Polacy zginęli na Alasce

194
0
SHARE

Czterech polskich turystów zostało znalezionych martwych wczoraj w samolocie turtstycznym, który rozbił się w Parku Narodowym Denali na Alasce. Mała jednostka typu de Havilland Beaver należąca do firmy K2 Aviation wystartowała w sobotę wieczorem z czwórką turystów z Polski. Do eksploracji Lodowca Kahiltna jednak nie doszło, gdyż godzinę po starcie pilot Craig Layson nie opanował maszyny, rozbijając ją o szczyt Góry Grzmotu, która wznosi się prawie 11 000 stóp nad lodowcem. To zaledwie 14 mil na południowy zachód od Denali, najwyższego szczytu Ameryki Północnej, który – choć sezon wspinaczki na Denali dobiegł końca – był najprawdopodobniej celem wyprawy. Wskazują na to śpiwory, kuchenki i zapas żywności. – Pasażerowie lotów widokowych mogą wylądować na lodowcu – powiedziała rzeczniczka prasowa Park Denali Katherine Belcher.

 

Zostaw komentarz

Please enter your comment!
Please enter your name here