Wiadomości sportowe 3 grudnia 2018

57
0
SHARE

Piłka nożna:

Losowanie eliminacji Euro 2020:

Grupa G – w niej Biało-Czerwoni będą rywalizować o wyjazd na Mistrzostwa Europy 2020. Naszymi rywalami będą Austria, Izrael, Słowenia, Macedonia. Polacy trafili do grupy, w której zagra sześć zespołów.

Polska delegacja na pewno odetchnęła z ulgą. Losujący drużyny Robbie Keane oszczędził Biało-Czerwonych i nie wylosował nam najmocniejszego zespołu z drugiego koszyka. Niemcy wylądowali w grupie C z Holandią. Tam szykuje się mała powtórka z rozgrywek Ligi Narodów.

Zamiast “Die Mannschaft” z drugiego koszyka Polacy wylosowali Austriaków. Dla Jerzego Brzęczka to wyjątkowy rywal. Tam obecny selekcjoner spędził większość swojej kariery piłkarza. Grał w Austrii w latach 1995-2007, z roczną przerwą na występy w izraelskim Maccabi Haifa.

Na mistrzostwa awansują dwie najlepsze drużyny z każdej grupy. Pozostałe cztery miejsca na mistrzostwach przysługują zwycięzcom barażów. Na turnieju zagrają 24 zespoły. I po raz pierwszy bezpośredni awans nie przysługuje państwom-gospodarzom, one muszą walczyć w eliminacjach na tych samych zasadach, co pozostali.

Grupy eliminacji do Euro 2020:

Grupa A: Anglia, Czechy, Bułgaria, Czarnogóra, Kosowo.

Grupa B: Portugalia, Ukraina, Serbia, Litwa, Luksemburg.

Grupa C: Holandia, Niemcy, Irlandia Północna, Estonia, Białoruś.

Grupa D: Szwajcaria, Dania, Irlandia, Gruzja, Gibraltar.

Grupa E: Chorwacja, Walia, Słowacja, Węgry, Azerbejdżan.

Grupa F: Hiszpania, Szwecja, Norwegia, Rumunia, Wyspy Owcze, Malta.

Grupa G: Polska, Austria, Izrael, Słowenia, Macedonia, Łotwa.

Grupa H: Francja, Islandia, Turcja, Albania, Mołdawia, Andorra.

Grupa I: Belgia, Rosja, Szkocja, Cypr, Kazachstan, San Marino.

Grupa J: Włochy, Bośnia i Hercegowina, Finlandia, Grecja, Armenia, Lichtenstein.

Ramowy terminarz meczów eliminacji do ME 2020:

21-23 marca 2019: kolejka 1

24-26 marca 2019: kolejka 2

7-8 czerwca 2019: kolejka 3

10-11 czerwca 2019: kolejka 4

5-7 września 2019: kolejka 5

8-10 września 2019: kolejka 6

10-12 października 2019: kolejka 7

13-15 października 2019: kolejka 8

14-16 listopada 2019: kolejka 9

17-19 listopada 2019: kolejka 10

Mistrzostwa Europy 2020 zostaną po raz pierwszy rozegrane w aż 12 państwach. Miastami-gospodarzami będą Kopenhaga (Dania), Amsterdam (Holandia), Bukareszt (Rumunia), Dublin (Irlandia), Bilbao (Hiszpania), Budapeszt (Węgry), Glasgow (Szkocja), Monachium (Niemcy), Baku (Azerbejdżan), Sankt Petersburg (Rosja), Rzym (Włochy) i Londyn (Anglia). Turniej zostanie rozegrany od 12 czerwca do 12 lipca. Finał odbędzie się na Wembley w Londynie.

Liga Narodów:

W Dublinie odbyło się losowanie półfinałowych par turnieju głównego pierwszej edycji Ligi Narodów. O zwycięstwo w rozgrywkach powalczą triumfatorzy czterech grup dywizji A.

Portugalia – Szwajcaria

Holandia – Anglia

Zwycięzca turnieju otrzyma pamiątkowy srebrny puchar. Jeśli chodzi o nagrody pieniężne, to wygrany dostanie 6 mln euro, finalista 4,5 mln, brązowy medalista 3,5 mln, a czwarta reprezentacja 2,5 mln. Już wcześniej każda z tych reprezentacji otrzymała 4,5 mln (2,25 za uczestnictwo w dywizji A i 2,25 za wygranie grupy).

Rewolucyjna zmiana w najważniejszych klubowych rozgrywkach w Europie! UEFA długo się opierała, w końcu jednak podjęła decyzję o wprowadzeniu technologii w Lidze Mistrzów. Premiera już w lutym 2019 r. Sędziowie będą mogli korzystać z systemu VAR w Lidze Mistrzów począwszy od fazy pucharowej sezonu 2018/19. Informację potwierdził obradujący w poniedziałek w Dublinie Komitet Wykonawczy UEFA. Mecze 1/8 finału Ligi Mistrzów zostaną rozegrane: 12-13 i 19-20 lutego 2019 r. (pierwsze spotkania) oraz 5-6 i 12-13 marca 2019 r. (rewanże). Komitet zdecydował ponadto o wprowadzeniu technologii w finale Ligi Europy 2019, turnieju finałowym Ligi Narodów UEFA 2019, a także finałach Młodzieżowych Mistrzostw Europy 2019 (z udziałem reprezentacji Polski U-21).

Komitet Wykonawczy UEFA zatwierdził wprowadzenie nowych rozgrywek klubowych. Od sezonu 2021/2022 europejskie drużyny będą rywalizowały w Lidze Mistrzów, Lidze Europy i nowym tworze, nazwanym UEL2. UEFA pragnie, by w rozgrywkach pod jej egidą brało udział jak najwięcej klubów z jak największej liczby krajów. Umożliwi to UEL2. Nowy twór będzie skierowany do państw słabszych piłkarsko, a dzięki niemu w trzech rozgrywkach klubowych (Liga Mistrzów, Liga Europy, UEL2) zagrają zespoły z co najmniej 34 krajów (na 55 zrzeszonych w UEFA, obecnie w zmaganiach rywalizują ekipy z 26 państw). Rozgrywki UEL2 wystartują od sezonu 2021/2022.

Lotto Ekstraklasa:

Wisła Kraków nie była w stanie otrząsnąć się po szybko straconych bramkach i przegrała na wyjeździe z Miedzią Legnica 0:2 w meczu 17. kolejki Lotto Ekstraklasy. To druga z rzędu przegrana Białej Gwiazdy w rozgrywkach o mistrzostwo Polski.

Górnicy z Zabrza w dobrych nastrojach będą świętować zbliżającą się Barbórkę. Drużyna Marcina Brosza zagrała swój najlepszy mecz w tym sezonie ekstraklasy i wygrała 4:0 z Wisłą Płock.

Śląsk Wrocław przegrał 0:2 z gdańską Lechią – liderem tabeli Ekstraklasy.Zawodnicy z Wrocławia wielokrotnie trafiali w słupki lub poprzeczkę, ale to goście z Gdańska zdobyli dwie bramki. Dla Lechii skutecznie strzelali: Nalepa i Haraslin.

Legia Warszawa z łatwością ograła u siebie Koronę Kielce 3:0. Maszyna Ricardo Sa Pinto rozkręca się z meczu na mecz, a za tydzień gra w Gdańsku z liderem, Lechią.

Jagiellonia Białystok wygrała ligową bitwę. – Pokazaliśmy charakter – powiedział Ivan Runje po zwycięstwie Jagi z Arką (3:1). Jutro powtórka, zespoły zagrają ze sobą w Pucharze Polski.

Piłkarze zamykającego tabelę ekstraklasy Zagłębia Sosnowiec na swoim stadionie przegrali z imiennikiem z Lubina 1:2.

Debiut Adama Nawałki do zapomnienia. W pierwszym meczu pod wodzą nowego szkoleniowca Lech Poznań zaprezentował się bardzo słabo i przegrał z Cracovią 0:1.

1       Lechia Gdańsk   17     11     4       2       30:17         37

2       Legia Warszawa 17     9       5       3       29:18         32

3       Jagiellonia Białystok  17     9       4       4       31:22         31

4       Korona Kielce    17     8       4       5       22:20         28

5       Piast Gliwice      16     7       5       4       21:18         26

6       Pogoń Szczecin  16     7       4       5       24:18         25

7       Wisła Kraków    17     7       4       6       29:25         25

8       Lech Poznań       17     7       3       7       23:23         24

9       Arka Gdynia       17     6       5       6       26:21         23

10     KGHM Zagłębie Lubin        17     6       2       9       24:28         20

11     Wisła Płock        17     4       6       7       24:30         18

12     Cracovia    17     4       6       7       13:19         18

13     Śląsk Wrocław   17     4       5       8       25:25         17

14     Górnik Zabrze    17     3       7       7       21:29         16

15     Miedź Legnica    17     4       4       9       18:34         16

16     Zagłębie Sosnowiec    17     2       6       9       22:35         12

  1. kolejka Fortuna I ligi:

GKS Katowice – Sandecja Nowy Sącz 0:0

Stal Mielec – Bytovia Bytów 2:1 (2:1)

Stomil Olsztyn – ŁKS Łódź 2:2 (1:1)

Warta Poznań – Puszcza Niepołomice 2:0 (0:0)

Bruk-Bet Termalica Nieciecza – GKS Tychy 3:1 (1:0)

Chrobry Głogów – Wigry Suwałki 0:2 (0:0)

Garbarnia Kraków – Podbeskidzie Bielsko-Biała 0:2 (0:0)

Chojniczanka Chojnice – GKS 1962 Jastrzębie – odwołany

1       Raków Częstochowa   21     36:10         48

2       Sandecja Nowy Sącz   21     23:12         38

3       Stal Mielec         21     30:14         37

4       ŁKS Łódź 21     32:18         37

5       Podbeskidzie Bielsko-Biała 21     30:22         32

6       Puszcza Niepołomice  21     24:27         30

7       Chojniczanka Chojnice        21     29:27         29

8       GKS 1962 Jastrzębie   21     24:27         29

9       Bruk-Bet Termalica Nieciecza      21     32:34         27

10     Bytovia Bytów   21     33:28         26

11     GKS Tychy        21     28:26         26

12     Odra Opole         20     28:33         23

13     Chrobry Głogów          21     14:21         23

14     Warta Poznań     21     19:27         23

15     Stomil Olsztyn   21     20:29         22

16     Wigry Suwałki   20     22:33         22

17     GKS Katowice   21     16:28         18

18     Garbarnia Kraków       21     16:40         16

Premier League:

Southampton zremisowało z Manchesterem United 2:2. Żadna z drużyn nie może być zadowolona. Wszystkie bramki padły w pierwszej połowie.

Nie ma w Anglii mocnych na Manchester City. Lider tabeli pokonał AFC Bournemouth 3:1, śrubując niesamowitą serię kolejnych ligowych wygranych.

Derby północnego Londynu nie zawiodły oczekiwań kibiców. Po zaciętym, efektownym spotkaniu Arsenal pokonał Tottenham 4:2 (1:2). O zwycięstwie drużyny Unaia Emery’ego zdecydowała druga połowa, w której wybornie spisywał się wprowadzony na murawę po przerwie Alexandre Lacazette, który wraz z Pierre-Emerickiem Aubameyangiem napędzał akcje gospodarzy.

Derby Liverpoolu w przeciwieństwie do derbów Londynu długo nie rozpieszczały kibiców. Fani zgromadzeni na Anfield bardzo długo musieli czekać na zobaczenie gola. Ten nadszedł bowiem dopiero w ostatnich sekundach, a zwycięską bramkę na 1:0 (0:0) w dość osobliwych okolicznościach zdobył Divock Origi.

Primera Division:

Real Madryt pokonał Valencię 2:0. Gospodarze prowadzenie objęli w 8. minucie, kiedy do własnej bramki trafił Daniel Wass. Wynik gry ustalił w 83. minucie Lucas Vazquez.

Madryckie Atletico w tym sezonie spisuje się poniżej oczekiwań. Nie inaczej było w niedzielę, kiedy zespół Diego Simeone mierzył się na wyjeździe z Gironą i zremisował 1:1 (1:0). Tym samym drużyna ze stolicy nie wykorzystała szansy na przejęcie prowadzenia w tabeli.

FC Barcelona wróciła na pierwsze miejsce Primera Division. Blaugrana wygrała 2:0 z Villarrealem, a dotychczasowy lider, Sevilla, niespodziewanie zremisował 1:1 z Deportivo Alaves.

Bundesliga:

Borussia Dortmund w meczu 13. kolejki Bundesligi pokonała SC Freiburg na Signal Iduna Park 2:0. Lider nie zawiódł i wykonał kolejny krok w celu odzyskania mistrzostwa Niemiec.

Kuriozalny gol Serge’a Gnabry’ego dał Bayernowi Monachium zwycięstwo 2:1 z Werderem Brema. Robert Lewandowski nie miał dobrego dnia, zmarnował co najmniej dwie świetne okazje. Mistrzowie Niemiec wygrali po raz pierwszy od trzech spotkań.

Serie A:

Wojciech Szczęsny zachował czyste konto w wygranym 3:0 przez Juventus meczu z ACF Fiorentina. Cristiano Ronaldo zdobył gola i dogonił w klasyfikacji strzelców jej lidera Krzysztofa Piątka. Mistrz kraju imponuje swoją serią 14 meczów bez porażki. W najsilniejszych ligach w Europie tylko Paris Saint-Germain może pochwalić się bardziej imponującym bilansem niż drużyna z Turynu.

Pojedynek AS Roma z Interem Mediolan trzymał w napięciu. Uczestnicy Ligi Mistrzów zremisowali 2:2. Ozdobą spotkania była bramka Cengiza Undera z dystansu.

Thiago Cionek dostał czerwoną kartkę za bezsensowny faul. Reprezentant Polski już w 50. minucie zakończył swój występ w meczu SPAL-u z Empoli FC. Jego drużyna zremisowała 2:2.

Ligue 1:

14 triumfów Paris Saint-Germain z kolei w Ligue 1 2018/2019 i basta. Zwycięski pochód mistrzów Francji w 15. kolejce przerwała ekipa Girondins Bordeaux (2:2). W zespole Żyrondystów nie wystąpił kontuzjowany Igor Lewczuk.

Dramat AS Monaco trwa. Wicemistrz Francji, występujący bez kontuzjowanego Kamila Glika, przegrał przed własną publicznością z Montpellier HSC 1:2, ponosząc dziewiątą porażkę w sezonie. Poległ również klub Rafała Kurzawy, Amiens SC.

Premier Liga:

Trzeci z rzędu mecz Lokomotiwu bez wygranej w rosyjskiej Premier Lidze. W derbach Moskwy zespół Grzegorza Krychowiaka i Macieja Rybusa przegrał ze Spartakiem Moskwa 1:2. Polacy tradycyjnie rozegrali całą konfrontację.

Copa Libertadores:

Drużyna River Plate opublikowała oficjalny komunikat, w którym informuje, że odmawia rozegrania rewanżowego finałowego meczu o Copa Libertadores w Madrycie. Argentyński klub przedstawił kilka argumentów przeciwko takiemu rozwiązaniu. Mecze pomiędzy Boca Juniors i River Plate określane są jako jedne z najgorętszych derbów na całym świecie. Pierwszy raz w historii ekipy spotkały się w finale Copa Libertadores, dlatego dwumecz określany jest jako “finał finałów”. Do tej pory Boca Juniors sześciokrotnie sięgało po ten tytuł, a ich stołeczny rywal trzykrotnie.

Diego Maradona wygrał pierwszy mecz barażowy, ale został usunięty z ławki. Dorados de Sinaloa pokonał w pierwszym meczu barażowym o awans do meksykańskiej ekstraklasy Atletico San Luis 1:0.

Diego Maradona był bliski dokonania cudu z II-ligową meksykańską ekipą Dorados de Sinaloa. W decydującym meczu barażowym zespół argentyńskiej legendy jednak przegrał, a sam trener chciał uderzyć jednego z kibiców przeciwnej drużyny. W doliczonym czasie gry piłkarze Atletico podwyższyli rezultat na 4:2, wygrali rozgrywki i awansowali do Ligi MX.

Koszykówka:

NBA:

Detroit Pistons – Chicago Bulls 107:88 (34:21, 21:19, 24:25, 28:23)

Houston Rockets – Chicago Bulls 121:105 (38:22, 18:24, 31:29, 34:30)

Los Angeles Clippers przegrali z Dallas Mavericks 110:114 w niedzielnym meczu ligi NBA. Marcin Gortat zdobył cztery punkty dla kalifornijskiej drużyny. To nie był udany mecz dla Gortata, który spędził na parkiecie 20 minut. Mimo porażki, Clippers z bilansem 15-7 są razem z Denver Nuggets liderami na Zachodzie.

Jaren Jackson Jr. z Memphis Grizzlies był bohaterem meczu przeciwko Brooklyn Nets, zdobył 36 punktów i celnymi rzutami za trzy doprowadził do dogrywki. Okazało się później, że do wyłonienia zwycięzcy potrzebne były aż dwie dodatkowe odsłony.

Golden State Warriors przegrali już po raz 9. w sezonie 2018/19. Tym razem na wyjeździe ulegli Detroit Pistons (102:111).

Świetny mecz zaliczył Kawhi Leonard, który poprowadził Toronto Raptors do wygranej nad Cleveland Cavaliers (106:95).

Los Angeles Lakers korzystają z dobrodziejstw swojego parkietu i ogrywają kolejnych rywali. Tym razem nic do powiedzenia w Staples Center nie mieli koszykarze Phoenix Suns.

Zdecydowanie najlepszym zawodnikiem niedzielnej nocy był Anthony Davis. Lider New Orleans Pelicans rozegrał kapitalne zawody przeciwko Charlotte Hornets, notując na swoim koncie 36 punktów, 19 asyst i osiem zbiórek. Pelikany na wyjeździe triumfowały 119:109.

Memphis Grizzlies ostatecznie doszli do porozumienia z Joakimem Noahem, dzięki czemu środkowy zasili szeregi ekipy ze stanu Tennessee. Jest to o tyle zaskakujący ruch, że w ostatnich latach doświadczony środkowy był już cieniem samego siebie z wcześniejszego okresu, gdy należał do czołowych obrońców w całej lidze. Grizzlies związali się z francuskim podkoszowym roczną, minimalną umową.

El. MŚ 2019:

Kolejny wielki mecz Polaków. W Ergo Arenie Biało-Czerwoni rozbili Włochów 94:78, robiąc następny krok do awansu na przyszłoroczne mistrzostwa świata. Kolektyw – to słowo najlepiej oddaje występ ekipy Mike’a Taylora. Samolot do Chin już prawie czeka, ale wszyscy w reprezentacji tonują ten hurraoptymizm i podchodzą do wszystkiego ze spokojem. Jeżeli jednak ekipa Mike’a Taylora zagra podobnie w ostatnich dwóch meczach eliminacji, to powrót do elity jest tuż, tuż.

Polska – Włochy 94:78 (31:18, 21:23, 21:24, 21:13)

Polska: Maciej Lampe 22, Mateusz Ponitka 18, Michał Sokołowski 15, Adam Waczyński 14, A.J. Slaughter 10 (11 as), Łukasz Koszarek 9, Karol Gruszecki 3, Adam Hrycaniuk 2, Aaron Cel 1.

Hokej:

NHL:

Nashville Predators umocnili się na prowadzeniu w dywizji centralnej i konferencji zachodniej dzięki zwycięstwu 5:2 nad Chicago Blackhawks. “Drapieżnicy” już w 5. minucie prowadzili 3:0 dzięki trzem golom strzelonym kolejno przez Kevina Fialę, Eelego Tolvanena i Ryana Johansena w odstępie zaledwie 120 sekund. Każdy z nich zaliczył wczoraj także po asyście. A bramki dla zwycięzców zdobyli również: Colin Wilson i Austin Watson. 19-letni Tolvanen zdobył swoje pierwsze punkty w NHL. Predators grają bez kontuzjowanego Filipa Forsberga, który z powodu urazu opuści 4-6 tygodni. Już w 8. minucie wczorajszego spotkania Blackhawks stracili swojego spędzającego zwykle na lodzie najwięcej czasu gracza Duncana Keitha. Obrońca “Czarnych Jastrzębi” po ostrym ataku na niego Miikki Salomäkiego wywołał bójkę i został odesłany do szatni z karą meczu. Zespół z Chicago przegrał trzeci z rzędu mecz i z 23 punktami jest przedostatni w dywizji centralnej. Predators mają 37 punktów.

Prowadzenie w dywizji Pacyfiku utrzymał zespół Calgary Flames, który pokonał 3:2 Chicago Blackhawks. Po golu i asyście dla “Płomieni” zaliczyli: Sean Monahan i Elias Lindholm, a po raz pierwszy w tym sezonie o ich wygranej przesądził Derek Ryan. Sami zawodnicy z Calgary przyznawali jednak po meczu, że nie był to ich najlepszy występ, a zwycięstwo uratował im m.in. niesamowitą paradą w 55. minucie Mike Smith. Bramkarz Flames leżąc już na lodzie podniósł prawą nogę i łyżwą obronił strzał z bliska Artioma Anisimowa. Kluczowym momentem wieczoru była kara meczu z drugiej tercji za niesportowe zachowanie dla Chrisa Kunitza, który łokciem uderzył Travisa Hamonica. Zawodnicy z Calgary pięciominutową grę w przewadze zamienili wówczas na dwa gole. Bramkę Lindholma uznano dopiero po analizie wideo, która wykazała, że Corey Crawford złapał krążek już za linią bramkową. Blackhawks przegrali czwarty mecz z rzędu i z 23 punktami są przedostatni w dywizji centralnej. Ich wczorajsi rywale zdobyli dotąd 34 punkty.

NFL:

New York Giants – Chicago Bears 30:27 po dogrywce

 

Tenis:

Shuai Peng i Zhe Li wygrali rozgrywany na kortach twardych w Zhuhai turniej o dziką kartę do Australian Open 2019. 32-letni Chińczyk jako trzeci reprezentant swojego kraju zadebiutuje w Wielkim Szlemie. W Zhuhai spotkali się tenisiści z Dalekiego Wschodu i strefy Pacyfiku.

Siatkówka:

KMS:

W pierwszym półfinałowym meczu Klubowych Mistrzostw Świata rozegranym w Częstochowie Cucine Lube Civitanova pokonała Asseco Resovia Rzeszów 3:1

Diatec Trentino, który jest czterokrotnym triumfatorem KMŚ, w półfinale pokonał Fakieł Nowy Urengoj (3:1).

W finałowym meczu Klubowych Mistrzostw Świata drużyna Diatec Trentino pokonała ekipę Cucine Lube Civitanova 3:1.

Asseco Resovia Rzeszów w meczu o brązowy medal Klubowych Mistrzostw Świata przegrała z Fakiełem Nowy Urengoj 1:3.

Przyjmujący Diatecu Trentino, Aaron Russell, został wybrany MVP Klubowych Mistrzostw Świata 2018.

Najlepszy przyjmujący: Uros Kovacević (Diatec Trentino).

Najlepszy przyjmujący: Dmitrij Wołkow (Fakieł Nowy Urengoj).

Najlepszy środkowy: Robertlandy Simon (Cucine Lube Civitanova).

Najlepszy środkowy: Dragan Stanković (Cucine Lube Civitanova).

Najlepszy atakujący: Cwetan Sokołow (Cucine Lube Civitanova).

Najlepszy rozgrywający: Simone Giannelli (Diatec Trentino).

Najlepszy libero: Jenia Grebennikov (Diatec Trentino).

Piłka ręczna:

Liga Mistrzów:

Bez punktów wrócą ze Skopje szczypiorniści PGE VIVE. Kielczanie w 10. kolejce Ligi Mistrzów ulegli Vardarowi 27:28 i tym samym stracili pozycję wicelidera grupy A.

Znamy rywala Orlenu Wisły w barażach. W walce o 1/8 Ligi Mistrzów płocczanie zmierzą się z duńskim zespołem Bjerringbro-Silkeborg, który w niedzielę pokonał Sporting Lizbona 29:28.

ME 2018:

Z pewnością nie tak wyobrażały sobie otwarcie mistrzostw Europy reprezentantki Polski. Zawodniczki Leszka Krowickiego w pierwszym meczu turnieju uległy Serbkom 26:33. Na porażkę ogromny wpływ miała słaba postawa Polek w obronie.

Fantastyczne starcie zaserwowały kibicom rywalki Polek, szczypiornistki z Danii i ze Szwecji. Po niezwykle emocjonującym pojedynku Dunki zwyciężyły 30:29 na inaugurację swoich zmagań w grupie A mistrzostw Europy.

Po piątkowej przegranej z Serbią, w niedzielę polskie piłkarki ręcznej doznały drugiej porażki na mistrzostwach Europy we Francji. Biało-czerwone Dunkom uległy 21:28, tylko w pierwszym kwadransie rozgrywając dobre zawody. We wtorek mecz ze Szwedkami.

Polki nie sprostały Serbii, a potem także Danii w mistrzostwach Europy we Francji. Liczyły na wygraną Słowianek nad Szwedkami. Ekipa Trzech Koron wyszła jednak z wielkich opresji i na 4 sekundy przed końcem rzuciła zwycięską bramkę (22:21).

Duży wyczyn niemieckich szczypiornistek. Na inaugurację ME 2018 pokonały główne kandydatki do złota, Norweżki 33:32. To pierwsza niespodzianka podczas turnieju.

Boks:

Po niezwykle emocjonującej i pełnej zwrotów akcji walce, pojedynek pomiędzy Deontayem Wilderem a Tysonem Furym zakończył się remisem! Tym samym tytuł mistrza świata federacji WBC pozostał u Amerykanina. Walka pomiędzy niepokonanymi pięściarzami odbyła się w Staples Center w Los Angeles. Pojedynek zapowiadany był jako jedna z najważniejszych potyczek XXI wieku w wadze ciężkiej. Obaj zawodnicy przed starciem nie szczędzili sobie gorzkich słów i zapowiadali swoje zwycięstwo. Dla Amerykanina była to dziewiąta obrona mistrzowskiego tytułu. Po niezwykle emocjonujących i świetnych dwunastu rundach sędziowie orzekli remis punktując: 115-111 dla Wildera, 114-110 dla Fury’ego oraz 113-113.

Były pretendent do tytułu mistrza świata w wadze ciężkiej, Luis Ortiz, pokonał przez TKO w 10. rundzie Travisa Kauffmana.

W hitowym starciu wagi półciężkiej Adonis Stevenson (29-2-1, 24 KO) przegrał przez KO w jedenastej rundzie z Aleksandrem Gwozdykiem (16-0, 13 KO) i utracił pas mistrza świata federacji WBC. W 11. rundzie Ukrainiec ciężko znokautował Kanadyjczyka, który padł na matę jak rażony piorunem. Od razu po walce 41-latek został przewieziony do szpitala, gdzie jego stan określono jako krytyczny. Na szczęście po kilkunastu godzinach stan zdrowia pięściarza przeszedł z krytycznego w stabilny. Adonis Stevenson polskim kibicom znany jest głównie z potyczek z Andrzejem Fonfarą. “Superman” dwukrotnie rozprawił się z Polakiem.

Zapowiadana jako hit w Australii, walka pomiędzy Jeffem Hornem (19-1-1, 13 KO) a Anthonym Mundine’em (48-9, 28 KO) zakończyła się błyskawicznie. W 96 sekundzie pojedynku zwyciężył młodszy Horn.

KSW 46:

Tomasz Narkun i Mateusz Gamrot byli największymi zwycięzcami podczas gali KSW 46 w Gliwicach.

Narkun po raz drugi pokonał Mameda Chalidowa. Reprezentant Berserkers Team okazał się lepszy po trzech rundach. Zrozpaczony olsztynianin po pojedynku ogłosił, że zakończy swoją karierę.

Gamrot po zdobyciu tytułu wagi lekkiej, sięgnął po trofeum kategorii piórkowej. Po 25-minutowej, jednostronnej potyczce z Kleberem Koikem Erbstem, sędziowie wskazali go jako zwycięzcę przez jednogłośną decyzję.

Mistrz olimpijski w podnoszeniu ciężarów, Szymon Kołecki (MMA 6-1) podpisał kontrakt z federacją KSW. Debiut w okrągłej klatce polskiego giganta mieszanych sztuk walki nastąpi w 2019 roku.

Bellator 211:

Kibicom w Genui nie spodobał się rezultat walki wieczoru gali Bellator 211. Ich ulubieniec, Alessio Sakara (20-13, 2 NC), padł na deski po 70 sekundach! Pogromcą znanego z gal UFC Włocha został Anglik Kent Kauppinen (10-4), który dotychczas bił się przede wszystkim podczas imprez w ojczyźnie. W Bellator MMA stoczył wcześniej dwa pojedynki i w obu przegrywał.

Motorowe:

W niedzielny wieczór w Grosvenor House Hotel w Londynie odbyła się kolejna edycja gali “Autosportu”. W trakcie jej trwania nagrodę dla najlepszego kierowcy roku otrzymał Lewis Hamilton. Brtytjczyka  zabrakło w Grosvenor House Hotel.  W Londynie zabrakło tez najlepszego motocyklisty roku. Nagrodę w tej kategorii otrzymał Marc Marquez, ale Hiszpan spędzał niedzielny wieczór w Andorze. Tam tego samego wieczoru organizowano bowiem galę FIM. Osobiście nagrodę dla najlepszego kierowcy rajdowego odebrał Sebastien Ogier. Debiutantem roku uznano Charlesa Leclerca. Podczas gali dowiedzieliśmy się również, że Mercedes W09 został wybrany najlepszym samochodem wyścigowym roku. Nagroda dla najlepszej rajdówki roku trafiła na rzecz M-Sportu za przygotowanie Forda Fiesty WRC.

Rajdy:

Rajd Barbórka 2018:

Kajetan Kajetanowicz, pilotowany przez Macieja Szczepaniaka, po raz szósty z rzędu wygrał Rajd Barbórka! Kierowca LOTOS Rally Team był najszybszy na trzech z czterech rozegranych odcinków specjalnych i ponownie nie dał szans rywalom.

  1. Kajetanowicz / Szczepaniak (Ford Fiesta WRC) 17:48,92
  2. Marczyk / Gospodarczyk (Skoda Fabia R5) +4,18
  3. Byśkiniewicz / Jędraszek (Hyundai i20 R5) +33,59

Po wygraniu klasyfikacji generalnej Rajdu Barbórka załoga LOTOS Rally Team nie miała sobie równych także na Kryterium Asów. Legendarne zmagania na ulicy Karowej toczyły się w równych warunkach i na suchej nawierzchni. Podczas Kryterium Asów, Kajetan Kajetanowicz pokonał próbę o długości 2,1 km w czasie 1 minuty, 54 sekund i 41 setnych. Na drugiej pozycji sklasyfikowano duet Marczyk/Gospodarczyk (+0,97 s.), trzecie miejsce zajęli Byśkiniewicz/Jędraszek (+3,69 s.), podobnie jak w klasyfikacji Rajdu Barbórka.

Wiele wskazuje na to, że w sezonie 2019 nie będziemy świadkami powrotu Sebastiena Loeba do WRC. Pomysł, aby Francuz wziął udział w kilku imprezach spalił na panewce, po tym jak Citroen nie dogadał się ws. sponsoringu z Abu Zabi.

PŚ w kolarstwie torowym:

Mateusz Rudyk zajął czwarte miejsce w sprincie w zawodach Pucharu Świata na torze kolarskim w Berlinie. W eliminacjach tej konkurencji – 200 m ze startu lotnego – uzyskał najlepszy czas w stawce, bijąc wynikiem 9,584 s własny rekord kraju. Triumfował Australijczyk Matthew Glaetzer.

Dobrze zaprezentowała się Urszula Łoś w wyścigu na 500 m ze startu zatrzymanego, zajmując piątą lokatę.

Gościem honorowym zawodów była znakomita niemiecka zawodniczka Kristina Vogel. Dwukrotna mistrzyni olimpijska i 11-krotna złota medalistka mistrzostw świata porusza się na wózku inwalidzkim. W czerwcu, podczas treningu na torze, zderzyła się z innym kolarzem, uszkadzając rdzeń kręgowy i jest sparaliżowana od klatki piersiowej w dół.

LA:

Międzynarodowe Stowarzyszenie Federacji Lekkoatletycznych (IAAF) postanowiło stworzyć projekt, mający na celu uhonorowanie największych legend dyscypliny. Jedna z pamiątkowych tablic pojawi się w Bydgoszczy i będzie poświęcona Irenie Szewińskiej. Oprócz Szewińskiej, pamiątkowe tablice będą poświęcone innym lekkoatletom. Wśród dwunastki uhonorowanych znajdują się jeszcze Emil Voigt, Eric Lemmin, Paavo Nurmi, Midred Didrikson, Chuhei Nambu, Jesse Owens, Fanny Blankers-Koen, Emil Zatopek, Adhemar da Silva, Betty Cuthbert i Abede Bikila.

Zimowe:

Alpejski PŚ:

W poprzednim sezonie Thomas Dressen był jednym z czołowych zjazdowców w stawce alpejskiego Pucharu Świata. Jednakże bieżący cykl zakończył zanim na dobre się zaczął. To efekt fatalnego upadku Niemca na trasie w Beaver Creek. Z kolei ze zwycięstwa cieszył się Szwajcar Beat Feuz, który minimalnie wyprzedził rodaka Marko Caviezela i Norwega Aksela Lunda Svindala.

Max Franz odniósł zwycięstwo w supergigancie alpejskiego Pucharu Świata 2018/2019 w Beaver Creeck. Dla Austriaka to druga wygrana w tym sezonie. Na drugiej pozycji rywalizację zakończył, znakomicie spisujący się od początku sezonu Mauro Caviezel, dla którego to już kolejne w tym sezonie miejsce na podium. Tydzień temu w supergigancie w Lake Louise, zajął trzecia pozycję, natomiast w piątkowym zjeździe w Beaver Creeck lepszy od niego był tylko jego kolega z reprezentacji, Beat Feuz.

Stefan Luitz, wygrywając w slalomie gigancie w Beaver Creeck, odniósł swoje pierwsze w karierze zwycięstwo w zawodach Pucharu Świata. Niecodziennego wyczynu dokonał Thomas Tumler. Szwajcar, jadący z 48. numerem startowym po pierwszym przejeździe zajmował 21. miejsce, jednak najlepszy czas na finałowej trasie sprawił, że 29-letni zawodnik przesunął się aż na trzecią pozycję. Było to dla niego pierwsze w karierze podium PŚ. Na liście startowej zabrakło reprezentantów Polski.

Nicole Schmidhofer ponownie okazała się bezkonkurencyjna w zjeździe alpejskiego PŚ 2018/2019 w Lake Louise. Dla Austriaczki to kolejna wygrana odniesiona w tej miejscowości. Tuż za nią uplasowała się Cornelia Huetter, dla której to trzynaste w karierze podium w zawodach PŚ, a piąte w Lake Louise. Na najniższym stopniu podium, ze stratą 0,47 s. rywalizację ukończyła Michelle Gisin, która w piątkowych zmaganiach w zjeździe była na drugiej pozycji. Dla Szwajcarki to szóste podium w zawodach tej rangi. W zawodach nie wystartowały reprezentantki Polski.

Mikaela Shiffrin odniosła zwycięstwo w supergigancie alpejskiego Pucharu Świata 2018/2019 w kanadyjskim Lake Louise. Dla Amerykanki to pierwsza w karierze wygrana w tej konkurencji. Na drugiej pozycji rywalizację ukończyła Ragnhild Mowinckel, tracąc 0,77 s. do Amerykanki. Dla Norweżki to piąte w karierze podium w zawodach tej rangi. Trzecią pozycję w niedzielnych zawodach zajęła Viktoria Rebensburg, która przez pewien czas była liderką zmagań. Niemka po raz 41. mogła cieszyć się z miejsca w czołowej trójce. Na starcie zabrakło reprezentantek Polski.

PŚ w skokach w Niżnym Tagile:

Zaledwie 0,2 punktu zabrakło Piotrowi Żyle do zwycięstwa w sobotnim konkursie PŚ w Niżnym Tagile. Minimalnie lepszy był Johann Andre Forfang. Norweg uzyskał 135,5 oraz 129 metrów. Z kolei wiślanin 133 oraz 131 metrów. Czołową trójkę sobotniego konkursu w Niżnym Tagile, za Forfangiem i Żyłą, uzupełnił Japończyk Ryoyu Kobayashi, lider Pucharu Świata.

Dzięki znakomitemu skokowi w drugiej serii (133 m) Piotr Żyła awansował na trzecie miejsce w niedzielnym konkursie Pucharu Świata w Niżnym Tagile. Jego próbę doceniają zagraniczni dziennikarze, określając ją jako jego najlepszą w trakcie weekendu. Wygrał rewelacyjny Japończyk Ryoyu Kobayashi, przed Johannem Andre Forfangiem. W niedzielę dobrze zaprezentował się także Kamil Stoch, który zajął ostatecznie czwartą pozycję, tracąc do podium tylko 0,9 pkt. Dzięki zajęciu jednego miejsca wyżej, Żyła wyprzedził swojego kolegę z reprezentacji w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata i jest obecnie drugi, za Kobayashim. Trzykrotny mistrz olimpijski spadł na trzecią lokatę.

W najbliższy weekend cykl PŚ zawita do Titisee-Neustadt.

PŚ w biathlonie:

Polscy biathloniści zajęli 19. miejsce w rywalizacji sztafet mieszanych Pucharu Świata w słoweńskiej Pokljuce. Zwyciężyli Francuzi, w składzie z broniącym Kryształowej Kuli Martinem Fourcade’em, przed Szwajcarami i Włochami.

Wcześniej w niedzielę, w pierwszych w tym sezonie zawodach PŚ, Monika Hojnisz i Łukasz Szczurek zajęli 14. miejsce w supersprincie. Zwyciężyli Norwegowie Thekla Brun-Lie i Lars Helge Birkeland.

PŚ w biegach w Lillehammer:

Federico Pellegrino triumfował w sprincie stylem dowolnym, w ramach zawodów Pucharu Świata w Lillehammer. Maciej Staręga zakończył zawody na ćwierćfinale, natomiast wielki pech spotkał trzykrotnego mistrza olimpijskiego, Johannesa Hoesflota Klaebo, który w półfinałowym biegu złamał kijek i nie był w stanie walczyć o awans do decydującego biegu.

Drugi start i drugie zwycięstwo. Therese Johaug znakomicie rozpoczęła sezon. Przed tygodniem na 10 km nie dała szans rywalkom. W Lillehammer, na tym samym dystansie, nie miała już takiej przewagi, ale co najważniejsze dla niej i tak wygrała.

PŚ w kombinacji norweskiej:

Reprezentant gospodarzy Jarl Magnus Riiber wygrał wszystkie zawody Pucharu Świata w kombinacji norweskiej, które odbyły się od piątku w Lillehammer. W niedzielę najlepszy z Polaków Adam Cieślar zajął 17. miejsce. Ósmy po skokach Szczepan Kupczak nie ukończył biegu.

Wyniki:

  1. Jarl Magnus Riiber (Norwegia) 27.54,3 (1. po skokach/15. czas biegu)
  2. Joergen Graabak (Norwegia) strata 35,8 s (10./6.)
  3. Johannes Rydzek (Niemcy) 36,6 (17./2.)

Opracował: Sławek Sobczak

Zostaw komentarz

Please enter your comment!
Please enter your name here