KĄCIK POETYCKI (40): Noc
Otwieram oczy
ciemność nastaje
Myśli lekkie
w czerni błądzące
Czy świat się kończy?
Gdzieś w sobie słyszę
delikatne snu wołanie
Gwiazdy wdzierają się swym blaskiem
pomiędzy palce mych dłoni
Włosów zarośla
przysłaniają zamarłe policzka
i bieguny obolałych skroni
Gubię swe myśli
Pogrążam się w bagniste otchłanie
ponurej osobowości
Może zasnę samotnie
na granatowej poduszce nocy
Na księżyca ramionach
Czy ktoś mnie usłyszy?
Obudzi przed świtem?
Muzyka świateł zanika
tylko wiatr rozpacza
nad ludzkim bytem
Czy niebo się zbliża?
Czy ja opuszczam tę ziemię?
Sen pozamykał drzwi i okna
świat złożył swe dłonie
dzień pożegnał mnie i ciebie
PAWEŁ JAĆKIEWICZ
Kraków/Naperville
meritum.us
One Comment on “KĄCIK POETYCKI (40): Noc”
Napisz komentarz:
Aby dodać komentarz należy wypełnić pola komentarz: i adres email.
Twój komentarz zostanie wyemitowany po zatwierdzeniu jego treści przez moderatora.


Widze ,ze tez rozpaczasz nad swiatem samotnie.Ale czy ty naprawde nie umrzesz z tego powodu?Bo ta cisza ktora Ty slyszych od braku odglosow zycia,jest byc moze rzeczwistoscia.Zycze Ci duzo zywych przyjaciol i radosci w zyciu osobistym.Bardzo mnie poruszyl ten wiersz,ja siegnelam po pioro rowniez z tego powodu,ale czy swiat to uslyszy co nas boli?Badzmy cierpliwi w oczekiwaniu Moze.masz wiecej tych wierszy to moglbys je rowniez wydac w Anglii,moze tutaj bardziej sa potrzebne?Tylko jesli moge Ci doradzic to wydaj najpierw w polskim jezyku,a pozniej w angielskim
Pozdrawiam Grazyna Slawinska