Wiadomości z USA i świata 11 maja 2018

219
0
SHARE

Sytuacja dużych amerykańskich koncernów energetycznych znacznie poprawiła się, odkąd Biały Dom ogłosił zerwanie porozumienia nuklearnego z Iranem. Giełdowa wartość Exxon Mobil, największej energetycznej firmy z siedzibą w USA, wzrosła od poniedziałkowego zamknięcia o 4 proc. Zwiększyło to kapitalizację firmy o 13 mld dol. W tym samym czasie mocno zyskały także inne amerykańskie firmy takie jak Chevron oraz ConocoPhillips. Chevron zyskał na przykład 8 mld dol. Pięć największych amerykańskich spółek energetycznych zyskało na skutek decyzji Trumpa na wartości rynkowej łącznie 35 mld dol. Indeks spółek energetycznych S&P wzrósł od poniedziałku 3 proc., a w ciągu ostatniego miesiąca prawie 10 proc. Akcje spółek energetycznych zyskują z powodu wzrostu cen ropy naftowej, która jest najdroższa od trzech i pół roku (jej cena w tym tygodniu osiągnęła 77 dol. za baryłkę). Po osiągnięciu porozumienia nuklearnego pomiędzy Iranem a Zachodnimi krajami, zniosły one embargo na eksport ropy z tego bliskowschodniego kraju. Jednak po ponownym nałożeniu sankcji przez USA analitycy spodziewają się załamania podaży. Barclays szacuje, że w 2019 roku podaż surowca z Iranu może wzrosnąć nawet o 170 tys. baryłek dziennie. Zyskają na tym spółki energetyczne, ale wywoła to także w USA wzrost inflacji.


Czwartkowa sesja giełdowa w Stanach Zjednoczonych zakończyła się wzrostem głównych indeksów notowanych na Wall Street. Ostatecznie indeks Dow Jones Industrial Average zyskiwał na koniec dnia 0,8 proc., Standard & Poor’s 500 rósł o 0,94 proc., a Nasdaq o 0,89 proc. Rosły akcje producentów chipów, podobnie wrażliwe na zmianę rentowności amerykańskich obligacje walory po tym jak rentowność 10-latek spadła do 2,97 proc. Dolar tymczasem osłabił się najmocniej od 21 marca, co z kolei przełożyło się na wzrost cen surowców. Indeks cen konsumenckich w USA wykazał w ubiegłym miesiącu spadek cen samochodów oraz lotów, co redukuje prawdopodobieństwo przebicia inflacji.

Możliwe, że już w przyszłym roku Apple i Goldman Sachs zaoferują wspólną kartę kredytową, donosi The Wall Street Journal powołując się na anonimowe źródła posiadające wiedzę w tej sprawie. Karta ma mieć markę Apple Pay, technologii płatności mobilnych i cyfrowego portfela należącej do Apple. Współpraca jest wynikiem kontynuacji przez Goldman Sachs strategii rozwijania działalności detalicznej, jak przyjmowanie depozytów, czy udzielanie pożyczek. Przy emisji kart kredytowych Apple zastąpi brytyjski Barclay’s. Goldman Sachs ma także udzielać pożyczek klientom producenta iPhone’ów. Apple stara się rozwinąć działalność usługową, m.in. sprzedaż przez App Store, płatności mobilne i streaming muzyki. Ten segment jego działalności osiągnął wzrost przychodów o 31 proc. do ponad 9 mld dolarów amerykańskich.

Analitycy Bank of America uważają, że zapaść wydobycia ropy w Wenezueli oraz potencjalne zakłócenia dostaw z Iranu mogą spowodować wzrost ceny baryłki ropy Brent nawet do 100 dolarów w 2019 roku. Prognoza Bank of America ceny baryłki ropy Brent w drugim kwartale przyszłego roku to $90. Analitycy banku ostrzegają jednak, że jeśli podaż irańskiej ropy osłabnie mocniej niż jest to oczekiwane, kurs baryłki może dojść do $100, poziomu nie widzianego od 2014 roku. Bank of America prognozuje, że baryłka amerykańskiej ropy WTI będzie w 2019 roku tańsza o 6 dolarów od baryłki ropy Brent. Ropa Brent z lipcowych kontraktów tanieje w piątek rano o 0,2 proc. do $77,34.

Norweski dziennik Dagens Naeringsliv napisał, że serwis streamingowy Tidal zawyżył liczbę słuchaczy albumów „Lemonade” piosenkarki Beyonce i The Life of Pablo rapera Kanye Westa. Gazeta sugeruje, że zawyżenie danych mogło skutkować wyższymi honorariami, które otrzymali za swoje utwory Beyonce i West. Dagens Naeringsliv zwraca uwagę, że jednym z właścicieli Tidal jest Jay-Z, mąż Beyonce i wieloletni przyjaciel Westa. Tidal odrzuca zarzuty i w wydanym oświadczeniu oskarża gazetę o oszczerczą kampanię. Twierdzi, że w przeszłości norweski dziennik pisał o jego dyrektorze operacyjnym iż jest izraelskim szpiegiem, a o właścicieli spółki, że jest dilerem narkotykowym. Dagens Naeringsliv twierdzi, że zdobył raporty o wypłaconych honorariach.

Amerykańskie fabryki wykrwawiły się – od 2000 roku ubyło tam 5 milionów miejsc pracy. Zgodnie z mainstreamową narracją głównym winowajcą nie była wymiana handlowa, a automatyzacja pracy. Roboty i coraz bardziej złożone maszyny wyparły robotników – pisze Quartz. Spadek zatrudnienia w przemyśle wytwórczym w ciągu ostatnich 30 lat sprawił, że wiele osób odnosi wrażenie, że sektor produkcyjny w USA słabnie. Jest jednak zupełnie odwrotnie. Amerykańskie fabryki są dziś dwa razy wydajniejsze niż trzy dekady temu. Produkujemy więc coraz więcej rzeczy, chociaż potrzebujemy do tego coraz mniej osób. Automatyzacja pracy zlikwidowała wiele miejsc pracy i doprowadziła do znacznego wzrostu standaru życia oraz utworzenia wielu miejsc pracy w innych sektorach. Doszło więc w tym przypadku raczej do zamiany, a nie straty. To jednak zagraniczna konkurencja, a nie automatyzacja, spowodowała gwałtowną utratę miejsc pracy w fabrykach. W ciągu czterech dekad (pomiędzy 1960 a 2000 rokiem) zatrudnienie w amerykańskim przemyśle wytwórczym było zasadniczo stabilne i wynosiło około 17,5 mln miejsc pracy. Dlatego nagły spadek tej wartości w pierwszej dekadzie XXI wieku jest alarmujący. Badania nie pozostawiają wątpliwości: to konkurencja ze strony Chin mocno uderzyła w amerykańskie fabryki.

Zlatan Ibrahimović nie jest najlepiej opłacanym zawodnikiem amerykanskiej logi piłki nożnej MLS. Jak się okazuje, daleko mu do ligowej czołówki. Na liście płac jest dopiero 26. MLS opublikowało listę zarobków wszystkich zawodników występujących w lidze. Poniższe kwoty zawierają podstawę, a także dodatki w postaci bonusu za podpis oraz marketing. Na czele zestawienia znalazł się Sebastian Giovinco, napastnik Toronto FC. Drugim najlepiej zarabiającym piłkarzem w lidze jest Michael Bradley, pomocnik w tej samej drużynie. Natomiast na trzecim miejscu uplasował się meksykański napastnik Los Angeles Galaxy, Carlos Vela. Dopiero na czwartej pozycji znajduje się Bastian Schweinsteiger. Siedemnastym najlepiej opłacanym zawodnikiem jest Nemanja Nikolić, znany z występów w Legii Warszawa. Dopiero 26. pensja należy do Zlatana Ibrahimovicia. Szwed zarabia “tylko” półtora miliona dolarów.
1. Sebastian Giovinco – 7,115 mln dol.
2. Michael Bradley – 6,5 mln dol.
3. Carlos Vela 6,292 mln dol.
4. Bastian Schweinsteiger (Chicago Fire) – 6,1 mln dol.
5. Giovani dos Santos – 6,0 mln dol.
6. David Villa – 5,610 mln dol.

17. Nemanja Nikolić (Chicago Fire) – 1,906 mln dol.
26. Zlatan Ibrahimović – 1,5 mln dol.

Zostaw komentarz

Please enter your comment!
Please enter your name here