SPORT 13 kwietnia 2018

109
0
SHARE

 

Piłka nożna:

Liga Europy:

Aż 17 goli padło w czwartek w Lidze Europy. Do trzech zwrotów akcji doszło w rewanżu Olympique Marsylia z RB Lipsk. Do półfinału przeszli Francuzi dzięki zwycięstwu 5:2. Genialny zryw dał awans Red Bullowi Salzburg.

Ćwierćfinały Ligi Europy:

Olympique Marsylia – RB Lipsk 5:2 (3:1)

0:1 – Bruma 2′

1:1 – Stefan Ilsanker (sam.) 6′

2:1 – Buona Sarr 9′

3:1 – Florian Thauvin 38′

3:2 – Jean-Kevin Augustin 55′

4:2 – Dimitri Payet 60′

5:2 – Hiroki Sakai 90′

Pierwszy mecz: 0:1. Awans: Olympique

Red Bull Salzburg – Lazio 4:1 (0:0)

0:1 – Ciro Immobile 55′

1:1 – Munas Dabbur 56′

2:1 – Amadou Haidara 72′

3:1 – Hee-Chan Hwang 74′

4:1 – Stefan Lainer 76′

Pierwszy mecz: 2:4. Awans: Red Bull

Sporting Lizbona – Atletico Madryt 1:0 (1:0)

1:0 – Fredy Montero 28′

Pierwszy mecz: 0:2. Awans: Atletico

CSKA Moskwa – Arsenal FC 2:2 (1:0)

1:0 – Fiodor Czałow 39′

2:0 – Kiriłł Nababkin 50′

2:1 – Danny Welbeck 75′

2:2 – Aaron Ramsey 90′

Pierwszy mecz: 1:4. Awans: Arsenal

W Nyonie rozlosowano pary półfinałowe Ligi Europy. Arsenal FC zmierzy się z Atletico Madryt, natomiast przeciwnikiem Olympique Marsylia będzie Red Bull Salzburg. Bayern Monachium powalczy w najlepszej czwórce z Realem Madryt, natomiast Liverpool FC z AS Roma. Bayern Monachium jest niepokonany w Lidze Mistrzów od czasu paryskiej klęski w fazie grupowej i zmiany trenera na Juppa Heynckesa. Drużyna Roberta Lewandowskiego wypracowała sobie przewagę potrzebną do zwycięstwa w dwóch poprzednich rundach już w pierwszym meczu. Do półfinału przystąpi pewna mistrzostwa Niemiec. Przed Bayernem hitowa konfrontacja z Królewskimi.

W drugiej parze Liverpool FC będzie rywalizować z AS Roma. Drużyna Juergena Kloppa dotarła najdalej w elitarnych rozgrywkach spośród przedstawicieli Premier League. Imponuje ona statystykami w ofensywie. W ćwierćfinale strzeliła aż pięć bramek w bratobójczych starciach z Manchester City. W klasyfikacji asystentów na prowadzeniu są dwaj piłkarze tego klubu James Milner oraz Roberto Firmino. W rankingu strzelców trzech z pięciu najlepszych zawodników reprezentuje The Reds. Poza wspomnianym Firmino są tam Mohamed Salah i Sadio Mane. Przeciwnik The Reds to z kolei największe zaskoczenie w gronie półfinalistów.

Niko Kovac zostanie nowym trenerem Bayernu Monachium – poinformował bawarski klub. Chorwat przejmie obowiązki szkoleniowca mistrzów Niemiec 1 lipca. 46-latek podpisał kontrakt, który ma obowiązywać do końca sezonu 2020/2021.

Terroryści z grupy Al-Szabab zakopali ładunek wybuchowy na stadionie w Barawie. Bomba wybuchła w trakcie meczu piłkarskiego. Barawa znajduje się w południowej Somalii. Miasto długo było pod kontrolą grupy terrorystycznej Al-Szabab, która jest odłamem Al-Kaidy. Terroryści próbowali narzucić mieszkańcom rygorystyczną wersję islamu, która zakazuje m.in. uprawiania sportu. Ekstremiści wprawdzie zostali wypędzeni, ale nadal dają o sobie znać zamachami. Świadkowie zeznali, że ładunek wybuchowy został zakopany na boisku, w pobliżu loży dla VIP-ów. Bomba w pewnym momencie wybuchła. Pięć osób zginęło, a kolejne trafiły do szpitala i niewykluczone, że będzie więcej ofiar. Niektóre media podają, że czterech zmarłych to piłkarze, a inne portale piszą, że wszystkie ofiary to kibice.

Od 2026 roku w mistrzostwach świata ma brać udział 48 drużyn. Władze południowoamerykańskiej federacji (CONMEBOL) wystosowały do FIFA list otwarty, w którym domagają się zmian już od mundialu w Katarze w 2022 roku. Jej prezydent Alejandro Dominguez zaapelował do FIFA o to, by już w Katarze o tytuł mistrza świata walczyło 48 drużyn. Działacze liczą na to, że przy nowym podziale miejsc będą mieć na mundialu sześciu przedstawicieli, co stanowiłoby 60 proc. wszystkich członków. Petycję do FIFA podpisali działacze z wszystkich dziesięciu federacji członkowskich. Na ręce prezydenta Gianniego Infantino została przekazana na otwarciu 68. kongresu CONMEBOL. W Ameryce Południowej liczą na to, że Włoch zdecyduje się zmienić plany dotyczące mistrzostw świata.

Wenezuela jest pogrążona w żałobie po morderstwie fizjoterapeuty piłkarskiej drużyny narodowej, Jesusa Guacarana. 30-latek został zastrzelony przez nieznanego sprawcę w biały dzień na jednej z ulic w Barquisimeto. Śmierć Guacarana zszokowała piłkarzy reprezentacji Wenezueli. “Czuję ból i bezsilność, kiedy znów okazało się, że w moim kraju ludzkie życie nie jest nic warte. Dziękuję za wszystko, Guaca. Na zawsze zapamiętam radość, jaką zarażałeś innych” – napisał na Twitterze Salomon Rondon z West Bromwich Albion.

W czerwcu rozpoczną się mistrzostwa świata. Nie tylko piłkarze mają ostatnie tygodnie, by przygotować się do mundialu. Pracują również artyści, którzy tworzą piłkarskie hity. Jeden z nich przygotował Krzysztof Krawczyk. Skoczna melodia, prosty refren i piłkarskie odniesienia – to prosty przepis na hit, który kibice będą śpiewać podczas mistrzostw świata. Jedną z takich piosenek stworzył Krzysztof Krawczyk. Legenda polskiej muzyki rozrywkowej skupiła się głównie na Robercie Lewandowskim.

Tak wygląda refren utworu Krawczyka:

“Lewandowski, prosto z Polski,

Lewandowski, orzeł Polski,

Lewandowski, gol dla Polski,

Lewandowski, Lewandowski”

https://www.youtube.com/watch?v=pEsOFcDo8-E

Absurd na meczu ostrołęckiej Klasy B. Na spotkaniu Narwi Ostrołęka z ULKS Ołdaki pojawiło się kilkunastu funkcjonariuszy policji, którzy na stadionie ustawili kamery i karali za wykroczenia. Narew Ostrołęka wygrała z ULKS Ołdaki 9:2. Jednak nie wszyscy piłkarze zwycięskiego zespołu mieli powody do radości. Dwóch z nich… ukaranych zostało mandatami za wulgaryzmy. Wobec jednego z nich jest prowadzone dalsze postępowanie dotyczące dwukrotnego użycia nieparlamentarnych słów. Klub zapewnił ochronę prawną swojemu piłkarzowi.

NHL:

Od prawie 60 lat Boston Bruins nie przegrali serii w play-offach z Toronto Maple Leafs. Ostatniej nocy polskiego czasu przed własną publicznością zrobili pierwszy krok do pokonania tego rywala po raz kolejny. W drużynie z Bostonu bramki zdobywało wczoraj pięciu różnych zawodników. W 75,5 % przypadków w historii play-offów NHL drużyna wygrywająca pierwszy mecz u siebie wygrywała całą rywalizację. Zespół z Bostonu od sześciu lat nie przegrał serii, którą zaczął zwycięstwem.

Boston Bruins – Toronto Maple Leafs 5:1 (1:1, 2:0, 2:0)

1:0 Marchand – Krug – Pastrňák 05:28 (w przewadze)

1:1 Hyman – Brown – Rielly 16:52

2:1 Backes – Krejčí – McAvoy 35:43 (w przewadze)

3:1 Pastrňák – Marchand – Bergeron 39:22

4:1 Kuraly – Pastrňák – Chára 47:41

5:1 Krejčí – DeBrusk – Krug 51:29 (w przewadze)

Strzały: 40-27.

Minuty kar: 6-23.

Widzów: 17 565.

Pierwszy mecz u siebie wygrał również najlepszy zespół sezonu zasadniczego w konferencji wschodniej Tampa Bay Lightning, który pokonał wracających do play-offów po 6 latach New Jersey Devils 5:2. To pierwsze w tym sezonie zwycięstwo “Błyskawicy” nad “Diabłami”, bo w rozgrywkach zasadniczych przegrała z nimi wszystkie 3 spotkania. Wczoraj świetny mecz rozegrał Ondřej Palát, który strzelił pierwszego gola w spotkaniu i dwukrotnie asystował.

Tampa Bay Lightning – New Jersey Devils 5:2 (2:0, 1:1, 2:1)

1:0 Palát – Johnson – McDonagh 15:00

2:0 Johnson – Palát – Point 19:31

3:0 Gourde – Palát – Siergaczow 21:54 (w przewadze)

3:1 Hall 33:55

3:2 Zajac – Hall – Butcher 49:35 (w przewadze)

4:2 Killorn – Gourde 52:14

5:2 Kuczerow 58:48 (pusta bramka)

Strzały: 32-31.

Minuty kar: 4-2.

Widzów: 19 092.

W Waszyngtonie Columbus Blue Jackets od razu odebrali miejscowym Capitals przewagę własnej tafli, wygrywając tej nocy na wyjeździe mecz numer 1 serii 4:3 po dogrywce. Bohaterem decydującej akcji został Rosjanin Artiemij Panarin, który w 7. minucie dodatkowej części meczu trafił pod poprzeczkę po pieknej indywidualnej akcji lewym skrzydłem i wyprzedzeniu swojego rodaka Dmitrija Orłowa. Wcześniej zaliczył także asysty przy golach Thomasa Vanka i Setha Jonesa.

Washington Capitals – Columbus Blue Jackets 3:4 (2:0, 0:1, 1:2, 0:1)

1:0 Kuzniecow – Bäckström – Carlson 17:52 (w przewadze)

2:0 Kuzniecow – Bäckström – Carlson 18:21 (w przewadze)

2:1 Wennberg – Jenner – Vanek 24:48

2:2 Vanek – Dubois – Panarin 41:31 (w przewadze)

3:2 Smith-Pelly – Vrána – Carlson 45:12

3:3 Jones – Panarin – Atkinson 55:44 (w przewadze)

3:4 Panarin – Cole – Dubois 66:02

Strzały: 30-27.

Minuty kar: 8-21.

Widzów: 18 506.

Najlepszy zespół sezonu zasadniczego Nashville Predators pokonał Colorado Avalanche 5:2. Bohaterem wieczoru nie po raz pierwszy w przypadku “Drapieżników” był Filip Forsberg, który strzelił dwa gole, w tym drugiego po fantastycznej indywidualnej akcji, w której ośmieszył Sama Girarda, mijając go z przepuszczeniem kija najpierw między swoimi nogami, a później między nogami rywala.

Nashville Predators – Colorado Avalanche 5:2 (0:1, 2:1, 3:0)

0:1 Zadorow – Rantanen – MacKinnon 06:36

1:1 Watson – Sissons – Johansen 23:16

1:2 Comeau – Söderberg – Nieto 24:51

2:2 Smith – Johansen 28:50 (w przewadze)

3:2 Forsberg – Josi – Arvidsson 46:08

4:2 Forsberg 52:10

5:2 Sissons – Watson 58:03 (pusta bramka)

Strzały: 31-27.

Minuty kar: 6-16.

Widzów: 17 301.

W derbach Kalifornii San Jose Sharks już po pierwszym meczu odebrali Anaheim Ducks przewagę własnej tafli, którą stracili na rzecz tego rywala w ostatnim spotkaniu sezonu zasadniczego. Debiutujący w play-offach dopiero w swoim dziewiątym sezonie w NHL Evander Kane strzelił dla gości dwa gole, Brent Burns jednego, a Martin Jones broniąc 25 strzałów po raz piąty w play-offach NHL zachował “czyste” konto.

Anaheim Ducks – San Jose Sharks 0:3 (0:0, 0:3, 0:0)

0:1 Kane – Pavelski – Hertl 27:07 (w podwójnej przewadze)

0:2 Kane – Pavelski – Dillon 33:51

0:3 Burns – Meier 35:15

Strzały: 25-34.

Minuty kar: 14-8.

Widzów: 17 174.

Hokej na lodzie:

26 lat Rosjanie czekali na złoty medal olimpijski w hokeju na lodzie. W Pjongczangu ich rodacy występowali jako olimpijczycy z Rosji i w finale pokonali Niemców 4:3. Kibice nie mieli wątpliwości, że największe gratulacje należą się trenerowi, któremu udało się stworzyć bardzo mocny zespół. Olegs Znaroks jednak już nie poprowadzi reprezentacji Rosji. Właśnie pojawiła się informacja, ze 55-latek postanowił zrezygnować ze stanowiska. W kraju rządzonym przez Władimira Putina wszyscy są zaskoczeni, bo nikt się nie spodziewał zmiany selekcjonera po tak wielkim sukcesie. Znarok na razie milczy i nie wiadomo, co skłoniło go do podjęcia takiej decyzji. Rosyjska federacja hokeja jedynie poinformowała, że szkoleniowiec “był zmęczony psychicznie”.

Tenis:

ATP Houston:

Czterech reprezentantów gospodarzy wywalczyło awans do ćwierćfinału turnieju ATP World Tour 250 na kortach ziemnych w Houston. Wśród nich znalazł się John Isner, który wygrał ósmy z rzędu mecz. Najwyżej rozstawiony w Houston Isner pokonał Szwajcara Henriego Laaksonena 6:4, 6:2.

Jack Sock (USA, 3) – Horacio Zeballos (Argentyna) 6:4, 6:4

Steve Johnson (USA, 6) – Frances Tiafoe (USA) 6:3, 6:4

Taylor Fritz (USA) – Ryan Harrison (USA, 7) 3:6, 6:0, 6:3

ATP Marrakesz:

Rozstawiony z numerem drugim Kyle Edmund bez straty seta pokonał Radu Albota w II rundzie rozgrywanego na kortach ziemnych turnieju ATP World Tour 250 w Marrakeszu. W ćwierćfinale Brytyjczyk zagra z Malekiem Jazirim, który wygrał z Mischą Zverevem.

WTA Bogota:

Mecz Magdy Linette z Kolumbijką Marią Herazo w II rundzie turnieju WTA International w Bogocie został przerwany najpierw przez deszcz, a następnie przez ciemności. Z imprezą pożegnała się najwyżej rozstawiona Niemka Tatjana Maria. Magda Linette (WTA 69) i Maria Herazo (WTA 443) zdołały rozegrać tylko jednego gema, gdy musiały opuścić kort. Mecz został wznowiony po ponad pięciu godzinach. Przy prowadzeniu Polki 6:2, 3:1 spotkanie ponownie przerwano, tym razem przez zapadające ciemności. Jego dokończenie nastąpi dziś. Tego samego dnia jego zwyciężczyni zmierzy się z Dalilą Jakupović lub Elicą Kostową.

WTA Lugano:

Stefanie Vögele okazała się w dwóch setach lepsza od Magdaleny Fręch w I rundzie turnieju WTA International na kortach ziemnych w Lugano. Polska tenisistka musi jeszcze poczekać na premierową wygraną w głównym cyklu. Grająca z dziką kartą Vögele awansowała do II rundy zawodów Samsung Open, w której jej przeciwniczką będzie w piątek rozstawiona z szóstym numerem Francuzka Alize Cornet

Formuła 1:

GP Chin:

Lewis Hamilton poprawił swój czas z pierwszego treningu i znalazł się również na czele drugiej sesji treningowej w ramach Grand Prix Chin. Po raz kolejny na ostatniej pozycji został sklasyfikowany Lance Stroll z Williams. Czołówkę drugiej sesji treningowej na torze w Szanghaju utworzył ponownie tercet najszybszych kierowców podczas porannej sesji. Najlepszy czas uzyskał Lewis Hamilton, który wyprzedził o ledwie 0,007 sekundy drugiego Kimiego Raikkonena. Trzeci Valtteri Bottas był również blisko lidera.

Opracował: Sławek Sobczak

Zostaw komentarz

Please enter your comment!
Please enter your name here