters 1000 w Indian Wells. Novak Djoković odpadł w III rundzie. Serb przegrał rozgrywany na przestrzeni dwóch dni mecz z Philippem Kohlschreiberem. Hubert Hurkacz po raz drugi w tym roku pokonał Keia Nishikoriego. Polak powtórzył osiągnięcie z Dubaju i wyeliminował Japończyka (4:6, 6:4, 6:3) w III rundzie turnieju ATP World Tour Masters 1000 w Indian Wells. Rafael Nadal w dwóch setach pokonał Diego Schwartzmana w III rundzie rozgrywanego na kortach twardych turnieju ATP Masters 1000 w Indian Wells. Hiszpan w drodze do 1/8 finału stracił zaledwie sześć gemów.

Philipp Kohlschreiber (Niemcy) – Novak Djoković (Serbia, 1) 6:4, 6:4
Hubert Hurkacz (Polska) – Kei Nishikori (Japonia, 6) 4:6, 6:4, 6:3
Denis Shapovalov (Kanada, 24) – Marin Cilić (Chorwacja, 10) 6:4, 6:2
Kyle Edmund (Wielka Brytania, 22) – Radu Albot (Mołdawia, Q) 6:3, 6:3
Roger Federer (Szwajcaria, 4) – Stan Wawrinka (Szwajcaria) 6:3, 6:4
John Isner (USA, 8) – Guido Pella (Argentyna, 32) 6:3, 6:4
Karen Chaczanow (Rosja, 12) – Andriej Rublow (Rosja, LL) 7:5, 6:3
Filip Krajinović (Serbia, Q) – Danił Miedwiediew (Rosja, 14) 6:3, 6:2
Rafael Nadal (Hiszpania, 2) – Diego Schwartzman (Argentyna, 25) 6:3, 6:1

O ćwierćfinał Hurkacz zagra dziś  z Denisem Shapovalovem, który wyeliminował Marina Cilicia.

Bob i Mike Bryanowie nie awansowali do ćwierćfinału turnieju ATP World Tour Masters 1000 na kortach twardych w Indian Wells. Utytułowane amerykańskie bliźniaki przegrały mecz II rundy, choć wygrały pierwszego seta.  Słynni debliści zmierzyli się w II rundzie z duetem Dominic Inglot i Franko Skugor. Inglot i Skugor będą w nocy z środy na czwartek polskiego czasu przeciwnikami Łukasza Kubota i Marcelo Melo. Polsko-brazylijski duet wygrał dwa poprzednie mecze w BNP Paribas Open 2019 w stosunku 2-1 w setach. Teraz nasz reprezentant i jego partner zmierzą się z Brytyjczykiem i Chorwatem, którzy w zeszłym roku byli od nich lepsi na trawnikach w holenderskim Den Bosch.

Challenger Phoenix:

Kamil Majchrzak od dwusetowego zwycięstwa rozpoczął występ w dużym turnieju ATP Challenger Tour na kortach twardych w Phoenix. Polski tenisista zrewanżował się Mikaelowi Ymerowi za porażkę doznaną w listopadzie zeszłego roku w Knoxville.

WTA Indian Wells:

Andżelika Kerber wróciła ze stanu 1:4 w trzecim secie i wyeliminowała Arynę Sabalenkę w IV rundzie turnieju WTA Premier Mandatory w Indian Wells. Do ćwierćfinału awansowała Karolina Pliskova. Naomi Osaka przegrała z Belindą Bencić w IV rundzie i nie obroni tytułu w turnieju WTA Premier Mandatory w Indian Wells. Elina Switolina wyeliminowała Ashleigh Barty po ponad trzygodzinnym maratonie. Simona Halep przegrała z Marketą Vondrousovą w IV rundzie turnieju WTA Premier Mandatory w Indian Wells. Garbine Muguruza wyeliminowała Kiki Bertens, a Bianca Andreescu wygrała 25. mecz w sezonie.

Belinda Bencić (Szwajcaria, 23) – Naomi Osaka (Japonia, 1) 6:3, 6:1
Karolina Pliskova (Czechy, 5) – Anett Kontaveit (Estonia, 21) 7:6(0), 4:6, 6:2
Venus Williams (USA) – Mona Barthel (Niemcy) 6:4, 6:4
Andżelika Kerber (Niemcy, 8) – Aryna Sabalenka (Białoruś, 9) 6:1, 4:6, 6:4
Garbine Muguruza (Hiszpania, 20) – Kiki Bertens (Holandia, 7) 5:7, 6:1, 6:4
Bianca Andreescu (Kanada, WC) – Qiang Wang (Chiny, 18) 7:5, 6:2
Elina Switolina (Ukraina, 6) – Ashleigh Barty (Australia, 12) 7:6(8), 5:7, 6:4
Marketa Vondrousova (Czechy) – Simona Halep (Rumunia, 2) 6:2, 3:6, 6:2

WTA Challenger Guadalajara:

Magda Linette pokonała Serbkę Nataliję Kostić w I rundzie challengera WTA w Guadalajarze (Meksyk). Kolejną rywalką Polki będzie Szwajcarka Conny Perrin. Z debla odpadły Paula Kania i Lara Arruabarrena.

F1:

Za nami pierwsza w historii wspólna prezentacja zespołów i kierowców Formuły 1. – To była bardzo długa podróż – powiedział o swoim powrocie Robert Kubica ze sceny ulokowanej na Federation Square w Melbourne. Show skradł jednak Kimi Raikkonen. Mark Webber wrócił do wydarzeń z ubiegłorocznej gali FIA, na której fiński kierowca upił się i zachowywał w sposób ekstrawagancki. – Gala? Cóż, byłem zaskoczony jak nudna zrobiła się z upływem czasu i musiałem sobie jakoś radzić. Była nudniejsza niż weekend wyścigowy – powiedział Raikkonen, a kibice pod sceną wybuchnęli śmiechem. Za to Sebastian Vettel zdradził, że jego nowy samochód zyskał już imię. Niemiec słynie bowiem z tego, że swoim maszynom nadaje kobiece nazwy. – Lina, takie jest imię auta – powiedział. 31-latek nie ukrywał, że celem Ferrari na ten rok jest zdobycie tytułu mistrzowskiego.  F1Launch to nowy pomysł Liberty Media. Właściciel królowej motorsportu chce, aby w ten sposób fani byli bliżej kierowców.

Raw Air 2019 w Lillehammer:

Kamil Stoch zajął 4. miejsce we wtorkowym konkursie Pucharu Świata w skokach i 3. edycji Raw Air w Lillehammer. Wygrał po dwóch świetnych skokach Stefan Kraft. Drugi był Robert Johansson, a ósmy trzeci na półmetku zawodów Dawid Kubacki.  Tym samym Polacy na jubileuszowe, 200. podium w indywidualnym konkursie Pucharu Świata muszą poczekać przynajmniej do czwartkowych zawodów w Trondheim. Już w środę skoczkowie będą skakać na obiekcie w Trondheim, gdzie zaplanowano prolog i trzeci konkurs tegorocznej edycji Raw Air.

Opracował: Sławek Sobczak

 

Zostaw komentarz

Please enter your comment!
Please enter your name here