Odkrycie wyjaśniające, dlaczego Suwalszczyzna jest polskim biegunem zimna

4974
1

0808-suwalszczyznaOdkrycie, jakiego dokonali pod koniec lipca naukowcy zdaje się wyjaśniać, dlaczego na Suwalszczyźnie odnotowuje się najniższe temperatury w skali całej Polski. I to zarówno zimą, jak i latem. Określenie “polski biegun zimna” od teraz straci znaczenie przenośni, a będzie traktowane dosłownie. Mianowicie wieczną zmarzlinę na Suwalszczyźnie odkryli polscy naukowcy. Niespotykane na tych terenach zjawisko znaleziono na terenach niedaleko największego miasta regionu Suwałk.

Okazuje się, że nazwanie Suwałk polskim biegunem zimna jest więcej niż trafne. To właśnie tam znaleziono zjawisko znane z Syberii czy Alaski.

Odkrycia dokonano, gdy starano się wyjaśnić anomalię geologiczną. Zazwyczaj im głębiej, tym wyższa temperatura, ale w latach 70. XX wieku badacze zauważyli jednak, że w okolicach Suwałk wraz ze wzrostem głębokości temperatura spada. Dlatego rozpoczęto badania, w wyniku których natrafiono na pokłady zamarzniętej ziemi i znaleziono w okolicach Udrynia i Szypliszek.

Naukowcy z Państwowego Instytutu Geologicznego wykonali tam otwór wiertniczy o głębokości 450 metrów. Wiercenie ukończyli 24 lipca, a w poniedziałek, 26 lipca, wykonali dokładne pomiary temperatury; kolejne przeprowadzili 3 sierpnia. Wyniki tych ostatnich przerosły oczekiwania geologów. Na głębokości 356 metrów odnotowali – bardzo niską jak na tę głębokość – temperaturę 0,07º C.

Jak tłumaczy dyrektor Państwowego Instytutu Geologicznego, Jerzy Nawrocki, jest to odkrycie na skalę światową. Do tej pory o istnieniu lodowca na terenie Polski domyślaliśmy się dzięki głazom narzutowym i jeziorom, które powstały z topniejącego lodu.

Teraz sami możemy dotknąć skały, która zamarzła 13 tysięcy lat temu, kiedy te tereny znajdowały się pod lodem – mamy więc namacalny dowód na to, że na terenie Polski był lodowiec.

Jerzy Nawrocki zwraca uwagę, że nawet w przypadku ciepłych mórz, które również były na terenie naszego kraju, dziś możemy jedynie obserwować wapienne skały powstałe ze skorup różnych zwierząt.

Urdyń i Szypliszki gdzie dokonano odkrycia to obecnie jedyne miejsca w Europie Środkowej, gdzie można obserwować wieczną zmarzlinę sprzed 13 tysięcy lat. Odkrycie pozwoli lepiej przewidywać zmiany klimatu, jakie czekają nas w przyszłości.

Rzecznik PIG Mirosław Rutkowski przyznał, że odkrycie jest na tyle zaskakujące, że naukowcy sami jeszcze do końca nie wiedzą do czego ich ono doprowadzi. – Już pojawiają się głosy, że powinna tam powstać stacja naukowo-badawcza do śledzenia zmian klimatu – mówi.

Odkrycie będzie miało również istotne znaczenie dla rozwoju geotermii na obszarze Suwalszczyzny.

IAR, eLPe meritum.us

0808-smolniki

1 komentarz

  1. Dowodów, że lodowiec pokrywał Europę i Północną Amerykę wielokrotnie jest bez liku i to też w miejscach gdzie nie pozostawił on wiecznej zmarzliny. Odkrycie to niewiele wnosi do wiedzy o klimacie Ziemi w przeszłości jak i na przyszłość. To, że zmarzlina przetrwała w cieplejszym klimacie ponad 13 tysięcy lat, świadczy tylko o strukturze geologicznej tego obszaru. Przyczynił się do tego zjawiska brak penetracji podziemną wodą. Rozchodzenie sie ciepła w różnych strukturach geologicznych jest niezwykle powolne. Na głębokościach rzędu kilkunastu metrów jest niemal stała temperatura ok. 10 stopni Celsjusza (50 Fahrenheita), niezależnie od pory roku. Nawet gdy przesiąka przez te warstwy woda. Woda z płytkich podziemnych studni i źródeł jest zawsze zimna.

Zostaw komentarz

Please enter your comment!
Please enter your name here