Przez 30 lat mi się to nie zdarzyło…..

940
0
To zdarzyło się we wtorek, 31 marca.
Awaria akumulatora
Otwieram drzwi samochodu, cofam o kilka metrów i łup! Trafiam nimi w uliczną latarnię.
Blacha wgnieciona na kilka centymetrów. Chociaż uszkodzenie nie rzuca się w oczy, to i tak wystarczy, żeby utrudnić zamykanie drzwi.
Dzwonię do zaufanego warsztatu. Mechanik obiecuje szybką naprawę za 470 euro (ok. 2000 zł), w tym także wymianę akumulatora. Po przyjęciu przeze mnie wyceny przyjeżdża z lawetą.
Godzinę później telefon:
Panie Dupuis, słowo daję, przez 30 lat mi się to nie zdarzyło!
Mój samochód, niewłaściwie umocowany, zjechał z lawety. Zmiażdżona maska, chłodnica, obydwa przednie błotniki. Rzeczoznawca z zakładu ubezpieczeń skierował mój prawie nowy samochód (przez pięć lat bardzo niewiele używany) do kasacji!
Powiesz może, Szanowny Czytelniku, Jean-Marc, jasne, ogromna szkoda, ale co to ma wspólnego ze zdrowiem?
Ano ma, sam zobaczysz…

Im mniej medycyny, tym więcej zdrowia

Zdaniem prof. med. H. Gilberta Welch, autora Mniej medycyny, więcej zdrowia (Less medicine, more health)”1, lekarze często czują się w obowiązku coś zrobić, przepisać leki, badania czy prześwietlenia, by zadowolić pacjentów. Czują się też zobligowani, by okazywać pacjentom zrozumienie.
Wynika to stąd, że w opinii większości pacjentów dobry lekarz to taki, który przepisuje dużo leków, który nie ociąga się z wystawianiem zwolnień lekarskich oraz chętnie kieruje do specjalistów. A jeśli tego nie robi, ryzykuje utratę pacjentów na rzecz innych, bardziej „wyrozumiałych” lekarzy.
To jeden z najbardziej dotkliwych i bardzo przewrotnych skutków naszego systemu opieki zdrowotnej.
Bo tak jak w przypadku mojego samochodu – całkowicie zniszczonego, choć wszystko zaczęło się zaledwie od drobiazgu – wielu pacjentów nie zdaje sobie sprawy z ryzyka związanego z rozpoczęciem leczenia.

Dlaczego najlepsi lekarze często nic nie robią?

Nasz system opieki zdrowotnej nie tylko znacząco podwyższa wydatki ponoszone w tym celu, czego nieuchronnym skutkiem jest racjonowanie lub usuwanie z listy refundacji zabiegów skądinąd niezbędnych (np. suplementacja witaminy D).
Ta nadmierna „medykalizacja” niesie ze sobą inne, ukryte niedogodności.
Dlatego właśnie Dr H. Gilbert Welch wyjaśnia, że:
najlepsi lekarze często nic nie robią.
Lek służący obniżeniu stężenia cukru we krwi może spowodować zbyt niski jego poziom. A to nie jest dobre ani dla serca, ani dla mózgu. Rezonans kręgosłupa prawie zawsze prowadzi do wykrycia jakiejś anomalii, jak to się zdarza osobom, które wcale nie cierpią na bóle kręgosłupa. Więc choć anomalia taka z pewnością nie będzie miała związku z twoim bólem pleców, to przynajmniej uzasadni konieczność operacji kręgosłupa (co może spowodować daleko idące konsekwencje, jak np. zamianę chwilowego bólu pleców na chroniczne dolegliwości bólowe).
Jeśli boli cię głowa, a rezonans mózgu nie wykryje anomalii, neurolog może jeszcze zawsze skierować cię na badanie USG szyi. I kiedy radiolog będzie badał dopływ krwi do mózgu, może odkryć niewielkiego guza tarczycy. A to już poważny problem, bo znajdziesz się w obliczu presji, żeby „coś zrobić” (mimo, że niewielkie guzy tarczycy zdarzają się u bardzo wielu dorosłych).2
Nowotwór tarczycy, tak jak i nowotwór prostaty u mężczyzn powyżej 75 r.ż. jest bardzo częsty i, w większości przypadków, nie zabija. Gdyby nie został zdiagnozowany, to większość pacjentów nic by nie zauważyła i zmarła z innego powodu.
Natomiast operowanie nowotworu prostaty powoduje problemy z nietrzymaniem moczu i z impotencją. Zgodnie z niedawno przeprowadzonym w Danii badaniem, w przypadku całkowitego usunięcia prostaty problemy te występują u 93% pacjentów3.
Częściowe lub całkowite usunięcie tarczycy wywołuje natomiast kaskadowe problemy z gospodarką hormonalną w organizmie, których potencjalne skutki przekładają się na cały organizm, w tym na samopoczucie i radość życia, gdyż hormony tarczycy regulują działanie każdej, nawet najmniejszej komórki Twojego ciała4.

Dobra relacja z lekarzem

Co byś powiedział o doradcy finansowym, który przy każdej okazji namawiałby Cię na nowe lokaty? Albo o agencie ubezpieczeniowym, który ciągle doradzałby Ci podwyższenie sumy ubezpieczenia? Albo o dentyście, który za każdym razem chciałby Ci wykonać prześwietlenie?
Faktem jest jednak, że prawdziwi specjaliści nie muszą ciągle działać. Cieszysz się, kiedy po przeglądzie dentysta stwierdzi, że nie pojawiły się nowe ubytki. Nie bądź więc zawiedziony, gdy Twój lekarz nie wypisze Ci nowej recepty na zakończenie wizyty.
To nie jest brak kompetencji. Wręcz przeciwnie, to właśnie najlepsi, najmądrzejsi i najbardziej doświadczeni lekarze ośmielają się mówić pacjentom, że najlepiej dla nich byłoby nic nie robić i pozwolić organizmowi działać i zdrowieć.
Zdrowia życzę,
Jean-Marc Dupuis
—————————-

 Źródła:

1) Dr H. Gilbert Welch, Less Medicine, More Health: 7 Assumptions That Drive Too Much Medical Care

2) Why the Best Doctors Often Do Nothing; http://blogs.wsj.com/experts/2015/03/25/why-the-best-doctors-often-do-nothing

3) Erection probs common after prostate surgery; http://www.irishhealth.com/article.html?id=24523

4) Pour en savoir plus, voir: Fonction de la glande thyroïde; http://www.lefaitmedical.ch/fr/articles/fonction-de-la-glande-thyroide-43-160

Podziel się tym artykułem z rodziną i znajomymi: inShare

Artykuł pochodzi z newslettera Poczta Zdrowia, przekazującego najnowsze, potwierdzone badaniami naukowymi, informacje o naturalnych metodach leczenia i zapobiegania chorobom. Można go zaprenumerować bezpłatnie na stronie www.PocztaZdrowia.pl.

 

Zostaw komentarz

Please enter your comment!
Please enter your name here