Wiadomości z USA i świata 11 stycznia 2019

260
0
SHARE

Rosnące zadłużenie Stanów Zjednoczonych nie powinno być żadnym zaskoczeniem dla inwestorów, jednak suma opiewająca na 21,9 bln dolarów (!) z całą pewnością wprawia w osłupienie. Przewodniczący Rezerwy Federalnej, Jerome Powell podczas wczorajszej wypowiedzi odniósł się do tematu zadłużenia USA stwierdzając, że Rezerwa Federalna nie ma innego wyjścia, jak tylko stawić czoła rosnącemu długowi. Cz to jest główny powód, dla którego retoryka podwyżek stop procentowych nie jest już taka jak wcześniej? “Musimy stawić temu czoła” – mówił przewodniczący zaznaczając, że nie jest to jednocześnie łatwy proces. Problem tkwi tylko w tym, że obecna polityka Rezerwy Federalnej może spowodować wzrost zadłużenia Stanów Zjednoczonych prowadząc politykę zacieśniania stosunków ilościowych, ponieważ walka, która na celu ma przeciwdziałania światowemu kryzysowi przenosi się bezpośrednio na zmniejszenie ilości amerykańskich obligacji skarbowych (przeciwdziałanie luzowaniu ilościowemu), które są skupowane a to prowadzi do wygasania udziałów. Innymi słowy, Rezerwa Federalna zarabia mniej na swoich zasobach – a mowa o odsetkach, które zazwyczaj mają pozytywny wpływ na bilans finansowy. Inwestorzy oczekują również od FED’u podnoszenia stóp procentowych, jednak w wolnym przełożenie podnoszenie ich oznacza, że dług publiczny uzyskuje wyższe koszty odsetek, co zwiększa saldo zadłużenia. Wypowiedź Powella mogła być dziś odebrana jako apel wyłaniającego się ryzyka dla amerykańskiej gospodarki. Jednak warto dodać, że sam fakt, że Powell jest zaniepokojony zadłużeniem, nie jest złą wiadomością dla rynków. Sprawia to oczywiście, że dalsze podwyżki stóp procentowych są mniej prawdopodobne (przez fakt obaw o dalsze pogłębianie się zadłużenia) jednak z drugiej strony oznacza to kontrolę nad niebezpiecznym czynnikiem dla amerykańskiej gospodarki.

Czwartkowa sesja giełdowa w Stanach Zjednoczonych zakończyła się pod znakiem wzrostów głównych indeksów notowanych na Wall Street. Na koniec dnia indeks Dow Jones Industrial Average zwyżkował o 0,5 proc., Standard&Poor’s 500 zyskiwał 0,45 proc. Zaś technologiczny Nasdaq 0,42 proc. Wcześniej jednak nieco traciły, gdy szef Rezerwy Federalnej Jerome Powell wspomniał o gorszym stanie bilansu banku centralnego. Rentowności obligacji skarbowych rosły, a dolar umacniał się. Ropa West Texas drożała przebijając pułap 52 dolarów za baryłkę.Inflacja w Stanach Zjednoczonych wyniosła w grudniu 1,9 proc. rok do roku, poinformował Departament Handlu. To wynik zgodny z oczekiwaniami analityków oraz niższy niż miesiąc wcześniej, gdy inflacja wyniosła 2,2 proc. Miesiąc do miesiąca indeks śledzący ceny konsumenckie spadł o 0,1 proc., co również było zgodne z prognozami. W listopadzie nie odnotowano zmiany procentowej….

 

W 2018 r. Departament Skarbu USA pozyskał 2,4 bln dolarów ze sprzedaży bonów i obligacji. Inwestorzy złożyli łączne oferty na 2,6-krotność tej kwoty. Oznacza to najniższy popyt od 2008 r. To sygnał ostrzegający, że znalezienie nabywców obligacji USA może być trudniejsze w miarę zwiększania długu kraju. W 2018 r. podaż papierów dłużnych zwiększyła się wyraźnie po cięciu podatków przez administrację Donalda Trumpa. Tymczasem najnowsze prognozy wskazują, że deficyt budżetowy USA może przekroczyć niedługo 1 bln dolarów i pozostać powyżej tego poziomu przez najbliższe lata.

Niemiecki rząd stoi w obliczu deficytu budżetowego w wysokości około 100 mld euro do 2023 r., jak poinformował w piątek Der Spiegel, powołując się na dokument ekspertów z parlamentarnej grupy konserwatystów kanclerz Angeli Merkel. W 2018 r. rząd odnotował nadwyżkę budżetową w wysokości około 11 mld euro, ponieważ silny wzrost gospodarczy zwiększył wpływy z podatków. Jednak spodziewany wzrost wydatków na pomoc rozwojową, wpłaty do budżetu UE i wydatki na obronność tworzy ryzyko budżetowe w okresie do 2023 r., ponieważ nie były one jeszcze finansowane, dodał Der Spiegel.

 

Jednymi z ważniejszych publikacji piątkowego przedpołudnia były dane dotyczące dynamiki brytyjskiego Produktu Krajowego Brutto. Wskaźnik ten obrazuje wartość rynkową wszystkich wytworzonych dóbr i usług w gospodarce przez określony czas. Dlatego w kalendarzu makroekonomicznym często można natknąć się na wskaźniki w ujęciu kwartalnym czy rocznym. Wartości PKB dla Wielkiej Brytanii publikuje Office for National Statistics (urząd statystyczny Wielkiej Brytanii). Z raportu wynika, że pomimo prognoz zakładających utrzymanie dynamiki na dotychczasowym poziomie 0,1 proc., Produkt Krajowy Brutto (PKB) Zjednoczonego Królestwa wzrósł w listopadzie 2018 roku o 0,2 proc. Nie zmienia to jednak faktu, iż w w okresie trzech miesięcy do listopada minionego roku odnotowano niewielkie spowolnienie dynamiki wzrostu gospodarczego do 0,3 proc. z 0,4 proc. poprzednio. Równocześnie opublikowane zostały także najnowsze wyniki brytyjskiej produkcji przemysłowej. W odróżnieniu do danych dot. PKB, wyniki produkcji przemysłowej negatywnie zaskoczyły. Okazuje się bowiem, że pomimo prognoz zakładających wzros o 0,4 proc., produkcja w listopadzie 2018 r. łączna produkcja zmalała 0,4 proc., w porównaniu z październikiem. Było to spowodowane w dużej mierze spadkiem o 0,3 proc. w przemysle wytwórczym. To natomiast nic innego jak efekt spadku w aż 8 z 13 podsektorów.

Wśród trzech smartfonów, które mają być wprowadzone na rynek w tym roku będzie następca niedawno zaoferowanego modelu XR, pisze The Wall Street Journal powołując się na anonimowe źródła. Jeden z modeli iPhone’ów, które Apple ma zaoferować w tym roku, będzie telefonem z wyższej półki, posiadającym trzy kamery z tyłu, czyli o jedną więcej niż obecnie. W dwóch tańszych modelach będą po dwie kamery, dowiedział się The Wall Street Journal. Niedawno Apple po raz pierwszy od prawie dwóch dekad obniżyło prognozę kwartalnej sprzedaży. Amerykańska spółka tłumaczyła, że powodem jest spadek popytu na iPhone’y w Chinach. Smartfony generują ok. dwie trzecie przychodów Apple.

Grupa Volkswagen zakończyła rok z rekordowymi dostawami na poziomie 10,8 mln, co prawdopodobnie umocniło pozycję niemieckiej grupy jako największego producenta samochodów na świecie. Pomimo że 2018 był rokiem niezliczonych zawirowań, od taryf handlowych i nowych norm emisji spalin po zakazy dotyczące silników wysokoprężnych w wielu niemieckich miastach, to aż pięć marek grupy (VW, Skoda, Seat, Porsche i Lamborghini) osiągnęły nowe rekordy sprzedaży. – Jesteśmy bardzo zadowoleni z tego wspaniałego wyniku w 2018 roku. W związku z niestabilną sytuacją geopolityczną, w 2019 r. nasza firma będzie musiała zmierzyć się z równie silnymi przeciwnościami – powiedział Christian Dahlheim, dyrektor sprzedaży grupy.

Tego w Watykanie jeszcze nie było. Księża, uchodźcy i zakonnica interesująca się motocyklami – to część lekkoatletycznego zespołu Watykanu. W wyniku porozumienia z Włochami, sportowcy najmniejszego państwa świata mają szansę wziąć udział w igrzyskach olimpijskich. W najmniejszym państwie świata powstało pierwsze pełnoprawne sportowe stowarzyszenie. Na razie ma formę 60-osobowego amatorskiego klubu biegowego o nazwie “Athletica Vaticana”. 10 stycznia drużyna Watykanu oficjalnie zawarła dwustronną umowę z Włoskim Komitetem Olimpijskim, członkiem Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego (MKOL-u). Tym samym zawodnicy są częścią Włoskiej Federacji Lekkoatletycznej i mogą oficjalnie uczestniczyć w międzynarodowych zawodach pod flagą watykańską. Amatorski klub składa się z pasjonatów biegania, którzy pracują w Watykanie, najmniejszym państwie zarówno pod względem powierzchni (44 hektary), jak i liczby ludności (ok. 1000). Głównym celem klubu jest dawanie chrześcijańskiego świadectwa w środowisku sportowym. Wśród 60 sportowców amatorów są ludzie, którzy pracują w Stolicy Apostolskiej. Mają od 20 do 60 lat. Watykan reprezentują m.in. żołnierze Gwardii Szwajcarskiej, strażacy, profesorowie, dziennikarze, pracownicy miejscowej apteki, muzeów, kilku księży, a nawet zakonnica.

Zostaw komentarz

Please enter your comment!
Please enter your name here