UFOmani oświeceni nowymi zjawiskami
Ponoć tylko krowa nie zmienia poglądów. Bo i każdy na prawo do wysnuwania błędnych wniosków, a potem ich weryfikacji. Także zwolennicy UFO, czyli fani niezidentyfikowanych obiektów latających. Tyle tylko, że zatwardziali UFOmani je aby jedynie modyfikują, tkwiąc w świętym przekonaniu o faktycznie mających miejsce odwiedzinach istot pozaziemskich. Czyli już nie ma latających spodków, a dziwnie unoszące się trójkąty. UFOludki zmieniły też swój kolor: z zielonego na szarobiały. Pewnie wszystko to za sprawą procesu maksymalnej konspiracji Marsjan czy też przybyszy nawet z innych galaktyk. Rodzaj ludzki to ponoć istoty rozumne, potrafiące dochodzić do konkluzji na podstawie tego, czego doświadczają i co jest logicznie wytłumaczalne. Okazuje się, że czyjąś wyobraźnię nad wyraz łatwo uruchomić, stąd aż 1/3 ludzkości jest absolutnie przekonana o mających miejsce odwiedzinach przybyszy z kosmosu, a w Polsce “tylko” co piąty obywatel daje temu wiarę. Z kolei aż co drugi Amerykanin nie ma najmniejszych nawet wątpliwości, iż planetę Ziemia co jakiś czas odwiedzają kiedyś zielone, a teraz szarobiałe ludziki. No, ale wierzyć można przecież we wszystko. Przynoszącego pecha czarnego kota, chroniące przed zauroczeniem dzieci czerwone koraliki albo i w istnienie UFO. Swoją drogą tego typu dane powinny być swoistą wykładnią dla socjologów i polityków, których państw społeczeństwem najłatwiej jest manipulować…
Leszek Pieśniakiewicz
meritum.us
Latające talerze, przybysze z kosmosu i inne zjawiska paranormalne – to tematy licznych imprez i konferencji odbywających się z okazji Światowego Dnia UFO. Historycy przypominają, że wyobrażenia i doniesienia o tajemniczych latających obiektach zmieniały się przez dziesięciolecia. W latach 40. i 50. ci, którzy widzieli UFO, mówili o okrągłych latających talerzach. Ostatnio częściej opisywane są duże czarne trójkąty.
Zmiana wizerunku niezidentyfikowanych obiektów latających – jak twierdzą eksperci – ma związek z technologią i popkulturą. Po wojnie planowano budowę okrągłych, pionowo startujących statków – stąd latające spodki. Współczesne czarne trójkąty kojarzą się z amerykańskimi bombowcami.
Zmienia się też wyobrażenie ufoludków – najpierw byli to zieloni Marsjanie, potem szarobiali człekokształtni obcy z długą twarzą i podkrążonymi oczami.
Ufolodzy są pewni jednego. Jak mówi ufolog Juile Shuster: tam musi być coś więcej, nie wątpię, że w kosmosie nie jesteśmy sami.
2 lipca jest umowną datą tak zwanego Incydentu w Roswell. W 1947 roku niedaleko miejscowości Roswell w amerykańskim stanie Nowy Meksyk miał rozbić się niezidentyfikowany obiekt latający. Amerykańskie wojsko potwierdziło tę informację, zaraz potem jednak zaprzeczyło jej, twierdząc, że odnalezione szczątki to fragmenty balonu atmosferycznego.
IAR
meritum.us
Napisz komentarz:
Aby dodać komentarz należy wypełnić pola komentarz: i adres email.
Twój komentarz zostanie wyemitowany po zatwierdzeniu jego treści przez moderatora.



