Ciekawostki z II wojny światowej, o których się powszechnie nie wspomina

3228
6
SHARE

24-maja-beach_assault_saipan_lg
“Chicago Tribune” zaprezentowało listę ciekawostek, dotyczących II wojny światowej, o których się powszechnie nie wspomina. Niektóre z cytowanych wojennych wydarzeń są zabawne, inne zaś mają wymiar tragiczny. Lista została przygotowana z okazji rocznicy lądowania w Normandii.

Oto one:

* 5 maja 1945 roku w amerykańskim stanie Oregon od balonowej bomby wypuszczonej przez Japonię zginęło sześć osób. Elsie Mitchell i jej pięcioro dzieci to jedyne znane amerykańskie ofiary II wojny światowej, które zginęły na terenie USA.

* Amerykański generał George Patton był o krok od dyscyplinarnego wysłania do USA. Odwiedzając szpital na Sycylii, spoliczkował żołnierza, który trafił tam z powodu zespołu lękowego po ostrzale. Niedługo później nakazał swoim żołnierzom zabijać wszystkich Niemców, nawet jeżeli chcieliby się poddać. Tak też robili. Było to naruszenie prawa międzynarodowego.

* Największy spór jaki prowadzili między sobą marszałek polowy Bernard Montgomery i premier Winston Churchill dotyczył dwóch dentystów, których wysłano do Normandii tuż po lądowaniu. Churchill nie widział sensu w takim działaniu. Jednak Monty uważał, że z bolącym zębem walczyć się nie da.

* Tuż po wypędzeniu Niemców z Paryża, władze zatrzymały projektantkę Coco Chanel. Powód? Romansowała z młodym niemieckim oficerem.
– Kobieta w moim wieku nie zagląda do paszportu potencjalnego kochanka – mówiła podczas przesłuchania ponad 60-letnia Chanel. Puszczono ją wolno.

* Gdy niemiecka 6. armia odmrażała sobie stopy i uszy pod Stalingradem, żołnierze potrzebowali przede wszystkim jedzenia i paliwa. Zamiast tego w zrzutach dostali m.in. tysiące butów na prawą stopę, cztery tony przypraw i miliony prezerwatyw.

* Znani ze swego chłodnego rozumowania, Brytyjczycy pozwalali sobie czasem na wyjątek od reguły. Ten były wyjątkowo tragiczny. W 1943 roku tłum biegnący do schronu w 90 sekund zadeptał na śmierć 173 osoby.

* Niemcy pomogli wymyślić… chemioterapię. Choć gazy bojowe łączy się raczej z I wojną światową, także w czasie drugiej zarówno hitlerowcy jak i alianci mieli potężne ich zapasy. Gdy niemieckie bombowce zaatakowały w 1943 roku włoski port Bari, ze zniszczonego statku uwolniło się 100 ton gazu musztardowego. Ucierpiały setki alianckich żołnierzy. Ale… Opiekujący się nimi lekarze zauważyli, że gaz w nietypowy sposób reaguje na białe krwinki. Zrozumieli, że mogą tę wiedzę wykorzystać przy leczeniu niektórych typów raka. Pierwsza, powojenna chemioterapia oparta była właśnie na gazie musztardowym.

* Alan Magee, strzelec pokładowy z amerykańskiego bombowca B-17, miał wyjątkowe szczęście. Po trafieniu wypadł lub wyskoczył z samolotu
na wysokości około 6 tysięcy metrów bez spadochronu. Przebił szklany dach dworca z St. Nazaire, połamał się i… przeżył. Dożył 84 lat.

* Dla Mitsuo Fuchidy II wojna światowa obfitowała w przygody. Był tym, który nakazał start pierwszej fali uderzeniowej na Pearl Harbor. Sześć miesięcy później przechodził operację wyrostka na lotniskowcu Akagi. Gdy zaatakowali Amerykanie, wybuch bomby połamał mu nogi. Choć okręt zatonął, on przeżył. Odwiedził nawet Hiroszimę, ale wyjechał z miasta dzień przed zrzuceniem na nie bomby atomowej. Po wojnie zaczął hodować kury a jajka sprzedawał okupującym Japonię wojskom USA.

* Amerykańsko-kanadyjskie oddziały atakujące w 1943 roku wyspę Kiska na Aleutach miały niebywałego pecha. W sumie zginęło 28 żołnierzy, a 50 zostało rannych. Z tym, że na wyspie nie było wtedy już… ani jednego Japończyka. Odpłynęli kilka tygodni wcześniej. Skąd zatem ofiary? Przez gęstą mgłę żołnierze zaczęli strzelać sami do siebie. Ginęłi też w zbudowanych przez Japończyków pułapkach.

6 KOMENTARZE

Zostaw komentarz

Please enter your comment!
Please enter your name here