Wiadomości z USA i świata 3 października 2018

132
0
SHARE

Indeks Dow Jones, znajdujący się w czołówce najważniejszych indeksów amerykańskich tuż przed zamknięciem sesji ustanowił nowy, historyczny szczyt. Na chwilę przed zamknięciem na Wall Street padł rekord – Dow Jones Industrial Average przebił poziom 26,835 ustanawiając nowe, historyczne szczyty na indeksie. Jednak zaledwie początek sesji europejskiej sprawił, że wynik ten został poprawiony o 41 punktów. Jak widać to nadal nie koniec zaskakującej wspinaczki indeksu. Na wczorajszej sesji do wybicia historycznych szczytów najbardziej przyczynił się Intel Corporation, najbardziej rozpoznawalny twórca mikroprocesorów z wynikiem +3.58 proc., Caterpillar jedna z największy firm produkujących maszyny budowlane i górnicze, z wynikiem +1.60 proc., wielobranżowy gigant 3M Company +1.57 proc. oraz Walt Disney +1.23 proc. Indeks DJI posiada składowe 30 olbrzymich spółek.

W czwartym kwartale indeks giełdy nowojorskiej S&P500 zanotuje najsłabszy wynik od sześciu lat, przewidują amerykańscy stratedzy. Dzięki sierpniowym i wrześniowym zwyżkom S&P500 wyszedł na nowe historyczne rekordy, a wtorkową sesję zakończył o 1,8 proc. powyżej szczytu sprzed wiosennej korekty. Jednak zdaniem strategów z Wall Street nie będzie już go stać na dużo więcej. Według średniej z prognoz specjalistów ankietowanych przez Bloomberga na koniec kwartału S&P500 wyniesie 2956 punktów, czyli o zaledwie 1,1 proc. powyżej bieżących notowań. To oznaczałoby najniższą stopę zwrotu ze wskaźnika w ostatnich trzech miesiącach roku od 2012 r.

Rosja i Arabia Saudyjska zawarły we wrześniu prywatną umowę w celu zwiększenia produkcję ropy naftowej by wyhamować rosnące ceny surowca i poinformowały o tym Stany Zjednoczone przed spotkaniem z innymi producentami w Algierze, donosi Reuters powołując się na cztery źródła związane ze sprawą. Prezydent USA Donald Trump zarzucał Organizacji Krajów Eksportujących Ropę (OPEC) zawyżanie cen ropy i wezwał kartel do zwiększenia produkcji, aby obniżyć koszty paliwa przed wyborami do Kongresu USA, które zaplanowane są na 6 listopada. Według źródeł, saudyjski minister energetyki Khalid al-Falih i jego rosyjski odpowiednik Alexander Novak zgodzili się podczas serii spotkań, aby podnieść produkcję od września do grudnia, ponieważ ropa zaczęła mocno przeć w kierunku 80 dolarów za baryłkę. Obecnie przekracza poziom 85 dolarów. Rosjanie i Saudyjczycy zgodzili się „po cichu” na jeszcze większy poziom wydobycia “czarnego złota”.

Ceny w Turcji wzrosły o 24,5 proc. we wrześniu wobec analogicznego okresu ubiegłego roku, co jest bezpośrednim wpływem kryzysu walutowego, który dotknął kraj, wynika z danych opublikowanych przez Turecki Instytut Statystyczny. Miesiąc wcześniej ceny wzrosły o 17,9 proc., a we wrześniu 2017 r. o 11,2 proc. Lira osłabiła się o 1,44 proc. po publikacji gorszych od oczekiwań danych. Analitycy spodziewali się bowiem, że wzrost cen względem sierpnia wyniesie 3,6 proc., tymczasem inflacja wyniosła aż 6,3 proc. Na mocny wzrost cen konsumenckich złożyły się gigantyczne wzrosty cen transportu, które skoczyły aż o 37 proc. rok do roku, oraz cen żywności, która w ujęciu rocznym podrożała o 28 proc.

Eksperci nie są optymistami odnośnie indyjskiej rupii. Oczekują, że waluta będzie się nadal pogrążać, nawet jeśli bank centralny podniesie stopy procentowe. Większość specjalistów spodziewa się, że w trakcie najbliższego posiedzenia, zaplanowanego jeszcze na ten tydzień, Bank Rezerw Indii zacieśni politykę monetarną podwyższając referencyjną stawkę o 25 punktów bazowych. Przewidują również, że jeszcze w tym, jak i przyszłym roku dojdzie do kolejnych podwyżek stóp. W przeciwieństwie do wielu innych gospodarek, gdzie takie działania wspierają lokalną walutę, w Indiach sytuacja przedstawia się inaczej. Rupię czekają dalsze straty- ocenia Prakash Sakpal, wiceprezes działu badań w holenderskim banku ING. Nawet jeśli stopy wzrosną one o 25 pb.

Millenialsi czują są spokojniejsi o swoje przeszłe dochody niż starsi konsumenci. Dlatego mniej oszczędzają, a ich wydatki na dobra luksusowe są o wiele wyższe niż w przypadku starszego pokolenia – wynika z badań UBS Group AG. Takie wnioski płyną z ankiety przeprowadzonej przez UBS Group AG wśród ponad 3 tys. konsumentów w Chinach, Europie i USA. W ubiegłym roku osoby w przedziale wiekowym od 18 do 39 lat przyczyniły się w 85 procentach do wzrostu rynku dóbr luksusowych, a do 2025 roku grupa ta będzie odpowiadać za 45 procent wszystkich wydatków na towary ekskluzywne, wynika z opublikowanego w piątek raportu. Według danych z ankiety i mediów społecznościowych przeanalizowanych przez UBS ulubionymi markami millenialsów są Gucci i Louis Vuitton. Chińscy millennialsi, którzy są głównym motorem wzrostu sprzedaży, przeznaczają – podobnie jak starsze pokolenia – około 20 procent rozporządzalnego dochodu na zakup dóbr luksusowych. Według raportu młodzi Włosi i Amerykanie mają wyższe budżety niż ich starsi koledzy. Ponadto młodsze pokolenie jest bardziej optymistycznie nastawione względem przyszłości. Millenialsi mocniej wierzą w to, że ich osobista sytuacja finansowa poprawi się w ciągu 12 miesięcy.

– Firma Hyperloop Transportation Technologies zaprezentowała swoją pierwszą pełnowymiarową kapsułę pasażerską, dając światu spojrzenie w przyszłość podróżowania – informuje agencja Bloomberg. Kapsuła o długości 32 metrów i wadze pięciu ton pokazana została w Hiszpanii. Kalifornijski start-up HyperloopTT wykonał kapsułę Quintero One prawie w całości z materiału kompozytowego. Po premierze zostanie przetransportowana do Tuluzy we Francji, gdzie montowane będą kolejne elementy przez użyciem Quintero One na torze. Technologię spopularyzował miliarder Elon Musk, co skłoniło wiele firm do przyłączenia do wyścigu na budowę takiego systemu transportowego.  Według założeń, superszybki pociąg mógłby zabierać w podróż od 28 do 40 osób. Będzie osiągał prędkość do 1200 km/h.

Opracował: Sławek Sobczak

 

 

 

Zostaw komentarz

Please enter your comment!
Please enter your name here