Wiadomości z USA i świata 4 stycznia 2019

269
0
SHARE

Obniżenie prognoz sprzedaży przez Apple’a w połączeniu z zaskakująco słabymi danymi z amerykańskiego przemysłu podłamały morale giełdowych byków. Nowojorskie indeksy, które dzień wcześniej wybroniły się przed spadkami, tym razem oddały pola na całej linii. W liście do inwestorów producent iPhone’ów określił prognozowany poziom przychodów za kwartał zakończony 29 grudnia na 84 mld dol. Inwestorzy bezlitośnie ukarali do niedawna swego największego pupila. Akcje Apple’a przeceniono o blisko 10 proc! A ponieważ jest to spółka wagi super-ciężkiej ($750 mld kapitalizacji), to odcisnęła głębokie piętno na giełdowych indeksach. Nasdaq poszedł w dół o ponad 3 proc., powracając do poziomów z otwarcia środowej sesji. Dow Jones zanotował spadek o 2,83 proc. i znalazł się najniżej w tym roku. S&P500 po zniżce o blisko 2,5 proc. powrócił poniżej 2 500 punktów. Ale bardzo niedobrze zaprezentowały się też najnowsze dane z amerykańskiego sektora wytwórczego. “Przemysłowy” ISM spadł w grudniu do najniższego poziomu od dwóch lat. Ten bacznie obserwowany na Wall Street wskaźnik koniunktury w gospodarce USA obniżył się z 59,3 pkt. do 54,1 pkt. przy oczekiwaniach rzędu 58 pkt.  Był to najsilniejszy spadek “przemysłowego” ISM od października 2018 roku, czyli apogeum pierwszej fazy kryzysu finansowego. Dramatycznie (z 62,1 pkt. do 51,1 pkt.) obniżył się subindeks nowych zamówień. Wskaźnik bieżącej produkcji odnotował zjazd z 60,6 pkt. do 56,2 pkt. Wygląda to tak, jakby rozpędzonemu do prędkości maksymalnej sektorowi wytwórczemu nagle ktoś zaciągnął hamulec ręczny. Na potwierdzenie tej tezy rozczarowały grudniowe statystyki sprzedaży samochodów w USA. Akcje Forda potaniały o ponad 1 proc., a notowania General Motors poszły w dół o przeszło 4 proc. Dnia nie mogły uratować sensacyjnie dobre dane z rynku pracy.

Bardzo niepokojące sygnały wysyłał też rynek długu, gdzie rentowność amerykańskich 2,3 i 5-letnich obligacji skarbowych spadła poniżej efektywnej stopy funduszy federalnych wynoszącej obecnie 2,40%. Na łeb, na szyję spadała też rentowność (czyli rosła cena) 10-letnich Treasuries, która obniżyła się o 7 pb., do 2,56 proc. A jeszcze w listopadzie amerykańskie 10-latki płaciły 3,26 proc. Obniżenie rentowności o ponad 70 pb. w zaledwie dwa miesiące to bardzo silny ruch jak na standardy rynku długu USA. Rentowność obligacji 2-letnich przez ten czas spadła z niemal 3 proc. do 2,38 proc., schodząc do najniższego poziomu od maja. Słabsze dane makro w USA, obawa globalnego spowolnienia gospodarczego przez wojnę handlową i przecena na rynkach akcji spowodowały, że rynek spodziewa się obniżki stóp procentowych w USA, pisze Reuters. W ubiegłym roku Fed trzykrotnie podwyższał stopę procentową. Choć jeszcze niedawno mówiono o kontynuacji polityki monetarnej, to rynek stawia na jej całkowitą zmianę. Inwestorzy uwzględniają już w cenach obniżkę głównej stopy przez Fed do 2,00-2,25 proc. do kwietnia przyszłego roku. Grudniowe kontrakty na fundusze federalne implikują stopę 2,23 proc., czyli niższą od obecnej 2,25-2,50 proc. Reakcją rynku jest spadek rentowności obligacji USA. W przypadku 2-letnich spadła poniżej 2,4 proc.

Gospodarka USA stworzyła w grudniu 312 tys. miejsc pracy poza rolnictwem. To duże zaskoczenie, bo rynek oczekiwał 182 tys. Dane z grudnia oznaczają, że zatrudnienie w 2018 roku wzrosło o 2,64 mln, najwięcej od 3 lat. Stopa bezrobocia wzrosła w grudniu do 3,9 proc. W listopadzie wynosiła 3,7 proc. i była najniższa od 49 lat. Powodem wzrostu stopy bezrobocia jest wejście większej liczby ludzi na runek pracy w jej poszukiwaniu. Średnie wynagrodzenie wzrosło w grudniu o 0,4 proc. do 27,48 USD za godzinę. 12-miesięczna stopa wzrostu stawki godzinowej wzrosła z 3,1 proc. do 3,2 proc.

Nastroje inwestorów poprawiły doniesienia o rychłym wznowieniu negocjacji handlowych między USA i Chinami. Dodatkowym pozytywnym impulsem okazało się obniżenie przez bank centralny Chin stopy rezerw obowiązkowych banków, co osłabiło obawy hamowania gospodarki. Kontrakt na Dow Jones Industrial Average rośnie o 1,25 proc., a kontrakt na S&P500 idzie w górę o 1,35 proc. Kontrakt na Nasdaq-100 zwyżkuje o 2,0 proc. Na nastroje inwestorów wpłynąć mogą jeszcze w piątek dane z amerykańskiego rynku pracy w grudniu, a także wystąpienie podczas panelu dyskusyjnego w Atlancie szefa Fed, Jerome Powella.

 

Najgorsze od prawie dwóch dekad rozpoczęcie roku na amerykańskich rynkach akcji skłoniło Tobiasa Levkovicha, stratega amerykańskiego rynku akcji w Citi, do obniżenia prognozy S&P500 na koniec 2019 roku. – Choć jeden wskaźnik wciąż sugeruje, że nasza poprzednia prognoza 3100 pkt. jest osiągalna, większość pozostałych wskazuje inaczej i uważamy, że cel wynoszący 2850 pkt. w przypadku S&P500 jest bardziej realny po spadku cen akcji przez ostatnie trzy miesiące – napisał Levkovich. W czwartek na zamknięciu S&P500 miał wartość 2477,9 pkt. Strateg Citi obniżył także prognozę dla średnie Dow Jones do z 28100 pkt. do 26000 pkt. – Nasz model paniki/euforii dwukrotnie dawał odczyt euforii w 2018 roku, sygnalizując ostrożność inwestorom – stwierdził ceniony ekonomista,

Bristol-Myers Squibb przejmie Celgene za ok. 74 mld dolarów, donosi Reuters. Uwzględniając dług wartość transakcji sięga $95 mld, co oznacza pobicie rekordu z 2000 roku kiedy Pfizer przejął za 89 mld dolarów Warner-Lambert. Połączenie dwóch największych producentów leków przeciwko nowotworom ma przynieść ok. $2,5 mld rocznych oszczędności i znacząco podwyższyć osiągane przez oba biznesy zyski. – Obie spółki weszły w ten rok trochę kulejąc – powiedział Brad Loncar, prowadzący fundusz ETF Loncar Cancer Immunotherapy. – Dzięki transakcji obie spółki się umocnią – dodał. Wartość rynkowa Bristol-Myers spadła o 15,2 proc. w 2018 roku. Akcje Celgene straciły 40 proc. wartości. Powodem były m.in. rosnąca konkurencja leków innych spółek i niepowodzenia w próbach nowych leków. Zgodnie z warunkami transakcji, akcjonariusze Celgene dostaną za każdą posiadaną akcję jedną akcję Bristol-Myers Squibb i 50 dolarów w gotówce. Oznacza to premię wysokości 53,7 proc. wobec kursu z zamknięcia notowań Celgene ze środy.

Trzech byłych bankierów Credit Suisse zostało aresztowanych w Londynie w związku z rolą, którą odegrali w oszustwie na kwotę 2 mld dolarów dotyczącym państwowych firm w Mozambiku. Andrew Pearse, Surjan Singh i Detelina Subeva zostali zwolnieni po wpłaceniu kaucji. USA domagają się ich ekstradycji. Amerykanie twierdzą, że trójka bankierów Credit Suisse uczestniczyła w serii transakcji przeprowadzonych między 2013 a 2016 rokiem, w wyniku których zaciągnięto ponad 2 mld dolarów pożyczek gwarantowanych przez rząd Mozambiku. Było to jednak od początku oszustwo, polegające na tworzeniu fałszywych projektów jako sposobu na wzbogacenie się dzięki łapówkom na łączną kwotę co najmniej 200 mln dolarów.

W USA w wieku 87 lat zmarł Herb Kelleher, któremu przypisuje się zrewolucjonizowanie branży pasażerskich przewozów lotniczych. Kelleher to twórca Southwest Airlines. Przewoźnik powstał w 1967 roku, ale zaczął działać dopiero w 1971 roku z powodu batalii prawnej z tradycyjnymi liniami lotniczymi. Początkowo oferował tanie połączeni lotnicze pomiędzy miastami w Teksasie: Houston, Dallas i San Antonio. Southwest jako pierwszy sprzedawał tanie bilety na miejsca tylko jednej klasy, bez możliwości rezerwacji. Ponadto skrócono czas postoju samolotu na lotnisku, a personel pokładowy sam sprzątał kabinę pasażerską. Stało się to potem modelem działania tanich linii lotniczych.

Tesla postanowiła zrekompensować nabywcom obniżkę ulgi podatkowej w Stanach Zjednoczonych. W tym celu obniżyła ceny bazowe wszystkich dostępnych w ofercie modeli o 2000 dol. amerykańskich – pisze Autoweek. Tesla poinformowała o redukcji cen tuż po Nowym Roku, wraz ze wstępną informacją o wynikach produkcji i sprzedaży. 2000 dol. zniżki przysługuje wszystkim klientom w Stanach Zjednoczonych i na każdy model. Już teraz nie pokrywa to jednak obniżki ulgi podatkowej, jaka weszła w życie w 2019 roku. Zgodnie z planem, dopłaty rządowe zostały obniżone z poziomu 7500 dol. do 3750 dol. – w związku z przekroczeniem 200 000 szt. sprzedaży i rozpoczęcia nowego roku. Harmonogram przewiduje kolejną obniżkę zachęt podatkowych w przyszłym roku. Od 2020 roku kwota ma znowu stopnieć o połowę do poziomu 1875 dol. Sama Tesla przypomina, że rządowa zniżka to nie jedyna dostępna w kraju. Poszczególne stany i miasta oferują własne, dodatkowe zachęty. Np. stan California zapewnia dodatkowe 2500 dol. rabatu. Podobnie Massachusetts.

Gwiazdy futbolu mogą sobie pozwolić na luksus. Nie inaczej jest w przypadku Francka Ribery’ego, który zjadł niezwykle drogie danie. Francuski gwiazdor Bayernu Monachium odwiedził w Dubaju restaurację jednego z tureckich przyjaciół. Tam można kupić stek za 1200 euro. Ribery skusił się na luksusowe danie, czym pochwalił się w sieci. To stek, który jest pokryty cienką warstwą złota. Tu właśnie jest sekret tak wysokiej ceny. Folia ze szlachetnym metalem kosztuje aż 1000 euro. Restauracja ze złotymi stekami gościła już wielu sławnych ludzi. Jednym z jego gości był Lionel Messi. Właściciel dorobił się fortuny i obecnie ma czternaście restauracji na całym świecie.

Opracował: Sławek Sobczak

 

 

 

 

Zostaw komentarz

Please enter your comment!
Please enter your name here