WEEKENDOWE ŻARCIKI: małżeńskie
- Kto ci podbił oko?
- Wyciągałem dziewczynę z wody…
- I ona cię tak urządziła?
- Nie, akurat wtedy żona weszła do łazienki…
***
Żona mówi do męża:
- Ostatnio mnie zaniedbujesz. Kiedyś kupowałeś mi kwiaty i czekoladki, a teraz…
- Czy ty widzialaś, żeby wędkarz dokarmiał rybę, którą złowi?!
***
- Cześć stary, słyszałem, że się ożeniłeś.
- Ożeniłem się…
- Musisz być szczęśliwy?
- Muszę.
***
- Czemu tak krzyczałeś w nocy?
- Miałem straszny sen. Śniło mi się, że musze się ożenić!
- Z kim?
- Znów z tobą!!!
***
Rozmowa w pracy:
- Ja, proszę kolegi, najmilsze godziny zawdzięczam filmom.
- Nie wiedzialem, że z pana taki kinoman.
- To nie ja chodzę do kina, ale moja żona.
***
Córka wraca wieczorem do domu. Ojciec informuje ją:
- Był ten Twój wielbiciel i chciał prosić cię o rękę.
- To bardzo miłe z jego strony, tylko jak ja mogę opuścić mamusię?
- Możesz ją zabrać z sobą.
***
- Pani mąż wygląda w tym nowym ubraniu wyśmienicie!
- To nie jest nowe ubranie, to jest nowy mąż.
***
- Powinienem zwolnić swojego kierowcę - mówi minister do żony.
- Jeździ jak wariat, już piąty raz ledwo uszedłem z życiem…
- Daj mu jeszcze jedną szansę!
***
W pracy pyta kolega kolegi:
- Co wycinasz z gazety?
- Notatkę o tym, jak mąż zamordował żonę, bo mu stale przeszukiwała kieszenie…
- I co masz zamiar zrobić z tym wycinkiem?
- Schowam do kieszeni!
***
Żona: – Nie kłóćmy się już, dobrze? Złość piękności szkodzi…
Mąż: – A, to ty nie musisz się martwić…
***
Internista po wstępnym badaniu:
- Nie podoba mi się pani język…
- A więc już zdążył pan skontaktować się z moim mężem?
***
Mąż długo nie wraca do domu. Żona się bardzo niepokoi:
- Gdzież on może być? Może sobie jakąś babę zanalazł? – mówi do sąsiadki.
- Ty zaraz myślisz o najgorszym – uspokaja ją sąsiadka – może po prostu wpadł pod samochód.
***
- Wiesz, twoja żona ma ogromne poczucie humoru!
- Tak mówisz?!
- Wyobraź sobie, że jak opowiedziałem jej kawał, to tak się śmiała, że o mało co oboje nie spadliśmy z łóżka!
***
- Panie Jurku, jak panu nie wstyd? 30 lat pan z żoną przeżył i teraz pan ją zostawia i żeni się z jakąś 20-latką? Czy pan zwariował?
- A czego pan się czepia? Wie pan jak to co wieczór z żoną było? Kropelki jej podaj. Herbatki przygotuj. Przykryj, odkryj! Przełącz kanał w TV itd. A z młodą to tak: wieczorem wyjdzie, rano wróci… człowiek całą noc spokojnie śpi.
aby przeczytać więcej ŻARCIKÓW kliknij tutaj
meritum.us
Napisz komentarz:
Aby dodać komentarz należy wypełnić pola komentarz: i adres email.
Twój komentarz zostanie wyemitowany po zatwierdzeniu jego treści przez moderatora.



