Dowcipy o Faraonie

1665
0
SHARE

Starożytny Egipt. Wchodzi gość do knajpy i pyta:
– Można zarezerwować na wieczór stolik na cztery osoby na nazwisko Sakrahotep?
– Może pan przeliterować?
– Ptaszek, dwa trójkąty, falista linia, słońce, znów ptaszek, psi łeb, skarabeusz.

Królowa Kleopatra urodziła faraonowi bliźniaki: dziewczynkę í chłopca.
Arcykapłan pyta faraona:
– Najjaśniejszy! Jak dasz na imię swej urodziwej córce?
– Mercedes.
– Pięknie. A synowi?
– Benz.

Faraon zwraca się do arcykapłana:
– Jak się czuje moja święta papuga?
– Została pożarta, faraonie.
– A mój święty kot?
– Też został pożarty.
– A moja święta krowa?
– Też została pożarta.
– Kto ich wszystkich pożarł?
– Pożarł je twój święty krokodyl, faraonie.
– A jak się czuje mój święty krokodyl?
– Zdechł z przeżarcia…

W egipskiej szkole nauczycielka pyta ucznia:
– Kto był pierwszym człowiekiem na Ziemi?
– Faraon Ramzes I!
– Ależ nie, Adam!
– Nie znam, to chyba jakiś cudzoziemiec.

Ten artykuł nie ma żadnego komentarza

Zostaw komentarz